Postanowiłam, że dziecko zostanie u babci

02.12.09, 17:16
Postanowiłam, że dziecko jak się urodzi zostanie z mamą mojego eks. Tak będzie
lepiej i babcia chce się dzieckiem zająć. Ja mieszkam na stancji i nie mam
warunków.

Postanowiłam, że w związku z tym, że dziecko pójdzie od razu do Babci, nie
będę karmić piersią żeby nie rozbudzać laktacji, ale nie chcę się nikomu w
szpitalu tłumaczyć bo to moja sprawa. Czy powinnam przywieźć sterylizator,
butelki, mieszankę i wszystko inne? Jakie wziąć i ile? Nie chcę pytać lekarza
bo jak mówiłam w ogóle nie chcę się nikomu tłumaczyć. Proszę, doradźcie. W
mieście w którym rodzę nie ma zbytnio wyboru szpitala, a ten który jest
propaguje karmienie piersią.
    • figrut Re: Postanowiłam, że dziecko zostanie u babci 02.12.09, 17:21
      Masz prawo do nie karmienia piersią, więc nie musisz się nikomu tłumaczyć co, po
      co i dlaczego. Mówisz w szpitalu, że piersią karmić nie będziesz i prosisz o
      przepisanie czegoś na zahamowanie laktacji. Może Ci się jednak odmienić zaraz po
      porodzie, więc nie podejmuj zbyt pochopnych decyzji. Powodzenia życzę i
      właściwych wyborów smile
    • kropkacom Re: Postanowiłam, że dziecko zostanie u babci 02.12.09, 17:22
      Zadzwoń do szpitala (będziesz bardziej anonimowa) może się dowiesz.
    • cathy1976 Re: Postanowiłam, że dziecko zostanie u babci 02.12.09, 17:33
      Szpitale mają mleko modyfikowane dla noworodków i butelki, więc nie
      musisz tego ze sobą przywozić. Upewnij się czy nie trafisz do
      szpitala, gdzie zmuszają do koarmienia piersią.

      Jest to absolutnie Twoj wybór i nie mam zamiaru się wtrącać, ale
      może warto byłoby choć przez tych kilka dni w szpitalu pokarmić
      piersią? To jednak jest dla dziecka taki zastrzyk odporności, a Ty
      najwyżej zahamujesz laktację po kilku dniach.

      Życzę powodzenia!!
      • figrut Re: Postanowiłam, że dziecko zostanie u babci 02.12.09, 17:37
        ale
        > może warto byłoby choć przez tych kilka dni w szpitalu pokarmić
        > piersią? To jednak jest dla dziecka taki zastrzyk odporności, a Ty
        > najwyżej zahamujesz laktację po kilku dniach.
        Nie sądzisz, że jeśli decyzja o oddaniu dziecka będzie nieodwołalna, to
        nieludzkie byłoby zacieśnianie związku dziecka z matką ( a raczej odwrotnie,
        matki z dzieckiem) kiedy nie ma ona możliwości aby dziecko wychować ?
        • cathy1976 Re: Postanowiłam, że dziecko zostanie u babci 02.12.09, 18:04
          Nie demonizowałabym decyzji o oddaniu dziecka (w dobre ręce
          oczywiście). Uważam, że to wcale nie musi być żadna trauma. Sądzę
          też, że tylko dlatego zwykło się uważać, że to jest dla matki
          straszne przeżycie, bo tak nam mówią, o tym piszą, i takie robią
          filmy.
          Dlatego podchodzę do sprawy pragmatycznie. Zakładam, że autorka chce
          dla dziecka jak najlepiej, więc dobrze byłoby pokarmić choć kilka
          dni.
          Autorce polecam film Juno. Innym też
          • bi_scotti Re: Postanowiłam, że dziecko zostanie u babci 02.12.09, 18:16
            Moze sie tez zdarzyc, ze w ogole nie bedziesz miec pokarmu wiec nie
            bedzie sie czym przejmowac. Srodki na zgubienie laktacji przepisze
            Ci lekarz na zyczenie.
          • figrut Re: Postanowiłam, że dziecko zostanie u babci 02.12.09, 18:16
            Decyzja o oddaniu dziecka w zdecydowanej większości przypadków jest bardzo
            trudna. Mnie nie musisz tłumaczyć i przekonywać, że autorka wątku prawdopodobnie
            podejmuje słuszną decyzję. Nie potrzebne mi są filmy aby cokolwiek zrozumieć.
            Nadal uważam, że karmienie piersią "dla zdrowia dziecka" może mieć negatywny
            wpływ na autorkę wątku, gdyż rozstanie z dzieckiem może być przez to bardziej
            bolesne i trudniejsze do przejścia. Piszę to jako matka która karmiła troje
            dzieci po trzy lata. Popieram karmienie naturalne jeśli jest ono dobre dla obu
            stron. Psychika to bardzo ważna rzecz.
    • triss_merigold6 Re: Postanowiłam, że dziecko zostanie u babci 02.12.09, 18:21
      A nie mogłaś po prostu usunąć ciąży w pierwszych tygodniach?
      • elza78 Re: Postanowiłam, że dziecko zostanie u babci 02.12.09, 18:22
        triss ale to jej decyzja nic ci do tego big_grin
        • triss_merigold6 Re: Postanowiłam, że dziecko zostanie u babci 02.12.09, 18:25
          Jasne. Pomijając drobiazg, że to troll.
          • elza78 Re: Postanowiłam, że dziecko zostanie u babci 02.12.09, 18:41
            nie wiem triss nie analizuje kazdej kontrowersyjnej wypowiedzi pod tym katem,
            teoretycznie taka sytuacja moze miec miejsce wiec mozna o niej podyskutowac smile
        • czar_bajry Re: Postanowiłam, że dziecko zostanie u babci 02.12.09, 18:31
          czytam i oczom własnym nie wierzę, same achy i ochy, no tak nic nie musisz, to
          Twoja decyzja itp. zupełnie jakbym na innym forum się znalazła, a nie na emamie.
          Po przeczytaniu pierwszego posta myślałam że lincz jest nieunikniony a tu tylko
          triss i elza nie zawiodłytongue_out

          A tak na serio to chyba każdy ma prawo sam decydować czy chce karmić piersią czy
          też nie. Niestety mnie udało się to dopiero przy trzecim dziecku, wcześniej nikt
          nie chciał słuchać czego sobie życzę i dopiero w domu mogłam sama o własnych
          cyckach decydować wcześniej personel wiedział lepiej czego chcętongue_out
          • elza78 Re: Postanowiłam, że dziecko zostanie u babci 02.12.09, 18:40
            ja nikogo nie linczuje smile
            kazdy ma prawo do takich a nei innych decyzji i dobrze ze maluch znajdzie
            kochajacy dom gdzie bedzie czul sie potrzebny
            • szyszunia11 Re: Postanowiłam, że dziecko zostanie u babci 02.12.09, 18:45
              elza78 napisała:

              dobrze ze maluch znajdzie
              > kochajacy dom gdzie bedzie czul sie potrzebny
              >

              dokładnie, zresztą przeciez nie wiemy kompletnie nic o układach w tej rodzinie, byc może to mieszkanie u babci to bedzie sytuacja tymczasowa. Może być wiele powodów, dla których faktycznie jest to rozwiązanie najlepsze dla dziecka, na jakiś czas albo skrajnie biorąc - nawet na zawsze.
            • triss_merigold6 Re: Postanowiłam, że dziecko zostanie u babci 02.12.09, 18:46
              To niech to zrobi FORMALNIE dając dziecku szanse na adopcję do
              normalnej rodziny a nie po prostu zostawi u matki byłego.
              Troll mówię Ci, przed porodem a powypisywała o sterylizatorze i
              butelkach.
              • elza78 Re: Postanowiłam, że dziecko zostanie u babci 02.12.09, 18:48
                wiesz mi sie zdarza dosc czesto popelniac posty w ktorych stosuje skroty
                myslowe, jak napisalam - nie wiadomo jak wyglada sytuacja prawna dziecka, wiec
                nei ma co gdybac co do trolowania, coz - przynajmniej jest o czym dyskutowac,
                trole sa jak klakierzy na widowni - robia zamieszanie i ejst ciekawie big_grin
      • szyszunia11 Re: Postanowiłam, że dziecko zostanie u babci 02.12.09, 18:31
        triss_merigold6 napisała:

        > A nie mogłaś po prostu usunąć ciąży w pierwszych tygodniach?

        Triss, komenatarz bardzo nie na miejscu. Nie chodzi mi juz o poglady, ale o zwykły, elementarny takt, którego Ci zdacydowanie zabrakło.

        Co do autorki wątku, laktację rozbudza sam porod i tak ją będziesz musiała wyhamować. Dla mnie pierwsze dni karmieni apiersią byłykoszmarne i marzyłam o tym, by z jakichs powodów nie móc karmić.
        Wiem, że ponoc te pierwsze dni sa najwazniejsze dla dziecka jesli chodzi o pokarm. na pewno przyda Ci się laktator, dzięki któremu stopniowo wygasisz laktację.
        • triss_merigold6 No halo 02.12.09, 18:42
          Jakaś panienka postanawia, że po porodzie zamiast uregulować
          sytuację prawną dziecka zostawi je u matki byłego i pyta o
          zatrzymanie laktacji. Czy będzie karmic piesią czy nie jest w tym
          kontekście problemem trzeciorzędnym. Naświni dziecku w papierach,
          może być mamusią znikającym punktem, tatuś też zapewne jest równie
          zachwycający. Gdyby zrzekła się praw po porodzie i zrobiła wskzanie
          do adopcji to jeszcze rozumiem a tak chce mieć ciastko i zjeść
          ciastko.
          Poważnie uważam, że zamiast paskudzić juz narodzonemu dziecku
          życiorys lepiej skasować kilkutygodniową ciążę.
          • alicja_ala Re: No halo 02.12.09, 18:45
            ale moze mama nie ma warunkow, moze bedzie odwiedzala dziecko, a za
            jakis czas, jak stanie na nogi wezmie dziecko od babci...? naiwna
            jestem, wiem...
            • triss_merigold6 Re: No halo 02.12.09, 18:48
              W domu dziecka też przepite mamuśki raz na pół roku dzieci
              odwiedzają uniemozliwiając w ten sposób pozbawienie ich praw
              rodzicielskich i skierowanie dzieci do adopcji.
              Tak, naiwna jesteś.
          • elza78 Re: No halo 02.12.09, 18:46
            ale triss skad wnosisz ze ta babcia nei ma adoptowac malucha, czy jesli
            dziewczyna sie chce spytac o problemy laktacyjne to musi ci naswietlac cala
            sytuacje prawno sogcjalna swojej rodziny zebys jej nei epatowala aborcia
            wczesnej ciazy ?
            • triss_merigold6 Re: No halo 02.12.09, 18:51
              Nikt niczego nie musi naświetlać a ja z kolei nie muszę się krępować
              z dywagacjami. To wolny kraj.
              Adopcje ze wskazaniem tez wymagają drogi sądowej, ustanowienie
              rodziny zastępczej również.
              Jeszcze nie urodziła więc problemów z laktacją nie ma.
              • szyszunia11 Re: No halo 02.12.09, 18:54
                triss_merigold6 napisała:


                > Jeszcze nie urodziła więc problemów z laktacją nie ma.

                a skąd wiesz??
                ja np. miałam juz przed porodem problemy związane z laktacją.
                • kawka74 Re: No halo 02.12.09, 19:26
                  > ja np. miałam juz przed porodem problemy związane z laktacją.

                  Możesz naświetlić? Ciekawi mnie to, przyznam, bo do tej pory problem laktacyjny kojarzył mi się wyłącznie z brakiem pokarmu.
                  • hanna26 Re: No halo 02.12.09, 19:37
                    Troll.
                    A wy jesteście strasznie naiwne.
                    Każdy może założyć jednodniowe konto i wypisać nieprawdopodobne
                    głupoty, a już znajdzie się sto naiwniaczek ze swoimiu "radami".
                    • triss_merigold6 Re: No halo 02.12.09, 19:39
                      Troll jak złoto ale co szkodzi się pokopać, niskie ciśnienie jest.P
                  • sueellen Re: No halo 02.12.09, 19:37
                    Moja znajoma miała amputowane obie piersi i to był jej główny "problem z
                    laktacją". inna przeszła operację plastyczną. Różne mogą być "niepojęte" powody
                    problemów z laktacją o których wiadomo jeszcze przed porodem.
                    • kawka74 Re: No halo 03.12.09, 11:03
                      Amputacji obu piersi nie określiłabym jako 'problem z laktacją', na to trzeba
                      być pozbawionym wyobraźni.
                  • szyszunia11 Re: No halo 02.12.09, 19:38
                    kawka74 napisała:

                    > > ja np. miałam juz przed porodem problemy związane z laktacją.
                    >
                    > Możesz naświetlić? Ciekawi mnie to, przyznam, bo do tej pory problem laktacyjny
                    > kojarzył mi się wyłącznie z brakiem pokarmu.

                    no pokarm już się wytwarzał pomału, a że nie miał ujścia, to zrobiło mi się w piersiach duzo bolesnych zgrubień. Nie bardzo wiedziałam o co chodzi o mnie to niepokoiło.
          • koza_w_rajtuzach Re: No halo 02.12.09, 18:49
            > Poważnie uważam, że zamiast paskudzić juz narodzonemu dziecku
            > życiorys lepiej skasować kilkutygodniową ciążę.

            Skoro babcia zgodziła się wychowywać to dziecko, czuje się do tego na siłach i
            chce, to dlaczego wychodzisz z założenia, że dziecku będzie u niej źle i będzie
            miało spaskudzony życiorys?
          • lykaena Re: No halo 02.12.09, 18:49
            Ja myślę,że refleksja powinna pojawić się już wcześniej - podczas rozważania
            stosowania skutecznej antykoncepcji.
            W głowie mi się nie mieści ,że problemem jest sprowadzony jedynie do: "na
            pohybel terrorowi laktacyjnemu" w poście autorki.
            Co z tego,że mieszka na stancji, ileż to dzieci wychowało się np. w akademikach,
            hotelach asystenckich- myślę ,że warunki w niejednym były dużo trudniejsze niż
            na pierwszej z brzegu stancji.
            Chyba, że to rzeczywiście troll.....
          • szyszunia11 Re: No halo 02.12.09, 18:51
            triss_merigold6 napisała:

            > Jakaś panienka postanawia, że po porodzie zamiast uregulować
            > sytuację prawną dziecka zostawi je u matki byłego i pyta o
            > zatrzymanie laktacji. Czy będzie karmic piesią czy nie jest w tym
            > kontekście problemem trzeciorzędnym.

            nie masz pojęcia w jaki sposób dziewczyna uregulowała te wszystkie sprawy. Zielonego. To, że dziecko "zostanie u babci" może znaczyć milion rzeczy (ale Ty "wiesz lepiej".)
            Być może teraz faktycznie najwazniejszym problemem jest kwestia laktacji.
            Jezeli zakładasz, że dziecko w końcowej fazie ciąży nie jest juz "do skasowania", to powstrzymaj się od puszczania wodzy fantazji i takich niewybrednych komentarzy.

