Czy kupujecie niemieckie proszki i płyny?

28.10.09, 20:05
cześc dziewczyny, jak w temacie: czy kupujecie niemieckie proszki
lub płyny i żele do prania? co byście polecały? co się sprawdza. W
zasadzie zależy mi główie na tym, żeby nie zostawały białe smugi i
na tym, aby pięknie i długo pachniało, bo przecież nie dopuszczam do
dużych zabrudzeń, więc jeśli chodzi o brud to pewnie każdy proszek
by sobie dał radę. Dzięki z góry za odpowiedzi.

Ania
    • miska_malcova Re: Czy kupujecie niemieckie proszki i płyny? 28.10.09, 20:13
      a co to znaczy niemieckie, bo przecież np. Ariel jest niemiecki
      • czar_bajry Re: Czy kupujecie niemieckie proszki i płyny? 28.10.09, 20:17
        Sądzę że chodzi o niemieckie marki, rozsypywane i pakowane w Niemczech.
        Tak kupuje te oryginalne są o niebo lepsze niż pakowane w Polscesmile
        Omo, Ariel nie mają porównania. Kupuję w Warszawie na Namysłowskiej.
        • miska_malcova Re: Czy kupujecie niemieckie proszki i płyny? 28.10.09, 20:19
          dlatego pytałam. Ciągle słyszę, ze te pakowane w Niemczech są lepsze. Chyba w
          koncu muszę się przekonac smile
        • des4 Re: Czy kupujecie niemieckie proszki i płyny? 29.10.09, 08:41
          pod jakim względem lepsze???
          • babcia47 Re: Czy kupujecie niemieckie proszki i płyny? 29.10.09, 14:59
            pod kazdym..produkujac na obce rynki formu stosuja jakies tam
            badania, które określają wymagany poziom produktu by zadowolic
            kupujących w danym kraju..kiedyś podobno polski rynek był mało
            wymagający, czy badania były aktualizowane nie wiem, ale mieszkając
            w strefie przygranicznej mogę stwierdzic, ze te same produkty danej
            firmu kierowane na rynek polski i niemiecki bardzo się różnia
            jakościa..i to nie tylko chemia, kosmetyki ale tówniez niektóre
            produkty spozywcze..do tyczy to nie tylko produktów firm niemieckich
            ale też z innych państw
    • anek130 Re: Czy kupujecie niemieckie proszki i płyny? 28.10.09, 20:44
      tak, chodziło mi o te z Niemiec smile)

      Ania
      • arwena_11 Re: Czy kupujecie niemieckie proszki i płyny? 29.10.09, 08:49
        Są zdecydiwanie lepsze, lepiej piorą, mniej trzeba ich używać na
        jedno pranie.

        A ja odkryłam niedawno takie chusteczki przeciwko farbowaniu.
        Wkładam jedną taką razem z praniem do bębna pralki i razem piorę
        wszystko. Nic nie farbuje. Ostatnio prałam jasne rzeczy z mega
        farbującymi ciemnymi kalesonkami syna i swoją czerwona bluzką. Zero
        zmian kolorów, za to chusteczka była czerwona w granatowe smugismile.

        Dzieki temu oszczędzam prąd i wode, bo robię jedno max dwa prania na
        tydzień a nie 5-6 jak kiedyś.

        Szkoda tylko że nie ma tego u nas, a trzeba latać na bazarek, bo
        tylko tam można kupić takie cudo.
        • slonko1335 Re: Czy kupujecie niemieckie proszki i płyny? 29.10.09, 08:57
          Arwena te chusteczki są już i u nas, w markecie kupisz, dr beckmana o ile dobrze
          pamiętam - z tej samej firmy sa takie odplamiacze na róne plamy w małych butelkach.

          Używam tylko niemieckiej chemii, mam niedaleko do Niemiec więc po prostu
          wyskakujemy na zakupy co jakiś czas. Odplamiacze bez problemu odplamiają plamy
          których nie odplamia ten sam produkt zakupiony w Polsce, Domestos doczyszcza
          znacznie lepiej, szampon do włosów ma zupełnie inną konsystencję niż ten "sam"
          zakupiony w Polsce.
          • embeel Re: Czy kupujecie niemieckie proszki i płyny? 29.10.09, 09:57
            slonko1335 napisała:

            > Arwena te chusteczki są już i u nas, w markecie kupisz, dr beckmana o ile dobrz
            > e
            > pamiętam - z tej samej firmy sa takie odplamiacze na róne plamy w małych butelk
            > ach.

            o, dobrze wiedzic, ze sa juz w Pl. wysle mama, do tej pory wysylalam jej takie wynalazki z Francji.
        • lola211 Re: Czy kupujecie niemieckie proszki i płyny? 29.10.09, 08:59
          W rossmanie kupisz - chusteczki domol- kosztuja polowe tego ile
          beckermanna.
        • madalenka25 Re: Czy kupujecie niemieckie proszki i płyny? 29.10.09, 08:59
          a możesz podać nazwę tych chusteczkę??

          od lat piorę w Persilu - przywozi mi koleżanka - mniej zużywam, nie używam
          odplamiaczy,wybielaczy i mama wrażenie ze tkaniny mniej się niszczą
    • jola9932 Re: Czy kupujecie niemieckie proszki i płyny? 29.10.09, 09:09
      Tak kupuję tylko niemiecką chemię. Piorę w żelu persil do białego i kolorów a
      plyny to już jakie tam sobie chcesz.
      Nie ma porównania do żelu zakupionego np w markecie.
      Ale ja mam blisko do DEsmile
    • na_pustyni Re: Czy kupujecie niemieckie proszki i płyny? 29.10.09, 09:10
      persil żel do koloru
      do białego mam teraz ariel żel, ale bez szału
      softlan do płukania
    • aluc Re: Czy kupujecie niemieckie proszki i płyny? 29.10.09, 09:16
      kupuję co mi akurat w ręce wpadnie - najczęściej Persil i Ariel, w
      megapaczkach, wyłącznie proszki
      płyny do płukania - Silan

      co do dawania sobie rady z brudem - no cóż, po obozie tenisowym
      starszego, wszystkie dostępne proszki i odplamiacze poległy w walce
      z plamami z ceglanej mączki wink atrament i farby też się kiepsko
      spierają wink

      ale rzeczywiście proszki są o niebo lepsze od tych "polskich", płyny
      też lepiej zmiękczają i lepiej pachną, a raczej w ogóle pachną
    • anek130 Re: Czy kupujecie niemieckie proszki i płyny? 29.10.09, 09:20
      ja mieszkam na Górnym Sląsku, nie trzeba koniecznie jechac do NIemiec po te
      proszki bo mozna je kupić właśnie na bazarku jakimś. ale jak byłam w tym roku w
      Niemczech to chciałam sobie kupić duży proszek, ale albo wchodziłam nie do tych
      sklepów co trzeba, ale oni tam używają raczej żeli do prania, a proszki są , ale
      małe paczuszki. Czy ktoś jeszcze mieszka lub ma rodzinę w Niemczech i
      potwierdzi, że używają raczej żeli i płynów do prania?

      Ania
      • des4 urban legends.... ROTFL 29.10.09, 09:33
        niemieckie czyszczą, odplamiaja, piorą, pachną...

        polskie nie...

        90% narodu chodzi więc niedoprane i z plamami, hehe...
        • agni71 Re: urban legends.... ROTFL 29.10.09, 09:40
          A ja własnie nie lubie intensywnego zapachu proszku do prania.
          Dostepne w Polsce Lovela (o słabym zapachu) i Jelp (bezzapachowy)
          odpadły, bo pierwszy jednak nie wszystko dopiera, drugi uczula.
          Przerzuciłam sie na niemiecki persil Sensitive i jestem zadowolona,
          pranie czyściutkie, i prawie nie ma zapachu smile
        • slonko1335 Re: urban legends.... ROTFL 29.10.09, 09:57
          des4 napisał:

          > niemieckie czyszczą, odplamiaja, piorą, pachną...
          >
          > polskie nie...

          urban legends powiadasz? jakoś większość widzi jednak różnicę....no ale co 99
          procent idiotek może wiedzieć nie? we wszystkich statystykach najbardziej liczy
          się zdanie 1 procenta buhaha....
          • des4 Re: urban legends.... ROTFL 29.10.09, 10:12
            idiotek??? bingo, gratulacje za celne sformułowanie, masz całkowitą
            rację...

            a teraz proszę o linki do badań konsumenckich i "statystyk"...
            • slonko1335 Re: urban legends.... ROTFL 29.10.09, 10:35
              Użyj wyszukiwarki to nic trudnego, proszę pierwszy link z brzegu jakbyś jednak
              miała problem:
              www.wprost.pl/ar/53400/Peryskop/
              • des4 Re: urban legends.... ROTFL 29.10.09, 10:45
                te "badania" zostały dawno podważone...
                • slonko1335 Re: urban legends.... ROTFL 29.10.09, 10:50
                  rozumiem, że możesz wkleić jakiś dowód na to, czy ja tobie akurat na słowo mam
                  wierzyć?
                  • des4 Re: urban legends.... ROTFL 29.10.09, 11:04
                    ty mi nie musisz wierzyć, ja tobie też, tym bardzij, że na
                    prawdziwość twoich słow brak jest dowodów...
                    • problemkind Re: urban legends.... ROTFL 29.10.09, 11:05
                      a dowody na Twoje slowa?wink
                    • slonko1335 Re: urban legends.... ROTFL 29.10.09, 11:05
                      no tak na twoje za to jest dzikie mnóstwo...
                      • des4 Re: urban legends.... ROTFL 29.10.09, 11:37
                        ja nie mam, wy nie macie...urban legend...
                        • slonko1335 Re: urban legends.... ROTFL 29.10.09, 11:39
                          jak to nie mamy a ten wątek? możesz go sobie statystycznie obrobić. Na nie jedna
                          osoba, na to, że nie ma różnicy ze trzy? a reszta jakoś bardziej zadowolona z
                          tych niemieckich....
                        • graue_zone Re: urban legends.... ROTFL 29.10.09, 11:46
                          Wiesz, bywam w Niemczech, kupuję tam proszki. I naprawdę nie potrzebuję
                          statystyk i badań, żeby naocznie stwierdzić, co lepiej działa. A tu jeszcze
                          jeden link: www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=kraj&name=3143
                        • babcia47 Re: urban legends.... ROTFL 29.10.09, 15:08
                          ależ to nie jest zadna legenda a dziewczyny nie sa idiotkami..to
                          normalna praktyka firm produkujacych na rynki róznych krajów, nie
                          podam ci linka bo i tej praktyce przeczytałam dośc dawno dziwiac sie
                          dlaczego produkty tej samej formu o tej samej nazwie ale zakupione
                          po tamtej stronie mostu róznia się od tych kupionych w sklepie pod
                          domem..Ta prawda, ze istnieje róznica w jakosci znana jest od b.
                          dawna..na poczatku lat 90-tych przyjezdżające do mojej instytucji
                          delegacje z innych stron lraju rezerwowały sobie czas na robienie
                          zakupów za granicą w hurtowych wręcz ilosciach, choc te same np.
                          proszki były do kupienia w kazdym polskim sklepie..tylko na polski
                          rynek były produkowane wg zupełnie innych norm i receptur
            • problemkind Re: urban legends.... ROTFL 29.10.09, 10:38
              a doswiadczenie empiryczne moze byc?

              Mam porownanie miedzy polskim Arielem a niemieckim proszkiem marki
              Aldi- roznica kolosalna, na plus dla proszku z Aldi. Albo plyn do
              mycia naczyn polski Ludwik moze sie schowac przy jakim badz
              marketowym z .de-w tym wypadku wystarczy naprawde ta przyslowiowa
              kropla do mycia.
              • slonko1335 Re: urban legends.... ROTFL 29.10.09, 10:41
                Problemkind no widzisz nie wystarczy, ile osób wypowiedziało się w wątku pisząc,
                że próbowało i tego i tego i niemieckie zdecydowanie lepsze? ale koleżanka nie
                wierzy jakoś....
                • des4 Re: urban legends.... ROTFL 29.10.09, 10:46
                  wiara a fakty cioteczko to zupełbie dwie rózne rzeczy, jakoś je ze
                  soba mylisz...
                  • slonko1335 Re: urban legends.... ROTFL 29.10.09, 10:48
                    chciałaś linka dostałaś, ktos niżej wkleił innego, to nie fakty?
                    • des4 Re: urban legends.... ROTFL 29.10.09, 11:03
                      zamieść jeszcz linka do Vivy, Superekspressu i Świerszczyka...
            • jowita771 Re: urban legends.... ROTFL 29.10.09, 11:13
              > a teraz proszę o linki do badań konsumenckich i "statystyk"...

              Dostałeś linka, to stwierdziłeś, że te badania są już podważone, ale nic na
              poparcie swoich słów nie potrafisz podać.
              Nie widzisz, jakim żałosnym jesteś dyskutantem?
              • des4 Re: urban legends.... ROTFL 29.10.09, 11:36
                to był link do badania??? zaiste żalosne, hehe...
                • graue_zone Re: urban legends.... ROTFL 29.10.09, 11:47
                  A możesz zrozumieć, że nikt oficjalnie takich badań nie prowadzi i nie
                  zamieszcza wyników w necie? Bo jeszcze okazałoby się, że jesteśmy klientem
                  drugiej kategorii.
      • eye-witness Re: Czy kupujecie niemieckie proszki i płyny? 29.10.09, 18:56
        mieszkam w Niemczech, piore w proszkach, jesli plyny to tylko do ciemnych
        rzeczy. ale prawda jest, ze za proszkiem w duzym opakowaniu trzeba sie troche
        nachodzic. mniejsze opakowania sa o niebo drozsze i zwyczanie sie nie oplaca. ja
        uzywam od dawna persila i jestem bardzo zadowolona. nawet trudne plamy schodza w
        stosunkowo niskich temperaturach.
    • joanna_poz Re: Czy kupujecie niemieckie proszki i płyny? 29.10.09, 09:37
      tak kupowalismy w zeszlym roku, jak byl taki niski kurs euro.
      jakosc nieporownywalna z naszymi.
      kupowalismy glownie persil, ale i jakiś taki zwykły marketowy
      proszek za 10 euro za 8 albo 10 kilo byl też niezły.

    • dagbe Re: Czy kupujecie niemieckie proszki i płyny? 29.10.09, 09:53
      Używam PERSIL w granulkach, łatwiejszy w użyciu niż proszek. Płyn też niemiecki,
      ale nie pamiętam nazwy. Ostatnio kupiłam też chusteczki do suszarki. Jestem
      bardzo zadowolona.
      U mnie na osiedlu jest sklep "Chemia i słodycze z Niemiec".
      Wcześniej przywoziłam sobie zapasy przy okazji pobytów za granicą. Znajomi mojej
      siostry ze zdziwieniem pytali, czy w Polsce nie ma proszków do prania. wink
      Zresztą sami producenci przyznali, ze na rynek polski robią jakościowo gorsze
      produkty, bo polska gospodyni domowa ma mniejsze wymagania. Nie pamiętam źródła
      tej rewelacji. Jednak coś w tym jest.

      Pozdrawiam,
      Dagmara
      • des4 Re: Czy kupujecie niemieckie proszki i płyny? 29.10.09, 10:14
        dagbe napisała:

        > Zresztą sami producenci przyznali, ze na rynek polski robią
        jakościowo gorsze
        > produkty, bo polska gospodyni domowa ma mniejsze wymagania.

        no oczywiście, ze nie pamiętasz cioteczko....ale ci podpowiem:
        ciotka kuzynki szwagra miesiąc temu pod donicą u fryzjera...

        teraz już pamiętasz???

        coś w tym jest, faktycznie, hehe...
        • dagbe Re: Czy kupujecie niemieckie proszki i płyny? 29.10.09, 11:04
          Tyle pamiętam, że nie było to pod donicą wink
          Ale z mojego osobistego doświadczenia wynika, że PERSIL przywieziony z Niemiec
          jest znacznie lepszy od tego samego produktu kupionego w polskim markecie. I to
          już jest fakt.
          Nie chcę wierzyć, że to u nas podrabia się chemię i sprzedaje się jako markowe.
          Już wolę zmowę producentów...

          Pozdrowienia,
          Dagmara
    • juliza Re: Czy kupujecie niemieckie proszki i płyny? 29.10.09, 10:23
      Czasem kupuję płyn do prania Persil. Co do różnic, między płynem polskim i
      oryginalnym niemeickim - po wypraniu ubrań syna w polskim Persilu dostał
      czerwonych plam na nogach; po niemieckim nic. Nie jest alergikiem, to jedyna
      rzecz, na którą jest uczulony.
    • mary_lu Re: Czy kupujecie niemieckie proszki i płyny? 29.10.09, 10:40

      finanse.wp.pl/kat,104124,title,Swiat-Konsumenta-potwierdza-mity-o-zagranicznych-proszkach,wid,11126535,wiadomosc.html?
      ticaid=19023
    • gryzelda71 Re: Czy kupujecie niemieckie proszki i płyny? 29.10.09, 10:44
      Kupiłam kilka razy.Nie zauważyłam różnicy.
    • marta.tp Re: Czy kupujecie niemieckie proszki i płyny? 29.10.09, 10:45
      kupuje proszki persil i kostki do zmywarki.Nasze produkty to jakiś
      chłam w porównaniu z niemieckimi..niestety.
      • tacomabelle moje dzieci maja alergię na niemiecką chemię 29.10.09, 10:48
        Nie zauważyłam roznicy w jakości prania, natomiat po zastosowaniu
        niemieckich prioszków moje dzieciaki dostają mocnej wysypki.
        • agni71 Re: tacomabelle 29.10.09, 20:15
          tacomabelle napisała:

          > Nie zauważyłam roznicy w jakości prania, natomiat po zastosowaniu
          > niemieckich prioszków moje dzieciaki dostają mocnej wysypki.

          \Możr za duzo sypiesz? Proszki niemickie sa bardziej skoncentrowane
          i stosuje sie ich mniej.

    • martucha82.0 Re: Czy kupujecie niemieckie proszki i płyny? 29.10.09, 10:54
      Ja piore tylko w niemieckim persilu, a i plukam w lenor
      mam ten plus ze moja matka tam mieszka i mi przywozi 10 kilowe
      proszki, ale naprawde sa o niebo lepsze od naszych rodzimych no i
      ten zapach extra.
      polecam
      • papalaya Re: Czy kupujecie niemieckie proszki i płyny? 29.10.09, 11:02
        Z ciekawości tez kiedyś spróbowałam i się zawiodłam. Polskie proszki
        pachną przyjemniej i są skuteczniejsze, niemieckie wywabiacze nie
        dają sobie rady z plamami, które bez problemu suwają polskie
        odpowiedniki.
    • matyldasz-b Re: Czy kupujecie niemieckie proszki i płyny? 29.10.09, 11:35
      Uzywam - mieszkam w Niemczech i przywoze rodzinie w Polsce.
      Kupuje Persil tylko jak jest przeceniony - za 3,99 EUR na 18 pran.
      Pani w drogerii powiedziala mi na moje pytanie o te wielkie megapaki
      proszkow, ze te wielkie opakowania proszkow sa robione dla starszych
      ludzi i ludzi z Europy Wschodniej. Oni sa nauczeni uzywac duzo
      proszku. Te nowe male tzw. kompaktowe proszki piora tak samo - a
      uzywa ich sie o wiele mniej - ochrona srodowiska.
      Ostatnio zachwycilam sie lenorem pomaranczowym i zielonym do
      plukania - pachnie jeszcze baaaardzo dlugo i jest super-wydajny.
    • prigi Re: Czy kupujecie niemieckie proszki i płyny? 29.10.09, 11:40
      kupiłam persil i tych pla,. któe nie dopierały polskie proszki nie
      dopiera również niemiecki. szału nie widzę.
    • matyldasz-b Re: Czy kupujecie niemieckie proszki i płyny? 29.10.09, 11:41
      aha - i uzywam tylko proszkow a nie zeli - bo lepiej wypadaja w
      testach konsumenckich (Stiftung Warentest).
      Te chusteczki lapiace farbe sa rewelacyjne - jest taka z froty -
      starcza na 30 pran albo jednorazowe - obie beckmanna.
      No i co jest swietne to jeszcze farby do ubran. Wszystkie kolory
      teczy, farbujesz w pralce, trzymaja swietnie.
      • pasquda77 Re: Do Matyldy :-) 29.10.09, 13:00
        Podaj prosze jakis link do tych farb do ubransmileNajlepiej z fotka i
        napisz w jakich marketach sa dostepne, chłop pojedzie to mi
        przywieziewink

        Uzywam wyłacznie niemieckiej chemi i moim zdaniem jest lepsza o
        niebo od "rodzimej"
        • matyldasz-b Re: Do Matyldy :-) 30.10.09, 13:37
          www.brauns-heitmann.de/produkte/marken/simplicol/textilfarben/
          Nie farbuja sztucznych wlokien - np. szwy pozostaja w orygimalnym
          kolorze.
      • wtopek nie używam, bo niszczą ubrania 29.10.09, 13:29
        znacznie bardziej niż polskie...

        a po płyn do naczyń idę do sklepu, a nie jadę do Niemiec....
        • agatar-m prośba o coś do kafelek 29.10.09, 14:06
          kurcze czeka mnie mycie kafli przed fugowaniem, zreszta w ogóle coś do kafelek
          potrzebuje bo na razie to wychodzi na to,że rozcieram ten pył co jest na nich,
          macie coś niemieckiego co fajnie myje kafelki, lub jakiś płyn uniwersalny,
          którym też można kafle myć?
          z góry dzięki
          • gringo68 a ja proszę o niemiecki nawóz do trawników 29.10.09, 14:51
            bo po niemieckim trawa jest bardziej zielona i rośnie tylko do
            zadanej wysokości...
            • agatar-m :) 29.10.09, 15:02
              heh, dobre i z jajem..też byłam sceptyczna do póki nie wypróbowała markowych
              proszków niemieckich....
              • tacomabelle Re: :) 29.10.09, 15:14
                Ja wypróbowałam i różnicy z polskimi nie zauważyłam.

                Idąc tym trybem trzeba i papier toaletowy też sprowadzać z Niemiec,
                bo polski nie pachnie odpowiednio i dooopsko po nim boli wink
                • polaola Re: :) 29.10.09, 15:19
                  > Idąc tym trybem trzeba i papier toaletowy też sprowadzać z
                  Niemiec,
                  > bo polski nie pachnie odpowiednio i dooopsko po nim boli wink

                  Co prawda to prawda. Trop jest dobry. Papier dooopny niemiecki
                  wydajniejszy i milszy (cena zblizona).
    • elza78 Re: Czy kupujecie niemieckie proszki i płyny? 29.10.09, 18:04
      ja polecam persila w plynie nie zostawia bialych smug.
    • mamazuzika Re: Czy kupujecie niemieckie proszki i płyny? 30.10.09, 13:08
      ewczyny niestety taka jest prawda- dla europy nadal jestesmy "pcimiem
      dolnym", jak to posumowala kiedys agnieszka chylinska smile,duze paczki
      proszkow kupicie tylko w duzych hipermarkrtach kaufland ,real.
      • mamamira Re: Czy kupujecie niemieckie proszki i płyny? 30.10.09, 13:29
        Kupuje tylko niemieckie proszki i płyny bo tu mieszkam,faktycznie są o wiele
        lepsze jak polskie.Polecam Persil zarówno proszek jak i płyn,Ariel,Weißer Riese
        .....
    • mary_lu Re: Czy kupujecie niemieckie proszki i płyny? 30.10.09, 13:23
      Może rzeczywiście proszek trudniej sprawdzić. Ale za to kawę może
      wypróbować każdy. Kupcie na ryneczku niemiecką Jacobs Kronung i tę
      wyprodukowaną na nasz rynek. Nasza to kwaśne świństwo, niemiecka
      jest ok. Jeszcze trzy lata temu prawie się nie różniły, ale teraz
      koncern wydumał, że Polacy nie odróżniają robusty od arabiki...
      • karla134 Re: Czy kupujecie niemieckie proszki i płyny? 30.10.09, 15:46
        Ja używam niemieckich detergentów, bo są duuużo lepsze-wydajniejsze, słodycze też są lepsze. Hmm tu w Polsce począwszy od rządzących, polskiej reprezentacji piłki nożnej,pzpn, ect. na dobrach konsumpcyjnych skończywszy, (oprócz przyrody bo jest przepiękna i rozmaita) wszystko jest gorsze i w zasadzie do bani, tą smutną puentą zakończę więc. sad
    • katka_tk Re: Czy kupujecie niemieckie proszki i płyny? 30.10.09, 15:16
      tak, kupuję niemiecki vizir i lenor oraz słodycze. Pamiętam, że mega paka
      proszku (ponad 7 kg) starczyła mi na rok, dozując wg zaleceń producenta dla
      miękkiej wody. Zapach też bez porównania.
      Kupuję je w na targowisku, sprowadzane.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja