crackusek
11.11.09, 12:03
Dzisiejsze matki to święte krowy.
Nikt nic nie może zrobić bo obraza.
"Jestem matką wszystko ma być tak jak ja chcę!"- to ich dewiza.
Po zrobieniu testu i ujrzeniu fasolinki idą na zwolnienie coć u niektórych
podstaw nie ma.
Cokolwiek by kto nie zrobił zawsze się nie podoba.
Teściowa chce pomóc?
Niedoczekanie.
Przecież to teściowa, a teściowe zawsze są głupie i wredne.
Tak samo dziecko trzymają pod kloszem./
Do 10 lat nigdy nawet na pół h nie zostawiają pociech samych w domu.
Wychowują dzieci na niedojny życiowe.
Chronią przed całym światem.
Chronią przed wszelkimi chorobami, a czasem to przecież przebyta choroba
uodparnia.
Aha, dzieci w wieku 3-4 lat traktowane są jak niemowlaki.
A przecież potrafią już się dobrze komunikować.
Mam trójkę dzieci 14mcy, 3 lata, 5 lat.
Nie chucham na nie wychowuję je normalnie, tak jak były wychowywane jeszcze
10-20 lat temu.
Rzecz jasna korzystam też z rad, zdobyczy obecnych.