Promocja= oszustwo!

29.11.09, 17:19
Zrobiłam zakupy w supermarkecie- cały wózek. w domu sie okazuje że promocja
była owszem ale tylko na półce nie na paragonie.
Ile razy mam jeździć i czekać jak zwrócą różnicę?
Z drugiej strony kasjerki nie patrzą co kasują, byle szybciej- nie dziwie się
bywają zmęczone- ale czemu ja mam płacić za pomyłki innych, kasjerki,
kierownika itp. wkurzyłam sie i tyle.
Ps. zwracajcie uwagę na terminy żywności, koleżanka trafiła w pt na śmietanę 2
tyg po terminie.
    • gryzelda71 Re: Promocja= oszustwo! 29.11.09, 17:27
      Tak zwracam na takie rzeczy uwagę,żeby potem nie jeździć kolejny raz w celu
      wyjaśnienia.
    • beata985 Re: Promocja= oszustwo! 29.11.09, 17:29
      no ale to chyba nie kasjerki pomyłka..ona skasowała tyle ile wskazał
      czytnik...chyba nie ma obowiązku znać wszystkie ceny z pamięci-po to
      są kody....błąd jest tego co nie zmienił w systemie
    • kropkacom Re: Promocja= oszustwo! 29.11.09, 17:31
      To nie pomyłka kasjerki ale systemu. Cena została tam błędnie wprowadzona.
      • irmina-to-ja Re: Promocja= oszustwo! 29.11.09, 17:48
        Owszem systemu, ale odpowiada za to kierownik więc czemu najpierw nie wprowadzi
        nowej ceny i wtedy nie każe wyłożyć towar.
        Niestety w tym przypadku wina kasjerki wbiła 5 szt(4 tańsze - 1 droższa na kod
        z droższą ceną, jechać nie będę bo po co mają jej premie zabrać a ja więcej na
        paliwo wydam.Czemu to klient na płacić za błąd systemu- czyt. kierownik nie
        zmienił ceny? Zmienię market bo towar często przeterminowany i zawsze ceny sie
        nie zgadzają. Skreślam real
        Nie wiem ale dla mnie logiczne jest najpierw wprowadza się nową cenę(często
        niższą) a potem towar na półkę.
        Jestem zła bo co większe zakupy stoję po zwrot różnicy- nie umiem pakować i
        patrzyć na czytnik, może jest jakiś kurs by spiesząc sie nauczyć sie pakować i
        kontrolować ceny by poźniej nie stać w kolejce do reklamacji lub pluć w domu w
        brodę? Chętnie skorzystam

        Co miesiac musze stać
        • kropkacom Re: Promocja= oszustwo! 29.11.09, 17:57
          > Owszem systemu, ale odpowiada za to kierownik więc czemu najpierw nie wprowadzi
          > nowej ceny i wtedy nie każe wyłożyć towar.

          Gdybyś zgłosiła że cena jest źle wprowadzona to pewnie zrobili by poprawkę.
          Kasjerka w hipermarkecie nie musi znać cen. Przejeżdża po kodzie skanerem i tyle.
          • irmina-to-ja do kropkacom 29.11.09, 18:10
            Widzisz wiem jak to działa ale problem w tym ze biorąc 4 szt bombonierek były
            tańsze sprawdzałam na czytniku na sklepie , maż wziął inny smak tej samej
            firmy-opak prawie niczym sie nie różni i tamta była o 1,5 zeta droższa więc
            jestem do tyłu 6 zł.sad
            Cóż muszę patrzeć co mąż wrzuca do koszyka i tyle mojego .
            Kasjerce sie nie dziwie gdybym nie spojrzała na paragon myślałbym ze wszystkie
            takie same- pech ze przepłaciłam i tyle.
            ale za serki przepłaciłam bo cena na pólce3.99 a na paragonie 4.49.
            cóż za nie uwagę się płaci czasem mniej czasem więcej ale zawsze po tyłku sie
            dostanie
            • kropkacom Re: do kropkacom 29.11.09, 18:16
              Dlatego zawsze (no, prawie zawsze) sprawdzam paragon jeszcze w sklepie.
            • orissa Re: do kropkacom 29.11.09, 18:16
              irmina-to-ja napisała:

              > Widzisz wiem jak to działa ale problem w tym ze biorąc 4 szt bombonierek były
              > tańsze sprawdzałam na czytniku na sklepie , maż wziął inny smak tej samej
              > firmy-opak prawie niczym sie nie różni i tamta była o 1,5 zeta droższa więc
              > jestem do tyłu 6 zł.sad

              Inny smak = inny kod kreskowy a co za tym idzie może by również inna cena. To, że producent ten sam i nazwa ta sama nie znaczy że cena będzie jednakowa, wystarczy inny smak/inny kolor opakowania.
              "Prawie niczym się nie różni" prawie robi różnicę.
              • irmina-to-ja Re: do kropkacom 29.11.09, 18:32
                o wiem że smak gramatura inna cena- tyle że kasjerka zebrała 5 szt i wbiła 5x
                kod jednego droższego i tyle, moja strata. teraz zawsze będę sprawdzać paragon w
                sklepie. Nie winie kasjerki mogła mieć zły dzień źle sie czuć i robiła tak by
                było szybciej,, ok. ale wkurza mnie ze na półce inna cena niż przy kasie, swoja
                drogą porównałam ceny zabawek miedzy smykiem i realem różnica 20-30 % na szt.
                Czemu Smyk ma tak duża marże, czy może Real sprzedaje przy minimalnym zysku?
                Czy w Auchan, Tesco i innych marketach często zdarza sie wam różnica ,cenowa
                miedzy półka a kasą. Ja mam pecha bo co większe zakupy prawie zawsze trafię
                taką okazjęsad
                Pech ze tym razem nie sprawdziłam tego od razu, bo się spieszyłam dziecko
                odebrać z przedszkola.
                • kropkacom Re: do kropkacom 29.11.09, 18:41
                  Im większy sklep tym większa szansa na błąd w systemie wprowadzania cen.
                  Oczywiście istnieje teoria spiskowa że markety robią to specjalnie. Faktem jest
                  że trzeba być uważnym bo czasem jest promocja tylko na wybrane na przykład smaki
                  jednego rodzaju jogurtu.

                  > Czemu Smyk ma tak duża marże

                  Bo jest mniejszą siecią i ma innych klientów, przeważnie niepatrzących na ceny
                  (obsługuje takie forumowe Lolesmile ).
                  • liberkka Re: do kropkacom 29.11.09, 20:16
                    Co do Smyka to sie zgodze, jednak co do stwierdzenia, ze im wiekszy
                    sklep, tym wieksza szansa pomylek to juz nie. Bedac w PL i kupujac w
                    Carrefour czy Real praktycznie zawsze musze odwiedzac dzial obslugi
                    klienta poniewaz ceny sie nie zgadzaja. Tu gdzie mieszkam taka
                    sytuacja zdarzyla mi sie raz w ciagu 5 lat. Dziwne prawda? Tez mamy
                    tu duze supermarkety a takie sytuacje nie sa na porzadku dziennym.
                    Gdzie jest wiec problem? Ja mysle,ze w ludziach, nie tylko w tych co
                    zarzadzaja niestety.
                • gryzelda71 Re: do kropkacom 29.11.09, 20:21
                  > o wiem że smak gramatura inna cena- tyle że kasjerka zebrała 5 szt i wbiła 5x
                  > kod jednego droższego i tyle

                  To już niechlujstwo kasjerki,że nie sprawdziła,czy wszystkie są takie same.
        • madzioreck Re: Promocja= oszustwo! 30.11.09, 19:23
          irmina-to-ja napisała:

          > Owszem systemu, ale odpowiada za to kierownik więc czemu najpierw nie wprowadzi
          > nowej ceny i wtedy nie każe wyłożyć towar.

          W sklepach sieciowych cenę do kodu kreskowego przyporządkowuje centrala,
          odgórnie. Zdarza się, że cena zostaje zmieniona, zanim pracownicy zdążą
          pozmieniać ceny przy produktach na półkach, no ale to już nie klienta problem.
          Można jedynie iść do punktu obsługi klienta i domagać się zwrotu różnicy.
    • ola_motocyklistka Re: Promocja= oszustwo! 29.11.09, 19:32
      Wątpię czy kierownik siedzi i wprowadza ceny indywidualnie w każdym realu. Ceny
      z kodów kreskowych moim zdaniem są wprowadzane odgórnie poprzez zespoły albo
      informatyków, albo zespołów powołanych do tego celu. Żaden market nie ma
      indywidualnych promocji lokalnych, aby w tym celu mieć indywidualne inne
      mniejsze ceny. No chyba, że w damym markecie kończy się termin ważności na dany
      produkt, to wtedy rzucają do kosza pt: promocja, obniżają cenę. Jak więc chcesz
      kogoś rugać to nie kierownika, choć można mu zwrócić uwagę, że jest problem. On
      to powinien zgłosić wyżej.
      Nie pracuję i nie pracowałam w realu.
      W czymś podobnym. Wkurzali mnie klienci którzy winą za błędy systemu obarczali
      mnie, kierownika i jeszcze mordę na mnie darli. Uwagi owych klientów skrzętnie
      zgłaszałam ale wierz mi nie poczuwałam się do winy.

      Jeżeli robisz zakupy niezależnie czy jest to real czy inny hipermarket-sprawdzaj
      ceny na półkach. Jeżeli mi coś nie pasuje-szukam po kodach kreskowych lub
      sprawdzam w czytnikach. Nigdy nie miałam takiej sytuacji, jak ty co miesiąc.
      Kwestia większego zorganizowania, i tyle. Nie przepłacam i w efekcie nie
      wściekam się. A jeśli coś kupuję co jest promocją sprawdzam to szczegółowiej, bo
      pewne informacje rozmijają się z prawdą napisaną na jakiejś wywieszce.
    • mimka23 Re: Promocja= oszustwo! 29.11.09, 20:10
      Ja szczególnie ostrożna jestem w Realu. Często sprawdzam dany produkt na czytniku i zawsze gdy mnie korci aby sprawdzić, okazuje się, że towar w rzeczywistości kosztuje sporo więcej. Najczęściej w moim przypadku dotyczy to dań w słoiczkach. Na pólce cena 3,49, a na czytniku 4,29. Bagatela 80 groszy na słoiczku...to dużo jak dla mnie.
      • sarah_black38 Re: Promocja= oszustwo! 29.11.09, 20:26
        Kiedyś w Auchan zrobiliśmy duże zakupy. Dopiero po powrocie do domu zaczęłam
        czytać paragon i okazało się ,że jest nabita cena ( około 25 zł) produktu,
        którego nikt z nas nie kupował. Sprawdziliśmy w reklamówkach - też nie było.
        Mało tego, takiego kosmetyku nigdy nie mieliśmy zwyczaju kupować. Podejrzewam,że
        kasjerka przejechała czytnikiem produkt dla siebie , a my za niego zapłaciliśmy.
        Od tamtej pory ja sprawdzam co odczytuje czytnik, a mąż dodatkowo zerka przy
        kasie na paragon.

        Niestety trzeba zwłaszcza przy dużych zakupach uważać, czytać i sprawdzać
        paragon. Bo można zapłacić za czyjeś zakupy.
        • gryzelda71 Re: Promocja= oszustwo! 29.11.09, 20:34
          Kurcze,spryciula ta kasjerka 25 kodów przemycić.
          • sarah_black38 Re: Promocja= oszustwo! 29.11.09, 20:48
            gryzelda71 napisała:

            > Kurcze,spryciula ta kasjerka 25 kodów przemycić.


            Hmmm ....... 25 kodów powiadasz? Zdaje mi się, że napisałam JEDEN produkt za 25 zł big_grin.
            Tak, czy siak zostałam perfidnie okradziona! I to jest przykre.
            • gryzelda71 Re: Promocja= oszustwo! 29.11.09, 20:53
              Tak,masz rację.Nie wiem czemu automatyczne skojarzenie ze 25 kodów.
          • aurita Re: Promocja= oszustwo! 29.11.09, 20:49
            Kiedys w Tesco byly tarty jablkowe w promocyjnej cenie 5 zl, nie dosc ze sama
            kupilam to jeszcze namowilam matke. Po dojechaniu do swojego domu matka dzwoni z
            informacja, ze zaplacila za mojego lososia az 35 zl. Zadnego lososia nie
            kupowalam, ale na moim paragonie tez byl! Tarty natomiast nie bylo. I musialysmy
            wracac do tesco. Panie z dzialu obslugi klienta doskonale wiedzialy, ze "o
            lososia" chodzi...

            trzeba czytac paragony na miejscu...
            • bweiher Re: Promocja= oszustwo! 29.11.09, 21:29
              Osobiście to mi się jeszcze chyba nie zdażyło.Piszę CHYBA,bo nie
              pamiętam takiej sytuacji.Ale moze temu ze ja interesuję się
              cenami,sprawdzam na czytniku wszelakie "promocje",przeliczam na
              sztuki,porównuję,sprawdzam pojemność itd. do tego jeszcze przy
              kasie patrzę na wyświetlacz(maż pakuje zakupy),co tam też wyskakuje
              za cena a potem sprawdzam jeszcze paragon.
              Robię tak od czasu jak zaszłam w ciażę z bliźniakami i
              automatycznie koszty wszystkiego wzrosły a zawsze muszę kupić x2.
              Np słoiczki(kupowaliśmy całe paletki po parę smaków),zawsze
              patrzałam z zazdrością na matki które wrzucały po jednym słoiczku z
              wybranego smaku big_grin

              Ale byłam raz świadkiem,kiedy starsza kobieta darła się na kasjerkę
              za to że coś jej tam źle wbiła.Ja się śpieszyłam,bo dzici już
              głodne były i mi marudziły(miałam dosłownie 3 rzeczy w koszyku),za
              mną kolejka się ustawiła,a każdy stawał do tej kasjerki bo szło u
              niej szybko i sprawnie.I nie daje sobie ta kobieta wytłumaczyć że
              taka cena to nie wina kasjerki,tak jest na produkcie,jeżeli ma
              jakieś wątpliwości niech idzie do punktu obsługi klienta.Też
              właśnie chodziło o inną cenę na półce a inną na kodzie kreskowym.
              Stałam tam prawie pół godziny,bo kobieta winiła za wszystko
              kasjerkę i kazała jej oddać różnicę w cenie.Biedna dziewczyna
              tłumaczy jak możea babsko dalej swoje.W końcu nie wytrzymałam i
              ryknęłam na babę,że ona tu nie jest sama,ze kasjerka nie schowała
              sobie jej pieniędzy do kieszeni ani że nie przykleiła specjalnie
              innego kodu zeby okraśc ja na 50groszy.Że skoro tak jej na tym
              zależy niech się przejdzie do POK i tam sprawę załatwi a nie robi
              zamieszania.
              Ale taka jest prawda,ze za wszystko się zawsze wini
              kasjerki,chociaż one akurat z tym nie mają nic wspólnego.I biedne
              muszą wysłuchiwać wtedy żalów.
            • loganmylove Re: Promocja= oszustwo! 29.11.09, 21:49
              Hehe teraz już się śmieję ale pamiętam jak kiedyś mało mnie udar nie strzelił
              gdy po przyjściu do domu po zakupach w Carrefour po zerknięciu na paragon
              znalazłam pozycję miecz świetlny i to dwa razysad Jakiś rachunek mi się spory
              wydał...Byłam wtedy w ciąży i nie stałam przy kasie tylko siedziałam i czekałam
              na mężasad A zwykle patrzę na kasę jak kasjer przesuwa towar i pewnie bym się
              zorientowała.
    • deodyma Re: Promocja= oszustwo! 30.11.09, 12:12
      a zwrocilas uwage na to, od kiedy obowiazuje promocja?

      jesli o mnie chodzi, zwracam uwage na ceny oraz na terminy waznosci.
      a ze kasjerki szybko kasuja, to wlasnie dlatego, bo od nich wymaga
      tego kierownictwo.
      niewiele osob zdaje sobie z tego sprawe,ze kasjerka jest rozliczana
      z tego, jak szybko skanuje towar na kasie w ciagu minutybig_grin

      pracowalam w tym zawodzie 12 latsmile
    • mantha Re: Promocja= oszustwo! 30.11.09, 12:20
      Ostatnio w auchan kupilam 2 pary identycznych skarpetek - jedne w
      cenie 3,59 a drugie 4,99. pani nabijala osobno a nie cene razy dwa,
      i moze dobrze, bo jakby napila 2 razy po 4,99 to zaplacilabym
      jeszcze wiecej smile
      jestem idealna klientka do robienia mnie w jajko, bo zazwyczaj
      jestem z corka, ktora przy kasie awanturuje sie na maksa i modle sie
      zeby jak najszybciej zwinac manatki i wyjsc ze sklepu, nie analizuje
      niczego, place i biegiem wychodze.
    • embeel Re: Promocja= oszustwo! 30.11.09, 12:32
      zawsze patrze na daty waznosci. I sprawdzam promocje, niektore sa
      calkiem interesujace, np. pieluchy, jogurty czy chemia.

      Natomiast najbardziej wkurza mnie system stosowany przez tutejsze
      sieci Geant np. drugi produkt za pol ceny - albo kup jeden produkt -
      drugi gratis - roznica cenowa zwrocona w formie bonu towarowego.
      Faktycznie placisz za dwie paczki np. makaronu a przy kasie wydaja
      Ci bon towarowy o wartosci tego drugiego, ktory trzeba wydac do
      konkretnej daty i tak dalej. Dalam sie nabrac na poczatku, teraz
      unikam jak ognia.


      co do kontroli cen to najczesciej robie zakupy przy pomocy tzw.
      czytnika - mozliwosc skanowania samemu wszystkich artykulow (takie
      cudo niby pilot z wyswietlaczem, samemu skanuje sie kody) - pozwala
      to na realna kontrole ceny aktykulu (zdarzylo mi sie, ze wyswietlona
      cena byla inna od tej podanej przy artylule) i ogolna kontrole stanu
      budrzetu. na bierzaco widac na miniskanerze, ile juz "wydalismy".
      potem przechodze tylko przez specjalna kase, place i nie wykladam
      juz niczego z koszyka.
    • jkl13 Re: Promocja= oszustwo! 30.11.09, 12:32
      Dość często takie "niespodzianki" można zaliczyć w Tesco. Ale

      po pierwsze primo - sprawdzam ceny produktów, zanim włożę je do
      koszyka i wiem, co ile kosztuje,
      po drugie primo - ceny produktów w promocji sprawdzam dwukrotnie,
      po trzecie primo - zawsze sprawdzam daty ważności (co więcej,
      bezczelnie szukam produktów z jak najdłuższą datą, grzebiąc sobie
      radośnie na regałach big_grin)
      i po ostatnie primo - odchodząc od kasy sprawdzam rachunek, czy mam
      odliczone promocje i poprawnie naliczone ceny. Jeśli nie - idę do
      punktu obsługi klienta i zawsze od ręki mam wypłacaną różnicę, nawet
      gdy proomocja już się skończyła (czego nie zauważyłam), ale niższa
      cena nadal wisiała na półce (czego nie zauważył pracownik sklepu).
      • aurita Re: Promocja= oszustwo! 30.11.09, 19:14
        > gdy proomocja już się skończyła (czego nie zauważyłam), ale niższa
        > cena nadal wisiała na półce (czego nie zauważył pracownik sklepu).

        a jak to jest prawnie w Polsce?

        We Francji raz cos kupilam pod wplywem reklamy (w formie wielkiego napisu), nie
        doczytujac, ze promocja zaczyna sie od nastepnego dnia (bylo jak wol) ale
        policzono mi jednak w cenie promocyjnej smile bo tam obowiazuje wiszaca cena
        • monika19782 Re: Promocja= oszustwo! 30.11.09, 20:22
          Ostatnio w biedronce kupiłam 4 avocado, na paragonie zamiast avocado
          widniało 4 kilogramy kiwi oczywiście odpowiednio droższe, kto kupuje
          4 kilo kiwi?
          • jmama Re: Promocja= oszustwo! 30.11.09, 21:28
            chciałam kupić pepsi w carfurze 2x2l i sok gratis wielka cena 7,99 a przy kasie
            nabili mi prawie 10 - zauważyłam i pytam czemu mam taką cenę. Już mieli mi
            zwrócić różnicę ale stwierdzili, że promocja była do dnia wczorajszego i
            pracownik zapomniał zdjąć starej ceny, oddałam dla zasady smile bo nie chcieli
            sprzedać po cenie jaka była wystawiona.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja