Barbie kończy 50 lat

08.11.09, 18:54
własnie skończył się dokument na ten temat w TVP na dwójce. A co Wy sądzicie o tej lalce? Dałybyscie /dajecie ja Waszym córkom?
ja jako dziecko bawiłam się Barbie, choć mama nie była tym zachwycona, ale "wymuszałam" zakup kolejnych lalek, zwłaszcza, że kolezanki miały. Z perspektywy czasu dochodze do wniosku, że to nie najlpesza zabawka dla dzieczynki. Ale póki co na szczęście mam tylko syna, więc nie mam tego problemusmile
    • kawka74 Re: Barbie kończy 50 lat 08.11.09, 19:00
      Oglądałam, bardzo ciekawe, zwłaszcza początki marki smile)
      Będę miała córkę i nie mam najmniejszego zamiaru jej żałować ani barbie, ani różu - nie sądzę, żeby ją to jakoś specjalnie wykoleiło wink
      • szyszunia11 Re: Barbie kończy 50 lat 08.11.09, 19:13
        kawka74 napisała:

        nie sądzę, żeby ją to jakoś specjalnie wykoleiło wink

        Kawka uważaj na dziecko - wystarczy poczytać moje posty, żeby zobaczyc jaka jestem wykolejona - może to efekt Barbie?wink
        • kawka74 Re: Barbie kończy 50 lat 08.11.09, 19:20
          Myślę, że ja jej to ładnie zrównoważę smile
    • kropkacom Re: Barbie kończy 50 lat 08.11.09, 19:10
      Moja ma dwie Barbie i się gdzieś w koncie kurzą. Nie zabraniałam. Bo po co? Jako
      dziecko miałam podobną lakę Fleur.
    • triss_merigold6 Re: Barbie kończy 50 lat 08.11.09, 19:11
      Miałam Barbie, ubranka Barbie, akcesoria, Kena etc. bawiłam się dość
      długo, nie mam skrzywienia ideologicznego na punkcie ani tej ani
      innych zabawek. Kupiłabym córce gdybym miała córke i ona by sobie
      życzyła.
    • carmita80 Re: Barbie kończy 50 lat 08.11.09, 19:18
      Dałybyscie /dajecie ja Waszym córkom?
      Tak, a co w tym zlego? Lalka poprostu do zabawy i tyle, jest mnostwo roznego
      rodzaju na rynku wiec czemu nie barbie? Moja corka juz prawie 7 latka wiec bawi
      sie rzadko lalkami, juz powoli wyrasta, konczy etap lalek wogole. Nie rozumiem
      czemu to nie najlepsza zabawka dla dziewczynki.
    • syriana Re: Barbie kończy 50 lat 08.11.09, 19:19
      dziko marzyłam o Barbie i nigdy nie miałam
      nie miałabym żadnych skrupułów by kupić dziecku jeśli by chciało
      nie zakumałoby moich ideologicznych ansów a tylko miało poczucie straty i
      niespełnienia

      zresztą, wierzę głęboko w swój intelekt, który w przyszłości pozwoli mi dobrze
      wykonać robotę, wbrew głupawym zabawkom i modom nawet ;p
      • triss_merigold6 Re: Barbie kończy 50 lat 08.11.09, 19:20
        Fanatyzm IMO gorszy od faszyzmu. Także zabawkowy.
        • aandzia43 Re: Barbie kończy 50 lat 09.11.09, 00:04
          triss_merigold6 napisała:

          > Fanatyzm IMO gorszy od faszyzmu. Także zabawkowy.

          Jasne. Mnie się córka na tym zabawkowym koszmarku (kuźwa, jakie to
          paskudztwo!) jakoś nie wykoleiła. Zaburzeń odżywiania nie ma, chude
          nie jest dla niej piękne, różowy okres przeszła jak bozia przykazała
          między piątym a dziesiątym rokiem zycia, a czarny między dwunastym a
          siedemnastym. W międzyczasei był okres błękitny. Klasyka. Za to zane
          mi dziewczynki wychowywane w nienawiści ideologicznej do Barbie...
          no cóż - dziwolągi panie, dziwolągi. Chociaż nie wszystkie, przyznać
          muszę.
          • szyszunia11 Re: Barbie kończy 50 lat 09.11.09, 00:11
            aandzia43 napisała:

            > triss_merigold6 napisała:
            >
            > > Fanatyzm IMO gorszy od faszyzmu. Także zabawkowy.

