na ślub zamiast kwiatów karma dla zwierząt

    • bacha1979 Re: na ślub zamiast kwiatów karma dla zwierząt 09.11.09, 07:45
      Też uważam to za znakomity pomysł. Jak pomyśle ile kwiatów zgniło po naszym
      weselu to mi sie słabo robi. Za te pieniądze mnóstwo zwierzaków miało by karmę
      na dłuższy czas. Popieram takie pomysły, każdy sposób by pomóc jest dobry.
    • moofka Re: na ślub zamiast kwiatów karma dla zwierząt 09.11.09, 08:50
      znakomity pomysl
      tylko troche woniejacy i nie dla mnie
      ja mam pamiec zapachowa
      i nie chcialabym, zeby mi sie dzien mojego slubu ze smrodem psiej karmy kojarzyl
      przesladowaloby mnie to i moglo by mi instytucje malzenstwa skutecznie obrzydzic
      tongue_out
      • x.armide Re: na ślub zamiast kwiatów karma dla zwierząt 09.11.09, 10:33
        slub i wesele to troche tez cyrk. limuzyna z balonami, disco polo, kiecka za 3 tys co sie ja raz zalozy, generalnie sam pomysl wydawania 50 tys na samym starcie gdy jest sie golym. czym przy tym sa goscie z karma ? jak dla mnie to nawet pasuja do tego calego szalenstwa...
        • hanna26 Re: na ślub zamiast kwiatów karma dla zwierząt 09.11.09, 11:30
          Jak ja lubię takie "dobre uczynki" czyimś kosztem...

          Cóż, dla mnie dysponowanie już teraz prezentem, który dopiero
          spodziewam się otrzymać, to mówiąc najdelikatniej brak kultury -
          żeby nie powiedzieć zwykłe chamstwo. W sumie można by iść jeszcze
          dalej, czemu nie? Na przykład poprosić gości, żeby przyszli w
          jakichś swoich starych ciuchach, a pieniądze przeznaczone na nowe
          kreacje, oddali na szczytny cel...

          Nawet się specjalnie nie dziwię, że przeważnie młodzi piszą tę swoją
          prośbę wierszem. W końcu prozą jak by to brzmiało: "
          Domyślamy się, że zamierzacie wydać sporo kasy na kwiatki dla
          nas. Otóż ci z Was, którzy zamierzają te kwiatki uciąć z własnego
          ogrodu, ewentualnie otrzymać od zaprzyjaźnionego ogrodnika - niech
          natychmiast porzucą ten głupi pomysł. Chcemy zrobić dobry uczynek,
          więc potrzebujemy waszej kasy. W końcu dla Was to chyba wszystko
          jedno, czy przytachacie wór ze karmą czy żonkile?... I tak przecież
          zamierzaliście wydać na nas pieniądze, przecież nie przyszlibyście z
          pustymi rękami???... A jeżeli ktoś nie zamierzał, to już nas mało
          obchodzi, my tylko prosimy.


          Chyba rzeczywiście lepiej brzmi to wierszem.
          • alexa0000 Re: na ślub zamiast kwiatów karma dla zwierząt 09.11.09, 11:44
            No o ile idea wydaje sie szczytna, o tyle nie mogę NIE zgodzic sie z
            Twoim postem. Chciałabym, ale nie mogę.A w innej kwestii- mimo
            tego,ze jest niby przyjete proszenie o pieniadze zamiast prezentów,
            mnie to sie nie podoba i juz. Wolałabym chyba , żeby prosba o
            banknoty została napisana normalnie, niz w formie tych durnych
            wierszyków, majacych zamaskowac złe wrazenie-cos jak szurniecie
            krzesłem przy puszczeniu baka.
          • ewcia1980 Re: na ślub zamiast kwiatów karma dla zwierząt 09.11.09, 14:04
            hanna26 napisała:
            > Na przykład poprosić gości, żeby przyszli w
            > jakichś swoich starych ciuchach, a pieniądze przeznaczone na nowe
            > kreacje, oddali na szczytny cel...


