mamma1975
15.11.09, 15:33
Mam ostatnio dość swoich dzieci, nie wiem może to pogoda, może kryzys w
małżeństwie.... czasem siadam i wyobrażam sobie (albo próbuję sobie
przypomnieć jak to było) jak nie było dzieci. I myślę, że yo jest piękne!!!
Nikt ci nie marudzi że nie zje tego lub tamtego, bo gotujesz tylko jak ci się
chce i to na co masz ochotę.
Nie chodzi ci nikt za tyłkiem i woła MaMO!!! to mamo tamto.
Nie musisz się z nikim szarpać w sklepie, bo chce coś kupić itd...
Nie musisz stosować żadnych konsekwencji wychowawczych, zasad, powtarzać je do
znudzenia, często z wrażeniem że jak grochem o ścianę.
Nie musisz przejmować się że jak pójdziesz się wreszcioe gdzieś poszwędać to
opiekun dzwoni, że to tamto siamto... i trzeba wracać.
Nikt ci nie łazi do knajpy, jak z nimi pójdziesz. Siadasz siedzisz choćby pół
dnia....
Nie sprzątasz wkoło po nikim, bo sam nie bałaganisz (ja przynajmniej)
Nie masz stert prania i prasowania
Wychodzisz sobie wieczorem i wracasz kiedy chcesz i następnego dnia nikt cię
nie obudzi o 6.oo rano
Nie jezdzisz po lekarzach, aptekach, bo sam prawie nie chorujesz...
Pewnie wymyśliłabym jeszcze setki takich rzeczy. MAM BAAAARDZO DOŚĆ!!!!
Ps, dla chcących mi radzić, to byłam u psychiatry i dostałam psychotropy, a na
kryzys małżeński chodzimy z mężem na terapię. Tak po prostu chciałam się
wykrzyczeć. Może ktoś też tak ma.