a jak Wasze dzieci pójdą na studia...

29.10.09, 15:43
to wykopiecie je z domu(żeby zaczęły się uczyć samodzielnego życia) czy nie
będzie wam specjalnie przeszkadzać, że będą mieszkać z Wami? czy uważacie, że
to ważne żeby "odcinać pępowinę" w tym okresie życia?
    • lola211 Re: a jak Wasze dzieci pójdą na studia... 29.10.09, 15:46
      Zobaczy sie.Nie wiem, czemu mialoby to "wykopanie" słuzyc w sumie.
    • broceliande Re: a jak Wasze dzieci pójdą na studia... 29.10.09, 15:47
      Na razie wydaje mi się, że nie przeszkadzałoby mi, gdyby z nami
      mieszkał.
      Ale nie mam pojęcia, jakim będzie nastolatkiem, jak nam pójdzie
      wychowywanie go.
      Jeśli zechce, może mieszkać daleko, ale chciałabym mieć taki układ,
      że często dzwoni i przyjeżdża.
      CHCE dzwonić i przyjeżdżać.
    • aluc Re: a jak Wasze dzieci pójdą na studia... 29.10.09, 15:48
      to zależy, czy nie będą mi przeszkadzać wink

      nie wykluczam, że na studia wyjadą zagranicę, wtedy sytuacja rozwiąże
      się sama

      a może to ja się wtedy wyprowadzę?
      • agatar-m Re: a jak Wasze dzieci pójdą na studia... 29.10.09, 15:50
        Jeżeli nie stać będzie moich dzieci na mieszkanie oddzielnie a będą inwestować
        swój czas w naukę to oczywiście,że będą mogły mieszkać z nami.
    • mniemanologia Re: a jak Wasze dzieci pójdą na studia... 29.10.09, 15:50
      Nie, nie wykopię z domu.
      Raczej sami wtedy pomyślimy o zbudowaniu sobie małego domku i
      wyprowdzce.
    • wieczna-gosia Re: a jak Wasze dzieci pójdą na studia... 29.10.09, 15:56
      moje dziecko rozwaza studia za granica wiec wyglada na to ze sama sie
      wykopie.

      Myslisz z perspektywy mieszkanki miasta uniwersyteckiego- stad tak
      idiotyczne pytanie- statystycznie rzecz biorac wiekszosc studentow
      musi sie wykopac sama.

      Ba- spora czesc mlodziezy szkol srednyich tez sie wykopuje z domu
      rodzinnego.
    • figrut Re: a jak Wasze dzieci pójdą na studia... 29.10.09, 15:57
      Patrząc na moją studiującą córę dochodzę do wniosku, że życie samo tą pępowinę
      stopniowo odcina.
    • przeciwcialo Re: a jak Wasze dzieci pójdą na studia... 29.10.09, 15:57
      Niech najpierw skończą te studia a potem się zobaczy.
    • mondovi Re: a jak Wasze dzieci pójdą na studia... 29.10.09, 15:59
      dla dobra syna wolałabym, żeby sie wyprowadził - niech uczy się samodzielności,
      której w domu rodzinnym nie zdobędzie, niech ma tylko swoje sprawy, sekrety
      młodzieńcze, zwariowane życie dwudziestolatków. dla swojego dobra chciałabym,
      zeby został u mamuni wink
    • bri Re: a jak Wasze dzieci pójdą na studia... 29.10.09, 16:12
      Mam nadzieję, że stać mnie będzie na mieszkanie dla córki i że
      będzie mogła się wyprowadzić koło 20-stki.
    • generation-me Re: a jak Wasze dzieci pójdą na studia... 29.10.09, 16:18
      Moje dzieci mają już mieszkania, od dziadków (na razie darowane mnie, ale
      docdlowo dla nich). Mam nadzieję, że w czasie studiów będą się też częściowo
      same utrzymywać, jak ja (i mój mąż, jako kawaler ówcześnie smile. Ale czas pokaże,
      czy będą gotowe na usamodzielnienie się. Jak nie, z samodzielnego mieszkania nici.
    • demonii.larua Re: a jak Wasze dzieci pójdą na studia... 29.10.09, 16:21
      A nie wiem jeszcze big_grin
    • nataliam2 Re: a jak Wasze dzieci pójdą na studia... 29.10.09, 16:42
      Mieszkam na wsi i do najbliższej wyższej uczelni jest ok 70 km. więc pewnie z
      wygody będą mieszkać osobno. A jak oboje będą chcieli studiować w tej samej
      miejscowości to pewnie wynajmiemy im mieszkanie. Do domku będą pewnie wracać na
      weekend.
    • miska_malcova Re: a jak Wasze dzieci pójdą na studia... 29.10.09, 17:37
      a zastanowię się nad tym.... smile Niech się tylko juz urodzi! smile
    • michasia24 Re: a jak Wasze dzieci pójdą na studia... 29.10.09, 18:47
      nigdzie nikogo nie bede wykopywac
    • marzeka1 Re: a jak Wasze dzieci pójdą na studia... 29.10.09, 18:53
      Nie przeszkadzałoby mi mieszkanie syna z nami, gdyby studiował, akurat nie ten
      moment koniecznie musi służyć usamodzielnieniu na siłę (chociaż dobrze byłoby,
      gdyby sam zechciał przecinać powoli pępowinę). Dla mnie za to momentem, kiedy
      zdecydowanie przecięłabym pępowinę, byłby jego ślub. Nie wyobrażam sobie
      mieszkać z "młodymi", ich życie, ich sprawy.
      • aandzia43 Re: a jak Wasze dzieci pójdą na studia... 29.10.09, 20:41
        Dla mnie za to momentem, kiedy
        > zdecydowanie przecięłabym pępowinę, byłby jego ślub. Nie wyobrażam
        sobie
        > mieszkać z "młodymi", ich życie, ich sprawy.


        O matkobosko, tak, to byłby jakiś koszmar! Oby mi się nigdy nei
        spełnił!
    • tiuia Re: a jak Wasze dzieci pójdą na studia... 29.10.09, 19:01
      Podejrzewam ze same sie wykopiąwink Zwł. jesli wciaz bedziemy sie cisnac w dwoch pokojach. I jesli beda mialy charaktery po rodzicach. Ja dosc szybko zwialam z domu uczyc sie samodzielnosci.
    • somebody1234 Re: a jak Wasze dzieci pójdą na studia... 29.10.09, 19:15
      Ja swoje z chęcią wyślę na drugi koniec Polski na studia, po pierwsze niech się
      uczą samodzielności po drugie zacznę wtedy drugą młodośćsmile
      • kocianna Re: a jak Wasze dzieci pójdą na studia... 29.10.09, 19:20
        Jeśli będziemy mieszkać w Warszawie - niech spada do Krakowa albo Gdańska. Ale
        my na dojrzałe lata planujemy przeprowadzkę do mniejszego miasta, więc może
        pozwolimy (tongue_out) jej wtedy w Wawie studiować... choć to nie jest najprzyjemniesze
        miasto na studia.
    • e_r_i_n Re: a jak Wasze dzieci pójdą na studia... 29.10.09, 19:24
      Póki się będzie uczyć, póty będzie miał moje wsparcie.
    • aandzia43 Re: a jak Wasze dzieci pójdą na studia... 29.10.09, 20:40
      Moje dziecko studiuje i mieszka ze mną. Nie pali się jakoś do
      zamieszkania w wynajętym "mieszkaniu studenckim", bo i niby dlaczego
      miałaby się palić, jeśli w domu jest jej nieźle. Chciała studiować na
      Jagiellońskim (popierałam gorąco) - nie wyszło, więc nei wyjechała.
      Nie widzę powodu, by wyrzucać ją z domu do innego miasta za wszelka
      cenę. Nasz uniwersytet jest niezły i nei będzie go zamieniać na
      gorszy dla zasady. Myślę, że gdyby miała naprawdę dość domu
      rodzinnego wyprułaby na drugi koniec Polski za wszelką cenę. Jakoś
      nie ucieka. Mnie ona też nie przeszkadza - dogadujemy się. Podział
      obowiązków w domu jest, swoją dizałkę odrabia. W ogóle samodzielna
      dziewczyna. A ja nie jestem upierdliwą matką.
    • kawad Re: a jak Wasze dzieci pójdą na studia... 29.10.09, 20:52
      Studiując mieszkałam w domu rodzinnym, jakoś wyrosłam na ludzi i
      usamodzielniłam się. Nie wiem czemu miałabym wykopywać synów z domu
      jeśli bedą studiowali na miejscu.
      • bri Re: a jak Wasze dzieci pójdą na studia... 30.10.09, 09:45
        Przynajmniej mi zupełnie nie o to chodzi. Czas kiedy nie mieszkałam
        z rodzicami, a nie miałam jeszcze rodziny był potrzebny. Nie
        chciałabym, żeby moja córka wyprowadziła się z domu rodzinnego i od
        razu zamieszkała z mężem i ew. z własnymi dziećmi. Chciałabym, żeby
        przez przynajmniej kilka lat mogła robić, co jej się podoba, bawić
        się tak jak lubi, z ludźmi, których sobie sama wybierze, żeby się
        wyszalała; żeby się uwolniła spod wpływu rodziny i sama miała okazję
        odkryć, co chce w życiu robić itd.

        Poza tym po prostu fajnie jest mieszkać samemu lub z koleżankami
        przez kilka lat, w okresie kiedy człowiek prowadzi
        najintensywniejsze życie towarzyskie i chciałabym, żeby moja córka
        miała to doświadczenie.
    • adsa_21 Re: a jak Wasze dzieci pójdą na studia... 29.10.09, 20:53
      sa studia i "studia".jesli bedzie chcial studiowac dziennie to praca
      odpada i bede go utrzymywac. Jesli zaocznie - ma pojsc do pracy.
      Ja na dzienne sie nie dostalam. Poszlam wiec do szkoly policealnej,
      panstwowej i bezplatnej gdyz bylam bez kasy i pracy. Potem juz
      dostalam prace i poszlam na studia zaoczne za ktore sama placilam i
      place nadalsmile
    • echtom Re: a jak Wasze dzieci pójdą na studia... 29.10.09, 20:56
      Chętnie bym wykopała, ale prawdopodobnie będą studiować na miejscu, a wtedy bez sensu byłoby wynajmować mieszkanie.
    • 18_lipcowa1 Re: a jak Wasze dzieci pójdą na studia... 29.10.09, 21:02
      nolus napisała:

      > to wykopiecie je z domu(żeby zaczęły się uczyć samodzielnego
      życia) czy nie
      > będzie wam specjalnie przeszkadzać, że będą mieszkać z Wami?

      bede wspierac ile mozna
    • deela Re: a jak Wasze dzieci pójdą na studia... 29.10.09, 22:03
      wykopie
      dobrze im zrobi troche samodzielnosci
Pełna wersja