            normalnie ubawiłaś mnie do łez
            smile
            że tez jeszcze nikt nie wpadl na taki "gynialny" pomysł !!!!
          • bacha1979 Re: na ślub zamiast kwiatów karma dla zwierząt 09.11.09, 14:20
            No ja przez takie konwenanse nie zdecydowałam sie na ta formę pomocy.
            Jednak uważam, że jest to jak najbardziej zasadne, bo KAŻDY sposób jest moim
            zdaniem dobry. Szczerze mówiąc mi jest wsio rawno na co mam wydać 5 dych na
            kwiatki czy karmę- ani to nie jest problemem kupić, ani to.
            Za to korzyść z zakupu tej wałkowanej karmy o wiele większa.
            Natomiast argument , że jest to na pokaz jest hmm nie na miejscu. Skąd wiem, że
            Ci ludzie nie pomagają "po cichu"?
            • barbaram1 Re: na ślub zamiast kwiatów karma dla zwierząt 09.11.09, 14:41
              Byłam kiedyś na ślubie, gdzie też dawaliśmy karmę dla zwierząt.
              Potem było wesele. Niestety na weselu jedzenie nie było za dobre, na
              dodatek około godziny 0.00 w ogóle się skończyło. Większość była
              niezadowolona. Podpici wujkowie zaczęli krzyczeć: "dawać tu tą
              karmę, bo nie ma co jeść". Do końca życia zapamiętam tą żenującą
              sytuację i odradzam wszystkim, którzy chcą otrzymać karmę zamiast
              kwiatka.
              • bacha1979 Re: na ślub zamiast kwiatów karma dla zwierząt 09.11.09, 14:43
                barbaram1 a to już kwestia kultury wujków no i jakości jedzenia.
                Nijak nie widzę związku z karmą.
            • ewcia1980 Re: na ślub zamiast kwiatów karma dla zwierząt 09.11.09, 14:55
              bacha1979 napisała:
              > No ja przez takie konwenanse nie zdecydowałam sie na ta formę
              pomocy.

              No to żalosne, ze nie postepujesz zgodnie ze swoimi przekonaniami!!
              Gdyby mnie zachwycała taka forma dobroczynności i podobała sie taka
              idea to nie patrzac na to co ktos pomysli/powie prosiłabym o te
              żarcie dla zwierzaków czy cos tam dla dzieci z DD (a 3,5 roku temu
              gdy brałam slub te maskotki do DD były bardzo trendy)


              > Natomiast argument , że jest to na pokaz jest hmm nie na miejscu.
              Skąd wiem, że Ci ludzie nie pomagają "po cichu"?

              jesli pomagaja - to super.
              ale pomagaja za własna kase.
              a nie za kase gości, której de facto jeszcze nie dostali!!
              to raz
              a dwa - pzreciez mozna kupic karme za pienaidze, ktore tez dostanie
              sie od gosci tyle, ze w kopercie.
              ale te pieniadze to jakos tak trudnawo przeznaczyc na dobroczynność!!
    • attiya Re: na ślub zamiast kwiatów karma dla zwierząt 09.11.09, 21:11
      zamiast karmy zrobiłabym spis książek smile
    • burza4 Re: na ślub zamiast kwiatów karma dla zwierząt 09.11.09, 21:29
      nieźle by mnie ścięło w takiej sytuacji, nie wspominając o wymuszonej darowiźnie
      na cel, na który np. nie mam ochoty dawać kasy.

      prośba o datki zamiast kwiatów - ok. Prośba o karmę - poroniony pomysł.

      ciekawam jak to w praktyce wyglądało? Eleganckie panie w długich sukniach i
      panowie w garniturach dźwigający z taksówki 20 kg worki Pedigree Pal czy
      reklamówkę z puszkami? No zaiste - super pomysł.
      • e.mama.s Re: na ślub zamiast kwiatów karma dla zwierząt 09.11.09, 21:47
        Ja często zbieram na różne cele, ale ten pomysl mnie zaszokował.
        Datki na chore dzieci tak czy przelewy na konto, tornistry- tak ale
        karma. Jestem fanką zwierząt ale pomysł z karmą na ślubie do mnie
        nie przemawia. i uważam jak poprzedniczka.
      • seniorita_24 Re: na ślub zamiast kwiatów karma dla zwierząt 10.11.09, 11:52
        U mnie goście przynieśli raczej mniejsze torby z jedzeniem, nie większe i nie
        cięższe niż byłyby bukiety lub wrzucili coś do puszki fundacji dla której były
        przeznaczone datki.
        Nie wiem dlaczego niektórzy prawie, że z obrazę przyjmują pomysł, że ktoś śmie
        mieć inną koncepcje świętowania dnia ślubu. Chociaż zawsze można coś
        skrytykować, jak nie suknie panny młodej, jej ciążowy brzuch, smoking zamiast
        garnituru lub łysinę świadka to zawsze mozna przyczepic się do zaproszenia i
        adnotacji o prezentach, gotówce zamiast tychże lub prośby o wsparcie mniejszych
        braci.
    • memphis90 Re: na ślub zamiast kwiatów karma dla zwierząt 09.11.09, 22:37
      A ja uważam, że gości nie można zmuszać do dobroczynności na siłę.
    • seniorita_24 Re: na ślub zamiast kwiatów karma dla zwierząt 10.11.09, 11:46
      Świetny pomysł, sama go zastosowałam. Goście zamiast wydawać pieniądze na
      bukiety, a to przecież min 35zł za mini kwiatki mogli przeznaczyć drobniejszą
      sumę na karmę lub datek. Z karmą nikt nie musiał się wlec do kościoła, można
      było również wrzucić datek do puszki.
      Bardzo się ucieszyliśmy, że goście skorzystali z naszej propozycji i w znaczącej
      większości zamiast kwiatów wspomogli za naszym pośrednictwem zwierzaki smile
    • karambol45 Re: na ślub zamiast kwiatów karma dla zwierząt 10.11.09, 12:05
      juz widzę przed kościołem kolejka z życzeniami "do młodych" i każdy
      pod pachą ma worek karmy dla psa
      jak dla mnie to jest juz przerost formy nad trescią , najbardziej mi
      odpowiada przygotowanie przyborow szkolnych
      • vincentyna Re: na ślub zamiast kwiatów karma dla zwierząt 10.11.09, 12:37
        A ciekawa jestem ile z par mlodych, proszac idiotycznymi wierszykami o karme,
        maskotki czy tez Bog wie co jeszcze w zamian za bukiety, rezygnuje rowniez z
        dekoracji kwiatami kosciola i restauracji? To nie jest marnotrastwo? Poza tym
        nie lubie dobroczynnosci na pokaz. Raz na cale zycie, sie mlodzi wysila i
        wspomoga cudzymi pieniedzmi, rewelka! Choc z drugiej strony, dobrze ze choc raz....
        • sofi84 Re: na ślub zamiast kwiatów karma dla zwierząt 10.11.09, 15:22
          ale w wypadku ślubów dobroczynność nie jest głównym tematem ślubu, bo tak patrząc, mogliby zrezygnować i z wesela. Chodzi o to, że dzielą się szczęściem z potrzebującymi, za kasę którą możecie wydać na żarcie jeśli chcecie! jest hasło i jest reakcja. nikt nikogo nie zmusza. pomysł zamiast kwiatów jest po to, żeby wyrzucane wg młodych pieniądze na kwiaty spożytkować inaczej! to jest ich dzień! a jeśli nie chcą mieć kompostownika w mieszkaniu tylko wolą dokarmić zwierzęta to chwała im za to! jeśli nie chcesz, nie przynosisz, a że część i tak coś kupi do kościoła to powszechnie wiadomo.
          gdyby co dwudziesta para w warszawie wpadła na taki pomysł nawet jednorazowo to byłoby już super
        • mirmunn vincentyna 13.11.09, 19:15
          my tak właśnie zrobiliśmy, kasa poszła na misje w Czadzie.
          O.
          a swoją drogą, jak się was czyta, to niejedna młoda para może się
          załamać, co o niej myślą drodzy i kochani goście.

          Kto chce niech daje, kto nie chce niech nie daje karmy ani niczego
          innego. Najlepiej uśmiechać sie na weselu, a w necie obsmarować
          tyłki młodej parze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja