Pytanie z fizyki ( chyba :)))

05.11.09, 17:01
Czy gdyby można było skonstruować samolot lecący z prędkością większą niż
prędkość światła, to czy byłby on widoczny na niebie??? W pierwszej chwili
pomyślałam, że tak ale samolotu w tym miejscu już by dawno nie było, byłby to
tylko jego obraz. Ale jak się dłużej zastanawiam, to już sama nie wiem sad
A muszę coś dziecku odpowiedzieć!
    • e.mama.s Re: Pytanie z fizyki ( chyba :))) 05.11.09, 17:14
      dziwne pytanie, bo to niemożliwe. Gdyby coś lecialo z prędkością
      wiekszą od światla to wtedy nie byłby samolot tylko coś czego masa
      rośnie do nieskończoności, jest przeogromna. Dziecko pewnie
      poczytało o odległych gwiazdach, że obraz ich dociera z duży
      opoznieniem do naszeego oka niesiony przez swiatlo.Trudno
      odpowiedzieć na to pytanie.
    • cafe.inka Re: Pytanie z fizyki ( chyba :))) 05.11.09, 18:07
      Myślę, że byłby widoczny, choć trudno powiedzieć, jak by wyglądał. Analogicznie do samolotu lecącego z prędkością ponaddźwiękową - dźwięk w końcu do nas dociera. Ale nie sugeruj się za bardzo moją wypowiedzią, bo ja nie z fizycznych.
    • kannama Re: Pytanie z fizyki ( chyba :))) 05.11.09, 18:23
      skoro naddźwiekowe odrzutowce słychac (z pewnym opóźnieniem)to na
      logike i samolot lecący z wiekszą predkością niż światło powinien
      być widzialny.
      • kannama Re: Pytanie z fizyki ( chyba :))) 05.11.09, 18:24
        ooo...cafe.inka dopiero Cię przeczytałam, ale skoro jesteś z
        niefizycznych to gratuluje pomyślunku- bo o samo powiedział mi mój
        mąż FIZYK smile
      • mamand Re: Pytanie z fizyki ( chyba :))) 05.11.09, 20:37
        > skoro naddźwiekowe odrzutowce słychac (z pewnym opóźnieniem)to na
        > logike i samolot lecący z wiekszą predkością niż światło powinien
        > być widzialny.

        no właśnie chyba nie do końca

        dźwięk to fala mechaniczna - zaburzenie ośrodka, a światło ma naturę korpuskularno - falową, jedyną w swoim rodzaju

        światło gwiazd owszem widzimy długo po tym jak się wypalą, ale one
        światło emitują, a samolot tylko światło odbija i dlatego go widzimy

        tak więc stawiam tak jak elza78, że widoczny będzie tylko błysk nieuderzenia

        polecam krótką historię czasu Hawkinga, tam jest sporo takich
        interesujących rozważań wink
    • elza78 Re: Pytanie z fizyki ( chyba :))) 05.11.09, 19:38
      samolotu nie byloby widac, teoretycznie (poniewaz niby nie mozna poruszac sie
      szybciej niz swiatlo) widac by za to bylo swietlna fale uderzeniowa cos w
      rodzaju stożka macha dla swiatla - taka analogia, taka fala nazywa sie
      promieniowaniem czerenkowa.
    • edorota2 Re: Pytanie z fizyki ( chyba :))) 05.11.09, 19:46
      Czyli moja pierwsza myśl była w miarę poprawna ?
      • e.mama.s Re: Pytanie z fizyki ( chyba :))) 05.11.09, 19:50
        Jasne, to b dobra odpowiedz dla dziecka, bo tłumaczenia fizyków i
        tak nie zrozumie.twoje dziecię ma bardzo mądrą mamę. Tylko, że to co
        wymyślił jest niemożliwe.
        • edorota2 Re: Pytanie z fizyki ( chyba :))) 05.11.09, 20:02
          bo tłumaczenia fizyków i
          > tak nie zrozumie.
          HE HE, ja sama nie zrozumiałam niektórych wyjaśnień smile Ale wszystkim serdecznie
          dziękuję za odpowiedzi smile
    • koteczka12 Re: Pytanie z fizyki ( chyba :))) 06.11.09, 11:25
      Wbrew pozorom to (teoretycznie) możliwe. Przynajmniej przy tłumaczeniu dziecku.
      Samolot==lata w powietrzu (szczęście, że nie zapytał o rakietę smile )) Prędkość
      światła w powietrzu jest mniejsza niż w próżni (symbolicznie, ale jest). A więc
      z teoretycznego punktu widzenia można ją przekroczyć (nie można przekroczyć
      tylko (większej) prędkości światła w próżni). A więc - samolot może tak lecieć
      (pomijam wszelkie problemy techniczne), będzie go widać (acz jak dokładnie
      będzie wyglądał ten obraz musiałabym się zastanowić), a jego przelotowi będzie
      towarzyszył stożek błękitnego światła - promieniowanie Czerenkowa. Realnie widać
      je raczej na dnie reaktorów jądrowych (patrz np
      depletedcranium.com/reactorglow.jpg) gdzie szybkie cząstki przekraczają
      prędkość światła w wodzie. Ładny kolor smile
      • e.mama.s Re: Pytanie z fizyki ( chyba :))) 06.11.09, 20:11
        A ja obstawiam, że to niemożliwe (przekroczyć prędkość światła)dla
        czegoś co ma masę, np samolotu. choć fizykiem nie jestem i pewnie
        się nie znam.
    • mrs.solis Re: Pytanie z fizyki ( chyba :))) 06.11.09, 20:25
      Ciekawe pytanie. W tej dziedzinie jestem totalnym bezmozgowcem,ale
      ja mysle,ze samolotu jako tako nie byloby widac. Macham sobie bardzo
      szybko przed oczami palcem i choc nie jest to predkosc swiatla to
      niestety palca nie widac tylko jakby smuge. Poza tym to co widzimy
      rejestruje mozg i gdyby cos przelecialo z predkoscia swiatla to nie
      jestem pewna czy mozg bylby w stanie to zarejestrowac jako widoczny
      obiekt.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja