shellerka
28.11.09, 22:08
ja tak w nawiązaniu do wątku na forum niemowlę o rudych włosach dziecka i
rozważaniach, czy wstyd czy nie wstyd...
bo mnie się przypomniało, że jak byłam nastolatką, moja babcia i moja ciocia
(mama mniej troszkę) zabraniały mi się spotykać z chlopakiem, który miał rude
włosy i ciągle tylko słyszałam, ze to wstyd się z takim pokazywac...
a jak się mój syn urodził, to hehe zwłaszcza na fotkach jego włosy miały
rudawy odcień i zamiast wstydu czułam taką satysfakcję głupią, że je tzn.
babcię, ciocię i mamę pokarało w jakiś sposób. Teraz śladu po rudości nie ma.
i tak mi się jeszcze nasunęło.. rude dziewczynki to chyba łatwiej mają, niż
rudzi chłopcy.
ja tak filozofuje, bo powinnam w tej chwili robić prezentację na jutrzejsze
zajęcia, a mi się baaardzo nie chce