wiernazona
13.12.09, 18:52
moja córka wchodzi powoli w wiek dojrzewania i ucinamy sobie "babskie" rozmowy
na różna, także intymne tematy. nie mam z tym problemu, ale uderzyło mnie moje
dość ubogie słownictwo: bo albo czysto medyczne-źle, albo infantylne-też źle,
obiegowe wulgarne -totalna dyskwalifikacja...
jak nazywacie damskie/męskie części ciała?