robaka
25.11.09, 11:09
Witam emamy!
Życie wymusiło niejako (dziecko bez przerwy choruje odkąd poszło w
b.r do przedszkola=tzn. prawie nie chodzi do niego), że zwolniłam
się z pracy. Mąż pracuje do poźna choć kokosów nie zarabia(nie da
się nic odłożyć, pieniądze idą na leki i wizyty u prywatnych
pediatrów).
Niestety nie mamy nikogo do opieki nad małym( babcie nie mogą/nie
chcą a co do opiekunek to nas nie stać i nie mam zaufania do obcych).
Stwierdziłam, iz muszę te choroby przeczekać choć wolałabym
pracować/działać i jak się już wychoruje to będę sama szukać pracy.
Skoro sie zwolniłam to pewnie muszę się zapisać na bezrobocie? co mi
da to bezrobocie jak i tak nie będę mogła na razie wrócić do pracy?
czy ubezpieczenie zdrowotne na bezrobociu mi przysługuje i do
jakiego czasu? czy lepiej by mąż mnie ubezpieczył? a co jak
przyjdzie mi jakaś oferta pracy a ja odmówię bo dziecko chore nadal?
Nie byłam nigdy na bezrobociu i nie wiem jak to pozałatwiać.
Czy aby się zarejestrować trzeba stać przed UP np. od 5 rano?
Generalnie to nie wiem czy tylko ja mam taką sytuację, iż muszę
siedzieć w domu z ciągle chorującym dzieckiem, często mam tego dość.
Jak wy drogie mamy radzicie sobie w takiej sytuacji tzn. jeśli tak
taką macie? Czy też któraś z was zrezygnowała z pracy, swojego
życia?
Przepraszam bo strasznie sie rozpisałam.