wychodzicie kiedy dzieci są chore?

30.11.09, 16:29
np. na imprezy ,do kina ,na spotkania z koleżankami...
bo ja nie mam sumienia ,po prostu nie dałabym rady zotawić chorego
dziecka, wtedy mam jeszcze silniejsze poczucie bycia blisko...
nie mówie o przeziębieniu... ale o takim czasie kiedy dzieci mają
zapalenia ,gorączke ,źle śpią...
    • 18_lipcowa1 Re: wychodzicie kiedy dzieci są chore? 30.11.09, 16:36
      sowa_hu_hu napisała:

      > np. na imprezy ,do kina ,na spotkania z koleżankami...
      > bo ja nie mam sumienia ,po prostu nie dałabym rady zotawić chorego
      > dziecka, wtedy mam jeszcze silniejsze poczucie bycia blisko...
      > nie mówie o przeziębieniu... ale o takim czasie kiedy dzieci mają
      > zapalenia ,gorączke ,źle śpią...
      >

      jeszcze chora nie byla ale wiem ze bym nie wyszla
      nie ma mowy
      z reszta jaka to impreza czy kino mialoby byc wazniejsze od dziecka?
    • miminko Re: wychodzicie kiedy dzieci są chore? 30.11.09, 16:38
      dziecko ma jeszcze tate, ktory moze sie nim zajac kiedy mama wychodzi. w tym
      rowniez utulic, podac lekarstwa, poglaskac po glowce, potrzymac za raczke etc.

      wiec jesli z dzieckiem moze zostac jego tata albo moja mama, a ja mam
      zaplanowane jakies wazne wyjscie to wychodze. wystarczy mi, ze z pracy musze
      rezygnowac (na ogol niestety ja, bo jestem wolnym strzelcem - maz zatrudniony na
      etacie) z powodu czestych chorob dziecka.

    • iwles Re: wychodzicie kiedy dzieci są chore? 30.11.09, 16:40

      nie potrafię się rozluźnić i wesoło bawić, gdy ktoś z moich bliskich jest chory.
    • deodyma Re: wychodzicie kiedy dzieci są chore? 30.11.09, 16:53
      no, ale chyba dziecko ma ojca?
      jak ojciec zostanie z dzieckiem, to chyba nic mu nie bedzie, prawda?
      • sowa_hu_hu Re: wychodzicie kiedy dzieci są chore? 30.11.09, 16:55
        no moje nie ma ,przynamniej nie w domu.
        ale nie o to chodzi czy sie coś stanie czy nie.
        chodzi o moje poczucie... nie potrafiłabym szaleć na imprezie mając
        świadomość że moje dziecko sie męczy...
        ja tylko pytam... jak akurat mam tak ,wiem ,że sa mamy dla których
        to nie jest problem...
    • larenata Re: wychodzicie kiedy dzieci są chore? 30.11.09, 17:02
      Moje dzieci mają ojca. Źle się jednak bawię, gdy wiem, że dzieci źle się
      czują,tzn jeśli tylko kaszlą, nie gorączkują, to ok - wtedy wychodzę, ale kiedy
      lecą przez ręce, to nie idę. Myślę o nich, nie mogę się zrelaksować. To już wolę
      w domu siedzieć.
      • grzalka Re: wychodzicie kiedy dzieci są chore? 30.11.09, 19:04
        jak są naprawdę chore (gorączka, złe samopoczucie) to nie zostawiam ich, owszem,
        mają ojca, ale sama pamiętam z dzieciństwa, że nawet najlepszy ojciec to nie to
        samo co matka w chwilach kryzysowych

        a takie tam katarki to jasne, że wychodzę
      • bweiher Re: wychodzicie kiedy dzieci są chore? 30.11.09, 19:06
        Jeszcze nie były aż tak obłożnie chore.
        Ale gdyby były to bym została w domu.Razem z ojcem.W końcu oboje
        jesteśmy rodzicami,impreza nie jest ważniejsza niż dziecko.A gdyby
        trzeba było jechać do szpitala?Gdyby była taka potrzeba?A matka na
        imprezie drina pije.
        Jeśli dziecko ma katar,kaszel,to to nie jest choroba.A więc
        spokojnie dziecko moze zostać z babcią czy z ciotką.Ale już przy
        gorączce wysokiej(takiej powyżej 39') nie wychodzę.
    • miska_malcova Re: wychodzicie kiedy dzieci są chore? 30.11.09, 19:30
      wiesz sowa,

      ja nawet jak miałam kota chorego, to z nim siedziałam i nie wychodziłam, ale
      każdy robi, jak mu pasuje
      • kocianna Re: wychodzicie kiedy dzieci są chore? 30.11.09, 20:17
        Raz moje dziecko było pod opieką kochającej babci i dostało wysokiej gorączki.
        My byliśmy akurat na imprezie, która dopiero się zaczęła. Musieliśmy wrócić, bo
        babcia spanikowała, i choć rozumowo wiem, że miała do tego prawo, to na poziomie
        uczuć pozostał żal (zwłaszcza, że to było nasze pierwsze wyjście bez dziecka od
        baaaaardzo długiego czasu).
        Randez voux z małżonkiem zdarza tak rzadko, że zostawiłabym chore dziecko z
        zaufanym członkiem rodziny/stałą nianią. Zostawiłabym też np. w przypadku
        spotkania klasowego po dwudziestu latach. Oczywiście, jeśli to choroba, która
        jest dla nas standardowa (wirusówka o typowym przebiegu, zaostrzenie astmy etc).
        • slonko1335 Re: wychodzicie kiedy dzieci są chore? 30.11.09, 20:31
          Chyba bym wychodzić wcale nie mogła gdybym się przejmowała każdą chorobą swoich
          dzieci. od października jeszcze się nie zdarzyło żeby obie sztuki były
          zdrowe...oczywiście, ze wychodzę, nie na szalone dyskoteki bo takich nie lubię
          ale na spotkanie z koleżanką jak najbardziej. Prawie cały dzień siedzę z
          marudzącymi, zasmarkanymi dziećmi, tulę, całuję, robię okłady, ściągam gluty,
          wciskam lekarstwa, więc jak mąż do domu wróci z ogromną radością przerzucam tą
          fuchę na niego i wychodzę od czasu do czasu coby nie zwariować...
    • hanalui Re: wychodzicie kiedy dzieci są chore? 30.11.09, 21:23
      Tak, wychodze. Niekoniecznie sama, czesto z dzieckiem. Z katarem i
      kaszelkiem wychodze, z ospa rowniez wychodzilam bo takie bylo nawet
      zalecenie lekarza jesli goraczki nie ma. Nie wychodze tylko wtedy
      jesli jest goraczka. Zarzylo sie tego raptem moze z 6 dni w sumie w
      calym mojego dziecka ponad 2.5 letnim zyciu. Mysle ze siedzielismy
      raczej po polowie z mezem, wiec nie mam jakos strasznego zalu ze na
      jakies 3 dni dziecko wycielo mi z zyciorysu mozliwosc imprezowania big_grin
      • czar_bajry Re: wychodzicie kiedy dzieci są chore? 30.11.09, 21:54
        hanalui napisała:

        > Tak, wychodze. Niekoniecznie sama, czesto z dzieckiem. Z katarem i
        > kaszelkiem wychodze, z ospa rowniez wychodzilam bo takie bylo nawet
        > zalecenie lekarza jesli goraczki nie ma.

        Szok.
        • grzalka Re: wychodzicie kiedy dzieci są chore? 30.11.09, 21:59
          czemu szok, moje też wychodziły z ospą, tylko w odludne miejsca

          ale ja piszę o takich infekcjach typu grypa i 40 stopni gorączki, a nie katarek
          z kaszelkiem
          • slonko1335 Re: wychodzicie kiedy dzieci są chore? 30.11.09, 22:03
            wiesz imprezy i kino to raczej mało odludne miejsca...bo chyba o tego typu
            rozrywkach piszemy. Ja również nie raz wyprowadzałam chore dzieci na własną
            działkę bo takie wyjście nawet lekarz zalecał...
            • hanalui Re: wychodzicie kiedy dzieci są chore? 30.11.09, 22:27
              Och...moze sprecyzuje...
              Na pytanie w temacie watku:
              wychodzicie kiedy dzieci są chore? - TAK, wychodzimy na zewnatrz i
              nie kisimy sie w domu smile

              wyjscia na imprezy, do kina, na spotkania z kolezankami - nie
              zabieram dziecka ani zdrowego ani chorego wink(chyba ze to imprezy dla
              dzieci, kino dla dzieci, spotkanie mam z dziecmi) - i tak...tez
              wychodze jesli trzeba, ojciec dziecka sie potrafi nim zajac.
              A...i kataru, kaszelku nie uwazam za chorobe smile(przewrazliwione moga
              spac spokojnie...w PL bywam bardzo rzadko big_grin)
    • lola211 Re: wychodzicie kiedy dzieci są chore? 30.11.09, 22:07
      Jesli musze, w innym przypdku wole byc wowczas przy dziecku, bez
      wzgledu na fakt, czy ma opieke,nie o to w tym chodzi.
    • tiuia Re: wychodzicie kiedy dzieci są chore? 30.11.09, 22:10
      Ostatnio wyszlam na dosc dawno umowione spotkanie z kumpelami. Moj syn akurat dzien wczesniej zaczal goraczkowac (poza tym nic mu nie bylo). On juz spal i w domu byl moj maz, a ja bylam niedaleko domu. Ale bawilam sie srednio i szybko wrocilam do domu.
      Gdy moje dziecko bylo powazniej chore, to kompletnie nie mialam glowy do wyjsc i imprezowania.
    • lampka_witoszowska Re: wychodzicie kiedy dzieci są chore? 01.12.09, 00:30
      ja wychodzę - z Młodą do lekarza, a potem do apteki po leki dla niej
      i dla siebie standardowo po środki na rozwolnienie
      umieram ze strachu
      i po naszych przejściach najbliżsi to rozumieją, a ja nei ukrywam,
      że to zwyczajny uraz i ludzie tak mają

      szczęściem, na razie powoli przestaję bac się kupowania czarnych
      ciuchów dla siebie
      po 3ch latach

      więc w porównaniu ze mną każdy przypadek wariowania ze strachu o
      dziecko jest okazem zdrowia psychicznego
    • karra-mia Re: wychodzicie kiedy dzieci są chore? 01.12.09, 09:58
      nie
      muszę być przy nim, muszę sama sprawdzać, jak się czuje, muszę utulić
      inaczej bym siedziala z komórką w ręce i czekała na wieści, albo
      sama bym bombardowała smsami opiekuna dziecka.
    • zlosliwe_malpisko Re: wychodzicie kiedy dzieci są chore? 01.12.09, 10:00
      Kiedyś po nawracających infekcjach córki i jednoczesnej chorobie
      syna dostałam takiego rozstroju nerwów, że mąż założył mi buty,
      wcisnął torebkę w rękę i odesłał do kina. Po filmie poszłam jeszcze
      na masaż.
      Dopiero kiedy wróciłam do domu, zrozumiałam jak bardzo mi to było
      potrzebne. Oderwałam się od problemów na chwilę, dostałam
      potrzebnego "pałera" na kolejne trudne dni.
      Zwykle jednak zostaję w domu.
      • anna_geras Re: wychodzicie kiedy dzieci są chore? 01.12.09, 10:11
        Jakiś czas temu, w piątek wyjezdzałam do spa , wyjazd zaplanowany
        dużo wcześniej i zapłacone 40 % zaliczki. Córka z czwartku na piatek
        dostała wysokiej goraczki. Moja mama mnie przekonała,ze dobrze się
        nia zajmie a ja mam jechac i sie dobrze bawic. Z bólem serca
        pojechałam ale pierwszy dzień był cięzki, nie mogłam się wyluzować.
        Potem było ok, bo wiedziałam,że gorączka jest miedzy 37 a 38 i nic
        złego się nie dzieje.
      • ola Re: wychodzicie kiedy dzieci są chore? 01.12.09, 10:14
        jeśli dziecko jest poważnie chore i źle się czuje (grypa, gorączka
        czy sprawy brzuszkowe) jestem przy niej cały czas, bo wiem, że mnie
        potrzebuje. Nie w głowie mi wtedy piwka, kina i imprezy. To samo
        tyczy się ojca - na pierwszy sygnał, że jest źle, On też wraca do
        domu, zeby pomóc mi, czy wyjść do apteki, załatwić lekarza,
        wyprowadzić psa... Kiedy już nie jest potrzeby wraca do pracy, ale
        jest do dyspozycji w razie potrzeby.
        Może jestem dziwna, ale myślę, że to naturalne, kiedy ludzie sie
        kochają - pomagają sobie i wspierają się.
        Ja bym nie chciała zostać olana i bez pomocy w razie choroby...

        Jeśli dziecko jest tylko przeziębione (katar, kaszel, bez gorączki),
        rezygnujemy z przedszola, ale normalnie wychodzimy na spacery itd.
    • mamabuly Re: wychodzicie kiedy dzieci są chore? 01.12.09, 11:39
      > nie mówie o przeziębieniu... ale o takim czasie kiedy dzieci mają
      > zapalenia ,gorączke ,źle śpią...

      Jak moje dziecko nie śpi i cierpi to ja siłą rzeczy jestem przy nim,
      czyli też nie śpię. Nie miałabym nawet siły myśleć o wyjściuwink
    • hellious Re: wychodzicie kiedy dzieci są chore? 01.12.09, 11:58
      Nie, zle bym sie z tym czula a i radosci z imprezy by nie bylo.
    • pieskuba Re: wychodzicie kiedy dzieci są chore? 01.12.09, 12:19
      Oj,nie. Wiem, że tato też by się zajął, ale co to za zabawa, gdy ma
      się świadomość, że młode chore...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja