gdy kobieta ma jaja

19.11.09, 20:29
Czy zwracacie uwagę na występujące często w naszym języku sformułowania, pozornie niewinne, które sugerują, że to, co kobiece jest słabsze, gorsze, a to, co męskie - pożądane, dobre, silne?

Np. jeżeli ktoś ma silny charakter, odwagę - to ma "jaja", niezależnie od płci. Załatwiamy lub mówimy coś "po męsku", czyli dobrze, dosadnie, stanowczo.

No a co znaczy "po babsku", czy jak "baba" to chyba wiadomo.

Staram się tych określeń nie używać, choć czasem się wyrwie - przyzwyczajenie. Pewnie napiszecie, że się czepiam bez sensu, ale czy nie powinnyśmy zwracać baczniejszą uwagę na to, co się bądź co bądź o nas mówi? No bo jeśli same się nie będziemy szanować..
    • angazetka Re: gdy kobieta ma jaja 19.11.09, 20:38
      Kobieto, ja o tym magisterkę napisałam wink
      O właśnie. Jak wołasz "człowieku!", to mówisz do faceta. Do kobiety
      się woła "kobieto".
      • morgen_stern Re: gdy kobieta ma jaja 19.11.09, 20:42
        Oj, chciałabym ją przeczytać - serio!
    • elza78 Re: gdy kobieta ma jaja 19.11.09, 20:42
      wlasnie morgen problem lezy nie w tym jak sie mowi i co, tylko jak kobieta
      siebie sama postrzega, jak moze miec jaja ktos kto wiecznie czuje sie gorszy od
      tych jaja majacych, wiecznie we wszystkim dopatruje sie tej gorszosci i
      dyskryminacji wzgledem facetow? to nie chodzi o to jaka jest prawda bo tak
      naprawde i jaja i cipy sa w zyciu potrzebne a znaczenie odczytywane miedzy
      wierszami z tych slow zalezy od naszego nastawienia i powiem tak, ze my kobiety
      lubimy byc gorsze, popatrz np na to facet neiwazne jaki oblech z brzuchem jak w
      9 miesiacu czuje sie ze soba zajebiscie i ma tak naprawde w dupie to co o nim
      sadza inni, kobieta lekko przy kosci, ocenia siebie jako szit, dodatkowo ocenia
      takze inne przy kosci jako gorsze... my to lubimy, lubimy byc gorsze i lubimy
      robic z innych ludzi gorszych (vide -forum) bo wtedy czujemy sie tak po babsku
      lepiej smile
      a facet on zwyczajnie gorszy nie jest bo w to nie wierzy - ma jaja, nie uzala
      sie nad celulitem i opaslym brzuchem i innymi pie...mi, tak jak baba - ci......
      zacznij zmieniac swiat od samej siebie smile zwyczajnie
      i nie chodzi o to aby facetom dorownac w bekaniu i pierdzeniu smile
      nie chodzi o to aby im w ogole dorownac, trzeba robic swoje i nie czuc sie
      gorszym...
      • morgen_stern Re: gdy kobieta ma jaja 19.11.09, 20:51
        Elza, a ty znów bredzisz, sorry. Kto od kobiet wymagał - i wymaga - Bóg wie
        czego od kobiet? Wiecznie młodego wyglądu, urody, gładkiej buzi, no chyba nie
        powiesz, że to wymysł kobiet?
        • morgen_stern Re: gdy kobieta ma jaja 19.11.09, 20:54
          Sorry za powtórzenia, kotka po mnie łazi i mnie rozprasza smile
        • mamabuly Re: gdy kobieta ma jaja 19.11.09, 21:01


          Kto od kobiet wymagał - i wymaga - Bóg wie
          > czego od kobiet? Wiecznie młodego wyglądu, urody, gładkiej buzi,
          no chyba nie
          > powiesz, że to wymysł kobiet?

          Wyłącznie kobiety, niestety!smileStroję się dla koleżanek!

          Przy facetach mogłabym występować w worku po ziemniakach, a i tak
          nikt by nie zauważył różnicysmile To tak z autopsji, pracowałam przez
          naście lat wyłącznie z facetamiwink

          MamaBuly.pl
          • morgen_stern Re: gdy kobieta ma jaja 19.11.09, 21:06
            Co ty nie powiesz? To faceci nie patrzą i nie oceniają kobiet pod względem
            atrakcyjności? Nie lubią ładnych, młodych kobiet? W jakimś dziwnym świecie żyjesz..
            • elza78 Re: gdy kobieta ma jaja 19.11.09, 21:14
              a kobiety nie lubia ladnych mlodych facetow?
              i co to ma do rzeczy?
            • mamabuly Re: gdy kobieta ma jaja 19.11.09, 21:17
              morgen_stern napisała:

              > Co ty nie powiesz? To faceci nie patrzą i nie oceniają kobiet pod
              względem
              > atrakcyjności? Nie lubią ładnych, młodych kobiet? W jakimś dziwnym
              świecie żyje
              > sz..

              Oceniaja to prawda, ale im wystarczy kawałek gołej nogi i rozwiany
              włos, przeważnie.
              Natomiast to czego wymagamy, my same od siebie czy inne kobiety od
              nas wykracza daleko po za oczekiwania facetówwink
              • szyszunia11 Re: gdy kobieta ma jaja 19.11.09, 23:11
                > Natomiast to czego wymagamy, my same od siebie czy inne kobiety od
                > nas wykracza daleko po za oczekiwania facetówwink

                dokładnie, nawet do głowy by im nie przyszły niektóre nasze problemy, np. osławiony cellulit, na którego rzekomą redukcję niektóre pani wydają ciężkie tysiące. I biznes się kręci - w gabinetach "czary_mary_odnowy_biologicznej" siedzą najcześciej panie i panie też tym biznesem się zajmują.
                • sapalka1 Re: gdy kobieta ma jaja 21.11.09, 14:54
                  I to kobiety siebie oceniają najostrzej (same siebie i inne kobiety).
          • mamciulka-nikulka Re: gdy kobieta ma jaja 20.11.09, 20:12
            mamabuly napisała:

            > Wyłącznie kobiety, niestety!smileStroję się dla koleżanek!

            To takie trochę lesbijskie smile

            >
            > Przy facetach mogłabym występować w worku po ziemniakach, a i tak
            > nikt by nie zauważył różnicysmile To tak z autopsji, pracowałam przez
            > naście lat wyłącznie z facetamiwink

            Ja cały czas pracuję z facetami i generalnie lubię czuć się swobodnie ale
            czasami mnie najdzie na bardziej kobiecy strój i nigdy jeszcze nie zostało to
            niezauważone przez moich kolegów z pracy.
        • elza78 Re: gdy kobieta ma jaja 19.11.09, 21:12
          wiesz morgen odnosze jednak wrazenie z enajostrzejszymi krytykami stroju,
          wygladu, kondycji fizycznej, umyslowej finansowej i tak dalej kobiety jest
          zazwyczaj druga kobieta i to najczesciej jeszcze za plecami, facet jest za
          prosty aby odgadnac niuanse celulitu jaki tu przyklad z zycia ponoc pojawil sie
          na posladach uli afro fryc smile
          kobieta dostrzeze wszystko, nie ukryje sie nic w zwiazku z tym ocenia, ocenia
          innych ale ocenia tez siebie przez ten sam pryzmat i tu lezy pies pogrzebany nie
          masz jaj jak jojczysz nad tym ze ich nie masz, jak zapierdzielasz na biezni zeby
          kolezanki z pracy nie obgadywaly ci tylka za plecami, jak zastanawiasz sie nad
          tym jak to faceci maja zajebiscie bo bzykaja na prawo i lewo i nikt ich dziwkami
          nie nazywa, nie nazywa bo ich to nie boli nie dotyka, ciebie dotyka to zbierasz,
          wiec przestan zbierac i zastanawiac sie nad pie...mi, bo anatomi nie zmienisz
          od zarania dziejow facet mial jaja a kobieta miala pipe
          • morgen_stern Re: gdy kobieta ma jaja 19.11.09, 21:17
            A pierwsza do obszczekiwania kobiet jesteś ty, co w świetle twoich wywodów jest
            nawet dość zabawne smile
            • elza78 Re: gdy kobieta ma jaja 19.11.09, 21:19
              brak argumentow?
              • morgen_stern Re: gdy kobieta ma jaja 19.11.09, 21:22
                Nie, raczej opad rąk, bo ty wciąż swoje wink
                • elza78 Re: gdy kobieta ma jaja 19.11.09, 21:29
                  morgen a fizycznie co ty robisz poza jeczneiem na forum o otwieraniu drzwi
                  jajach i mojej mizogynii aby udowodnic sobie i swiatu, ze nie jest tak jak
                  piszesz ze wsyzscy sa sobie rowni, bo ja od siebie moge ci podac kilka
                  przykladow co robie ja z meskich typowo spraw wiec moze niemierzmy sie na
                  pieprzenie na forum tylko na czyny co?
                  • elza78 Re: gdy kobieta ma jaja 19.11.09, 21:31
                    zwiezle i prosto:
                    co do tej pory zrobilas poza wyrywaniem lasek z typowo meskich (zwyczajowo ale
                    walczymy z konwenansami) rzeczy aby udowodnic sobie i swiatu, ze kobiety
                    potrafia to samo co faceci z takimsamym zajebistym skutkiem?
                    • morgen_stern Re: gdy kobieta ma jaja 19.11.09, 21:33
                      Może ty musisz coś komuś udowadniać, ja nie muszę smile
                      • elza78 Re: gdy kobieta ma jaja 19.11.09, 21:40
                        a to ciekawe, a moze nie ma sie czym pochwalic, a reszta to tylko czcza paplanina?
                        gadac najlatwiej smile
                        • morgen_stern Re: gdy kobieta ma jaja 19.11.09, 21:44
                          To znaczy, że niby co? Czym się nie mam pochwalić, bo nie kumam?
                          • elza78 Re: gdy kobieta ma jaja 19.11.09, 21:46
                            no wlasnie smile dla mnie EOT smile
                            gadaj dalej w tym jestes zajebista typowe big_grin

                            kum kum tongue_out
                            • morgen_stern Re: gdy kobieta ma jaja 19.11.09, 21:51
                              Elza, z ciebie to jest jednak niezły prymityw. Rzucasz jakieś insynuacje, teksty
                              jak z gimnazjum, co cię boli? Tak cię w oczy żgam?
                              • elza78 Re: gdy kobieta ma jaja 19.11.09, 22:07
                                zapytalam cie wprost czy jest cos z typowo meskich rzeczy w czym jestes super i
                                co udowadnia ze cos takiego jak walka o rownouprawnienie ma sens?
                                czy twoje zapedy koncza sie tylko na forum? na pisaniu gadaniu generalnie
                                rozprawianiu o bzdurach ktore z prawdziwa walka o rownouprawnienie maja niewiele
                                wspolnego?
                                wiem ze zaczyna sie od malych rzeczy ale jasne od malych najlatwiej, wiec
                                powiedz morgen idziesz na latwizne bijac jedynie piane na temat otwierania drzwi
                                i bab z jajami?
                                bo to glupoty tak naprawde prawdziwe meskie zycie jest gdzieindziej i skoro tak
                                ci do niego teskno i uwazasz ze kazdy moze robic wszystko to zapraszam na
                                montera kadlubow np na stocznie opalisz sie troszke przy luku, to pogadamy smile
                                albo na hutnika, mechanika samochodowego, jest wiele sytuacji w ktorych kobieta
                                moze sie odnalezc pokazujac swiatu wlasna postawa a nie gadaniem nie ze ma jaja
                                - ze ma taki sam talent do tych rzeczy jak facet, co do gimnazjum, to wiekszosc
                                twoich watkow jest wlasnie na jego poziomie, moze nawet nizej bo to nizej
                                dziewczynki zakladaja swoje bandy i chlopcy tez i jedni z drugimi wlawce nie
                                chca siedziec...
                                uwazasz sie za taka dzialaczke na rzecz rownych praw kobiet to pokaz na swoim
                                przykladzie ze warto zajmowac meskie stanowiska, ze kobiety tez maja talenty tam
                                gdzie maja je mezczyzni, a nie tylko klepiesz w kolo macieju podobne watki w
                                podobnym klimacie...
                                • morgen_stern Re: gdy kobieta ma jaja 19.11.09, 22:21
                                  Elza, równouprawnienie nie polega na tym, że kobiety mają biec i zap.. w tzw.
                                  męskich zawodach wink kobieta nie musi nikomu nic takim zachowaniem udowadniać,
                                  chodzi o szacunek dla własnej i cudzej płci w tym wątku i unikanie obraźliwych,
                                  seksistowskich tekstów, ale ty jak zwykle nic nie rozumiesz wink więc zachowaj
                                  sobie swoje personalne wycieczki dla jakiejś lepszej sprawy.
                                  • elza78 Re: gdy kobieta ma jaja 19.11.09, 22:35
                                    szacunek sie zdobywa, to jest cos na co sobie trzeba zapracowac a nie pstryk i
                                    jest bo tak sobie chcesz, bycmoze ja niczego nie rozumiem, ale cos wydaje mi sie
                                    ze plytko postrzegasz problem smile
          • figrut Re: gdy kobieta ma jaja 19.11.09, 21:19
            najostrzejszymi krytykami stroju,
            > wygladu, kondycji fizycznej, umyslowej finansowej i tak dalej kobiety jest
            > zazwyczaj druga kobieta i to najczesciej jeszcze za plecami, facet jest za
            > prosty aby odgadnac niuanse celulitu jaki tu przyklad z zycia ponoc pojawil sie
            > na posladach uli afro fryc smile
            > kobieta dostrzeze wszystko, nie ukryje sie nic w zwiazku z tym ocenia, ocenia
            > innych ale ocenia tez siebie przez ten sam pryzmat i tu lezy pies pogrzebany ni
            Tak jest w istocie. W mechanie nikt mi nigdy nie powiedział, że mam grube nogi (
            a takie mam), że sweter nie pasuje do koloru twarzy, a z włosami koniecznie
            trzeba coś zrobić (miałam długie i proste). Żaden z chłopaków nie zauważył też
            różnicy, kiedy wkroczyłam do szkoły wysmarowana fluidem aby zakryć niedoskonałości.
            W internacie natomiast gdzie mieszkały same dziewczyny, zawsze posiadałam (nie
            tylko ja) masę mocno dostrzegalnych defektów i to właśnie dziewczyny zauważyły
            fluid na mojej twarzy.
            • elza78 Re: gdy kobieta ma jaja 19.11.09, 21:21
              figrut ty rozumiesz o czym pisze, tez mechanik jestes wink
              • figrut Re: gdy kobieta ma jaja 19.11.09, 21:27
                Elza, z zawodu to ja marynarz jestem, ale do mechana chodziłam, bo tam był mój
                dział wpakowany jako prawdziwie męski, więc z samymi facetami w szkole byłam wink
                Według chłopaków byłam "apetyczną dziewczyną", według dziewczyn z internatu ( w
                medycznym mnie ulokowano) byłam zwyczajnym, wiejskim pasztetem z grubymi nogami
                i sianem na głowie big_grin
                • elza78 Re: gdy kobieta ma jaja 19.11.09, 21:33
                  jak napisze ze typowe to mi odpisza ze nienawidze kobiet smile
                  ale to typowe wink
            • morgen_stern Re: gdy kobieta ma jaja 19.11.09, 21:24
              No wybacz, ale mocno zdziwiłabym się, gdyby moi koledzy z pracy zaczęli
              komentować mój makijaż bądź kolor fluidu wink

              Poza tym odbiegłyście od tematu, nie pisałam o obgadywaniu kobiet przez kobiety.
              No i znamienne - w wątku niejako broniącym dobrego imienia kobiet zaraz na bank
              zleci się stado głośno o wadach tych okropnych bab krzyczące smile
              • mamabuly Re: gdy kobieta ma jaja 19.11.09, 21:31
                Nie znam wielu facetów, którzy zaważają zmiane koloru włosów,
                niestetywink
                To mój światwink

                Faktem jest, że to już nie na temat
                • sanciasancia Re: gdy kobieta ma jaja 20.11.09, 09:53

                  > Nie znam wielu facetów, którzy zaważają zmiane koloru włosów,
                  > niestetywink
                  A ja znam kilku. Żeby nie było, heteroseksualni fizycy.
                  Kilogramy też jak na razie głównie mi faceci wytykali, acz nie łączyłabym tego z
                  płcią, tylko z pewnym poziomem prostactwa (osobnik płci męskiej wytykał mi też
                  męski umysł).
                  Trudno jest opinie budować na dowodzie anegdotycznym, bo zwykle szybko się
                  znajduje ktoś o zupełnie odmiennych doświadczeniach.
                  I jadąc jeszcze po stereotypowym postrzeganiu kobiet:
                  nigdy nie miałam koleżanki, która za moimi plecami próbowała mi odbić partnera,
                  nigdy też nie miałam koleżanki, która doradzała mi ubrania, w których gorzej
                  wyglądałam i na moim roku bezapelacyjnie najlepsza była dziewczyna, która
                  zarazem ubierała się dość niestandardowo, jak na warunki wydziału, i asystenci
                  musieli się przywyczaić do tego, że wypindrzona laseczka (na ich standardy) jest
                  genialna i bardzo pracowita, i reprezentuje świetlaną przyszłość nauki.
              • figrut Re: gdy kobieta ma jaja 19.11.09, 21:32
                > No wybacz, ale mocno zdziwiłabym się, gdyby moi koledzy z pracy zaczęli
                > komentować mój makijaż bądź kolor fluidu wink
                Nie zrozumiałaś. Oni nie zauważyli, a to nie oznacza, że byli delikatni.
                Zauważyli natomiast, jak znacząco skróciłam włosy "Andzia, co zrobiłaś z włosami
                ?!". Zauważyli też moje nogi w legginsach kiedy tak na dyskotekę przyszłam
                "Andzia, masz seksowne nogi". Nie zauważyli natomiast tego, co zauważyły
                dziewczyny w internacie, że koszula którą miałam do tych getrów, była zwykłą,
                męską i za wielką koszulą ściągniętą w pasie męskim paskiem (moda taka była, a
                ja nie miałam kasy na żółtą tunikę do getrów).
                • mamabuly Re: gdy kobieta ma jaja 19.11.09, 21:41
                  > > No wybacz, ale mocno zdziwiłabym się, gdyby moi koledzy z pracy
                  zaczęli
                  > > komentować mój makijaż bądź kolor fluidu wink
                  > Nie zrozumiałaś. Oni nie zauważyli, a to nie oznacza, że byli
                  delikatni.
                  > Zauważyli natomiast, jak znacząco skróciłam włosy "Andzia, co
                  zrobiłaś z włosam
                  > i
                  > ?!". Zauważyli też moje nogi w legginsach kiedy tak na dyskotekę
                  przyszłam
                  > "Andzia, masz seksowne nogi". Nie zauważyli natomiast tego, co
                  zauważyły
                  > dziewczyny w internacie, że koszula którą miałam do tych getrów,
                  była zwykłą,
                  > męską i za wielką koszulą ściągniętą w pasie męskim paskiem (moda
                  taka była, a
                  > ja nie miałam kasy na żółtą tunikę do getrów).
                  Figrut, przepraszam, ja to rozumiem i w pełni się zgadzam, ja też
                  przebywałam w towarzystwie męskim, głównie.
                  Moja uwaga była skierowana do Morgen.
                  pozdrawiam
        • ahhna Re: gdy kobieta ma jaja 21.11.09, 01:24
          Wiecznie młodego wyglądu, urody, gładkiej buzi, no chyba nie
          > powiesz, że to wymysł kobiet?

          Nawet jeśli wymagają tego panowie, to tylko od kobiet, których
          szczytem marzeń jest rola tła dla pana. Od tych, które grają własne
          role, wymaga się znacznie mniej, bo one i tak mają opinię panów w
          nosie smile
    • sanna.i Re: gdy kobieta ma jaja 19.11.09, 20:45
      A to Lis swego czasu taki tekst popełnił, że jego Hanka to baba z jajami...
    • figrut Re: gdy kobieta ma jaja 19.11.09, 20:55
      Nie widzę w tym powiedzeniu niczego złego. Taka jest prawda, że mężczyzna
      zazwyczaj bez owijania mówi o konkretach, a kobieta próbuje jak najdelikatniej,
      ale nie konkretnie i prosto z mostu. Jest to jak najbardziej generalizowanie,
      ale tak jest w zdecydowanej większości przypadków. Są też zawody bardziej
      kobiece i bardziej męskie.
      Zapodaj temat co robią kobiety, kiedy trafia im się awaria samochodowa na
      drodze, a dowiesz się z niego, że w większości sytuacji kobiety same przypisują
      sobie role kruchych i słabych istotek. Jak chce się być mężczyzną i kobietą w
      jednym, to trzeba to przyjąć z całym dobrodziejstwem inwentarza, a nie wybiórczo.
      • morgen_stern Re: gdy kobieta ma jaja 19.11.09, 20:59
        Cytatdowiesz się z niego, że w większości sytuacji kobiety same przypisują
        > sobie role kruchych i słabych istotek.


        Wierzę w zaklinanie rzeczywistości słowem. Słowa to potężna broń, nawet w takich pozornie niewinnych sformułowaniach. W końcu to one, zupełnie niezauważalnie, zaczynają kreować rzeczywistość, a my dostosowujemy się do tego, co nam przekazują smile
    • mamabuly Re: gdy kobieta ma jaja 19.11.09, 20:56
      Oj Morgen myślę, że dobudowujesz tu jakąś ideologię.
      Jakoś trudno, w mowie potocznej o bardziej dosadny synonim "jaj" i w
      żden sposób nie godzi to w kobiecość.
      Osobiście lubię miewiać "jaja" i "nosić spodnie" z wyuczonym wdziękiem
      oczywiściesmile
      • joanna266 Re: gdy kobieta ma jaja 19.11.09, 21:01
        ja tam jaj miec nie lubie no chyba ze nie swoichwinklubie natomiast
        byc babka z charakterem i twardymi zasadami.czasem jednak zdaza mi
        sie nie bywac...słabosc rzecz ludzkawink
        -a
      • broceliande Re: gdy kobieta ma jaja 19.11.09, 21:03
        Żadne dobudowywanie ideologii.
        Można by nawet powiedzieć, że ideologia jest zbudowana - to, co
        męskie jest lepsze.
        I owszem godzi w kobiety.
        Czy "masz jaja" to komplement? Moim zdaniem nie. To próba
        odseparowania kobiety od innych kobiet. Żeby się poczuła lepsza (jak
        mężczyzna) w porównianiu do głupich cip.
        Sorry.
        "Męska decyzja" najbardziej mnie drażni.
        I nie mam problemów z unikaniem takich seksistowskich wyrażeń.
        • morgen_stern Re: gdy kobieta ma jaja 19.11.09, 21:08
          No, dzięki, wreszcie któraś zrozumiała, o co mi chodzi.
        • mamabuly Re: gdy kobieta ma jaja 19.11.09, 21:21
          > I nie mam problemów z unikaniem takich seksistowskich wyrażeń.
          >
          To ja teraz mam wrażenie, że nie mam problemów, dlatego nie unikam
          takich wyrażeńwink
          A może zbyt długo przebywałam w męskim towarzystwiewink
        • franczii Re: gdy kobieta ma jaja 20.11.09, 11:24
          Czy "masz jaja" to komplement? Moim zdaniem nie. To próba
          > odseparowania kobiety od innych kobiet.

          Dokladnie, to ma byc komplement, moze sie wtedy czuc wyjatkowa i moze sie rownac
          z facetami. I wiele kobiet sie na to lapie. Natomiast kiedy chlopakowi
          przypisuje sie tzw. typowo kobieca ceche to nigdy nie jest to komplement tylko
          zawsze ma to na celu pomniejszenie go w oczach innych i jego samego.
    • mondovi Re: gdy kobieta ma jaja 19.11.09, 21:45
      > Np. jeżeli ktoś ma silny charakter, odwagę - to ma "jaja", niezależnie od płci.
      > Załatwiamy lub mówimy coś "po męsku", czyli dobrze, dosadnie, stanowczo.

      a na niezaradnego faceta mówi się p.zda - na przykład. już nie mówiąc o
      etymologii słowa kiepski wink
    • aluc Re: gdy kobieta ma jaja 19.11.09, 22:15
      jestem hipokrytką
      w mówieniu unikam
      ale na ulicy sprawdzam, czy wykonawcą wyjątkowo kretyńskiego manewru
      przypadkiem nie była baba
      ale już nie wyprzedzam, żeby sprawdzić wink
    • mdro Re: gdy kobieta ma jaja 19.11.09, 23:59
      No ale jest też mająca pozytywny wydźwięk "kobieca intuicja".

      Niemniej oczywiście, sprawa bierze się stąd, że dla mężczyzny
      przyrównanie do kobiety było oblegą, zaś znalezienie w kobiecie cech
      męskich (oczywiście raczej nie dotyczących przymiotów fizycznych)
      miało ją dowartościowywać.
    • jo-asiunka Re: gdy kobieta ma jaja 20.11.09, 00:14
      Bardzo nie lubię tych określeń, nie używam i pilnuję innych, zdarzyło się nawet
      moejje mamie powiedzieć o dziewczynce łażącej po drzewach, że jest dziewczyną z
      jajami (z podziwem), poweidziałam jej, co o tym myślę i jakie to głupie.
      Podobnie odbieram żartobliwe określenie antygwałtki - powiedziałam (ojcu z
      kolei), że w takim razie będę je zawsze nosić, bo moze to dziwne, ale nie chcę
      być nigdy zgwałcona. Ale może ja poczucia humoru nie mam?wink
    • katia.seitz Re: gdy kobieta ma jaja 20.11.09, 00:41
      Taak... Mi najbardziej się podobało (ironicznie mówię, oczywiście) gdy po
      historii z wykurzaniem kupców z KDT ktoś skomplementował Hannę Gronkiewicz
      Waltz: "Spośród wszystkich prezydentów Warszawy tylko ona okazała się być
      mężczyzną".
      Absurd.
      • phantomka Re: gdy kobieta ma jaja 20.11.09, 01:23
        Uzywam takiego jednego okreslenia bardzo czesto w jednej sytuacji:
        na drodze. A mianowicie slowo "jezdzi jak baba" Niestety im wiecej
        jezdze, tym bardziej rozumiem to obrazliwe sformulowanie, bo baby w
        wieeeelu przypadkach sa opornie glupie za kolkiem. I kiedy widze
        faceta robiacego jakies dziwaczne rzeczy z autem, to od mechanicznie
        mowie na glos "jezdzisz jak baba"
        • phantomka Re: gdy kobieta ma jaja 20.11.09, 01:29
          Napisalas wyzej cos takiego "Poza tym odbiegłyście od tematu, nie
          pisałam o obgadywaniu kobiet przez kobiety.
          No i znamienne - w wątku niejako broniącym dobrego imienia kobiet
          zaraz na bank
          zleci się stado głośno o wadach tych okropnych bab krzyczące"

          A powiedz dlaczego kobieta zawsze musi bronic kobiety,a facet
          faceta? To jest jakis nakaz? Kobiety maja bardzo duzo przywar, ktore
          sa obce w relacjach mesko-meskich. Jezeli kobiety zachowuja sie zle,
          to nalezy o tym mowic, a nie zaciekle bronic w imie solidarnosci
          jajnikow. A to ze slowniki calego swiata roja sie od czysto meskich
          nazewnictw jest wiadome od dziesiatek lat, chyba dopiero tego nie
          odkrylas?smile
          • morgen_stern Re: gdy kobieta ma jaja 20.11.09, 09:53
            CytatA to ze slowniki calego swiata roja sie od czysto meskich
            > nazewnictw jest wiadome od dziesiatek lat, chyba dopiero tego nie
            > odkrylas?smile


            A jeśli nawet dopiero teraz, to źle? Niektórzy do końca życia nie zwrócą na to uwagi.
            Poza tym, czy to, że one istnieją "od dziesiątek lat" oznacza, że nie można o tym pogadać?
            I tak, uważam, że fajnie by było, gdybyśmy my, kobiety, bardziej trzymały się razem. I nie pozwalały na obrażanie kobiet tylko dlatego, że nimi są.

            Widzę, że zupełnie od czapy zrozumiałyście moje intencje. Nie miałam zamiaru wychwalać kobiet, jakie to one są idealne, a ci okropni faceci źli. Po prostu pewne cechy, takie jak odwaga, zdecydowanie, rzeczowość są uniwersalne, niezależne od płci i przypisywanie ich tylko mężczyznom jest dla nas, kobiet, krzywdzące. Nie widzicie tego?
        • ledzeppelin3 Re: gdy kobieta ma jaja 20.11.09, 10:06
          ABSOLUTNIE się nie zgodzę. Kobiety jeżdżą wolniej i ostrożniej. Wśród młodych
          mężczyzn zdaża się najwięcej wymuszających chamów. Zresztą według statystyk ta
          grupa właśnie powoduje najwięcej wypadków. Kolejna grupą beznadziejnych
          kierowców są dziadki w kapeluszach tongue_out
          Kobiety jeżdżą ogólnie LEPIEJ od mężczyzn. I tyle w temacie.
          • morgen_stern Re: gdy kobieta ma jaja 20.11.09, 10:11
            Kiedy robiłam prawko instruktor z dużym doświadczeniem mówił mi, że woli jeździć
            z kobietami niż z mężczyznami - chodzi o naukę, oczywiście. Twierdził, że w
            przeciwieństwie do facetów słuchają, co się do nich mówi, są ostrożne i szybko
            się uczą.
            Faceci przeważnie "już wszystko wiedzą" i przede wszystkim bardzo chcą udowodnić
            instruktorowi, jak to świetnie jeżdżą wink
          • phantomka Re: gdy kobieta ma jaja 21.11.09, 14:00
            Zupelnie nie zrozumialas tego, co pisalam o kierowcach kobietach.
            Statystyki znam swietnie, popieram nawet to stwierdzenie o kobietach-
            kierowcach, o ile przyjmiemy zalozenie, ze dobry kierowca to zywy
            kierowca. Biorac jednak pod uwage dynamike jazdy, myslenie na
            drodze, pewne zachowania ulatwiajace innym kierowcom jazde, to
            niestety przegrywamy z facetami. A poruszajac sie glownie po
            miescie, to mnie bardziej interesuje ten aspekt jazdy niz zawrotne
            predkosci osiagane przez facetow.
    • franczii Re: gdy kobieta ma jaja 20.11.09, 11:09
      Po prostu pew
      > ne cechy, takie jak odwaga, zdecydowanie, rzeczowość są uniwersalne, niezależne
      > od płci i przypisywanie ich tylko mężczyznom jest dla nas, kobiet, krzywdzące.
      > Nie widzicie tego?

      Widze to. Jezyk oczywiscie opisuje rzeczywistosc, wiec ta antyfemnistyczna, ze
      sie tak wyraze frazeologia i zwiazki leksykalne daja jak najbardziej obraz tego,
      w jaki sposob jest a przynajmniej byla kiedys postrzegana kobieta. Poza tym masz
      racje jezyk nie tylko opisuje, ale rowniez ksztaltuje wyobrazenie ludzi o
      przymiotach opisywanych obiektow. Np. jesli ktos mowi malemu chlopcu, zeby sie
      nie mazal jak baba to uczy go ze dziewczyny sa placzliwe a chlopcy musza byc
      silni i nad soba panowac. I w jezyku jest utrwalonych mnostwo podobnych
      stereotypow dotyczacych kobiet. baba jest przewrotna, wscibska, zrzedliwa,
      miele jezykiem itp. Sa tez inne przymioty, pozytywne ale stereotyp negatywny
      chyba zawsze a nie tylko w przypadku kobiety jest silniejszy i mocniej
      zakorzeniony. Co sie tyczy slowa czlowiek, ze odnosi sie ono tylko do faceta, to
      tez prawda. W jezykach romanskich jest: Uomo, homme, hombre, ktore wywodza sie
      bezposrednio od lacinskiego homo. A w lacinie bylo zdaje sie okreslenie na
      samego mezczyzne "Vir" ale moge sie mylictongue_out Okreslenia kobiety wywodza sie ze
      swiata zwierzecego, z ktorym kobieta rzeczyswiscie bylòa kojarzona czyli we
      francuskim "femme" od lac. femina czyli samica, we wloskim jest donna ale
      bardzo czesto o kobiecie sie mowi femmina. Tylko w hiszpnskim jest mujer, ktore
      sie wywodzi od lac. mulier -kobieta. W polskim "mezczyzna" wywodzi sie od
      okreslenia ktore bylo nacechowane pozytywnie a kobieta dlugo kojarzyla sie zle.
      Pocieszajace jest to, ze moim zdaniem teraz coraz rzadziej sie spotyka z tymi
      stereotypami, przynajmniej ja sie mniej spotykam i coraz rzdziej malemu chlopcu
      ktos mowi, zeby sie nie mazal jak baba. Pamietam z dziecinstwa, ze ja i bracia
      bylismy praktycznie wychowani na tych sterotypach, czyli bylo, ze baba sie maze,
      ze plotkuje a on chlopak ma byc silny i bronic siostrybig_grin Ale jakos nie zdarza
      nam sie juz stosowac tych powiedzen obecnie bo one po prostu juz nie przystaja
      do rzeczywistosci, do naszego postrzegania kobiet i mezczyzn.
      • morgen_stern Re: gdy kobieta ma jaja 20.11.09, 11:16
        Dziękuję ci za tę ciekawą wypowiedź smile
    • demarta Re: gdy kobieta ma jaja 21.11.09, 21:52
      > Czy zwracacie uwagę na występujące często w naszym języku
      sformułowania, pozorn
      > ie niewinne, które sugerują, że to, co kobiece jest słabsze,
      gorsze, a to, co m
      > ęskie - pożądane, dobre, silne?

      ale czasami sugerują zgodnie z rzeczywistością. np. dzisiaj jadąc
      samochodem dostrzeżesz niemal tyle samo "bab" za kierownicą
      co "człowieków" wink jakieś ..dziesiąt lat temu było inaczej, miejsce
      tej "baby" było w lepszym przypadku obok "człowieka", w nieco
      gorszym za nim. i mimo to, że sytuacja dzisiaj uległa zmianie nadal
      jak automatycznie, stereotypowo pomyślę sobie "tym samochodem
      napewno jedzie baba!" - wyprzedzam samochód i... ona tam jest i to
      ona właśnie kieruje tym samochodem! jeśli się pomylę - co oczywiście
      raz na sto lat się zdarza wink - to zamiast owej "baby" za kierownicą
      sterczy tzw. "kapelusznik" tudzież "niedzielniak". bo tylko tacy
      dorównują "babom" w sztuce kierowania pojazdem. i żeby nie było:
      znam wiele kobiet prowadzących samochód REWELACYJNIE! ale takich na
      drodze naprawdę spotykam niewiele. i w tej materii uparcie
      pozostanę niepoprawna politycznie i "babować" będę z premedytacją.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja