Przyznac sie, która to?;)

18.12.09, 18:58
Chodzę Ci ja między alejkami w sklepie i co rusz mija mnie osobliwa parka z dzieckiem- pani tonem kaprala pytająca pana:"No którą musztarde mam wziąć, słyszysz co mówię"? i pan niosacy dziecko na reku i co chwila pytajacy cielęcym głosem "hę"?

No i nie byłoby w tym nic osobliwego, ot zwyczajna rodzinkawink gdyby co jakis czas mijając mnie nie pojawiała sie w ich rozmowie osoba mamusi rzekomego pana a tesciowej w/w damy- i oto co podsłuchałamwink:

- pani- "Weźmiemy ten pasztet?"( ton, jakby pytała faceta, czy ta zdzira w czerwonym to jego kochankawink- pan "yhy", pani:" a właściwie to i po co, przecież od twojej matki dostaniemy, nie?"- pan- yhy( trochę mniej pewnie...)

- pan:" mama napisała, że potrzebuje trzy kukurydze i..(coś tam jeszcze)"- pani-" Weźmiemy dwie, starczy jej"......

- pan:" Jak bierzesz olej, to weź jeszcze dla mamy, niech ma"- pani:" A co chciała? Przecież nic nie mówiła, to nie będziemy brać.."

...i pewnie takich kwiatków było więcej, ale nasze sklepowe drogi się rozminęły i nic więcej juz nie usłyszałam.....nie wiem dlaczego, ale jakoś mi się żal tej enigmatycznej "mamy" zrobiło..może niepotrzebnie, może sobie zasłuzyła na takie traktowanie i taki bijący po uszach brak sympatii ze strony synowej...niemniej w kontekście świątecznych zakupów i przygotowań smutne to było.....
    • ewma Re: Przyznac sie, która to?;) 18.12.09, 19:09
      eeee ,żal ci się zrobiło dlatego ,ze nie masz tej teściowej.....
      • kali_pso Re: Przyznac sie, która to?;) 18.12.09, 19:33

        No rzeczywiście nie mam tesciowej, jakiejkolwiek nie mam.
        Co do "tej tesciowej"to wiesz tyle co jawink
        Domyślam się, że swojej nie kochasz?wink
    • myelegans Re: Przyznac sie, która to?;) 18.12.09, 19:17
      Nie pojmuje stadnego, rodzinnego z malym dzieckiem(cmi) na
      przyczepke chodzenia na zakupy do supermerketu po... zarcie. Chodze
      ja, albo on, razem prawie nigdy, chyba, ze po drodze gdziestam. Dla
      mnie to jak pokuta, Klasyfikuje sie mniej wiecej pomiedzy
      wyladowaniem zmywarki i tankowaniem samochodu (jak juz lampka sie
      pali od dawna) czyli przyjemnosc zerowa.
      • tullinka Re: Przyznac sie, która to?;) 18.12.09, 19:30
        Osiągnęłam już szczyt w unikaniu takich zakupów, co muszę kupic świeże-szybciutko na targu, market raz na miesiąc a czasem na dwa.

        Nie była też więc to ja, mi teściowa zakupki czasem robi, mieszka na wsi i zwozi mięsko, jajeczka - mniam, mniam.
        • somebody1234 Re: Przyznac sie, która to?;) 18.12.09, 20:48
          Ja też omijam takowe przybytki szerokim łukiem, szczególnie przed
          świętami...ludziom przy takich okazjach się na mózg rzuca niestety...
    • katka_tk Re: Przyznac sie, która to?;) 18.12.09, 21:42
      Nie mogłam to byc ja. W tym roku tesciowa nie przyjeżdża na świętawinktongue_out
    • a_gurk Re: Przyznac sie, która to?;) 18.12.09, 22:41
      Ja również nie. Mieszkam za daleko i od Ciebie i od teściowej ... .
    • iwles Re: Przyznac sie, która to?;) 19.12.09, 09:58

      to nie ja smile
      moja teściowa nie robi pasztetów tongue_out
    • lillaj Re: Przyznac sie, która to?;) 19.12.09, 10:09
      Nie jasmile Nie zabieram dziecka na zakupy do supermarketu, teściowa zawsze
      chętnie opiekuje się wnuczką, gdy musimy zrobić zakupy, za to i nie tylko mam
      dla niej więcej ciepłych uczuć niż kobieta, o której piszesz.
    • iwoniaw Sama widzisz, ematki NIE chodzą do marketów 19.12.09, 11:13
      a już broń Boże przed świętami wink
      • lillaj Re: Sama widzisz, ematki NIE chodzą do marketów 19.12.09, 11:32
        iwoniaw napisała:

        > a już broń Boże przed świętami wink

        Jeżeli są takie, którym sprawia to przyjemność to proszę bardzo. Ja do nich nie
        należę.
      • kawka74 Re: Sama widzisz, ematki NIE chodzą do marketów 19.12.09, 12:03
        A te markety ciągle zatłoczone, no! ;p
        Ja będę musiała iść, tylko wybiorę taki z kasą pierwszeństwa big_grin
    • bea.bea Re: Przyznac sie, która to?;) 19.12.09, 11:57
      smile) smile smile cudo..
    • mamabuly Re: Przyznac sie, która to?;) 19.12.09, 21:21
      Straszne, ale to nie byliśmy my!

      Na obronę powiem, że moje dziecko waży sporo ponad dwadziescia
      kilogramów, więc nawet małżon by jej nie nosił na rękach. Zakupy
      zywnościowe robie sama, albo robi je mój mąż z listą i to ekspresem
      bo oboje tego nie cierpimy. A na koniec i to chyba najwazniejsze
      lubię moją teściową i z przyjemnością zrobiłabym jej zakupy gdyby
      tylko o to poprosiłasmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja