nolus
09.11.09, 21:43
tak mnie naszło po lekturze wielu wątków na forum emamy i kobiety oraz
obserwacji różnych par w swoim otoczeniu - zastanawiam się dlaczego facet
zawsze jest lepszy od kobiety? może być brzydki jak Quasimodo, skończyć
podstawówkę, być średnio inteligentny, mało zaradny i mało interesujący,a i
tak będzie mieć świetne mniemanie o sobie i beż żenady będzie startować do
najlepszej laski. jak patrzę na związki w mojej rodzinie i wśród znajomych, to
naprawdę większość wygląda tak, że to kobiety się bardziej starają - są mniej
egoistyczne, ogarniają pracę,dzieci i dom,a panowie mogą nic nie robić(albo
wykonywać jakieś minimum),a i tak są przez swoje partnerki usprawiedliwiani i
rozgrzeszani, bo wystarczy, że SĄ. skąd to wszystko się bierze, że kobiety się
nie szanują? jakbym miała nazwać oczekiwania kobiet w stosunku do mężczyzn, to
chyba najlepiej wyraża je powiedzenie "każdy chłop dobry, byleby nie pił i nie
bił". uważacie, że tak jest?