embeel
03.11.09, 13:06
Nie wiem, czy dobrze to ujelam.
moj szwagier i jego zona stracili potomka w 12 tygodniu ciazy. Mieli
dla niego wybrane imie i wlasnie jego uzywajac o nim mowili. Co do
plci to oczywiscie pewnosci nie ma, bo usg nic nie pokazalo, ale oni
byli przekonani, ze to byl chlopiec wlasnie go nazywali.Dokladnie
Yohann.
Rozumiem, ze mozna do brzucha mowic, tez gadalam do Emmy, tylko
troche pozniej dlatego dla mnie to ich nazywanie bylo troche za
wczesnie, szczegolnie, ze plci nie znali (medium im powiedzialo, ze
to bedzie syn). No nic, ich sprawa. Jedno jest pewne, ze cala
rodzina mimo wszystko troche sie przyzwyczaila do tego Yohanna, nie
mowiac juz o corkach zony szwagra, ktore ciagle sie dopytywaly czy
Yohann to czy tamto jak juz sie urodzi. No i Yohann umarl, odszedl.
Zapytalismy ich z mezem, czy w przypadku kolejnego dziecka, jesli to
bedzie chlopiec maja zamiar dac inne imie i byli zaskoczeni. Tak,
tez Yohann. Nie ma problemu, bo zdaniem ww. medium dziecko ma dusze
dopiero od 5 miesiaca wiec mozna spokojnie.
Troche mnie zmrozilo. Moze sie czepiam. nie stracilam dziecka, nie
wiem, jak zareagowalbym w takiej sytuacji.
z jednej strony dlaczego nie, a z drugiej? Ja chyba bym nie mogla.
No i te dziewczyny. Dla nich tez Yohann umarl. Mama pewnie
wytlumaczy im, ze nie mial duszy i nowy Yohann jesli sie pojawi to
bedzie ten sam, czy co tam.
Dla mnie to troche dziwolagi, ale moze ktos ma inne zdanie. Temat
wbrew pozorom nielekki.