            a ja mam pytanie jaki konkretnie "fanatyzm zabawkowy" macie na mysli? I na czym tenze polega, bom ciekawa, że aż gorszy od faszyzmu??
            • aandzia43 Re: Barbie kończy 50 lat 09.11.09, 00:17
              Fanatyzm zabawkowy - wszystkie dziewczynki mają dostęp do Barbie, a
              niektóre mają zakaz zabawy tą lalką (nie mówiąc już o możliwości
              posiadania na własność), bo Barbie jest be. Niepoprawna politycznie
              jest. Wytwór szatana, czyli wrednych kapitalistów, co jak dziedzic
              rozpijają chłopa pańszczyźnianego papką konsumpcyjną.
              • szyszunia11 Re: Barbie kończy 50 lat 09.11.09, 10:15
                ojojoj... z czyms takim się nei spotkałam, choć wierze, że istnieje. J aosobiście Barbie sie nie zachwycam, choć nie mówie, że bym dziecku nei kupiła. Są natomiast niektóre zabawki/gadżety których bym nie kupiła dziecku - czy to tez podpada pod fanatyzm?wink
                • triss_merigold6 Re: Barbie kończy 50 lat 09.11.09, 10:47
                  Mnóstwo zabawek, zwłaszcza serie do filmów, mnie nie zachwyca ale
                  niektóre kupuję a niektórych nie. Głównym kryterium jest cena i
                  przewidywany czas atrakcyjności zabawki.
                  Powiedzmy, że nie zachwycają mnie naturalistyczne człgi, karabiny i
                  inne gadżety wojenne ale kilka potomek ma, bo nie wierzę w sens
                  stricte pacyfistycznego wychowania chłopców.
    • gryzelda71 Re: Barbie kończy 50 lat 08.11.09, 19:22
      To tylko zabawka.Przynajmniej dla mojej córki była.
    • szyszunia11 Re: Barbie kończy 50 lat 08.11.09, 19:30
      oj oj, juz fanatyzmwink
      nawet nei napisałam, że Barbie bym dziecku nie kupiła, bo myślę, że bym kupiła gdyby chciało. Ale nie uważam tej zabawki za najlpeszą z punktu wiedzenia rodzica, z punktu widzenia osoby dorosłej. Nie słyszałam o ideologicznych ansach odnośnie Barbie? Na czym one polegają?
      Ja po prostu wspominam swoje własne zabawy z koleżankami i w szkole (po szkole) i na wakacjach. Barbie otóż słuzyła do "uświadamiania" w sprawach seksu, bo jak był pod ręką Ken, to zabawy zazwyczaj kręciły się cały czas wokół jednego - randki, zdrady itp. No telenowela po prostu ale taka z "momentami"wink niegdy nie zpaomnę jak koleżanka odkryła czym jest gwałt i zafascynowanan nowym pojęciem wpadła na "swietny pomysł" że będziemy się bawić w gwałt (Ken gwałci Barbie)... uncertain z dzisiejszego punktu wiedzenia oceniam te zabawy dość krytycznie, co nie znaczy, że dziecko mające dobry kontakt z rodzicem, wychowywane a nie zostawione "na wychowanie" kolezankom, "wykolei się" jak Kawka napisała w kontakcie z Barbiewink
      • kropkacom Re: Barbie kończy 50 lat 08.11.09, 19:33
        > Ja po prostu wspominam swoje własne zabawy z koleżankami i w szkole (po szkole)
        > i na wakacjach. Barbie otóż słuzyła do "uświadamiania" w sprawach seksu,

        To ja się inaczej bawiłam taka lalką jednak tongue_out
        • szyszunia11 Re: Barbie kończy 50 lat 08.11.09, 19:38
          kropkacom napisała:


          > To ja się inaczej bawiłam taka lalką jednak tongue_out

          a miałaś Kena? i koleżanki?wink
          • kropkacom Re: Barbie kończy 50 lat 08.11.09, 19:42
            Jedną koleżankę (lalkę siostry) i później jakiegoś gostka też. smile Przede
            wszystkim ciągle przebierałam lalki bo miałam do nich masę oryginalnych ciuchów. smile
      • syriana Re: Barbie kończy 50 lat 08.11.09, 19:38
        no właśnie takie są te ideologiczne anse, wymieniłaś je sama - lala jako
        narzędzie krzywo uświadamiające, potencjalnie pewnie wdrukowujące szkodliwe
        wzorce urodowe

        jak wspomniałam lalką się nie bawiłam, a brzydkie zabawy okołoseksulane to
        odchodziły u mnie na zwykłych, bobasowych lalach albo nawet i bez akcesoriów się
        obywało

        więc uważałabym z tą podejrzliwością, do wykolejenia to sporo więcej trzeba

        • szyszunia11 Re: Barbie kończy 50 lat 08.11.09, 19:50
          syriana napisała:

          > no właśnie takie są te ideologiczne anse, wymieniłaś je sama - lala jako
          > narzędzie krzywo uświadamiające, potencjalnie pewnie wdrukowujące szkodliwe
          > wzorce urodowe
          >

          w tym, co wymieniłam mało ideologii a raczej czysta praktyka. Co do wdrukowywania wzorców urodowych - tym bym się w przypadku małych dziewczynek aż tak nie przejmowała.

          > jak wspomniałam lalką się nie bawiłam, a brzydkie zabawy okołoseksulane to
          > odchodziły u mnie na zwykłych, bobasowych lalach
          > obywało

          eee, mysmy pedofilskich zapędów nie miały - bobasowymi bawiłam sie w dom:p
          natomiast tak to już jakoś było, że jak chciałam się bawić Barbie z kolezankami, zawsze prędzej czy później kończyło się na zabawach "seksulanych"uncertain (choć nawet jeszcze nie wiedziałam dokładnie na czym rzecz polega)
          • syriana Re: Barbie kończy 50 lat 08.11.09, 19:57
            większość ludzi ma za sobą takie zabawy, nie wiązałaby ich z konkretną zabawką
            bo co jest w Barbi takiego, że to robiłyście?

            zresztą, dzisiaj przecież bardziej anatomiczne bobasy można kupić, w ciąży czy z
            całą gamą fizjologicznych atrakcji
            to nie zabawki inspirują, to atmosfera w dziedzinie seksualności i ogólne emocje
            w domu wyzwalają w dziecku takie pomysły
            • szyszunia11 Re: Barbie kończy 50 lat 08.11.09, 20:04
              syriana napisała:

              > bo co jest w Barbi takiego, że to robiłyście?

              naprawdę nei widzisz róznicy? dla mnie jest dość oczywista. Mam "dorosłych pana i panią" to mogę się nimi bawić inaczej niż bobaskiem w wózeczkuwink


              > zresztą, dzisiaj przecież bardziej anatomiczne bobasy można kupić, w ciąży czy
              > z
              > całą gamą fizjologicznych atrakcji

              uważasz, że bobas na baterię któremu się beka skłania dziewczynki do erotycznych zabaw??

              > to nie zabawki inspirują, to atmosfera w dziedzinie seksualności i ogólne emocj
              > e
              > w domu wyzwalają w dziecku takie pomysły

              co do atmosfery w domu to nie wypowiem się w imieniu koleżanek, natomiast akurat u mnie ta atmosfera powodowała, że te zabawy prędzaj czy później wydawały mi się niesmaczne i tyle.
              Natomiast prawdą jest, że nie trzeba nawet atmosfery w domu, bo dziecko ma swoją seksualność, nieraz bardzo wczesnie ją odczuwa, to oczywiste.
              • syriana Re: Barbie kończy 50 lat 08.11.09, 20:15
                myślę że seksualność dzieci bardzo rozległymi torami chodzi i nie ma się co
                łudzić, że skoro dla dorosłych bobas to bobas, to dziecko nie nada mu cech
                "dorosłej" lalki

                bobas w wyraźnych cechach płciowych może stać się taką samą zabawką w tym
                kontekście jak Barbi
                poza tym, sama widzisz że zawsze się jakaś uczynna koleżanka może trafić
                • syriana Re: Barbie kończy 50 lat 08.11.09, 20:19
                  > myślę że seksualność dzieci bardzo rozległymi torami chodzi

                  i fantazja ogólnie
                  byłam niedawno świadkiem zabawy, gdzie bohaterami były lalki bobasy robiące za
                  męża i żonę
                  bez seksualnych kontekstów
                  • szyszunia11 Re: Barbie kończy 50 lat 08.11.09, 20:23
                    syriana napisała:

                    > byłam niedawno świadkiem zabawy, gdzie bohaterami były lalki bobasy robiące za
                    > męża i żonę

                    cóż, z braku laku... smile
                • szyszunia11 Re: Barbie kończy 50 lat 08.11.09, 20:20
                  syriana napisała:

                  > poza tym, sama widzisz że zawsze się jakaś uczynna koleżanka może trafić

                  hehe, o uczynnej koleżance to święta prawda, zwłaszcza taka "z dobrego domu z fotrepianem" po której rodzice nigdy by się nei spodziewali.
                  U mnie jakos tak się składało, że "brzydkie" pomysły pojawiały się przy zabawie Barbie i Kenem bo oni sa do tego "przystosowani" więc moim zdaniem - działają na wyobraxnię w tej sferze bardziej niż bobaswink co nei znaczy, ze inne dzieci nie maja brzydkich pomysłów przy lalkach - niemowlakach, misiach, klockach...nie wiem, nie spotkałam się z tymwink
    • gku25 Re: Barbie kończy 50 lat 08.11.09, 19:33
      Miałam Steffi, bawiłam się długo. Na córkę (2 l. 9 m-cy) już czekają w szafie
      lalki Barbie i podobne, kupowane przeze mnie i rodzinę na różnych wyprzedażachtongue_out
    • beata985 Re: Barbie kończy 50 lat 08.11.09, 19:42

      jako dziecko nawet nie wiedziałam, że taka lalka istnieje...nie
      wiedziałam o jej istnieniu bardzo długo...jak juz usłyszałam to nie
      byłam nią zachwycona ale to chyba wina artykułu jaki o niej
      był...niezbyt pochlebny...samo zło i w ogóle beeee.
      a jak moja córa podrosła to o zgrozo kupiłam jej jedną drugą
      kolejną...część kupiła sobie sama...wykolejenia nie zauważam...za to
      przesyt....kosz lalek leży, córa bawi się od czasu do czasu, bardzo
      fajnie zresztą-ostatnio np. bawiła się w Bulleryn, za sprawą
      lektury, ksiązki i filmu... za rok pewnie skonczą na allegro.
      swoją drogą chciałabym tak wyglądać w jej wiekubig_grinbig_grin
      • peggy1 Re: Barbie kończy 50 lat 08.11.09, 19:52
        Pierwsza barbie ciocia przysłała mi z dalekiej hAmeryki ;p To byly czasy kiedy
        modne byly ogromne ruskie lale i gdy ta Barbie przyszła - pamietam slowa mojego
        dziadka "tyle sie tam dorobila (to o cioci) ze tylko taka malenka laleczke
        przyslala" ;p Potem pojawily sie lalki w Pewexach i dostalam barbie w rozowej
        sukience baletnicy na jakastam okazje ;p

        Gdybym miala corke i tylko by miala takie zyczenie - dostałaby ta lalkę smile
    • angazetka Re: Barbie kończy 50 lat 08.11.09, 20:02
      Nigdy mnie nie kręciła Barbie, miałam bodaj jedną, rzadko się nią
      bawiłam.
    • panirogalik Re: Barbie kończy 50 lat 08.11.09, 21:09
      Miałam lalkę Barbie. Uważam, ze od Barbie znacznie bardziej mógł mnie życiowo
      wykoleić "Zestaw małej gosposi" z rysunkami dziewczynki zajmującej się pracami
      domowymi. A gdzie był "mały gospodarz"?
    • lena_madzia Re: Barbie kończy 50 lat 08.11.09, 23:27
      hehe a ja pamiętam dokładnie jak dostałam pierwsza Barbie
      (również z hameryki)
      i zdziwiłam sie że ta lalka ma cycki jak prawdziwa kobieta.
      Nawet dorysowałam jej czerwonym flamastrem sutki hehehe.
    • nangaparbat3 Re: Barbie kończy 50 lat 08.11.09, 23:36
      A skąd, ja się wychowalam w glebokiej komunie i o istnieniu Barbie wiedzialam
      tylko z jakiegos artykułu w gazecie - "Przekroju" chyba?
      Taka lalka to był szczyt moich marzeń wtedy, bo akurat ptzezywalam okres zabawy
      "w szmatki", czyli szycie ubranek dla lalek.
      Córce pierwszą prawdziwa Barbie kupilismy jak miala 5 lat (wczesniej nie bylo
      nas stac) i tego samego dnia pies ją zeżarl, ja dostalam napadu histerii i to
      byl początek końca naszego malżeństwa.
      • bi_scotti Re: Barbie kończy 50 lat 09.11.09, 00:28
        Moja corka dostala Barbie od moich kuzynow, ja sama w zyciu bym nie
        kupila. Skoro juz paskudztwo w domu bylo to Ona sie tym bawila ale
        bez jakiegos szalenstwa. Poniewaz zabawek w ogole miala bardzo malo,
        Barbie jakos przetrwala do czasu gdy moi synowie zrobili jej
        skuteczna operacje sprawdzenia co ma w srodku i mozna ja bylo
        szczeslwie wyrzucic. Jesli bede kiedys miec wnuczke, na pewno Barbie
        ode mnie dostanie - ja jestem z faszystow zabawkowych: idiotyczne,
        niegustowne, antyedukacyjne zabawki byly w domu wylacznie dlatego,
        ze ktos przyniosl - sami nigdy takich nie kupowalismy ani swoim, ani
        cudzym dzieciom. Jak sie ma malo pieniedzy, zabawki nalezy kupowac z
        glowa smile
        • szyszunia11 Re: Barbie kończy 50 lat 09.11.09, 11:36
          no, niech będzie - ja też faszystawink zabawki z premedytacją i bez skrupułów dzielę na równe i równiejszesmile i wcale głównym kryterium nie jest tu cena - wolę kupić drogą zabawkę która w moim odczucia dla dziecka będzie lepsza niż szkodliwe badziewie za parę złotychwink
          a barbie sama i nieproszona nie kupię bo mam z nią związanie kiepskie wpsomnienia z własnego dzieciństwa. Nie, nie traumęwink
        • nangaparbat3 Re: Barbie kończy 50 lat 09.11.09, 15:01
          Nasza Barbie była bardzo ladna - firma ta sama, ale lalka byla
          dziewczynką-gimnastyczką, bez biustu i z calkiem znosną buzią, wyginajacymi się
          stawami, w różowym trikocie. Corka miala wtedy szajbe na punkcie rożowego i
          chciala zostac cyrkowką, od rana do nocy wisiala na huśtawce glową w doł, i ta
          lalka jakoś mi sie z nią utożsamila, pies odgryzł jej oba ramiona, okaleczyl, to
          bylo naprawdę okropne (do tego byl strasznie rozwydrzonym i inteligentnym
          szczeniakiem, ciągle robil jakies szkoda, wiec ogolnie tez mialam dosyc) - tak
          jakby symbolicznie okaleczyl mi dziecko. Stąd ta histeria - straty czysto
          materialne robia na mnie zdecydowanie mniejsze wrazenie, podejrzewam, że
          mniejsze niż powinny wink
    • franczii Re: Barbie kończy 50 lat 09.11.09, 12:23
      w sobote rozgladalam sie za prezentami dla dzieci na wloska sw. Lucje. Wpadlam z
      ciekawosci na stoisko z barbi, wsrod mnostwa rozmaitych modeli blondynek,
      murzynek i eskimosek rzucila mi sie w oczy barbi z silikonowo powiekszonymi
      ustami, przezylam szok. Wiecie, czasem widac kto sobie wargi powiekszal, czasem
      one tak nienaturalnie wygladaja, we Wloszech odkad operacje plastyczne zaczely
      sobie robic zwykle kobiety a nie tylko gwiazdy, otoz ta barbi tak wlasnie
      wygladala.
      A sama barbi sie bawilam, sama jej ciuchy szylam i robilam maciupkie sweterki,
      plaszczyki na szydelku lub drutach. Moje 2 laki mialy kilka worow z ciuchami.
      Poza tym robilam tez mebelki do domku. Takze czasami barbi mozna tez sie
      kreatywnie pobawic.
    • ewcia1976 Re: Barbie kończy 50 lat 09.11.09, 14:55
      Kuowałam ale obraziłam sie rok temu na ten badziew. Córka zamówiła u
      aniołka Barbie wróżkę. Miła wielką radość lecz bardzo krótką. Gdy
      delikatkie wzięła lalkę za główkę ta odpadła. Okazało się, ze cała
      głowa trzymała się na cienkim plastikowym pręciku. Aniołek nie miał
      już paragonu więc głowę założyliśmy na szyję, co spowodowało dzieny
      wygląd lalki. No a ja już więcej Barbie nie kupię. Wolę niemarkowy
      badziew za 20 zeta a nie 80.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja