basiakasiajoasia
07.12.09, 22:39
Dostałam własnie telefon z policji zebym jutro przyjechała do
szpitala Praskiego na rozpoznanie dziewczyny, prawdopodobnie córki...
Policjant cos tam mówił ale nie wiem co.. Jestem w szoku...
Dziewczyna, pobita i wycieńczona leży tam w szpitalu, nie wiem czy
znalezli dokumenty czy ryspopisem pasuje do Córki, nie wiem co
mówili... pRzez 1,5godziny siedziałam na łózku i... nie wiem co...
nie myslałam... nie wiem co to za stan...
Dzis nie mogę jechać... Dzwonilam do siostry ale nie odbiera...
Napisałam tutaj,,, Chyba zwariuję.......
Przepraszam