sarusia1
25.01.04, 16:23
Prosze o radę osób bezstronnych,bo naprawdę nie wiem co mam o tym myśleć.A
więc babcia mojego męża miała trojkę dzieci,wybudowała dla nich dom,trzy
piętra,w sumie dwa i stryszek,każde dziecko dostało mieszkanie,a moja
teściowa z racji że wynajmowała super mieszkanie w centrum i nie potrzebowała
mieszkania dostała stryszek,no i stryszek sobie stał wiele lat pusty,więc gdy
wzięlismy slub,to teście zaproponowali że wyremontuja nam ten strych,i tak
zrobili,wstawili okna dachowe,efekt końcowy super.Mieszkamy tu juz dwa lata,
przyzwyczaiłam sie.Okazało się że teście musza się wyprowadzić z swojego
mieszkania w przeciągu 3lat(wynajmowali), mają tam powstać biura,więc
wymyslili że chcą to w którym my mieszkamy,a nam kupią mniejsze mieszkanko w
bloku

(bo w naszym(zresztą nie naszym,lecz ich) mieszkaniu są trzy duże
pokoje,kuchnia,łazienka,ogólnie mieszkanie jest duże.Nie wiem co o tym
myśleć,odkąd dowiedziałam się o ich planach nie moge na nich
patrzeć,nienawidzę ich,najpierw dają a teraz chcą zabrać!Ja sobie urządziłam
mieszkanie,wybrałam kolory ścian,mam plany zrobienia w trzecim pokoju pokoika
dla dziecka(bo narazie jest malutka i spi z nami)Mamy jedno dziecko,a co z
sprzętem Agd(wszystko zabudowane,a zresztą za sprzęt też teście zapłacili.nie
wiem co o tym mysleć,wiem że to ich mieszkanie i że mają prawo i że nie
wyzucają nas na ulicę tylko kupią nam inne,ale przecież tak nie
można,dlaczego nie kupią sobie nowego mieszkania,tylko nam!?stać ich na to!a
nie my wszystko bedziemy musieli robić od nowa a oni sobie na gotowe przyjdą!
Nienawidzę ich!