alyssa 02.11.09, 22:46 Fajna kobitka - nie wtrąca się, nie krytykuje, odwiedziny po telefonicznym uzgodnieniu, doradza tylko poproszona. Ja po prostu lubię z nią być. Miałam farta... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
lidia341 Re: A ja lubię moją teściową... 02.11.09, 23:07 ja też mam fajną, ale czasem za dużo myśli..... Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: A ja lubię moją teściową... 03.11.09, 09:19 czasem za dużo myśli..... jak tylko czasem, to wybacz jej. Gdyby myslała non stop- to byłby problem..hehehehe Odpowiedz Link Zgłoś
zoofka Re: A ja lubię moją teściową... 02.11.09, 23:31 a to jest jakiś zwyczaj "nie lubić teściowej"? Odpowiedz Link Zgłoś
kasskossk Re: A ja lubię moją teściową... 03.11.09, 07:33 Moja Tesciowa jest super kobieta. Widzimy sie prawie codziennie bo robimy wiele rzeczy razem(zakupy,kosmetyczka,fryzjer,zabawy z dzieckiem,wypady na miasto,na imprezy). Ma swietne poczucie humoru,a przy tym wyjatkowo jak na swoj wiek nadal uprawia sporty ekstremalne(bunge,skoki spadochronowe, wspinaczka) Kobieta pełna zycia!! I dzieki temu wygląda na 30-tke Odpowiedz Link Zgłoś
skanke Ja też 03.11.09, 09:03 mam normalną teściową, zdrową psychicznie, mądrą, dyskretną, z polotem, współczesną, bardzo ją lubię i podziwiam i czuję, że ona odwzajemnia te uczucia wobec mnie, jest cool Odpowiedz Link Zgłoś
edit38 a ja nie :( 03.11.09, 09:27 To ja Wam zazdroszczę, tym bardziej że kiedyś też uważałam, że mam normalną teściową z którą dogadywałam się lepiej niż z własną mamą. Niestety okazało się (po kilku latach) że rację miała druga synowa teściowej, która od początku wiedziała że jest to wredna, fałszywa i zakłamana kobieta, która tylko patrzy aby komuś sprawić przykrość. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: A ja lubię moją teściową... 03.11.09, 09:26 alyssa napisała: > Fajna kobitka - nie wtrąca się, nie krytykuje, odwiedziny po > telefonicznym uzgodnieniu, doradza tylko poproszona. Ja po prostu > lubię z nią być. > > Miałam farta... To tak jak moja nie moge na Nia powiedziec zlego slowa Odpowiedz Link Zgłoś
bsl Re: A ja lubię moją teściową... 03.11.09, 09:29 ja na swoją tez nie powiem nic złego , bo jej jeszcze nie widzialam nawet Odpowiedz Link Zgłoś
ela_1976 Re: A ja lubię moją teściową... 03.11.09, 09:28 Zazdroszczę Wam ... dziewczyny .... Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: A ja lubię moją teściową... 03.11.09, 10:12 Gdzieś był taki post ledzeppelin o cyckach... Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: A ja lubię moją teściową... 03.11.09, 10:19 Mam! forum.gazeta.pl/forum/w,567,88761783,88773034,Re_Tesciowa_idealna_skarb_.html Odpowiedz Link Zgłoś
iziula1 Re: Ja też :) 03.11.09, 11:34 lubie moja teściowa. Nawet mówie do niej mamo. Odpowiedz Link Zgłoś
kocianna Re: Ja też :) 03.11.09, 11:49 Moja jest lepsza od mojego męża W sensie, że (przyjmując do wiadomości pewne ograniczenia) mogę na niej bardziej polegać, niż na nim. Ma też ogromną wiedzę i fajne poczucie humoru. I ogromnie kocha swoją wnuczkę. I nigdy nam się do życia nie wtryniała, zwłaszcza odkąd (głupia ja) obgadałam ją z powodu jakichś pierdół na e-mamie Ale o tym już kiedyś pisałam w podobnym wątku Odpowiedz Link Zgłoś
princy-mincy Re: A ja lubię moją teściową... 03.11.09, 11:47 Moja przyszla tesciowa tez jest fajna. Owszem, ma jakies swoje nieszkodliwe dziwactwa, ale ktoz ich nie ma? Moja mama tez idealem nie jest a mimo to nie zamienilabym jej na zadna inna. Podobnie z tesciowa- zawsze moglam trafic gorzej, wiec ciesze sie, ze dobrze sie dogadujemy i ze sie lubimy. Odpowiedz Link Zgłoś