            Naświni dziecku w papierach,
            > może być mamusią znikającym punktem, tatuś też zapewne jest równie
            > zachwycający. Gdyby zrzekła się praw po porodzie i zrobiła wskzanie
            > do adopcji to jeszcze rozumiem a tak chce mieć ciastko i zjeść
            > ciastko.
            > Poważnie uważam, że zamiast paskudzić juz narodzonemu dziecku
            > życiorys lepiej skasować kilkutygodniową ciążę.
            • triss_merigold6 Re: No halo 02.12.09, 18:56
              Nie łamię netykiety więc mogę komentować i puszczac wodze fantazji.
              Coś przeoczyłam czy polskie prawo nie przewiduje adopcji
              prenatalnej? Skoro nie przewiduje to panna przed porodem nie mogła
              niczego od strony prawnej uregulować.
              • szyszunia11 Re: No halo 02.12.09, 19:02
                triss_merigold6 napisała:

                > Nie łamię netykiety więc mogę komentować i puszczac wodze fantazji.

                jasne, ja po porstu uważam, ze to wypowiedź b. nie na miejscu i mogłas tę osobe zranić. A po co? Bezinteresownie?

                > Coś przeoczyłam czy polskie prawo nie przewiduje adopcji
                > prenatalnej? Skoro nie przewiduje to panna przed porodem nie mogła
                > niczego od strony prawnej uregulować.

                zatem to oznacza, że ma na to jeszcze czas. I nie zmienia faktu, że mogła niejedną noc bezsenna poświęcić na planowanie i omawianie wszystkiego. Zas w chwili obecnej ma prawo szukac rady w innych problemach, jakie ją niepokoją.
    • nati.82 Re: Postanowiłam, że dziecko zostanie u babci 02.12.09, 19:02
      To jest jakaś marna prowokacja czy co?
    • kilkapytan Re: Postanowiłam, że dziecko zostanie u babci 02.12.09, 19:20
      No i dobrze sądziłam, że nikomu nie można nic powiedzieć.
      Do tych co się wymądrzają: G..o wiecie o mnie, o sytuacji prawnej i w ogóle nie
      powinno was obchodzic co zrobie ani po co. Zadałam proste pytanie, bo moze
      ktoras tez nie chciala karmic a szpital tak nakazywal. Tak, szpital "nakazuje"
      karmirnia piersia, a ja sie nie chce na taka triss natknacco bedzie wypytywac
      czy adopcja czy ze wskazaniem, a po co, a na co, a gdzie tatus, a antykoncepcja,
      a aborcja. Glupi babiszon i tyle i mu przyjemnosci sprawiac nie bede opowiadajac
      o swoich prywatnych sprawach. Tutaj mozecie mi naskoczyc i mam to w nosie.

      Jeszzce raz zapytam: czy jest tu ktoś normalny, kto zna odpowiedź na moje
      pytanie? Jak chcecie sobie gadac nie na temat, prosze bardzo, ale od razu mowie
      ze zadnych informacji o sobie nie udziele i nie dam wam sie wciagnac w dyskusje.
      A trolle to same jestescie zasmiecajac moj watek!!!!! - do to pisze, te wiedza,
      reszta bez urazy.
      • szyszunia11 Re: Postanowiłam, że dziecko zostanie u babci 02.12.09, 19:26
        Jesli masz te wszystkie akcesoria, to nie zaszkodzi wziąc, ale moim zdaniem np. sterylizator potrzebny nie jest, mozna bultelkę porządni eumyć (specjalna szczotka) , wyparzyć wrzątkiem. Za to w ten laktator to bym się zaopatrzyła, bo teoretycznie w szpitalu jest, ale wiele kobiet ma nawał pokarmu i bywają do niego kolejki a nikt nie chce eksplodowaćwink ja z własnym (a dokładnie: wypozyczonym) laktatorem czułam się bezpiecznie.
        • e.mama.s Re: Postanowiłam, że dziecko zostanie u babci 02.12.09, 19:42
          W szpitalu mają mleko gotowe NAN w takich małych buteleczkach tylko
          je przygrzewają. Jeśli chcesz karmić mlekiem innej firmy przynieś
          swoje np bebiko. Wypada mieć swoje butelki ale nie canpol, polecam
          awent. jak leżalam po porodzie pielęgniarki przynosily mi mleko już
          podgrzane a po karmieniu brały butelki i myły, nie sterylizowały za
          każdym razem tylko raz na dzień.
          • kilkapytan Re: Postanowiłam, że dziecko zostanie u babci 03.12.09, 16:08
            Ok, dzięki. Ile tych butelek powinnam zabrać? Mam kupione avent. I tylko te
            najmniejsze bo chyba takie dziecko dużo nie je na początku?
            • elza78 Re: Postanowiłam, że dziecko zostanie u babci 03.12.09, 16:25
              spokojnie powinny ci dwie 125 wystarczyc na poczatek do szpitala
              ale wez pod uwage odciaganie, nie mozesz poprostu nei karmic, trzeba uwazac na
              piersi bo zapalenie piersi nie jest niczym przyjemnym.
              co do reszty szpital nei moze cie zmusic do karmienia piersia, najlepiej jakbys
              z miejsca jak wjedziesz na oddzial zaznaczyla ze nie bedziesz karmic i tyle,
              tylko z enie wiem cyz oni wtedy mleko zapewniaja dla malucha...
            • e.mama.s Re: Postanowiłam, że dziecko zostanie u babci 03.12.09, 19:27
              Szpital na pierwsze dni pożycza mleko, trzeba im potem odkupić. Jak
              rodziłam był weekend i zabrakło im pieluch tetrowych więc musieli mi
              dowiezc pampersy. Jeszcze jedno ubranka szpitalne dla dzieci piorą
              razem z pościelą z całego szpitala w zwyklych proszkach, prawie
              wszystkie noworodki mają zaraz uczulenie, lepiej wziąść swoje
              ubranka. Butelki na początek te najmniejsze, wystarczą dwie.
      • szyszunia11 Re: Postanowiłam, że dziecko zostanie u babci 02.12.09, 19:31
        dodam Ci jeszcze, że ja miałam swego czasu operację plastyczną piersi i powiedziałam o tym dodając, że nie jestem pewna, czy dam radę karmić ze wzgledu na to. O dziwo połozna nie zrobiła nawet wielkich oczu ani groźnej, potępiającej miny tylko po prostu zapytała: "aha, to nie przystawiamy, tak?" dodam, ze szpital jak najbardziej "cyckowy" o czym dokładnie informowano na dniach otwartych. Co do mnie, to okazało się, że mleko było i mogłam karmić, ale to była moja własna decyzja.
      • gryzelda71 Re: Postanowiłam, że dziecko zostanie u babci 02.12.09, 19:31
        Noworodek dostanie jeść ze "szpitalnej stołówki".Tylko zaznacz,że nie chcesz
        karmić i nie będziesz.Może się zdarzyć,że będą przekonywać,więc musisz być
        konsekwentna.
      • triss_merigold6 Re: Postanowiłam, że dziecko zostanie u babci 02.12.09, 19:38
        Nie fukaj niunia, bo się zapowietrzysz.
        • sueellen Re: Postanowiłam, że dziecko zostanie u babci 02.12.09, 19:45
          No toś jej przeczadersko dogadała! Moja siostrzenica odpowiedziałaby na taki
          tekst: A Ty palnęłaś jak łysy grzywką o kant kuli! Ale ona ma 9 lat. Gratuluję
          poziomu! tongue_out
          • triss_merigold6 Re: Postanowiłam, że dziecko zostanie u babci 02.12.09, 19:53
            Pozostają w stylistyce - panna rzuca się jak wesz na grzebieniu.
            Jako troll mnie śmieszy więc po co mam produkować cenne literacko
            riposty, wystarczą takie.
            • sueellen Re: Postanowiłam, że dziecko zostanie u babci 02.12.09, 19:59
              Eee tam, bredzisz jakby cie fura z gnojem przejechała!
              • triss_merigold6 Re: Postanowiłam, że dziecko zostanie u babci 02.12.09, 20:02
                To jakieś lokalne, prawda?
                • sueellen Re: Postanowiłam, że dziecko zostanie u babci 02.12.09, 20:05
                  Tak, aktualnie londyńskie.
        • gaskama Triss, Ty nie jesteś trollem? 03.12.09, 11:09
          Wydaje mi się, że kiedyś pisałaś, że jesteś po 30-ce, masz skończone
          studia. Jak Cię czytam, to zawsze mi się wydaje, że taki infantylny
          radykalizm jest typowy dla 18-latek. Także dobór słownictwa. Wydaje
          mi się, że to Ty jesteś trollem, który dość konsekwentnie trzyma się
          pewnej konwencji. Nie znam żadnej kobiety po 30-ce, ba po 25-tym
          roku życia, z tak głupawym i naiwnie radykalnym i nieempatycznym
          sposobem myślenia.
      • owianka Re: Postanowiłam, że dziecko zostanie u babci 02.12.09, 20:01
        To jest forum DYSKUSYJNE dla matek. Chyba pisząc tu o swojej kontrowersyjnej
        decyzji mogłaś spodziewać się DYSKUSJI?

        A odpowiedź na swoje pytanie znajdziesz raczej na forum 'Ciąża i poród'. Było
        tam wiele wątków i porad dla osób, które nie chcą karmić od samego początku.
        • verdana Re: Postanowiłam, że dziecko zostanie u babci 02.12.09, 20:18
          No cóż - ktos, kto oddaje dziecko - i troszczy sie tylko o wlasne
          dobre samopoczucie - nie zasluguje na nic wiecej, niz napisała
          Triss. Rozumiem, ze sa rózne trudne sytuacje, ale w tym wypadku
          troska wyłącznie o siebie kjest powalajaca. I
          Mam nadzieje, ze to troll.
          • szyszunia11 Re: Postanowiłam, że dziecko zostanie u babci 02.12.09, 20:21
            verdana napisała:

            Rozumiem, ze sa rózne trudne sytuacje, ale w tym wypadku
            > troska wyłącznie o siebie kjest powalajaca. I

            ale nie rozumiem, na jakiej podstawie zakładasz, że autorka watku troszczy się tylko o siebie?? czy ma obowiązek opisywac na forum swoja na pewno trudną i skomplikowana sytuację, by miec prawo zadac proste i rzeczowe pytanie?
            • triss_merigold6 Re: Postanowiłam, że dziecko zostanie u babci 02.12.09, 20:26
              Jeszcze raz: nikt nie musi niczego opisywać natomiast musi liczyć
              się z różnymi komentarzami. Taka karma na otwartym forum.

              Sytuacja wcale nie musi byc trudna i skomplikowana - może panna chce
              zwyczajnie pobalować, nowego gościa trafić, a dziecko by jej
              przeszkadzało? Takich też jest sporo.
              • szyszunia11 Re: Postanowiłam, że dziecko zostanie u babci 02.12.09, 20:32
                triss_merigold6 napisała:

                > Jeszcze raz: nikt nie musi niczego opisywać natomiast musi liczyć
                > się z różnymi komentarzami. Taka karma na otwartym forum.

                dobrze by było, żeby te komentarze były logiczne i taktowne. Ale widocznie za duzo wymagamwink

                • triss_merigold6 Re: Postanowiłam, że dziecko zostanie u babci 02.12.09, 20:37
                  Moje są logiczne. A że Twoim zdaniem nietaktowne? Qrde trudno, nie
                  mam ambicji bycia akurat taktowną.
                  • szyszunia11 Re: Postanowiłam, że dziecko zostanie u babci 02.12.09, 20:40
                    triss_merigold6 napisała:

                    > Moje są logiczne. A że Twoim zdaniem nietaktowne? Qrde trudno, nie
                    > mam ambicji bycia akurat taktowną.

                    co do taktu - ok, przyjęłam do wiadomości.
                    co do logiki - jedna wielka nadinterpretacja.
          • e.mama.s tak to troll 02.12.09, 20:22
            To na pewno troll. Chce oddać dziecko a pisze o sterylizatorze do
            szpitala.
            • szyszunia11 Re: tak to troll 02.12.09, 20:25
              > To na pewno troll. Chce oddać dziecko a pisze o sterylizatorze do
              > szpitala.

              a nie przyszło Ci do głowy, że ten sterylizator zostanie przekazany babci, która zaopiekuje sie dzieckiem? ze moze to babcia już kupiła wyprawkę? a może po prostu dziewczyna chce mieć wszystko, co potrzeba w szpitalu, żeby nie robić sensacji?
              • e.mama.s Re: tak to troll 02.12.09, 20:27
                Wziełam to pod uwagę i dalej uważam ,ze troll
      • aga_sama Do autorki wątku 02.12.09, 21:24
        Podczas przyjęcia do szpitala odbywa się papierologia. Albo Ty sama, albo
        położna wypełnia papiery, które Ty powinnaś podpisać. W tym momencie możesz
        dopisać w dokumentacji: świadoma wszystkich konsekwencji medycznych, informuję,
        że nie będę karmić dziecka piersią. Proszę o uszanowanie mojej decyzji, podanie
        mi po porodzie leków wstrzymujących laktację oraz mieszanki mlecznej dziecku.
        Jeżeli szpital nie dysponuje lekami, proszę o jak najszybsze wypisanie recepty.
        jeżeli nie ma mleka, proszę o wskazanie pediatry, jaką mieszanką mam karmić dziecko.
        Z poważaniem....
        możesz sobie takie oświadczenie napisać wcześniej i dołączyć do dokumentacji,
        tylko pamiętaj o 2 egzemplarzach, na jednym powinien podpisać się ktoś z
        personelu i Ty go zabierasz. Tylko uzyskanie potwierdzenia może być trudne, mogą
        najzwyczajniej odmówić podpisania czegoś takiego, bo młoda, głupia siksa itp.
        Do szpitala zabierz kilka butelek, smoczki, szczotkę, mydło w płynie dla dzieci,
        którym będziesz myć butelki (mniej drażniący od tego do naczyń). A swoją drogą,
        na oddziale powinni mieć mleko, w razie wu możesz kupić jakąś małą puszkę
        początkowego.
        Nastaw się na złośliwe komentarze i nieprzychylne traktowanie, jeżeli wyjedziesz
        z takim oświadczeniem na początku. Ale powinno ci ono oszczędzić terroru
        laktacyjnego po porodzie.
        Jeżeli szpital zatrudnia konsultantkę laktacyjną, skontaktuj się z nią przed
        porodem. Rozumiem, że nie chcesz się zwierzać ze swojej sytuacji, ale wszystkie
        konsultantki, z którymi się spotkałam to rozsądne kobiety, które zawsze
        wiedziały, kiedy powiedzieć stop i zaproponować butlę. Warto mieć wsparcie w
        takiej osobie.

        A swoją drogą współczuję decyzji, które musiałaś podjąć.
        • kilkapytan Re: Do autorki wątku 03.12.09, 16:12
          ok, dzięki. Napiszę taki list i załączę. Nie wiem czy szpital ma konsultantkę,
          ale postaram się dowiedzieć. Tylko, że wolałabym z nią wcale nie gadać.
      • twanda jak tu piszesz, to się licz, że będą komentowane 03.12.09, 15:19
        wszystkie aspekty twojego posta. Nie znoszę takich panienek, co to umieją zajść
        w ciążę, a nie umieją już wziąć odpowiedzialności za dziecko. Przecież to nie
        papużka ze sklepu zoologicznego, co to można na przechowanie do babci dać.
        Byłabyś bardziej w porządku, dając dziecku szansę na nowy dom i pełną adopcję, a
        tak to co? W jakim wieku jest babcia? Potrzyma trochę dziecko i poda dalej? Bez
        żądnych rozwiązań prawnych dających dziecku stabilizację i szansę na normalne
        życie, które na starcie skutecznie chcesz mu zmarnować? Gratulacje, nawet tego
        nie potrafisz, ty egoistyczna zołzo.
        • kilkapytan Re: jak tu piszesz, to się licz, że będą komentow 03.12.09, 16:14
          Zajmij się własną du...ą.
        • monika_a_b Re: jak tu piszesz, to się licz, że będą komentow 03.12.09, 17:15
          >>>ty egoistyczna zołzo.

          Gratuluję lekkości bytu: Netykieta pozwala bezkarnie obrażać inne
          forumowczki według własnego widzi mi się? A gdzie zwykła kultura
          osobista? Poszła się paść?

          Do autorki wątku: niestety, nic Ci nie poradzę, bo sama jestem
          dopiero w pierwszej ciąży. życzę Ci podjęcia dobrze przemyślanych
          decyzji... oraz nie denerwowania się na tego typu komentarze.

          Pozdrawiam,
          Moni
    • mniemanologia Trolling 02.12.09, 20:25
      Zadaje się banalne pytanie, które niby jest głównym tematem wątku,
      ale do niego dodaje się kontekst, który jest kontrowersyjny i
      wiadomo, że wzbudzi oburzenie.

      Gdybyś była normalna osobą, szukającą porady na forum, to po
      pierwsze: inaczej zatytułowałabyś wątek, po drugie - po prostu
      zapytałabyś:
      "nie chcę karmić piersią po porodzie, żeby nie rozbudzać laktacji,
      ale nie chcę się nikomu w szpitalu tłumaczyć bo to moja sprawa. Czy
      powinnam przywieźć sterylizator, butelki, mieszankę i wszystko inne?
      Jakie wziąć i ile? Nie chcę pytać lekarza bo jak mówiłam w ogóle nie
      chcę się nikomu tłumaczyć. Proszę, doradźcie. W mieście w którym
      rodzę nie ma zbytnio wyboru szpitala, a ten który jest propaguje
      karmienie piersią."
      I to by wystarczyło. Ten początek jest zupełnie zbędny, tak jak
      napisałaś - nic nam do Twojej prywatnej sytuacji, więc po co nas w
      nią wprowadzać?

      A dalej - typowo - biedna jesteś, bo na Ciebie jakieś podłe baby
      napadły, ojojoj, zadałaś przecież tylko proste pytanie itd.
      Męczennica.

      Odpowiedź jest jedna - trolling.
      • figrut Re: Trolling 02.12.09, 20:36
        Mniemanologia zdaje się, że masz rację. Przed chwilą wpadłam na niemowlaka i tam
        wyciągane są stare wątki laktacyjne. Coś mnie się zdaje, że nadchodzi burza
        laktacyjna big_grin
      • mgd3 Re: Trolling 02.12.09, 22:43
        Nie wystarczyło by.
        Zaczęły by się pytania 'ale dlaczego chcesz krzywdzić swoje dziecko nie karmiąc
        go piersią po porodzie, przecież to uodparnia i cośtam cośtam cośtam...' wink
        Moim zdaniem taki wątek nie miał szans doczekać się sensownej i prostej
        odpowiedzi bez pouczania.
        • mniemanologia Re: Trolling 02.12.09, 22:47
          No tak, faktycznie, więc dodanie kontekstu o tym, że dziecko w
          zasadzie dziewczyna zamierza oddać, zdejmuje z niej piętno "matki
          karmiącej butelką", ufff, co za ulga!
    • barbaraonly Re: Postanowiłam, że dziecko zostanie u babci 03.12.09, 04:19
      A moi znajomi juz sie 5 lat staraja o dziecko i zaczynaja juz myslec
      o adopcji..
      Nie lepiej zrzec sie praw rodzicielskich, zostawic dziecko w
      szpitalu, zeby mialo szanse rosnac w pelnej rodzinie, z mamusia i
      tatusiem? Wyczekane i kochane?
      Znalam kilkoro dzieci, wychowywanych przez babcie, to bardzo smutne
      dziecinstwo sad
      • kilkapytan Re: Postanowiłam, że dziecko zostanie u babci 03.12.09, 16:15
        Chcesz serialu? To idź pooglądać sobie m jak miłość.
      • mgd3 Re: Postanowiłam, że dziecko zostanie u babci 03.12.09, 19:18
        Nie rozumiem tych wszystkich wypowiedzi o adopcjach. uncertain
        Czy naprawdę nikt nie zostawia dziecka u babci??? Bo ja znam całą masę osób,
        które po macierzyńskim oddają dziecko babci i dojeżdżają w weekendy - np. jak na
        nianię nie stać, a praca z dojazdami po 12h poza domem.
        I dlaczego oddanie do adopcji będzie mniej smutnym dzieciństwem niż u babci? smile
        Zwłaszcza, że jeżeli dziewczyna np właśnie zaczęła studia to babcia może mieć
        ~40lat. tragedia. zabrońmy czterdziestolatkom rodzić dzieci bo jakież smutne
        dzieciństwo im zafundują.
        Może po prostu musi wrócić na studia od razu, i nie ma czasu na 'urlop
        macierzyński' - np. po to żeby jak najszybciej, odpowiedzialnie szkołę skończyć
        i mieć warunki na wychowanie dziecka.
        • peggy1 Re: Postanowiłam, że dziecko zostanie u babci 04.12.09, 13:06
          Czy naprawdę nikt nie zostawia dziecka u babci??? Bo ja znam całą masę osób,
          które po macierzyńskim oddają dziecko babci i dojeżdżają w weekendy - np. jak na
          nianię nie stać, a praca z dojazdami po 12h poza domem. "




          Z ręką na sercu - nie, nie znam takiej "masy osób".
    • totorotot Re: Postanowiłam, że dziecko zostanie u babci 04.12.09, 12:02
      Nie, tak nie będzie lepiej. Lepiej mieszkać w domu samotnej matki, niż oddać jedyną "rzecz", która może dać Ci szczęście.

      Mając obecne doświadczenie z posiadania dziecka wiem, że bym zamieszkała w przytulku- a da się w końcu wyjść z każdego bagna- a dziecka bym nikomu nie oddała.
    • ka_siulek1 Re: Postanowiłam, że dziecko zostanie u babci 04.12.09, 12:57
      Tak na wstepie: nie zamierzam Cię ani krytykować czy potępiać ale
      nie rozumiem po co piszesz o swojej sytuacji na forum emama - sama
      nazwa juz wskazuje ze musiałaś się spodziewać tego czy owego. To są
      prawa forum. Mogłaś napisać bezpośredni do eksperta na forum
      karmienie piersią, jest tam osoba która na pewno odpowie Ci na te
      czy inne pytania dotyczące karmienia bądź nie karmienia. Z
      doswiadczenia wiem (a miałam kilka spotkań osobiście z laktatorką)
      wiem że nie wolno zbyt dużo pokarmu odciagać bo to pobudza właśnie
      laktację, wbrew temu co się ogólnie mówi...im więcej będziesz
      odciągać tym piersi będą wiecej pokarmu produkować. Dużo zależy też
      od psychiki, myslę że cała ta sytuacja będzie zbyt dużym obciążeniem
      dla psychiki, może piersi mniej będą produkowac pokarmu. Chyba że
      jesteś już tak dobrze na to przygotowana. Mleko zabierz swoje, takie
      jakie będziesz chciała podawać maleństwu, Ty czy jego babcia - liczy
      się cena Twoje upodobania. Bo mleczka sporo idzie więc lepiej
      zawczasu o tym pomyśleć bo jak maluszek się przyzwyczai do jednej
      firmy to potem cięzko. W szpitalu nie masz obowiązku się tłumaczyć,
      jak ja rodziłam była masa kobiet niekarmiących naturalnie i nikomu
      było do tego. Mnie wręcz kazano zaprzestania laktacji, bardzo szybko
      i bez większych ceregielii hcoć grubo się mylili i gdybym nie była
      ta uparta to zatraciłabym coś pięknego. Jeżeli jesteś pewna swich
      wyborów to się nikomu nie musisz tłumaczyć, nie rozumiem jednego po
      co w ogóle o tym wspominałaś, ze chcesz oddać maluszka???Penwie już
      wiele razy o tym myślałaś ale wg mnie rozbisz sobie ogromną krzywdę
      nie chcąc nawet spróbować...ja wiem że często lepiej oddać maluszka
      komuś kto mu zapewni to czego bedzie potrzebowało najbardziej, czyli
      kto da jemu miłość niż być w domu gdzie się jest niechcianym
      dodatkiem. A nie możesz po prostu zamieszkać z matką byłego??
      Pomagałaby Ci przy maluszku, Ty miałabyś możliwość chociaż
      spróbowania, bo właśnie robisz coś czego za parę lat będziesz mogła
      bardzo załować. Nie rozumiem tego, przykro mi , wiem że nie muszę
      wszystkiego rozumieć lae tak bardzo żał mi się zrobiło tej
      nienarodzonej jeszcze kruszynki. Jak ja rodziłam była kobieta która
      też oddawał swoją córeczkę, tylko że ona nie była chyba do końca
      zdrowa na umyśle, ta dziewczynka leżała na oddziale obok mojego
      synka, przyszłam po moje dzieciątko i tak bardzo się spłakałam
      wiedząc że to maleństwo jest teraz takie same...babcia może
      oczywiście wspaniale zając się dzieckiem, kochac je nad życie ale
      kiedyś to dziecko dorośnie i zada Ci to pytanie, jakże ważne dla
      niego(niej)...jakże dobrze że nie będę wtedy na Twoim miejscu, bo
      szczerze współczuję i dziwie się że tak mało kobiet Cię pojechało a
      że spotkałaś sie z taką życzliwością i zrozumieniem.
      • embeel Re: Postanowiłam, że dziecko zostanie u babci 04.12.09, 13:12
        ka_siulek1 napisała:

        > Tak na wstepie: nie zamierzam Cię ani krytykować czy potępiać


        a na koniec

        > dziwie się że tak mało kobiet Cię pojechało a
        > że spotkałaś sie z taką życzliwością i zrozumieniem.

        no pojechalas. lepiej ci?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja