Dzisiejsze matki

11.11.09, 12:03
Dzisiejsze matki to święte krowy.
Nikt nic nie może zrobić bo obraza.
"Jestem matką wszystko ma być tak jak ja chcę!"- to ich dewiza.
Po zrobieniu testu i ujrzeniu fasolinki idą na zwolnienie coć u niektórych
podstaw nie ma.
Cokolwiek by kto nie zrobił zawsze się nie podoba.
Teściowa chce pomóc?
Niedoczekanie.
Przecież to teściowa, a teściowe zawsze są głupie i wredne.
Tak samo dziecko trzymają pod kloszem./
Do 10 lat nigdy nawet na pół h nie zostawiają pociech samych w domu.
Wychowują dzieci na niedojny życiowe.
Chronią przed całym światem.
Chronią przed wszelkimi chorobami, a czasem to przecież przebyta choroba
uodparnia.

Aha, dzieci w wieku 3-4 lat traktowane są jak niemowlaki.
A przecież potrafią już się dobrze komunikować.

Mam trójkę dzieci 14mcy, 3 lata, 5 lat.
Nie chucham na nie wychowuję je normalnie, tak jak były wychowywane jeszcze
10-20 lat temu.
Rzecz jasna korzystam też z rad, zdobyczy obecnych.
    • nangaparbat3 Re: Dzisiejsze matki 11.11.09, 12:05
      Źle sie czujesz?
    • wieczna-gosia Re: Dzisiejsze matki 11.11.09, 12:09
      no cale szczescie ze TY jestes. Dla porzadnu jestes matka wczorajsza,
      czy moze jutrzjsza, ewentualnie w ogole matka przeszlosci? Czy moze
      matka przestarzala?
    • demonii.larua Re: Dzisiejsze matki 11.11.09, 12:10
      A...święte krowy powiadasz. A siebie do jakiego gatunku rogacizny zaliczasz? suspicious
    • cynamonowy_chochlik Re: Dzisiejsze matki 11.11.09, 12:12
      Z twojego postu można wywnioskować, że matki dzielą się na trzy grupy:
      - te, które wychowywały dzieci przez wiele tysięcy lat, do mniej więcej 1990 roku
      - te, które wychowywały dzieci od 1990 roku do 2000 roku
      - te współczesne

      Nie wiem, jak sobie radziła ludzkość do 1990 roku (pewnie cud, że nei wymarła -
      ja też jestem takim dinozaurem, bo byłam wychowywana od 1980 roku, a więc
      zapewne źle)
      Te, które wychowywały dzieci od 1990 do 2000 roku były jakiś cudem natury,
      nagłym wytryskiem geniuszu, który niestety trwał zaledwie chwilę, bo pojawiły
      się Te Współczesne, które zaprzepaściły dokonania matek wcześniejszych. Są
      oczywiście małe wyjątki, które wiekopomne dzieło próbują kontynuować (vide
      autorka postu), niestety - są już na wymarciu.
      Straszne. Ja matką jeszcze nie jestem, ale jak będę, to niestety, pewnie będę Tą
      Współczesną, która doprowadzi ludzkość do zagłady.
    • lila1974 Przydługi wstęp 11.11.09, 12:12
      trzeba było od razu napisać "Podziwiajcie mnie!"
    • pati9.78 Re: Dzisiejsze matki 11.11.09, 12:20
      Coś w tym jeST. Ja generalnie uważam,że mnóstwo matek obecnie jest
      przewrażliwionych, zresztą ja sama do nich należę, ale ostatnio z
      tym walczę.A opinie te potwierdzają kobiety z pokolenia naszych
      rodziców, które też przecież nas wychowały i na pewno tak nie
      chuchały i nie dmuchały i nie dopatrywały sie chorób przy zwykłym
      katarze, nie konsultowały wszelkich zachowań dziecięcych i
      przeziębień z tysiacem lekarzy na forum, nie zapisywały rocznych
      dzieci na dodatkowe zajęcia i angielski itd itp.Większość z nas nie
      posiadało też setki zabawek edukacyjnych (no bo bez nich przecież
      dziecko dobrze sie nie będzie rozwijało)A mimo wszystko wyrosłyśmy
      na fajnych w sumie ludzi...Jednym słowem ja też uważam, że w
      dzisiejszych czasach wiele matek ma na punkcie swoich dzieci
      tzw.pie...lca. I tak jak pisze autorka 3 latek jest często
      traktowany jak niemowlę...
      • morekac Re: Dzisiejsze matki 11.11.09, 19:05
        pati9.78 napisała
        opinie te potwierdzają kobiety z pokolenia naszych
        > rodziców, które też przecież nas wychowały i na pewno tak nie
        > chuchały i nie dmuchały i nie dopatrywały sie chorób przy zwykłym
        > katarze, nie konsultowały wszelkich zachowań dziecięcych i
        > przeziębień z tysiacem lekarzy na forum, nie zapisywały rocznych
        > dzieci na dodatkowe zajęcia i angielski itd itp.Większość z nas
        nie
        > posiadało też setki zabawek edukacyjnych (no bo bez nich przecież
        > dziecko dobrze sie nie będzie rozwijało)
        Powiedzmy, że twoje dzieciństwo było 20 lat temu... Albo jeszcze
        dawniej.
        Nie konsultowały na forum - bo pewnie internetu nie było
        Dla rocznych dzieci też nie było zajęć...
        Zabawek edukacyjnych też nie było...
        Z każdego telewizora człowiek nie dowiadywał się o przeraźliwie
        groźnych baketriach i wirusach czyhających na niewinne dzieci w
        sedesie wink.
      • lillaj Re: Dzisiejsze matki 12.11.09, 10:18
        pati9.78 napisała:
        "Jednym słowem ja też uważam, że w
        > dzisiejszych czasach wiele matek ma na punkcie swoich dzieci
        > tzw.pie...lca".

        Ja mam. I mam gdzieś co Wy na to.
      • karla134 Re: Dzisiejsze matki 12.11.09, 12:42
        pati9.78 napisała:

        > Coś w tym jeST. Ja generalnie uważam,że mnóstwo matek obecnie jest
        > przewrażliwionych, zresztą ja sama do nich należę, ale ostatnio z
        > tym walczę.A opinie te potwierdzają kobiety z pokolenia naszych
        > rodziców, które też przecież nas wychowały i na pewno tak nie
        > chuchały i nie dmuchały i nie dopatrywały sie chorób przy zwykłym
        > katarze, nie konsultowały wszelkich zachowań dziecięcych i
        > przeziębień z tysiacem lekarzy na forum, nie zapisywały rocznych
        > dzieci na dodatkowe zajęcia i angielski itd itp.Większość z nas nie
        > posiadało też setki zabawek edukacyjnych (no bo bez nich przecież
        > dziecko dobrze sie nie będzie rozwijało)A mimo wszystko wyrosłyśmy
        > na fajnych w sumie ludzi...Jednym słowem ja też uważam, że w
        > dzisiejszych czasach wiele matek ma na punkcie swoich dzieci
        > tzw.pie...lca. I tak jak pisze autorka 3 latek jest często
        > traktowany jak niemowlę...

        To prawda, ja się z tym zgadzam, ale nasze mamy często nie miały po prostu na tyle czasu żeby tak nad nami roztkliwiać często pranie, gotowanie pieluch czy stanie w kolejce za durnym cukrem czy mięsem zajmowało większość dnia, więc to może dlatego tak było. uncertain
    • karra-mia Re: Dzisiejsze matki 11.11.09, 12:27
      a tak poza tym w domu wszyscy zdrowi?
      • bogoosia Re: Dzisiejsze matki 12.11.09, 09:39
        karra-mia napisała:

        > a tak poza tym w domu wszyscy zdrowi?

        zdrowi i udpornieni wink
    • girasole01 Re: Dzisiejsze matki 11.11.09, 12:34
      Wnioskujac tak jak Ty po przeczytaniu Twojego posta powiedzialabym, ze
      dzisiejsze matki sa bezdennie glupie... Ale ja nie chce generalizowac,
      bo na szczescie mam swiadomosc, ze sa na swiecie takie jak te, ktore
      opisalas, sa takie jak Ty i sa tez normalne.
    • iwles Re: Dzisiejsze matki 11.11.09, 12:36

      mitomanię się leczy.
    • zuzanka89 Re: Dzisiejsze matki 11.11.09, 12:44
      Niepojmuje... Skoro "nasze matki" tak nas dobrze wychowywaly to jak
      to sie stalo, ze nie jestesmy wychowane odpowiednio? Czy Ty sama
      stosujac ta metode nie wychowasz "do nas podobnych"?
    • deodyma Re: Dzisiejsze matki 11.11.09, 15:23
      no to w takim razie masz pecha, ze na takie mamusie trafiaszbig_grin
      to musi byc straszne, ze w Twoim otoczeniu brak normalnych
      mamusiek...
    • w-i-k-i Re: Dzisiejsze matki 11.11.09, 16:08
      Duzo w tym racji, ale zle trafilas - ,,zlinczowaly" Cie Panie, bo
      widzisz tu zawsze one maja racje.
    • miska_malcova Re: Dzisiejsze matki 11.11.09, 17:54
      co za bełkot...
    • aandzia43 Re: Dzisiejsze matki 11.11.09, 17:56
      > Wychowują dzieci na niedojny życiowe.

      Znam kilka niedojd życiowych, które niedojdami się z tytułu
      zaniedbywania: niedopieszczenia, osamotnienia, niedoinwestowania,
      olania problemów emocjonalnych i zdrowotnych. A ponieważ jakoś tę
      swoją rodzicielską niemoc trzeba zracjonalizowac, to rodzice nazwali
      to "nierozpieszczaniem bachora".
    • lilka69 z jakichnp. rad korzystasz crakusek? 11.11.09, 18:31

      nie dziwi mnie jako matki wychuchanego jedynaka, ze dzieci nie trzymasz pod
      kloszem. jakbym miala trojke o tez bym nie dala rady.
      rozumiem, ze twoje dzieci jako "dojdy"zyciowe to nastepcy
      1.prezydenta
      2.premiera
      3.profesora politechniki.

      20 lat temu masowo bito dzieci.dopiero teraz swiadomosc spoleczna sie zmienia.
      skoro nadal to robisz to wspolczuje...
    • black-cat Re: Dzisiejsze matki 11.11.09, 19:38
      Tak, tak... A co mówią lekarze?
    • asia_i_p Re: Dzisiejsze matki 11.11.09, 21:28
      Te dzisiejsze matki są jeszcze gorsze niż ta dzisiejsza młodzież.
      Za naszych czasów było inaczej.
      • pitulina Re: Dzisiejsze matki 11.11.09, 23:34
        Oj zgadzam sie. Bron Boze nie spojrzyj krzywo na jej dziecia, bo
        zabije wzrokiem! Uwielbiam te mamuski z cyklu "nie kop pana bo sie
        spocisz". A potem rosnie to na takiego zbira, albo ciamajde zyciowa.
        Sama jestem matka malego brzdaca, ale nie wyobrazam sobie, zeby mi
        dzieciak po glowie lazil. Jakies zasady musza byc.
        • wespuczi Re: Dzisiejsze matki 12.11.09, 01:41
          co pokolenie takie same bzdury ludzie opowiadaja smile
          szkoda pradu na was smile
        • ciociacesia a moj mi łazi po głowie 12.11.09, 09:11
          i o ile nie ma butów a paznokcie u nóg obciete mamy z tego oboje radoche
    • grace.4 Re: Dzisiejsze matki 12.11.09, 06:55
      zgadzam sie,troche nie i rozumiem punkt widzenia
    • bea.bea Re: Dzisiejsze matki 12.11.09, 08:16
      a jeśli nawet święte krowy, to co????
      z krowami, czy bez nich świat idzie do przodu..;P
    • alabama8 Re: Dzisiejsze matki 12.11.09, 09:00
      crackusek napisała:
      > Chronią przed wszelkimi chorobami, a czasem to przecież przebyta
      choroba uodparnia.

      A to ciekawe, nawet bardzo ciekawe. To napisz nam co normalnie
      wychowująca matka ma robić w tym obszarze? Skoro masz jakieś ciekawe
      pomysły to prosimy.
      Odmrażać uszy zimą? Prowadzić w sezonie grypowym do marketu? Lecieć
      w gości jeśli się okaże, że synek gospodarzy ma ospę?
      Profilaktycznie szwędać się po oddziałach zakaźnych w szpitalach
      powiatowych? Pozwalać na jedzenie piachu z piasownicy?
      • hanalui Re: Dzisiejsze matki 12.11.09, 16:11
        alabama8 napisała:

        > Odmrażać uszy zimą?

        A czemu extremum od razu? Moze zwyczajnie nie przegrzewac

        > Prowadzić w sezonie grypowym do marketu?

        Zawsze zadziwia mnie naiwnosc ludzka i wiara ze bakterie i wirusy to
        tylko w marketach fruwaja i to jedyne miejsce skad mozna sobie
        chorobe przywlec smile
        Rozumiem ze w sezonie grypowym nie pojawiasz sie z dzieckiem w
        zadnych miejscach publicznych: przedszkole, szkola, sklepik
        osiedlowy, komunikacja miejska, kosciol, kino, kryty basen,
        lodowisko, malpi gaj. Rozumiem ze jako wzorowa matka w sezonie
        grypowym trzymasz dzieciaka w domu a przed wejsciem montujesz
        odkazalnie z natryskiem. Nim kto wejdzie musi zrzucic odzienie i
        poddac sie oczyszczaniu big_grin

        > Lecieć
        > w gości jeśli się okaże, że synek gospodarzy ma ospę?

        A wiesz ze sporo ludzi tak robi?

        > Profilaktycznie szwędać się po oddziałach zakaźnych w szpitalach
        > powiatowych? Pozwalać na jedzenie piachu z piasownicy?

        Moze niekoniecznie...ale nie dac sie zwariowac wszelkim reklamom
        szczepionek na wszystko, srodkow, witaminek i syropkow
        uodporniajacych na wszystko. Zyc zwyczajnie normalnie bez schiz w
        jedna i druga strone.
    • bogoosia a świstak siedzi i zawija w te sreberka n/t 12.11.09, 09:31

    • broceliande Re: Dzisiejsze matki 12.11.09, 09:35

      crackusek napisała:

      > Mam trójkę dzieci 14mcy, 3 lata, 5 lat.
      > Nie chucham na nie wychowuję je normalnie, tak jak były
      wychowywane jeszcze
      > 10-20 lat temu.


      Ponieważ mam wychuchanego jedynaka, w wieku jednego z Twoich,
      pozwolę sobie napisać, że trzeba być głupim zgoła bezdennie, a do
      tego próżnym, żeby oceniać wychowanie po pierwszych latach życia
      dzieci.

      Nasze dzieci ocenią nasze wychowanie.
      Gratuluję samouwielbienia.
    • margotka28 Re: Dzisiejsze matki 12.11.09, 10:23
      nie ma to jak wrzucić wszystkich do jednego wora. Gratuluję
      ciekawych spostrzeżeń.
    • lilka69 przepraszam z gory ale durne jestescie 12.11.09, 12:14
      crakusek rzuca temat. my sie oburzamy na kontrowersyjnosc a
      ona...cisza. nic nie odpowie, nie napisze. moim zdaniem-klasyczny
      troll.
      normalna forumka chociaz broni swojego zdania a ona...tylko siedzi
      czyta i ma nas gdzies.
      • broceliande "Durne jesteśmy" jeśli już:-) 12.11.09, 12:24


        • lilka69 przepraszam, broceliande- jestesmy! 13.11.09, 15:05
      • urana Re: przepraszam z gory ale durne jestescie 12.11.09, 16:07
        > crakusek rzuca temat. my sie oburzamy na kontrowersyjnosc a
        > ona...cisza. nic nie odpowie, nie napisze. moim zdaniem-klasyczny
        > troll.
        > normalna forumka chociaz broni swojego zdania a ona...tylko siedzi
        > czyta i ma nas gdzies.


        Bo ona jest zajęta wychowywaniem jak "za pierwy", a wtedy nie było
        netu, więc nie komentuje nic, a to, że raz dorwała jakiegoś kompa to
        tylko potwierdza to co pisze wink big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja