jak przekonać babcię?

28.01.04, 10:24
Jak w sposób nie raniący uczuć babci i do tego skutecznie przekonać ją, by
nie nosiła na ręku i nie trzymała na kolanach non stop 9-więcio miesięcznej
mojej córeczki. Babcia zajmuje się małą gdy jestem w pracy i jestem jej za to
bardzo wdzięczna, ale zauważyłam i ona też się przyznała, że trzyma małą
ciągle na rękach. Mała raczkuje, próbuje wstawać, ale samodzielnie nie siada,
tylko próbuje i zdażają się upadki. Boję się, że skrzywi jej się kręgosłup od
tego noszenia, nie wykorzystuje tego czasu na rozwój ruchowy. Babcia
tłumaczy, że mała ciągle wyciąga rączki do niej i nie chce bawić się na
podłodze. Dzisiaj rano poprosiłam by brała ją tylko wtedy gdy mała jest
zmęczona lub śpiąca. Zaproponowałam niech jej ucieka, niech zajmuje ją
zabawkami, ale czułam że tylko czekała na to bym zamknęła za sobą drzwi i ona
ją znowu weźmie na ręce. Dodam, że kiedy wracamy z mężem z pracy to mała nie
jest noszona prawie wcale. a kiedy mam coś do zrobienia w kuchni to raczej
wkładam ją do krzesełka lub kojca (ale tu nie za długo wytrzymuje - max 10
min.)Proszę o jakieś rady - może były dzieci noszone na rękach większość
czasu a i tak rozwijały się prawidłowo. Boję się że babcia tą swoją miłością
skrzywdzi małą. Frankie
    • izunia6 Re: jak przekonać babcię? 28.01.04, 12:25
      Myślę, że przede wszystkim Babcia nie nosi cały dzień 9-msc. dziecka, bo nikt by
      tego fizycznie nie wytrzymał. Zresztą mała też nie, bo to nudno strasznie. Więc
      nie martw się za bardzo, ani się obejrzysz a córeczka skutecznie odepchnie
      Babcię, bo nie będzie miała czasu na siedzenie na kolanach Babci.
    • marzek2 Re: jak przekonać babcię? 28.01.04, 12:44
      Mysle ze dzieci noszone na rekach rozwijaja sie prawidlowo pod wzgledem
      fizycznym,ale strach pomyslec jak ksztaltuje sie ich emocjonalnosc... Twoj
      problem z babcia maja chyba prawie wszystkie mamy,ktorych dzieci maja z babcia
      kontakt czestszy niz okazjonalny. Babcie w 99% rozpieszczaja. Czy jezeli Twoim
      dzieckiem zajmowalaby sie niania, mialabys skrupuly by ja o to poprosic? Pewnie
      nie. Oczywiscie rozumiem,ze babcia to w koncu Twoja (albo meza) mama i jest
      trudniej (sama tez tego doswiadczam). I prawdopodobnie nie da sie zrobic tego
      bez zranienia jej uczuc, zawsze rozmawianie o trudnych sprawach jest
      nieprzyjemne. Ale to Twoje dziecko i powinno byc wychowywane przede wszystkim
      tak jak Ty sobie tego zyczysz. Znam przypadki, kiedy rodzice odbierali dzieci po
      wakacjach z dziadkami i nie poznawali swoich pociech, ktore nagle we wlasnym
      mniemaniu wszystko mogly i wszystko im sie nalezalo. Ja osobiscie uwazam, ze
      babcia jest super sprawa, ale w ograniczonych dawkach... Ty masz jednak inna
      sytuacje. Sprobuj porozmawiac spokojnie z babcia - chyba tylko tyle da sie
      zrobic. Ja w kazdym badz razie bym nie ustepowala i starala sie postawic na swoim.
    • ziegula Re: jak przekonać babcię? 28.01.04, 15:01
      Wiem cos o tym.. niestety moja tesciowa nie da sie przekonac.. za kazdym razem
      sie obraza i wtedy wogle przestaje sie interesowac malym.. a potem robi swoje
      i znow go buja.. mam nadzieje ze Tobie sie uda powodzenia
    • aniask_mama Re: jak przekonać babcię? 28.01.04, 17:14
      A ja bym odpuściła to przekonywanie. Zapewne wkrótce mała i tak będzie sie
      sprzeciwiać całodziennemu noszeniu i wtedy babcia sama odpuści.
      Po drugie : taki przywilej babci, może się boi, że mała sobie coś zrobi (moja
      teściowa doslownie biegała ciagle na wpół schylona za moim synem, z rekami do
      przodu, żeby go CIĄGLE asekurować; przyszedł moment, kiedy mały jej po prostu
      zwiewał i uznawał to za super zabawę, babcia odpuściła)
      Po trzecie: trzeba tez zrozumiec babcię; ja wiem, że to Twoje dziecko i to Ty
      chcesz decydowac co i jak, ale skoro wychowuje Ci je babcia, a więc osoba,
      która je bardzo kocha, to ja bym się nie czepiała wink
    • judytak Re: jak przekonać babcię? 29.01.04, 12:32
      na pewno kręgosłupa nie skrzywi
      nawet dzieci, noszone w chustach na plecach prawie cały dzień przez pierwszy
      rok (w Afryce) nauczą się chodzić i się wspinać na drzewa ;o)

      ciesz się, że dziecko ma wystarczająco noszenia na rękach w trakcie dnia, i
      kiedy ty przychodzisz do domu, cieszy się swobodą

      bo jakby np. babcia w ogóle jej nie nosiła, mogłoby tak być, że kiedy ty
      przychodzisz, musiałaby sobie odbić i tylko na raczki, na rączki...

      a babci, zamiast uciekania, zaproponuj, żeby usiadła na podłodze, lub na małym
      krzesełku, wtedy dziecko chętnie się koło niej na podłodze pobawi

      pozdrawiam
      Judyta
    • flo5 Re: jak przekonać babcię? 30.01.04, 02:54
      Najlepiej poczekaj jeszcze troszkę aż mała przytyje i babci samo przejdzie. Ja
      miałam z obiema babciami podobny problem. Teraz moja córcia ma 12 miesięcy i 10
      kg i babcie wymiękają - bolą je ręce i kręgosłupy. I bardzo im tak dobrze.
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja