safos
07.11.09, 21:21
Moj niespelna 4 letni synek poszedl we wrzesniu do przedszkola. Minelo 2 m
-ce a on codziennie prosi zeby zostac w domu. Istotny jest fakt ze z
przedszkola kazdego dnia wychodzi zadowolony i mowi ze bylo fajnie.Ale kazdego
ranka jest to samo marudzenie, proszenie , placz zeby zostac w domu. Do tego
czesto choruje i po kazdej nieobecnosci jest jeszcze gorzej. Slabo radzi
sobie z nawiazywaniem kontaktow z rowiesnikami. Mam rozterki zostawiajac go
tam. A wasze dzieciaki jak sobie radza>?