Moze to głupie, ale prosze o radę!!!

19.11.09, 13:17
Jestem sama od dwóch lat. Od jakiegoś czasu spotykam sie facetem, ale
ostatnio, zauważyłam ze nasze stosunki znacznie sie ochłodziły, zwłaszcza z
jego strony. Od kilku tygodni, jego telefon jest bardzo często zajęty, długoo
i często. Domyśliłam sie ze rozmawia z kobietą. To rozmowy wieczorne trwające
po dwie godziny. Jak zapytałam go dlaczego i zkim tak długo rozmawia,
powiedział, ze koleżanka, ze ja wyolbrzymiam sprawe i przesadzam. Widzę jak on
angażuje sie w tą nową znajomość a mnie kłamie. Nie wiem co mam zrobić,
zakończyć znajomość? Wiem zaraz mi napiszecie ze jestem naiwna i nie dojrzała.
ale to nic... Możecie nakrzyczeć. Co mam zrobić?Agata
    • deodyma Re: Moze to głupie, ale prosze o radę!!! 19.11.09, 13:20
      na razie przestalabym sie z nim kontaktowac.
      jesli chlopu zalezy, to sie odezwie.
    • kawka74 Re: Moze to głupie, ale prosze o radę!!! 19.11.09, 13:25
      Przykre.
      Co możesz zrobić? Zredukuj częstotliwość telefonów do niego do minimum, nie pytaj o to, z kim rozmawia, kiedy jego numer jest zajęty, i poczekaj na rozwój wypadków.
      • agatazkawa Re: Moze to głupie, ale prosze o radę!!! 19.11.09, 13:36
        Tak, przykre bardzo dla mnie baaardzo. Serce mi pęka, ale nie mam na to
        najmniejszego wpływu. Pewnie dziś bedzie dzwonił do mnie... ale nie dobiorę.
        Zęby w ściane, ale nie odbiorę...... Poczekam, choc tak naprawdę na co tu czekać...
        • agatazkawa Re: Moze to głupie, ale prosze o radę!!! 19.11.09, 13:48
          zachowuje sie jak szczeniara, wiem, ale nie moge pojąc zachowań faceta! Ale jak
          widać, to nie ja byłam i jestem jego przyjaciółką, (tak bardzo myliłam sie, choć
          on wciąż mówi, ze ejstem dla niego ważna). Mamy spotkać sie w sobote...... i co
          teraz? co w takiej sytuacji...???
          • kawka74 Re: Moze to głupie, ale prosze o radę!!! 19.11.09, 13:58
            Jeśli zadzwoni, odbierz, tylko bez awantur.
            Spotkać się z nim - spotkaj, czemu nie?
            Po prostu miej oczy otwarte.
            • agatazkawa Re: Moze to głupie, ale prosze o radę!!! 19.11.09, 14:12
              Powiedz Kawko, jak Ty to byś rozegrała.. czy wogóle jest jeszcze sens zadawać
              soebie takie pytanie, a nie lepiej zakonczyć znajomosć?On na pewno bedzie chciał
              poznac powód, mojej decyzji, wiec mu powiem inna kobeita, ale on broni sie przed
              tym, ponieważ on tylko rozmawia!!! Nie spotyka sie z nikim, nie sypia... I co
              Ty Kawko na to?
              • kawka74 Re: Moze to głupie, ale prosze o radę!!! 19.11.09, 17:50
                Już Ci w zasadzie napisałam, co bym zrobiła - żadnych awantur, obrażania się. Gdyby to był mój mąż, ukróciłabym szybko długie pogawędki z koleżanką, ale jeśli to przyjaciel, kumpel, to o co właściwie mieć do niego pretensje? Macie jakieś wspólne plany na przyszłość czy spotykacie się niezobowiązująco?
                Obserwuj sytuację, jeszcze się zdążysz rozstać, jeśli układ nie będzie Ci odpowiadał, a pan nie zechce niczego zmienić.
    • grace.4 Re: Moze to głupie, ale prosze o radę!!! 20.11.09, 05:51
      dalabym sobie spokoj. jesli chce to zadzwoni
    • emma_me Re: Moze to głupie, ale prosze o radę!!! 20.11.09, 08:12
      Nie wiem czy się tylko spotykasz czy to już coś więcej. Może zastanów sie jakie
      on ma podejście do związku, czy przedstawił Cię znajomym czy są to tylko
      spotkania ty i on. Kurcze najczęściej jest tak,. że intuicja nas kobiety nie
      zawodzi, ale prawda jest też taka, że można się na tej swojej intuicji
      przejechać. Ja poszłabym na spotkanie, bo jak by nie patrzyć będąc Tobą jednak
      by mi na facecie trochę zależało. Ale jednak nic na siłę. A powiedz z Tobą przez
      telefon jak długo rozmawia?
      • agatazkawa Re: Moze to głupie, ale prosze o radę!!! 20.11.09, 12:35
        Ze mną gada baaardzo długo i baardzo czesto, mamy kontakt ze sobą praktycznie
        cały dzień. Rozmawialismy , na ten temat, powiedzial, ze gdyby mial kogos, to by
        tak zrobił ze ja o niczym bym sie nie dowiedziała. On nie ma soebie nic do
        zarzucenia, a ja wiem co innego. Owszem jestem baaardzo nie ufna. Jemu już
        brakuje cierpliwosci do mnie a mnie do niego, bo ja ciągle stoje na tym, ze
        kogoś ma. Jetsem dla neigo zimna i obrażona... Ale głupoty!!!! to chyba ze mna
        cos nie tak....
        • szonik1 Re: Moze to głupie, ale prosze o radę!!! 20.11.09, 18:21
          "Rozmawialismy , na ten temat, powiedzial, ze gdyby mial kogos, to by
          tak zrobił ze ja o niczym bym sie nie dowiedziała."
          ??? To chyba nie jest najlepsza odpowiedź...nie wróży w każdym razie dobrze.
          Jeśli już na początku facet tak mówi,zamiast angażować się i podchodzić do
          Twojej osoby jak do "tej jedynej".Takie jest moje zdanie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja