nangaparbat3
29.11.09, 08:52
Powiedział wczoraj (i nie było w tym cienia ironii, gdyby komus to przyszlo do
glowy): Życzę memu synowi, by jego dzieci dały mu tyle szczęścia, ile mnie
daje on i jego siostra.
Dawno nie słyszalam ani nie czytalam niczego, co by zrobilo na mnie rownie
mocne wrażenie. Spowodowane niestety faktem, ze tych prostych i własciwie
zwyczajnych slów, raczej sie nie słyszy.
A przeziez pan Wyrostek powiedzial dokladnie to, o co chodzi.
No powiem wprost: wzruszylam się jak cholera.