Ponowne macierzyństwo

08.12.09, 08:58
Mam w głowie plątaninę myśli. Potrzebuję spojrzenia innych na moje
wątpliwości-chodzi o ponowne macierzyństwo. Mam jednego syna (4 latka),
moje początkowe macierzyństwo było trudne. Mały urodził się chory
(operacje,rehabilitacje,nietolerancje itd.) nie wspominam tego czasu
przyjemnie a raczej dostaję gęsiej skórki na myśl o tym, nie miałam
również oparcia w mężu-nie wspierał, nie pomagał, awanturował się,ubliżał…
To był najgorszy okres w moim życiu, którego nie jestem w stanie
zapomnieć. Teraz jest w miarę ok. Mąż stara się być mężem i ojcem, a mały
wyszedł już z najgorszych świństw. Znienacka wkradła się myśl o następnym
dziecku, chciałabym aby mały miał rodzeństwo bo jest to w moim mniemaniu
ważny element życia, chciałabym mieć większą rodzinę ale jeśli sytuacja
miałaby się powtórzyć: zachowanie męża, chore dziecka na pewno
wylądowałabym u psychiatry i bez leków by się nie obyło. Napiszcie coś
mądrego kobietki.
    • gazeta_mi_placi Re: Ponowne macierzyństwo 08.12.09, 09:11
      Fajny mężyk.
      Jak dziecko zdrowe to miodzik,a jak chorowało to sama wiesz jak się zachowywał:

      "nie wspominam tego czasu
      > przyjemnie a raczej dostaję gęsiej skórki na myśl o tym, nie miałam
      > również oparcia w mężu-nie wspierał, nie pomagał, awanturował się,ubliżał…"

      Błagam,napiszcie że jesteście trollami bo w taką iloś głupot na jednym forum nie uwierzę uncertain
      • alicja_ala Re: Ponowne macierzyństwo 08.12.09, 10:07
        a myslisz,ze to tylko troll moze wymyslic taka historie??ja znam
        historie kilku kobiet, ktore zostaly same z dzieciem-chorym, bo pan
        maz nie wytrzymal cisnienia...maz mojej bliskiej kolezanki namawial
        ja kilka lat na dziecko, a jak juz sie urodzilo to bywal gosciem w
        domu bo dziecko to jednak sporo obowiazkow...
        A do autorki postu- chyba nie decydowalabym sie na drugie dziecko,
        jedynacy tez wyrastaja na normalnych , szczesliwych ludzismile
    • super-mikunia Re: Ponowne macierzyństwo 08.12.09, 10:36
      Przerosła go ta sytuacja uncertain Za drugim razem nie musi tak być, ale może się też
      zdarzyć, może być tez gorzej. Nerwy zszarpane już po wcześniejszych
      wydarzeniach... sad
      Musisz sobie odpowiedzieć w takim razie czy warte jest tego. Jeżeli uznasz
      racjonalnie, że nie, to nie daj się zwariować hormonom. Szkoda życia i zdrowia...
      • slonko1335 Re: Ponowne macierzyństwo 08.12.09, 11:06
        Jestem za rodzeństwem jak najbardziej ale zdecydowanie nie z tym panem.
    • irmaaa Re: Ponowne macierzyństwo 08.12.09, 11:36
      U mnie za pierwszym razem też nie było całkiem różowo, choć nie tak żle, jak u
      Ciebie. Opieka nad drugim niemowlakiem okazała się bajką (dziecko zdrowe,
      pogodne,przesypiające całe noce), a mąż nadrobił swoje niedociągnięcia sprzed
      lat realizując się przy dwójce.
      Życzę Ci tego samego.
      • ola Re: Ponowne macierzyństwo 08.12.09, 12:18
        kurcze, irmaa, wlewasz w moje serce nadzieje.
        Dla mnie też pierwszy rok życia mojej córki był koszmarem.
        Dziecko w prawdzie chore nie było, ale... trudne.
        I też marne miałam oparcie w mężu, choć może nie dla tego, że nie
        sprostał, ale dlatego, że miał wtedy w pracy ciężki okres i prawie
        nie było go w domu. Wyjąca 23 godziny na dobę córka go zresztą do
        tego nie zachęcała.

        Teraz jestem w 2 ciąży i też boję sie jak to będzie.
        Robię dobrą mine do złej gry, ale jeśli znów będzie tak jak było, to
        strzelę sobie w łeb
Pełna wersja