smoothy_pi
04.12.09, 21:31
Chcemy ochrzcic corke no i czas wybrac chrzestnych.Chrzestna jest od
poczatku oczywista,ze tak powiem.Bedzie nia moja siostra.Natomiast
jest problem z chrzestnym.Podobno wypada aby ojcem chrzestnym byl
facet ze strony meza, skoro matka chrzestna jest ze strony
mojej.Oswieccie mnie czy nadal tak jest.Otoz moj maz ma brata,ktory
mial byc chrzestnym naszego dziecka,ale jestesmy z nim obecnie w
konflikcie i na prawde nie chce aby ktos taki(bez wchodzenia w
szczegoly,bo nie ma sensu)byl ojcem ch. naszego dziecka.Moj maz by
wolal zeby brat byl,ale nie dlatego,ze chce ale dlatego ze tak
wypada no i jak sam mowi nie ma nikogo innego na to miejsce.
Ja z kolei mam,bardzo fajnego szwagra,meza mojej drugiej
siostry,ktory bardzo by sie nadawal na ta role.Nie chodzi wcale o to
aby obstawic obie role chrzestnych czlonkami mojej rodziny,ale tak
sie sklada,ze z meza strony nie ma rzadnego bliskiego faceta na to
miejsce,a na sile jego brata nie bedziemy brac.No i mamy problem,a
moze nie mamy...
Jak to u was jest? Koniecznie ojciec ch. i matka ch. musza byc z obu
rodzin?