Nie wierz reklamie! Płatki śniadaniowe nie są z...

21.12.09, 12:39
czy tym się nie powinien zająć Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów??
    • olias Nie wierz reklamie! Płatki śniadaniowe nie są z... 21.12.09, 14:34
      a to ktoś jeszcze o tym nie wiedział?
      prosta i zawsze słuszna zasada: żywność im mniej przetworzona tym lepsza.
      a zamiast tego świństwa ... płatki owsiane. normalne. "the best"
      • tacx Re: Nie wierz reklamie! Płatki śniadaniowe nie są 21.12.09, 17:39
        kiedyś rozmawiałem z dawnym kumplem - swego czasu dostał robotę w Coca- Coli.
        Taki mądrala się z niego zrobił ze na pytanie czemu reklamują zwykłą uzdatnianą
        kranówę jako zdrową wodę to odparował "a kto powiedział że kranówa nie jest
        zdrowa?" Poleciał takim marketingowym bełkotem że nie miałem już ochoty z nim
        rozmawiac.
        99% żywności w marketach jest po prostu żywnością której nie powinno sie jeść.
        Co prawda człowiek nie świnia - zje wszystko ale sa pewne granice. Te wszystkie
        soki owocoe które w rzeczywistosci są wodą z cukrem oraz aromatem w cenie
        99groszy za litr. Te wszystkie gazowane wynalazki przypominającymi pomaranczową
        breję za 1,20zł za 1.5litra. ktoś kto myśli to się zastanowi jak to możliwe że
        taki produkt powprodukowaniu, zapakowaniu, transporcie, wstawieniu na półkę w
        markecie kosztuje półtorej złocisza. Dojdzie do wniosku że coś takiego musi byc
        niezłym padłem.
        To samo z płatkami. To niezły shit robiony ze smieci tak naprawdę. I już nie
        chodzi o wartosci odżywcze ale o sam fakt z czego to jest robione.
        Tak samo wyroby czekoladowe. Wielu pewnie słyszało o robaczkach w cukiereczkach
        i tym podobnym historiach. Każdy marynarz wie jak wygląda kawa i kakao które
        trafia na europejskie stoły. Syf po prostu z robakami jajami i larwami. Jak na
        razie nie słyszałem o technologii oczyszczania takowych paskudztw
    • deepshitdiver Nigdy ale to nigdy 21.12.09, 18:01
      nie jedzcie tego co przemysł spożywczy reklamuje jako zdrowy produkt!
    • lavinka Nie wierz reklamie! Płatki śniadaniowe nie są z... 21.12.09, 18:17
      Każda żywność przetworzona jest "trochę" szkodliwa. Każdy jogurcik,
      każdy chlebuś(tak,tak-spulchniacze), każde mleczko, każda wędlinka,
      każda kiełbaska, ba nawet w kiełkach naukowcy odnajdują nieraz
      trujące substancje(bo nawozy,bo blisko autostrada,bo coś tam).

      A teraz podpisywać się, kto zbiera jaja od własnej kury, pije mleko
      od własnej krowy, je mięsko z własnej świnki, a marchewkę z własnego
      ogródka, w którym nie używa nawozów?

      Rozumując w ten sposób wychodzi na to,że szkodliwy nie jest tylko
      spirytus smile
      • rogalowa_mama Re: Nie wierz reklamie! Płatki śniadaniowe nie są 21.12.09, 22:59
        luuudzie! taka ilość zdrobnień jest jak te platki: szkodliwa i ciężkostrawna.
    • silije.amj Nie wierz reklamie! Płatki śniadaniowe nie są z... 23.12.09, 22:32
      Ja z tej frakcji, co wolą żeby dziecko zjadło mleko z płatkami niż poszło do
      szkoły głodne. Córka nie lubi kanapek ( w ogóle nie lubi jeść - już widzę
      jakby przełknęła owsiankę!!) a płatki wsuwa automatycznie i jakoś ranek da się
      przetrwać. Co z tego, że ja sobie poczytam etykiety i pełna życiowej misji
      będę proponowała czwartoklasistce zdrową i nieprzetworzoną żywność? Ona ma to
      gdzieś.
      • mama303 Re: Nie wierz reklamie! Płatki śniadaniowe nie są 23.12.09, 23:42
        silije.amj napisała:

        >Co z tego, że ja sobie poczytam etykiety i pełna życiowej misji
        > będę proponowała czwartoklasistce zdrową i nieprzetworzoną
        żywność? Ona ma to gdzieś.

        mam to samo! Moja by jadła samą niezdrową
      • gabrielle-sidonie Re: Nie wierz reklamie! Płatki śniadaniowe nie są 05.01.10, 09:24
        u mnie to samo - mój ośmiolatek ma trudności z jedzeniem o 6.30 rano,
        szczególnie teraz jak jest ciemno i jest jeszcze bardziej zaspany,
        jedyne co mogę w niego wmusić przed szkołą to miska płatków nesquick
        z ciepłym mlekiem. poza tym jeśli juz idziemy za paranoją, to nic nie
        mozna jesc ze "zwykłego" sklepu, pieczywo na polepszaczach, marchewka
        nie wiadomo przy jakiej drodze rosła, a wedliny i sery mają więcej
        konserwantów niz siebie samych... albo wszystko produkujemy sami i
        hodujemy ekologiczną koze na balkonie, albo nie przesadzajmy z tym
        wszystkim i starajmy sie jakos to zbilansować a nie lapać dodatkowe
        schizy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja