zaledwie 13 proc. sześciolatków nie ma problemów z

30.10.09, 14:34
z próchnicą. Specjaliści alarmują, że z próchnicą u dzieci trzeba walczyć.
Według zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia, 80 proc. dzieci powinno mieć
zdrowe zęby. Tymczasem w Polsce statystyka jest odwrotna"

http://www.czytelniamedyczna.pl/show_ns.php?ktory=38
Pamiętam zdziwienie rożnych ludzi, że moje dziecko myje zęby po każdym
posiłku, nie podjada miedzy posiłkami, słodycze są wydzielane, a w przedszkolu
od maluchów też myli zęby.
Efekt - ma 7 lat i zero próchnicy. Przeglądy robimy co 6 miesięcy.
Dzieci znajomych mających i wdrażających podobne nawyki podobnie.

    • gryzelda71 Re: zaledwie 13 proc. sześciolatków nie ma proble 30.10.09, 14:37
      Moje dziecko nie ma wydzielanych słodyczy,zdarzy się mu nie umyć zębów,podjada
      czasem między posiłkami.
      Efekt-ma 6,5 lat i zero próchnicy.
    • zona_mi Re: zaledwie 13 proc. sześciolatków nie ma proble 30.10.09, 14:38
      moje dziecko myje zęby po każdym
      > posiłku, nie podjada miedzy posiłkami, słodycze są wydzielane, a w
      przedszkolu od maluchów też myli zęby.

      U mnie tak samo. Na przeglądy chodzi co 3 miesiące.
      Efekt - ma próchnicę, tyle że jest na bieżąco pod kontrolą.
      I jaki z tego morał?
      • mniemanologia Re: zaledwie 13 proc. sześciolatków nie ma proble 30.10.09, 14:43
        > I jaki z tego morał?

        Ucz się i pracuj, a rozstępy, próchnica i garb same ci się zrobią.
    • aluc Re: zaledwie 13 proc. sześciolatków nie ma proble 30.10.09, 15:21
      ośmiolatek (prawie) zęby myje dwa razy dziennie, słodycze bez
      większych ograniczeń (acz wystrzegam się oblepiaczy i lizaków),
      pojada, bo jest wiecznie głodny

      kontrole co 6 miesięcy, zero próchnicy

      pięciolatek (też prawie) - tak samo

      ja natomiast pamiętam zdziwienie innych ludzi na wieść, że
      niemowlęciu myję zęby normalną szczoteczką i pastą, oraz chadzam z
      dziećmi do dentysty "bez powodu", od wyrżnięcia się pierwszych zębów
      wink
    • tafasola Re: zaledwie 13 proc. sześciolatków nie ma proble 30.10.09, 15:22
      Moje dzieci to jeszcz bardziej ekscytujący przykład, co może
      zdziałac profilatyka.
      Nr 1 - 8 lat, zęby myte od niemowlaka owszem, ale słodycze
      podjadane "jak mama nie widzi", nierzadko w nocy, w ogóle miłość do
      słodyczy niesamowita
      Nr 2 - 5 lat, mycie tak samo, z tym że brak takiej miłości do
      słodyczy oraz słucha się mamusi i nie podjada.
      Efekt?
      Nr 1- zero próchnicy, zęby jak sztuczne, bez śladu nawet kamienia
      Nr 2 - 7 wypełnionych ubytków w mleczakach.
      Dziękuję za uwagę.
      • zona_mi Re: zaledwie 13 proc. sześciolatków nie ma proble 30.10.09, 17:00
        > Nr 2 - 7 wypełnionych ubytków w mleczakach.

        Widać ten rocznik, miesięcznik i dziennik tak ma.
        • tafasola Re: zaledwie 13 proc. sześciolatków nie ma proble 01.11.09, 16:45
          Plus patologia, kochana.
          Jakbyś lepiej pilnowała, postarała się, to by dziur nie bylo smile
    • lilka69 Re: zaledwie 13 proc. sześciolatków nie ma proble 30.10.09, 15:40
      brawo jesli chcialas sie pochwalic. ale jakei to ma znaczenie jesli w wieku 25
      lat mialoby wypelnienia we wszystkich zebach i 2 implanty?
      z cieszeniem sie poczekaj. co ci z tego, ze teraz nie ma. a moze z lata bedzie
      mialo w 3 zebach wypelnienia?

      (moje dziecko tez nie ma prochnicy. nie ma to nie ma-berdzo dobrze ale nie ma
      gwarancji , ze ten stan bedzie wieczny)
    • osa551 Re: zaledwie 13 proc. sześciolatków nie ma proble 30.10.09, 15:57
      > Pamiętam zdziwienie rożnych ludzi, że moje dziecko myje zęby po każdym
      > posiłku, nie podjada miedzy posiłkami, słodycze są wydzielane, a w przedszkolu
      > od maluchów też myli zęby.

      U mnie dokładnie takie same nawyki od 1-szego zęba zęby myte pastą - ale
      niestety 2 zęby zaplombowane, jeden wyrwany, jeden lapisowany. Problemy są od 2
      roku życia.
    • skoobuss Re: zaledwie 13 proc. sześciolatków nie ma proble 30.10.09, 16:03
      ja nie o dzieciach, ale swój przykład podam. Od dziecka myłam zęby po kazdym
      posiłku, płukanie jamy ustnej i czyszczenie niciorką w liceum się nauczyłam,
      zęby zdrowe miałam jak fix, ale co z mi z tego przyszło?? W ciązy mimo leczenia,
      kontroly zepsuło mi sie 8 zębów, tzn małe dziurki + jeden do wyrwania. Na
      pytanie dlaczego tak się stało, dentystka odpowiedziała, ze taka moja uroda i
      mam sie cieszyc, ze mam swoje, bo nie jeden nastolatek chciałby miec takie zeby
      hehe...
      • robin2510 Re: zaledwie 13 proc. sześciolatków nie ma proble 30.10.09, 16:11
        Moja córka nie je prawie w ogóle słodyczy, zęby myje 2 razy dziennie, pije
        zimafluor i używamy żel elmex i co???? ma 4 ubytki. Jak się okazuje taką "urodę"
        odziedziczyła po męża rodzinie. Tam wszyscy mleczaki mają do d...y. Wszystko
        było by dobrze jak by córka nie miała odruchu wymiotnego jak ktoś jej w paszczy
        grzebie wink i udało się zaplombować te ząbki ale póki co wizyty u stomatologa są
        nie udane.
    • daga_j Re: zaledwie 13 proc. sześciolatków nie ma proble 30.10.09, 16:55
      To moja ma chyba mocne zęby genetycznie (po kim?) bo:
      myje zęby raz dziennie
      podjada między posiłkami, nawet słodycze
      w przedszkolu nie myją zębów
      Jedyne co jest zgodne z zasadami to karmiłam piersią (też w nocy) więc nie dostawała butli z mlekiem, a jak wieczorem umyje zęby to tylko wodę do picia, już nie je nic.
      Córka ma ponad 5 lat.
      • verdana Re: zaledwie 13 proc. sześciolatków nie ma proble 30.10.09, 17:09
        Jako dziecko bojkotowałam mycie żębow i moczylam szczoteczke pod
        kranem. Teraz budze zdziwienie dentystow - jestem w wieku
        póxnosrednim i mam wszystkie zęby w stanie idealnym - oczywiscie,
        część zaplombowaną.
        Moje starsze dzieci, niedopilnowane - stan zębow dobry. Najmlodsze -
        pilnowane, ma prochnicę, ktora jest niestety niezalezna od mycia
        zębow i jedzenia slodyczy - powstaje we wnetrzu zęba.
        czyli nie tylko higiena, ale szczęście lub pech.
    • powerextension Niebywałe 01.11.09, 13:51
      Na całym rozwiniętym świecie ludzie wiedzą ze higiena + opieka stomatologiczna =
      zdrowe zęby.
      A w Polsce cuda same - zdrowe żeby z plombami (rotfl), genetyczne uwarunkowania
      (chyba bardziej do braku higieny), jakieś cuda i dziwy...
      Chyba WHO powinno się tym zainteresować - skoro tak wszyscy tutaj dbają i ich
      dzieci mają w buzi syfiasto i są tacy co nie dbają i są okazami zdrowia ...
      • gryzelda71 Re: Niebywałe 01.11.09, 15:20

        > Na całym rozwiniętym świecie ludzie wiedzą ze higiena + opieka stomatologiczna
        > =
        > zdrowe zęby.


        A ja sądzę ze to szansa na zdrowe zęby,a nie ich gwarancja.
    • sueellen Re: zaledwie 13 proc. sześciolatków nie ma proble 01.11.09, 13:57
      Ja:
      27 lat. Zeby myje 2 -3 razy dziennie, 2 razy w zyciu mialam wybielane (czyli
      oslabiane), jestem w ciazy. Nigdy w zyciu nie mialam prochnicy. Identycznie
      ma moj ojciec.
      To chyba dziedziczne!.
    • dorek3 Re: zaledwie 13 proc. sześciolatków nie ma proble 01.11.09, 16:56
      Przeraziła mnie ta statystyka.

      Moi skończone 6 lat i tez ani jednego ubytku (słodycze jedzą, zęby myją 2 x dziennie, do dentysty co 3 miesiące, fluoryzacja+lakowanie). Ale skoro tak dobrze jest u naszych dzieci to jak źle musi być u innych aby wyszła średnia 5/ubytków na szczękę 6/latka!
Pełna wersja