Chrzciny,swiadkowie,dylemat...

04.12.09, 21:31
Chcemy ochrzcic corke no i czas wybrac chrzestnych.Chrzestna jest od
poczatku oczywista,ze tak powiem.Bedzie nia moja siostra.Natomiast
jest problem z chrzestnym.Podobno wypada aby ojcem chrzestnym byl
facet ze strony meza, skoro matka chrzestna jest ze strony
mojej.Oswieccie mnie czy nadal tak jest.Otoz moj maz ma brata,ktory
mial byc chrzestnym naszego dziecka,ale jestesmy z nim obecnie w
konflikcie i na prawde nie chce aby ktos taki(bez wchodzenia w
szczegoly,bo nie ma sensu)byl ojcem ch. naszego dziecka.Moj maz by
wolal zeby brat byl,ale nie dlatego,ze chce ale dlatego ze tak
wypada no i jak sam mowi nie ma nikogo innego na to miejsce.
Ja z kolei mam,bardzo fajnego szwagra,meza mojej drugiej
siostry,ktory bardzo by sie nadawal na ta role.Nie chodzi wcale o to
aby obstawic obie role chrzestnych czlonkami mojej rodziny,ale tak
sie sklada,ze z meza strony nie ma rzadnego bliskiego faceta na to
miejsce,a na sile jego brata nie bedziemy brac.No i mamy problem,a
moze nie mamy...
Jak to u was jest? Koniecznie ojciec ch. i matka ch. musza byc z obu
rodzin?
    • smoothy_pi Re: Chrzciny,swiadkowie,dylemat... 04.12.09, 21:32
      W tytule mialo byc nie "swiadkowie" ale "chrzestni"
      • bombastycznie Re: Chrzciny,swiadkowie,dylemat... 04.12.09, 21:39
        nie sądzę żeby taka "reguła" obowiązywała. w mojej rodzinie jest bardzo dużo
        dzieci które mają obydwu rodziców chrzestnych ze strony jednego z rodziców i nie
        jest to nic złego. moim zdaniem wybór chrzestnych polega na tym że wybieracie
        dla dziecka osoby które Waszym zdaniem byłyby idealnymi opiekunami dla Waszej
        pociechy, pomyślcie w takiej kategorii(może nieco mocna ale skuteczna) gdyby
        nagle Was zabrakło to komu powierzylibyście pod opiekę Wasze dziecko; i w ten
        sposób wybierzcie chrzestnych.
        • da86ga Re: Chrzciny,swiadkowie,dylemat... 04.12.09, 21:44
          Mam już jedno dziecko i chrzestnymi są moja kuzynka i przyjaciel mojego
          męża. Teraz jestem w ciąży z drugim dzieckiem i nie mamy na razie
          kandydatów na chrzestnych... podejrzewam, że będzie podobnie... nie
          uważam, że istnieje jakaś reguła czy zasada przy wyborze, ważne jest
          jaka jest ta osoba, kim jest dla nas i kim mogłaby być dla naszego
          dziecka, gdyby nas zabrakłosmile
        • modrooczka Re: Chrzciny,swiadkowie,dylemat... 04.12.09, 21:46
          To się nijak ma. Moje obie siostry są chrzestnymi a matką trzeciej córki została
          przyjaciółka, chociaż mąż ma siostrę. Tyle że siostra męża jest niewierząca i
          sama się nie pchała ani pretensji nie miała, bo sama powiedziała że w katolickim
          wychowaniu to raczej nie będzie brać udziału. Ojcami chrzestnymi są różni
          przyjaciele bo ani w jednej ani w drugiej rodzinie nie ma sensownych facetów.
      • iwoniaw Re: Chrzciny,swiadkowie,dylemat... 04.12.09, 21:42
        W przypadku jednego z moich dzieci oboje rodzice chrzestni są z mojej rodziny, w
        rodzinie męża nie mieliśmy odpowiednich kandydatów. Jeden z kuzynów też ma oboje
        chrzestnych dla córki ze "swojej strony" choć jego żona ma rodzeństwo i to płci
        obojga. Tak że obowiązku nie ma wink, ale ważne, żeby to była wasza
        wspólna decyzja. No i jeszcze kandydaci się zgodzić muszą wink
      • slonko1335 Re: Chrzciny,swiadkowie,dylemat... 04.12.09, 21:42
        Nie niekoniecznie, nawet mi do głowy nie przyszło żeby chrzestnych dla moich
        dzieci wybierać w tych kategoriach, nigdy się nawet przez moment nie
        zastanowiłam, że z naszymi dziećmi i ich chrzestnymi może być coś nie tak ani
        nikt nie zasugerował, że powinniśmy inaczej wybrać. Cała czwórka chrzestnych
        (dwoje dzieci) jest ze strony męża.
    • kawka74 Re: Chrzciny,swiadkowie,dylemat... 04.12.09, 21:41
      Zastanów się, jaką rolę mają pełnić rodzice chrzestni w życiu Twojego dziecka. Jaka jest ich zasadnicza funkcja?
      Może taka refleksja ułatwi Wam wybór.
    • miska_malcova Re: Chrzciny,swiadkowie,dylemat... 04.12.09, 21:45
      Ja dla swojego dziecka wybrałam na chrzestnych osoby z którymi mamy dobry
      kontakt. Jest to mój kuzyn i przyrodnia siostra męża
    • mondovi Re: Chrzciny,swiadkowie,dylemat... 04.12.09, 21:47
      moja szwagierka chrzciła swoje bliźnięta - trzech chrzestnych było od jej
      strony, jeden od strony ojca dzieci - kierowała się bliskością więzi,
      zainteresowaniem w stosunku do dzieci.
    • ola_motocyklistka Re: Chrzciny,swiadkowie,dylemat... 04.12.09, 21:51
      Chrzestnych wybieramy pod kątem ich charakterów. To dla nas wytyczna. Przy córce
      akurat tak się złożyło, że chrzestnym jest mój brat, a chrzestną - męża kuzynka.
      Teraz na chrzestną przy młodym chcemy prosić męża drugą kuzynkę, a za ojca
      chrzestnego-przyjaciela naszego wspólnego. On wydaje nam się najlepszym
      kandydatem, mimo że mam jeszcze w rodzinie osoby mogące być chrzestnymi. No
      chyba, że się nie zgodzą, to będziemy szukać innych osób.
    • smoothy_pi Re: Chrzciny,swiadkowie,dylemat... 04.12.09, 21:56
      Bardzo Wam dziekuje. Kamien spadl mi z serca smile
Pełna wersja