marzena75
23.11.09, 22:26
Spotkało mnie dziś coś baaadzo fajnego. Przed południem dzwoni do
mnie siostra z informacją, że koniecznie mam być w domu od 13 do 14
a będę miała gości. Za żadne skarby nie chciała powiedzieć kto to ma
być.
I faktycznie około 14 słyszę domofon, odbieram i słyszę: Czy pani
Marzena? Mam dla pani przesyłkę.
Wchodzi pan z wielką paczką, pani z aparatem i jeszcze jedna pani.
Okazało się że moja siostra wysłała sms-a do radia PLUS, do
konkursu "Uśmiech na dobry dzień", aby sprawili właśnie mnie
niespodziankę i obdarowali prezentem. Pan podsuwał mi mikrofon pod
nos, pytał o wrażenia z niespodzianki, pani pstrykała zdjęcia, ja z
wielkim burakiem na policzkach i zapominająca języka w buzi (co
raczej mi się nie zdarza) starałam się nie skakać z radości.
Dostałam dwa pudła słodkości i zaproszenie na kolację do restauracji
dla dwóch osób i niezapomniane wrażenie do końca życia.
Życzę każdemu z Was przeżycia takiej niespodzianki, gęba sama się
śmieje przez resztę dnia.
PS Musiałam się pochwalić, po prostu musiałam...