mruwa9 04.11.09, 10:03 www.youtube.com/watch?v=SpW7BY4uOew&feature=related www.youtube.com/watch?v=RYWPDBQ-dns&feature=related obejrzalam po przeczytaniu wywiadu z autorem w DF.. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mama_piotrusia1984 Re: skad sie biora dzieci-zobaczcie 04.11.09, 11:39 w sumie niewiele się zmieniło w wielu domach. Ale rozwaliło mnie kilkukrotne rżniecie mamy Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: skad sie biora dzieci-zobaczcie 04.11.09, 13:03 a jajeczkowanie, ktore bierze sie z polaczenia dwoch plemnikow? A rodzenie przez cesarskie ciecie nalezy do kobiet porzadnych, a rodzenie przez pochwe do prostytutek? Hormony meskie dotykaja hormonow kobiecych, przechodzi taka strzalka, przeplywa pecherzyk, ktory sie troche rozlewa i powstaje dziecko... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_piotrusia1984 Re: skad sie biora dzieci-zobaczcie 04.11.09, 14:22 No i jajeczkowanie, które przeraża sie(!) w kszałt dziecka. Dziwię sie że po takich programach to wręcz nie wzrastała liczba nieplanowanych ciąż Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: skad sie biora dzieci-zobaczcie 06.11.09, 08:53 mama_piotrusia1984 napisała: Dziwię > sie że po takich programach to wręcz nie wzrastała liczba > nieplanowanych ciąż ja sie dziwie, ze po takiej edukacji w ogole ludzkosc nie wyginela, bo na sama mysl odechciewa sie seksu Odpowiedz Link Zgłoś
annasi23 Re: skad sie biora dzieci-zobaczcie 04.11.09, 20:25 Niesamowita była ta kobieta w pierwszej części, która opowiadała swojemu dziecku, jak to się rodzi w niesamowitych bólach, jak kobieta cierpi przez wiele godzin, a potem jej rozrzynają brzuch. Cieszę się, że mogłam urodzić moje dzieci w XXI wieku, bo mam wrażenie, że teraz nawet poród jest prostszy. Odpowiedz Link Zgłoś
karla134 Re: skad sie biora dzieci-zobaczcie 06.11.09, 09:20 annasi23 napisała: > Niesamowita była ta kobieta w pierwszej części, która opowiadała swojemu > dziecku, jak to się rodzi w niesamowitych bólach, jak kobieta cierpi przez wiel > e > godzin, a potem jej rozrzynają brzuch. > Cieszę się, że mogłam urodzić moje dzieci w XXI wieku, bo mam wrażenie, że tera > z > nawet poród jest prostszy. > NO ja też się ciesze że czasy się zmieniły, ale dobre jest to ze tatuś ma kranik, a mamusia kieszonkę życia , nas uświadamiano nazywając rzeczy po imieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: skad sie biora dzieci-zobaczcie 06.11.09, 09:45 Film chyba dość stary, mam nadzieję, że obecnie jest lepiej w tym temacie. Mnie osobiście zabił facet wypowiadający się jako pierwszy - "co ci będę więcej mówił... tego nie powinieneś jeszcze wiedzieć..." i do tego ten obleśny uśmieszek dziecioroba, paskudztwo. Moje dziecko wiedzę o seksie i procesie rozmnażania "wchłonęło" w sposób naturalny, bez wielkich wydarzeń typu "a teraz usiądziemy i porozmawiamy", stopniowo, w miarę jak się interesowało i zadawało pytania. Pytania traktowane przeze mnie tak samo jak pytania typu "dlaczego pada deszcz" albo "czemu w nocy jest ciemno". Poza tym - mieliśmy psy, dziecię obserwowało akt zapłodnienia naszej suki przez reproduktora, potem asystowała mi przy porodzie szczeniąt. Dla niej te sprawy były zawsze oczywiste i naturalne. Dlatego może najbardziej podobał mi się w filmie ten dziadek rolnik Odpowiedz Link Zgłoś
phantomka Re: skad sie biora dzieci-zobaczcie 06.11.09, 09:54 A mozecie podrzucic nazwisko autora filmu? Skad w ogole pomysl filmu i kim sa osoby wystepujace? Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: skad sie biora dzieci-zobaczcie 06.11.09, 09:56 default napisała: Moje dziecko wiedzę o seksie i procesie rozmnażania "wchłonęło" w > sposób naturalny, bez wielkich wydarzeń typu "a teraz usiądziemy i > porozmawiamy", stopniowo, w miarę jak się interesowało i zadawało > pytania. No wlasnie, a moje dziecko pytan nie zadaje, a proby uswiadamiania z naszej strony ucina i ucieka. Nie chce wiedziec, nie chce sluchac i koniec. ma 11 lat a ja nie wiem, jak wyglada jego wiedza z tego zakresu. Nie da sie uswiadomic i koniec, choc ma bezpruderyjnych rodzicow, chetnych do rozmowy I nie chodzi o to, ze zabralismy sie za to zbyt pozno, nigdy nie chcial rozmow na "te tematy", od malego zmienial temat. Stop, totalna blokada. No i co z tym zrobic? Droga redakcjo, pomoz? Olac sprawe , liczyc na edukacje podworkowa lub szkolna? Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: skad sie biora dzieci-zobaczcie 06.11.09, 11:03 Może właśnie edukacja podwórkowa już się odbyła, w sposób wulgarny i brutalny i stąd ta niechęć do rozmowy ? Bo się zraził rubasznymi rozmówkami zasłyszanymi na podwórku ? 11 lat to bardzo dużo, moje dziecko już w przedszkolu miało całkiem spore pojęcie w temacie. Właśnie wtedy jest najlepszy czas, bo takie maluchy przyjmują wszystko naturalnie, 11-latek jednak już zaczyna okres dojrzewania i może go peszyć nawet reakcja własnego organizmu na tego rodzaju informacje. Odpowiedz Link Zgłoś