Mam mętlik w głowie

12.11.09, 13:26
Po ślubie zamieszkaliśmy w domu moich rodziców- duży dom, trzy
oddzielne mieszkania- na dole mieszkają rodzce, wyżej my z dzieckiem
i na górze moja siostra z rodziną.
W remont mieszkania zainwestowaliśmy ok 40 tys. Mieszkamy tu trzy
lata i niby wszsytko ok, ale mieszkania są bardzo akustyczne, dużo
bardziej niż w blokach w których kiedyś mieszkałam no i jak dzieci
na górze skaczą biegają czy głosno słuchają muzyki nam to
przeszkadza. Jest też pies mojej siostry, który mieszka na wspólnej
klatce schodowej i szczeka jak szalony budząc czasem nasze dziecko.
Trochę mnie to już męczy, bo po pierwsz łatwiej zwrócić uwagę obcym
ludziom niż własnej rodzinie, a jak już coś trzeba powiedzieć to
zawsze ja, a nie mąż, bo to moja rodzina.
Wszystkie prace remontowe i porządkowe wokół domu wykonuje mój tata,
bo lubi i chce ale jak jego zabraknie to cienko to widzę bo ani mój
mąż , ani szwagier nie są typami gospodarzy.
Po ostatnim spięciu zaczęłam się zastanawiać czy nie kupić
mieszkania i nie wyprowadzić się. Oczywiście nia stać nas na całość,
ale gdyby siostra zechciała mnie spłacić to by starczyło.
Szkoda mi trochę bo tu mam wielkie mieszkanie o ogród, ale czy warto
się denerwować .
    • broceliande Re: Mam mętlik w głowie 12.11.09, 13:38
      Jak dom jest rodziców, to co siostra ma do spłacania Cię?
      Nie rozumiem.
      Chcielibyście z dala od rodziny - rozumiem, ale to Wasza sprawa, nie
      siostry.
      • kawka74 Re: Mam mętlik w głowie 12.11.09, 13:44
        > Jak dom jest rodziców, to co siostra ma do spłacania Cię?

        No, jak to, co? Pieniądze ma smile
        A tak serio nie bardzo widzę podstawy do tego, aby siostra fundowała autorce wątku mieszkanie. Jest jakaś podstawa prawna do tego?
        • broceliande Re: Mam mętlik w głowie 12.11.09, 13:47
          O ile wiem, dopiero po śmierci któregoś z rodziców można się zgłosić
          po pieniądze.
          A po śmierci obojga faktycznie, dom przejdzie na córki.
          Siostra nie musi nic płacić z góry.
          • kawka74 Re: Mam mętlik w głowie 12.11.09, 13:48
            Ale rodzice, o ile dobrze widzę, żyją i mają się dobrze smile
      • agrafka781 Re: Mam mętlik w głowie 12.11.09, 13:45
        Chodzi o to, że rodzice przepiszą dom na siostrę a ja zrzeknę się
        prawa do niego.
        • broceliande Re: Mam mętlik w głowie 12.11.09, 13:48
          No to się nie zrzekaj, to by była Twoja krzywda.
          Jak się zrzekniesz, nikt Cię nie bedzie spłacał.
        • kawka74 Re: Mam mętlik w głowie 12.11.09, 13:50
          Jeszcze i siostra, i rodzice muszą tego chcieć, prawda?
          Ładnie to sobie zaplanowałaś, ale do tanga trzeba dwojga, w tym wypadku nawet więcej, niż dwojga.
          • agrafka781 Re: Mam mętlik w głowie 12.11.09, 13:55
            Nic sobie nie zaplanowałam, po prostu szukam rozwiązania, rodzice są
            za, siostra się zastanawia. Po prostu teraz widzę , że trzy rodziny
            w jednym domu to za dużo. Ja bardzo chętnie już teraz spłącę
            siostrę, ale ona mieszka tu już 12 lat i nie chce się wyprowadzać.
    • gryzelda71 Re: Mam mętlik w głowie 12.11.09, 13:41
      Dlaczego siostra ma finansować twoje mieszkanie?
      • agatar-m Re: Mam mętlik w głowie 12.11.09, 13:48
        jeżeli jest mieszkanie juz prawnie przepisane na was dwie to ok, można o tym
        pomyśleć, ale jeżeli tak nie jest, nawet jeżeli jest taki zapis w testamencie,
        to nie bardzo też widzę, to,że ma cie spłacić. Przecież testament można i 100
        razy zmieniać. Myślę jednak,że można jakoś usiąść rodzinnie i porozmawiać o
        waszym problemie, bez nacisków..może ktoś wpadnie na jakiś pomysł,żeby wam pomóc
        i żeby atmosfery nie zepsuć.
      • agrafka781 Re: Mam mętlik w głowie 12.11.09, 13:48
        Nie chcę żeby siostra fundowała mi mieszkanie, ale newet jeśli sami
        kupimy mieszkanie i się wyprowadzimy to kiedyś obydwie ten dom
        odziedziczymy i jakoś się nim podzielimy. Moglibyśy już teraz
        uregulować to prawnie- rodzice przepisaliby dom na moją siostrę a ja
        zrzekłabym się go .
        • broceliande Re: Mam mętlik w głowie 12.11.09, 13:50
          No to rozumiem, że się jednak zrzekniesz za kasę.
          Ale Twoi rodzice tak o mogą Cię wydziedziczyć i wszystko dać
          siostrze, bez pytania.
          • agrafka781 Re: Mam mętlik w głowie 12.11.09, 13:53
            Rodzice nie mają zamiaru mnie wydziedzczyć, uważają, że to dobre
            rozwiązanie żeby uregulować to póki oni żyją.
            • kawka74 Re: Mam mętlik w głowie 12.11.09, 13:55
              No i pięknie, ale co z siostrą? Czy ona ma ochotę wyskoczyć z kasy w tej chwili? Ma środki na koncie? Ma chęć wziąć kredyt?
              • agrafka781 Re: Mam mętlik w głowie 12.11.09, 13:58
                Siostra się zastanawia, poza tym nie wymagam, żeby zapłaciła całą
                sumę od razu. Zaproponowałam, że to ja ją spłacę, ale ona nie jest
                zainteresowana.
            • broceliande Re: Mam mętlik w głowie 12.11.09, 13:56
              No rozumiem, ale przecież mogą nie mieć tyle pieniędzy, żeby Ci za
              pół domu teraz zaraz zapłacić.
              Można jeszcze sprzedać dom a kasą sie podzielić, tylko co z
              rodzicami wtedy?!
              • agrafka781 Re: Mam mętlik w głowie 12.11.09, 13:59
                O sprzedaży domu nie ma mowy, bo rodzice mieszkają to od zawsze. Nie
                wymagam też, że siostra wyłożyłą od razu całą kasę, możemy to
                rozłożyć na kilka lat.
                • daga_j Re: Mam mętlik w głowie 12.11.09, 14:07
                  Wiesz, dla Ciebie to byłoby wygodne - wyprowadziłabyś się z domu do wygodnego
                  mieszkania, nie była powiązana finansowo-spadkowo z rodzicami ale co z Twoją
                  siostrą? Miałaby na własność cały dom rozumiem, spłacałaby za niego kredyt, a po
                  śmierci rodziców nadal spłacałaby (bo pewnie kredyt wieloletni) i miałaby
                  olbrzymi dom - 3 mieszkaniowy do utrzymania - po co jej to?? Ja na jej miejscu
                  nie chciałabym takiego kłopotu. Rodzice w końcu umrą, może dopiero za wiele lat
                  (oby) ale co wtedy Twojej siostrze po 3 mieszkaniach (w jednym domu!), a póki
                  żyją to po 2? Kogo tam wprowadzi? Myślę, że dla niej to ogromny kłopot.
                  No i jak to - pies mieszka na klatce schodowej? Szkoda tego psa..
                  • agrafka781 Re: Mam mętlik w głowie 12.11.09, 14:15
                    Dom nie jest na kredyt. Dopóki nie zamieszkaliśmy tam z mężem, jedno
                    mieszkanie to na samym dole było wynajmowane.
        • gryzelda71 Re: Mam mętlik w głowie 12.11.09, 13:51
          A pytałaś siostrę co ona na to?Może ona też chce się stąd wyprowadzić?
        • igus_tryn Re: Z rodziną... 12.11.09, 13:52
          Jak mówi stare porzekadło: Z rodziną najlepiej na zdjęciu się
          wychodzi. No ale kombinuj, kombinuj.
          _ _ _
          Z pozdrowieniami
        • attiya Re: Mam mętlik w głowie 12.11.09, 18:39
          a co z rodzicami? ja osobiście nie chciałabym przepisywac swojego domu
          dzieciom. Nigdy nie wiadomo co w życiu będzie. I co wtedy? Rodzice zamiast u
          siebie mieszkaliby u twojej siostry?
    • kasper68 Re: Mam mętlik w głowie 12.11.09, 14:19
      Chyba na siłę szukasz problemów. Nie masz z rodzicami i siostrą wielkich
      kłopotów to po co się wyprowadzać. Nie lepiej zainwestować w wyciszenie domu a
      dla psa zbudować wybieg na dworze skoro w domu przeszkadza ( jeżeli rasa psa na
      to pozwala by mieszkał na dworze). I wierz mi łatwiej dogadać się z własną
      siostrą i rodzicami - nie wiesz jakich byś miała sąsiadów w bloku.
      • azile.oli Re: Mam mętlik w głowie 12.11.09, 14:51
        Jeśli rodzice chcą podzielić dom na 2 córki, to ja bym się na
        miejscu tej siostry naprawdę zastanowiła i jednak spłaciła autorkę
        wątku. Powód pierwszy - siostra nie chce się wyprowadzić, więc wiąże
        swoją przyszłość z tym domem. Lepiej, gdyby była jego jedyną
        właścicielką, bo wówczas sama decyduje np o wynajmie itd.
        Jeśli autorka wątku weźmie kredyt i się wyprowadzi, to jej siostra
        za ileś tam lat stanie w obliczu tego, że nie będzie miała wpływu na
        to, kto zamieszka w tym domu. Wtedy autorka może nie chcieć spłaty.
        Naprawdę w takiej sytuacji, gdy jedno z rodzeństwa zostaje w domu
        najlepiej jest dla niego, aby było jedynym właścicielem.
        Bo w innym wypadku nie raz latami inwestuje w coś, co nie jest jego.
        Choćby w utrzymanie części wspólnej.
        Uważam, że propozycja przedstawiona siostrze przez autorkę wątku
        jest uczciwa - ona niczego nie żąda, tylko proponuje. W dodadku sama
        jest gotowa spłacić siostrę.
        Skoro rodzice również rozważają taką ewentualność może też dochodzą
        do wniosku, że takie wspólne pomieszkiwanie może się skończyć
        niesnaskami.
    • travka1 Re: Mam mętlik w głowie 12.11.09, 15:16
      to musisz dobrze wszystko przemyslec, ale wydaje mi sie ,ze
      mieszkanie w 3 rodziny to duzo, z drugiej strony pojdziesz do blokow
      tych rodzin bedzie jeszcze wiecej...Rozumiem,ze kazda z rodzin ma
      swoja lazienke, kuchnie, do tego masz ogrodzony ogrod, dzieciaki
      maja towarzystwo...Tyle ,ze w bloku kazdy zamknie sie w swoim
      mieszkaniu i jest panem , Ty pewnie masz troche ciezko zamknac sie
      przed rodzinasmileCo do rozwiazania ze splata to moj kolega tak
      zrobil.Rodzice przepisali mu dom z zapisem,ze maja dozywotnie
      mieszkanie tam, a siostrze kolega w ramach splaty kupil mieszkanie w
      bloku.Wszyscy zadowoleni.Kolega wzial kredyt na to mieszkanie.Ja na
      miejscu Twojej siostry splacilabym Ciebie.
      • agrafka781 Re: Mam mętlik w głowie 12.11.09, 17:59
        Przez kilka lat mieszkałam w bloku i pasowało mi tu. Tutaj np. jak
        pokłócę sie z mężem i przyjdzie mama, to mimo, że nie jest wścibską
        osobą, wyczuwa, że coś jest nie tak i się martwi.


    • karla134 Re: Mam mętlik w głowie 12.11.09, 15:22
      Ty się ciesz, że nie mieszkasz u teściów dopiero byś miała problem, a już nie mówiąc żeby mieć coś do powiedzenia tongue_out
    • sapalka1 Re: Mam mętlik w głowie 12.11.09, 18:34
      Tak naprawdę, to maż świetną sytuację. Meszkasz w dużym domu z rodziną, z którą
      masz dobre relacje, a drobne konflikty można załatwić w prosty sposób przez
      wygłuszenie sufitów + ew. ściany i drzwi. Co do spłacenia ze strony siostry
      części domu - też nie ma jak rozumiem problemów, bo możliwe, że siostra się
      zgodzi. Zatem pozostaje usiąść z mężem omówić plusy i minusy przeprowadzki i
      podjąć decyzję. Ważne jest zdanie męża w tej sprawie.
    • last.ewelinka Re: Mam mętlik w głowie 12.11.09, 20:11
      czemu siostra ma Cie spłacać ?
      napisałaś , że dom jest rodziców,dopiero po ich śmierci może
      zaistniec taka możliwośc
      • alicja_ala Re: Mam mętlik w głowie 12.11.09, 21:42
        nie koniecznie ...patrz moj wpis wyzej
        • alicja_ala Re: Mam mętlik w głowie 12.11.09, 21:45
          sorrki nizej...myslalam,ze sie wspisalam juz, a ja tylko
          myslalam...chyba juz mi na mozg pada...rodzice przepisuja dom na
          siostre i siostra jako przykladna i rodzinna splaca autorke, tym
          samym siostra ma dom na wlasnosc i juz nie musi sie martwic,ze cos
          kiedys, jej siostra bedzie od niej chciala...
      • beata132 Re: Mam mętlik w głowie 12.11.09, 22:17
        Jakie Wy wszystkie (no, prawie wszystkiewink)kryształowe jesteście.
        Fajnie tak jeździć po autorce wątku, nie?
        Same anielicetongue_out

        Nie wierzę, że nie rozumiecie o co dziewczynie chodzi.
        To Wam wytłumaczę łopatologicznie.
        Wyobraźcie sobie, że są rodziny gdzie Rodzice chcą aby po ich
        śmierci dzieci po nich dziedziczyły.
        Autorka watki wyraźnie napisała, że rodzice popierają jej pomysł, a
        siostra się waha. I myślę tak jak ktoraś z dziewczyn, która
        stwierdziła, że lepiej żeby teraz załatwiły te sprawy i żyły w
        zgodzie niż za kilkanascie/kilkadziesiąt lat miały dzielić chatę i
        patrzeć na siebie wilkiem. I guzik Was powinno obchodzić czy siostra
        autorki wątku będzie chciała w takim dużym domu mieszkać. Jeśli nie
        chce aby ją spłacić to widocznie chce tam mieszkać forever.

        Nic nie wiecie o ich relacjach, a już wyskakujecie ze swoją
        domorosłą psychoanalizą, a fetongue_out

    • agrafka781 Re: Mam mętlik w głowie 13.11.09, 10:42
      Jest jeszcze jeden aspekt tej sprawy. Moja mama jest osobą bardzo
      wrażliwą a nawet powiedziałabym przewrażliwioną i jak tylko dowie
      się przypadkiem, że się z siostrą posprzeczałyśmy to robi wielką
      aferę, płacze, że jak to tak może być żeby siostry się nie mogły
      dogadać.
      A my z siostrą naprawdę się lubumy, spędzamy mnóstwo czasu razem,
      nasze dzieci razem się wychowują a to , że się czasem pokłócimy to
      dla nas normalne. Niestety mama snuje wizje, że jak się teraz
      kłócimy to jak rodziców zabraknie będzie dużo gorzej. Więc myślę, że
      nasza wyprowadzka wyszłą by jej na dobre.
Pełna wersja