Chełm: wyjaśniło się, nie chciała wykonwać poleceń

01.12.09, 11:03
i sama jest sobie winna, więc teraz będzie miała kłopoty z prawem.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7317102,Szpital_odpiera_zarzuty_rodzacej__Bulwersujacy_porod.html
Widać szpital uznał, że najlepszą obroną jest atak
    • embeel Re: Chełm: wyjaśniło się, nie chciała wykonwać po 01.12.09, 11:12

      spojrzcie na zdjecie. ten maluch strasznie dziwnie lezy glowa w
      dol, chyba, ze kat zdjecia jakis cudaczny.
      • ola Re: Chełm: wyjaśniło się, nie chciała wykonwać po 01.12.09, 11:15
        tłumaczenie szpitala jest oburzające.

        matka rodzącej - kazały jej przejść z noszy na łóżko. Ona na to, że
        nie da rady bo juz rodzi.
        połozne na to - nie wykonywała poleceń!

        Aż się cała trzęsę!
    • kawka74 Re: Chełm: wyjaśniło się, nie chciała wykonwać po 01.12.09, 11:15
      Sposób bulwersujący.
      'Wyglądało tak, jakby chciała pozbyć się dziecka'.
      Brrr...
      • iwoniaw Re: Chełm: wyjaśniło się, nie chciała wykonwać po 01.12.09, 11:19
        Bulwersujący i kretyński. Z całą pewnością osoba, która chce się pozbyć dziecka
        przybywa do szpitala w karetce w trakcie porodu, tia... Poza tym kto jak kto,
        ale LEKARZ powinien wiedzieć, że w czasie porodu i tuż po u kobiety mogą
        wystąpić różne reakcje, niekoniecznie mające przełożenie na stosunek do dziecka.
        • kawka74 Re: Chełm: wyjaśniło się, nie chciała wykonwać po 01.12.09, 11:33
          Jakoś bym przełknęła to, że wg personelu pani nie słuchała poleceń, ale
          sugerowanie, że chciała się pozbyć dziecka, jest wyjątkowo podłe.
          • asia_i_p Re: Chełm: wyjaśniło się, nie chciała wykonwać po 01.12.09, 15:25
            Jest przede wszystkim durne. Kobieta powinna je wyśmiać i wynająć dobrego prawnika.
    • 3-mamuska Re: Chełm: wyjaśniło się, nie chciała wykonwać po 01.12.09, 11:23
      Ja jak rodzilam corke, tez nie chcialam wykonywac polecen,bolalo jak cholera
      porod byl blyskawiczny od pierwszego lekkiego skurczu do urodzenie sie dziecka
      minelo 2 godzinny,fazy porodu szybko postepowaly,lezalam w poprzek
      lozka,klocilam sie z babka krokra kontrolowala tetno dzicka,i to oznacza ze nie
      chcialam dzieka WIELKA GLUPOTA,szpital mial w dupie i dlatego teraz mowi takie
      wymyslone bzdury,pozatym jest cos takiego jak szok wywolany porodem,kobieta
      ktora rodzi z bolu nie musi sie zachowywac racjonalnie.Rodzac synka, tez mowilam
      ze mam bole parte, ze chce na porodowke powiedziano mi po badaniu, ze jeszcze
      nawet szyjka sie nie skrocila i dlatego mam zostac na patologi ciazy,dopoki nie
      pojawi sie rozwarcie,i malo nie urodzilam w windzie,bo badajac mnie na potologi
      powiedziala ze nie ma rozwarcia,ale ja sie tak wsciekalam, ze dla spokoju babek
      na lozkach obok musiala cos ze mna zrobic,odwiozla mnie na porodowke wyjezdzajac
      z patologi byla godzina 1.00 w nocy,synek byl juz na swieci 1,26godzinie,zdazyla
      mnie dowiesc wlazlam na lozko i glowka sie urodzila,a nikt mnie tez nie chcial
      sluchac,nie mialy nic naszykowane ani mniejsca na zbadanie dziecka,ani nic co
      potrzebne dla mamy tuz po porodzie,przy urodzeniu lozyska.MAm niska odpornosc na
      bol i nic na to nie poradze niestety.
      • hellious Re: Chełm: wyjaśniło się, nie chciała wykonwać po 01.12.09, 12:14
        Mnie odeslali do domu ze stwierdzeniem, ze panikuje i wcale nie rodze. Dziwne,
        bo po godzinie mialam rozwarcie na 6 cm.
      • echtom Re: Chełm: wyjaśniło się, nie chciała wykonwać po 01.12.09, 12:30
        Lekarz i położna zawsze wiedzą lepiej niż rodząca. Zaczęłam rodzić
        średnią dokładnie w chwili, gdy położne schodziły z nocnego dyżuru i
        przekazywały koleżankom dokumentację uncertain, kompletnie ignorując moje
        krzyki, żeby któraś podeszła, bo już rodzę.
    • owianka Re: Chełm: wyjaśniło się, nie chciała wykonwać po 01.12.09, 12:28
      Dodatkowo dowiedziałyśmy się od pana doktora, od czego są rodzące: od
      wykonywania poleceń.
    • franczii Re: Chełm: wyjaśniło się, nie chciała wykonwać po 01.12.09, 14:27
      to chyba jakis zart, az sie wierzyc w to wszystko nie chce

      Ta biedaczka mialaby wiecej szczescia, gdyby do tego szpitala nie zdazyla
      dojechac, lepiej chyba urodzic na ulicy, w tramwaju, na komisariacie sie
      zdarzylo, przynajmniej zawsze znajdzie sie ktos zyczliwy i dziecko nigdzie nie
      upadnie i glowa nie uderzy. Zastanawia mnie, ze bywaja takie blyskawiczne porody
      w miejscach publicznych w asyscie zupelnie przypadkowych osob jakos zawsze
      szczesliwy final, nie slyszalam, zeby po takim porodzie odwieziono dziecko w
      ciezkim stanie, a tu w szpitalu taka historia
      • aglod2 Re: Chełm: wyjaśniło się, nie chciała wykonwać po 01.12.09, 17:44
        Niespodziewanie zaczęłam rodzić w wannie. Położna zdecydowała mnie z niej wyjąć. Może to zabrzmi dziwnie, ale odcinek z wanny do lóżka przeszłam z położną, która asekuracyjnie trzymała rękę na kroczu, tak w razie czego. Jednak można!
    • denea Re: Chełm: wyjaśniło się, nie chciała wykonwać po 01.12.09, 17:54
      Znaczy przeciętna powiatowa porodówka o średnim polskim
      standardzie wink Teraz rozumiem, dlaczego ktoś gdzieś na forum pisał,
      że ma opinię rzeźni tongue_out
    • sanna.i Re: Chełm: wyjaśniło się, nie chciała wykonwać po 01.12.09, 20:16
      Mam nadzieję,ze pani wynajmie prawnika i lekarz, który ją tak pomówił słono za
      to zapłaci.
    • gloria2 Re: Chełm: wyjaśniło się, nie chciała wykonwać po 01.12.09, 21:29
      Z ust ordynatora oddziału położnictwa Krzysztofa Wojewody padają
      mocne słowa - lekarz mówi "Kurierowi Lubelskiemu", że wszystko
      wyglądało tak, jakby kobieta chciała się pozbyć dziecka.

      Matka chciała się pozbyć dziecka w szpitalu, a personel medyczny
      stał spokojnie i to akceptował?
      Czy w takich sytuacjach mimo wszystko nie starają się jakoś chronić
      dziecka?
      Czy można taką "trudną" położnicę zostawić samą?
      Kurcze, jakoś tak czuję, że to szpital dał ciała...
Pełna wersja