Siostrzenica i mycie zębów

31.10.09, 16:57
Nocuje dziś u nas siostrzenica mojego partnera. Matka znowu nie dała
jej szczoteczki do zębów! No kurde, jak można tego nie pilnować? Na
szczęście mam zapasową, to jej dam, ale ona nigdy nie dostaje
szczoteczki jak u nas nocuje. W ogóle nie myje tych zębów czy co?
Dziewczynka ma 10 lat. Jak można to zaniedbywać!?
    • gladys_g Re: Siostrzenica i mycie zębów 31.10.09, 17:08
      skoro dziewczynka często u was nocuje, to po prostu może mieć u was swoją
      szczoteczkę. Robisz z igły widły.
      Ja zawsze, ale to zawsze zapominam o szczoteczce dla siebie, kiedy gdzieś
      wyjeżdżam (i z reguły muszę kupować na miejscu), bywa.
      • sueellen Re: Siostrzenica i mycie zębów 31.10.09, 17:43
        3 raz w ciągu półtora roku. I 3 raz nie ma szczoteczki.
        • sandymann Re: Siostrzenica i mycie zębów 31.10.09, 18:02
          Post pisala osoba niespelna rozumu? Zamiast spedzac czas na forum,
          przejdz sie do sklepu po szczoteczke i dzieciak bedzie mial wlasna u
          was. I wyluzuj.
          • sueellen Re: Siostrzenica i mycie zębów 01.11.09, 12:56
            Dalam jej szczoteczke. Mam zawsze zapasowe w domu. Dalam jej tez koszulke nocna,
            bo okazalo sie, nic ze soba nie miala! PO prostu nie rozumiem jej matki czasami.
    • nutka07 Re: Siostrzenica i mycie zębów 31.10.09, 18:03
      Po co wyszukiwac problemy.

      Ja bym kupila i powiedziala, ze to bedzie jej szczoteczka w naszym domu.

      Jak Cie interesuje czy myje zeby to zapytaj.
    • zuzia.zet Ludzie! to 10-latka, nie przedszkolak! 31.10.09, 18:48
      sueellen napisała:

      > Matka znowu nie dała
      > jej szczoteczki do zębów!

      Dlaczego to matka miała jej dać/nie dać?
      Ułomna jakaś ta dziesięciolatka, że sobie sama nie może wziąć
      szczoteczki?
      • luna333 Re: Ludzie! to 10-latka, nie przedszkolak! 31.10.09, 18:56
        skleroza nie boli. Mój często nocuje u mojej mamy i też często mimo
        wielkiego asortymentu do zabrania, zapominam o podstawach. Na
        szczęście są sklepy i dokupuje się na bierząco. Zapomniała dać
        pewnie.
      • przeciwcialo Re: Ludzie! to 10-latka, nie przedszkolak! 01.11.09, 13:05
        O tym samym pomyslałam.
    • kropkacom Re: Siostrzenica i mycie zębów 31.10.09, 19:03
      Mam nadzieje ze dziesięciolatki nie będę musiała już gonić aby zabrała
      szczoteczkę. Małolata pewnie sama o tym zapomina.
    • mamba1234 Re: Siostrzenica i mycie zębów 01.11.09, 12:52
      Faktycznie, problem zasługujący na debatę forumową.
      • wy-logowana Re: Siostrzenica i mycie zębów 01.11.09, 13:32
        mamba1234 napisała:
        > Faktycznie, problem zasługujący na debatę forumową.

        Jak 99% reszty watkow na emamie....
    • aandzia43 Re: Siostrzenica i mycie zębów 01.11.09, 13:44
      Może w domu nie ma "tradycji" regularnego mycia zębów. I w związku z
      tym szczoteczka nie jest artykułem pierwszej potrzeby, o którym nie
      sposób zapomnieć. Stoi sobe w łazience wygryziony, wystrzępiony
      wiecheć, czasem się go użyje, ale żeby pamiętać o zabraniu ze sobą w
      podróż - no nieeee, abstrakcja jakaś.
      Często zapominam o szczoteczne pakując się na wyjazd, ale to
      dlatego, że myję zęby przed podróżą. Potem kupuję po drodze.
    • kwasniakowa Re: Siostrzenica i mycie zębów 01.11.09, 16:24
      Dobrze, ze tylko szczoteczki zapomnialawink U nas czasami nocuje
      kolega mojego syna ma 7 lat i nigdy szczoteczki do zebow nie
      przynosi, a nawet swiezych ciuchow na nastepny dzien, ostatnio nawet
      bielizny nie przyniosl, przyszdl tylko z pizama. Jego rodzice sa
      ludzmi na poziomie, wiec bylam zaskoczona. Oczywiscie po kolejnym
      noclegu delikatnie zapytalam sie jego mamy, to odpowiedziala mi, ze
      zapomnieli.
    • beata985 Re: Siostrzenica i mycie zębów 01.11.09, 19:23
      od jednorazowego nieumycia zębów nikt nie nabawił się próchnicy, nie
      przesadzaj...akurat bym się przejeła tym, że siostrzenica na jedną
      noc szczoteczki nie wzięła...jej sprawa
      ja ostatnio zorientowałam się, że od dłuższego czasu mam jakoś mało
      szczoteczek w łazience a jedną z nich zauwazyłam w piwnicy...po
      intensywnym śledztwie okazało się, że syn przekonany iż to jego
      stara wyniósł ją do czyszczenia czegoś a używał tej drugiej-
      przekonany, że to tez jego-a okazało się,że to od taty....kurde,
      żyją obydwaj
    • liliankaa77 Re: Siostrzenica i mycie zębów 01.11.09, 19:30
      sueellen napisała:
      > Nocuje dziś u nas siostrzenica mojego partnera. Matka znowu nie dała
      > jej szczoteczki do zębów!

      No właśnie, kolejny przykład stereotypowego myślenia. To matka jest od
      pamiętania o szczoteczkach do zębów dzieci. To matki wina, bo to ona
      miała o tym pamiętać. Ojciec? Ojciec nie jest od takich banalnych
      rzeczy, jak higiena dziecka.
      • sueellen Re: Siostrzenica i mycie zębów 01.11.09, 20:09
        Ojca nie ma. Przegoniła go z domu na cztery wiatry dwa miesiące po
        urodzeniu małej. Aktualnie ma 18-letniego utrzymanka z Ekwadoru.
        • iwoniaw Padłam :-D To wyjaśnia wszystko ;-) 03.11.09, 10:40
          Gdyby utrzymanek nie był z Ekwadoru, niewątpliwie dziewczę miałoby nie tylko
          szczoteczkę, ale i pastę big_grin
    • somebody1234 Re: Siostrzenica i mycie zębów 01.11.09, 20:23
      Kochana wyluzujsmile Dziecko u Was nocuje, pewnie jest przeszczęśliwe, rodzicie też
      pewnie już w innym świecie (chata wolna itp) a ty z takimi bzdurami jak mycie
      zębów wyskakujesz....daj spokój, jak raz nie umyje dziury w niebie nie będzie, a
      ty wyluzuj zorganizuje młodej fajny wieczór i nie dramatyzuj...a jak już musi te
      zęby u ciebie koniecznie myć to tą szczoteczkę co jej dasz schowaj, będzie jak
      znalazł następnego razu...
    • marghe_72 Re: Siostrzenica i mycie zębów 02.11.09, 11:50
      Córka pojechała na zieloną szkołę bez szczoteczki. O zdrozo!
      Co ze mnie za matka..
    • alabama8 Re: Siostrzenica i mycie zębów 02.11.09, 13:35
      A z jakiej racji matkujesz siostrzenicy partnera? A co to partner
      rączek nie ma i telefonu komórkowego? Nie może do własnej siostry
      zadzwonić i poprosić aby nocujący gość miał ze sobą szczoteczkę i
      piżamę? W całej opisywanej sytuacji to właśnie wujek ma raczej
      wszystko w d...pie.
      To partnerka wujka dziecko nakarmi, przebierze i położy spać.
      Powinnaś psioczyć na swojego partnera-pierdołę, który nawet
      siostrzenicy nie potrafi przechować.
      • sueellen Re: Siostrzenica i mycie zębów 03.11.09, 01:24
        No proszę Cię...
        Wycinał z młoda dynię, nadmuchał jej materac i zrobił kolację.
        Trudno żeby kontrolował piżamę i higienę dziewczynki...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja