sueellen
08.12.09, 18:19
Mój ojciec poinformował mnie, że jest od rozpiszczania wnuczki i żebym mu
zostawiła rolę świetego Mikołaja - to on będzie kupował dziecku zabawki. Dla
mnie super. Ostatnio jednak zadzwonił i powiedział, że chodził po sklepach i
chodził i w końcu niczego nie kupił bo ... wszystkie zabawki są produkowane w
Chinach i on nie ma zaufania. Pierwsze, co sobie pomyślałam, to że mój ojciec
przewrażliwił się na "stare" lata, bo wcześniej specjalnie ostrożny nie był.
A dziś proszę, - artykuł o zabawkach z Chin:
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,97906,7343307,Uwaga_na_toksyczne_zabawki.html
No i bądź tu spokojnym rodzicem...