dumny ojciec - tylko z syna?;)

25.12.09, 06:43
czekam do pierwszej drzemki dziecka własniewink
czy w waszych srodowiskach też pokutuje pogląd, że facet koniecznie chce mieć syna, że jak się na usg dowiaduje, że syn to na pewno będzie dumny, "bo syn" itd.? wiem, że chodza takie opinie po ludziach, ale wydaje mi się to nie tylko głupie, co nieprawdziwe. Zan osobiście przypadki, kiedy facet marzył własnie o córce, już od samego początku. Mnie osobiście takie patrzenie bardzo xle się kojarzy - z instrumantalnym podejściem do dziecka: facet chce syna bo np. ten odziedziczy jego nazwiskowink lub przejmie interes (a dziweczynka i tak pójdzie do garów) lub też z chłopcem będzie można się bawić męskimi zabawkami.
Czyli reasumując - facet cieszy się z dziewczynki, ale dumny jest z synasad tak jakby była to jakas jego zasługa - płeć i jakby - o zgrozo - dziewczynka była "towarem mniej wartościowym"...
    • ll66 Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 25.12.09, 07:10
      ja tam jak i wiekszosc znajomych byli zachwyceniz corki smile
      • izak31 Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 25.12.09, 07:22
        Mój teść jest takim facetem. Jak kiedys powiedziałam,ze bardzo
        chciałabym miec córeczkę to powiedział "daj spokoj, dziurawce
        bedziesz rodzic?". Od tamtej pory ledwo go toleruje. Wiem,ze czeka
        na wnuka. Tylko sie okrutnie przeliczy. Mój maz jest za to zupełnie
        inny. Nie ma zapędów szowinistycznych, nie ma potrzeby przekazania
        nazwiska. Przed slubem ustalilismy,ze nasze dzieci będą mialy moje
        nazwisko.
    • szyszunia11 Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 25.12.09, 08:05
      niedawno widziałam film "Księżna" gdzie męski szowinizm pod tym wzgledem posunięty jest wręcz do kartkaturalnego absurdu. Niby inne czasy, inna mentalnść... Jednak dla mnie nawet takie "niewinne" gadanie, że "pierwszy ma być syn" lub "facet musi mieć syna" (a niby w czym syn lepszy od córki??) jest po prostu przykre bardzo. POza tym uważam takie gadanie na dłuższa metę za szkodliwe, gdyż prowadzi do utrwalenia i pielęgnuje w społeczeństwie bardzo złe stereotypy - wszyscy wiemy, jaki jest efekt tego we współczesnych Chinach...
      Sama mam syna i jesem super zadowolona ale gdyby nie kotś chwalił z tego powodu, że to własnei syn, nie córka, to bym się wnerwiła mocno. Na szczęście bezpośrednio w moją strone nikt tego typu pochwał nei kierujewink
    • koza_w_rajtuzach Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 25.12.09, 08:08
      Jak byłam w pierwszej ciąży, to mój mąż, tak samo jak zresztą ja, chciał córkę.
      Jak byłam w drugiej, to chciał syna, dla odmiany. No i w sumie jest tak jak
      chciał. W moim otoczeniu raczej ojcowie bardziej chcą mieć córki niż synów, ale
      pewnie są tacy, którzy tylko synów uznają.
      • elske Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 25.12.09, 08:45
        Moj mąż marzył o córce i cora sie urodziła.Przy drugiej ciazy od poczatku
        mowiłam że to syn bedzie.Nie mogl tego przetrawić, bo chciał corkę.I urodził ie
        syn.Teraz ma 1,5 roku i jest miniaturką tatusia.
        • phantomka Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 25.12.09, 10:05
          Ja mialam dowod takiego pogladu przy samym urodzeniu dziecka. Bron
          Boze z ust niemeza, ale ordynatora, ktory mnie cial. Kroil z synem,
          no i syn wyjal dziecko i szybko zaniosl do wazenia. Na moje pytanie,
          czy wszystko z dzieckiem w porzadku, ojciec podszedl do
          pomieszczenia pielegniarek i z poczatku myslal, ze urodzilam syna
          (bo byl tam tez chlopiec) i odparowal: oj niestety to corka.
          Pamietam, ze jego syn cos mu odpalil na ten temat.
    • zebra12 Powoli to się zmienia 25.12.09, 09:32
      Kiedyś świat był męski. Zdominowany przez płeć brzydką. Niestety. I
      w wielu krajach nadal tak jest. Zwłaszcza tych religijnych - co
      ciekawe, bez względu na rodzaj wyznawanej religii. Kobiety nie tylko
      nie miały NIC do powiedzenia, ale także nie mogły piastować różnych
      urzędów, nie miały prawa wstępu do świątyń lub były tylko w
      wyznaczonym dla nich miejscu. To kobiety musiały zakrywać twarze, to
      kobiece narządy rodne są nazwane sromem czyli wstydem. Do dzis
      funkcjonuje powiedzenie, że dziadkiem to się jest jak się ma wnuka.
      Wcześniej nie... Bo wnuczka to nie człowiek przecież.
      Dobrze, że to się powoli zmienia. Szkoda, że tak powoli...
    • agamamajana Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 25.12.09, 10:30
      Dwa razy spotkałam się z tym, że ciężarne znajome wiedząc, że urodzą córkę podkreślały, pytane o płeć dziecka, że tatuś strasznie się cieszy. Dziwne to dla mnie, bo chyba oczywistym jest, że przy pierwszym dziecku, rodzice cieszą się z potomka, po co to podkreślać? Może to właśnie kobiety się tym tematem bardziej nakręcają? Druga kwestia, bardzo widoczna przy okazji świąt. Zabawki. W dziale chłopięcym - puzzle, klocki, żołnierzyki, różne gry itd. U dziewczynek - pralki, lalki do malowania, lalki do ubierania, lalki do czesania, odkurzacze, wszystko w różowym, jak dla mnie groteskowym kolorze. Mało się zmienia - ciągle, jako społeczeństwo wychowujemy dziewczynki jako żony swoich mężów, a chłopaków na zdobywców. To okropne i to nasza wina, nas wszystkich także mam, które oburza taki porządek świata i które do zabawy kupują różowe garnuszki córce.
      • tolka11 Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 25.12.09, 10:47
        U mnie 2 córki i syn. Ale nie widzę, zeby ojciec dzieciom jakos je
        wyróżniał czy specjalnie oczekiwał na konkretną płeć. Owszem, jest
        baaaardzo dumny z postępów syna, ale to dlatego, że młody jest
        niepełnosprawny i jego sukcesy okupione są ciężką pracą. I
        niewiarygodnie nas cieszą. A córki wszystko osiągają ot tak, bez
        większego wysiłku, co też cieszy bardzo, ale inaczej.
        • imasumak Tolka 27.12.09, 11:16
          Zerknęłam na zdjęcia Twoich dzieci - urocze. Ale tak w kontekście tematu wątku -
          na fotografiach dominuje Miłosz, dziewczynki są na nielicznych zdjęciach.
      • girasole01 Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 25.12.09, 12:44
        Oj tak, ten podzial zabawek strasznie mnie wkurza. Tak jakby
        dziewczynka nie mogla sie bawic plastikowym mlotkiem, a chlopiec
        zabawkowa kuchenka. Sama jako mala dziewczynka bawilam sie zarowno
        lalkami Barbie jak i zolnierzami GIJoe i swoim dzieciom tez bede
        proponowac roznorodne zabawki. I nie bede zabierac dzieci do
        sklepow, w ktorych podzial zabawek sugeruje czym sie maja bawic
        dziewczynki a czym chlopcy.
        • deszcz.ryb Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 25.12.09, 14:12
          Moim zdaniem stanowczo przesadzasz. Kto ci broni kupować córce puzzle, klocki itp. - podział przecież nie determinuje tego, co dziecku wybierzesz. A poza tym, co by nie mówić, WIĘKSZOŚĆ dziewczynek WOLI bawić się lalkami i misiami, a WIĘKSZOŚĆ chłopców WOLI żołnierzyki i samochodziki. Oczywiście nie twierdzę, że wszystkie - bo to już zależy od dziecka i jego upodobań. Absolutnie nie widzę tu problemu.
          • agamamajana Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 25.12.09, 15:11
            To nie o to chodzi, kto czym się bawi. Kiedy rocznemu dziecku podsuwamy wózek do zabawy, a w nim dzidziusia, to moim zdaniem zwyczajnie pokazujemy widziany naszymi oczami podział świata i może przyszły zakres obowiązków, być może też definiujemy również czym dziecko powinno się bawić. Syn opowiada mi, że dziewczynki w przedszkolu ciągle chcą bawić się w dom i w jakiś dla niego niezrozumiały sposób zmuszają wybranych chłopców do "małżeństwa". Skąd to się bierze? Dlaczego 5-6cioletnie dziewczynki chcą bawić się w ten sposób? Z moich obserwacji wynika, że chłopakom (a wychowałam się z 3 braćmi, teraz widzę rozwój syna) ani w głowie takie zabawy. Pewnie dlatego wg. wielu prawdziwy mężczyzna powinien spłodzić syna by mieć godnego dziedzica nazwiska.... oczywiście stek bzdur, ale wciąż żywy w naszej kulturze.
            • deszcz.ryb Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 25.12.09, 23:47
              No to właśnie piszę - przecież MOŻESZ podsunąć synkowi do zabawy lalki a dziewczynce samochodziki - wątpię jednak, żeby dzieci naprawdę chciały się nimi dłużej pobawić [chociaż zawsze są wyjątki]. Przecież w sklepy nie działają według zasady "rodzice dziewczynek mogą kupować rzeczy tylko ze strefy różowej, a chłopców - z niebieskiej". To rodzice decydują o wychowaniu dziecka, w tym także o doborze zabawek dla niego. Więc ja nie rozumiem głupiej nagonki na sklepy, które mają posegregowane zabawki - lalki przy lalkach, klocki przy klockach, Bionicle przy Bioniclach. Jak w supermarkecie, gdzie mąka stoi koło mąki a przecier koło przecieru i nikt jakoś nie ma pretensji, że nie są one wymieszane.
    • deodyma Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 25.12.09, 11:08
      nam bylo w sumie obojetne, czy urodzi sie syn, czy corka.
      wazne, zeby dziecko bylo zdrowe.
      jednak gdy dowiedzialam sie, ze bedziemy mieli syna i powiedzialam o
      tym mezowi, bardzo sie z tego cieszylsmile
    • kosmitos Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 25.12.09, 12:13
      to jeszcze pikuś, że facet chce syna (tak jak kobieta córkę); często
      ze wzgl. czysto praktycznych (ja wolałam córkę, bo jako osoba
      bezdzietna myślałam sobie, że dziewczynka będzie mi mentalnie
      bliższa); facet pewnie też woli pobawić się samochodzikiem niż
      barbianką; dla mnie najlepsze jest jak kobieta marzy, aby dać mężowi
      syna, żeby był z niej dumny i to dopiero szczyt debilizmu
    • lolinka2 Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 25.12.09, 12:25
      u nas było tak:
      pierwsze dziecko - MUSIAŁA być dziewczynka (w sensie że oboje raczej
      nie zakładaliśmy, że mogłoby być inaczej...) - i tak mamy córkę nr 1
      drugie dziecko - ja marzyłam o chłopcu, mąż wzdychał "ale ja się nie
      znam na małych chłopcach, ja chcę córkę..." - i tak mamy córkę nr 2
    • 18_lipcowa1 piane mam 25.12.09, 19:53
      mam piane w tym temacie.

      Tak,niestety ale czesto takie rzeczy sie slyszy dookola.
      Niekoniecznie od moich znajomych, bo zadaje sie z normalnymi ludzmi,
      ale gdzies tam jakies pociotki, sasiadki i inne takie przypadki
      potrafia walnac durny tekst, ze trzeba teraz chlopaka dorobic, albo
      ze dla meza trzeba syna dorobic, albo ze musi byc parka itp itd.
      Potrafie krotko i naprawde chamsko sie odciac za takie cos, bo co
      jak co, ale debilnych tekstow o plci dziecka nie znosze. Usmiech
      politowania budza we mnie kretynki z Ciazy iP-u ktore ''pragna
      uszczesliwic meza synem''.Wspolczuje meza, dziecku wspolczuje matki.

      Dla mnie facet pragnacy miec syna BO TAK, bo syn to duma a corka
      nie, jest zwyczajnym niedowartosciowanym chlopkiem roztropkiem,
      burakiem pastewnym i tyle. To ten sam typ co uwaza ze baba jest od
      dzieci, a facet to maczo co pieluchy nie zmieni i ma prawo sie
      nachlac w wigilie.

      Ja chcialam corke, nie po to by miec miniaturke albo czesac warkocze
      i wspolnie piec ciasta. Chcialam corke bo z dziewczynkami mam lepszy
      kontakt. Uwazam, ze z chlopcami latwiej o klopoty, ale to moj
      prywatny poglad, na bazie obserwacji.
      Jak bede sie starac o drugie,to bedzie mi obojetne.

      Glupie,debilne,ordynarne,burackie.


      Od mojego meza bo go zapytałam - trzeba sie cieszyc ze zdrowia
      dziecka, a nie wybrzydzac.
      I ze swoje niespelnione marzenia i aspiracje chce sie przenosic na
      dzieciaka.
    • kicia031 Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 25.12.09, 20:16
      Ja niestety mam 2 synow.
      • agaja5b Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 25.12.09, 21:15
        Mamy dwie córki, po urodzeniu drugiej mąż dostał w twarz tekstem "damski
        krawiec". Wiem że bardzo kocha obie, codziennie im to powtarza i po prostu to
        widać. W czasie ciąży miał nadzieję na syna, ale to chyba wpływ otoczenia tak im
        mózgi lasuje. Syn i jego wychowanie to moim zdaniem wielkie wyzwanie dla ojca i
        uważam że mało który ojciec potrafi temu sprostać. Jeżeli sprosta to syn
        rzeczywiście staje się dla niego wielką dumą i wizytówką. Samo urodzenie się
        syna jeszcze o niczym nie świadczy. Mój własny ojciec nie sprostał, może
        dlatego że sam wychowywał się bez ojca. Mój mąż też nie ma ze swoim ojcem
        dobrych relacji, dlatego pomimo że mąż chciałby mieć jeszcze syna a ja marzę o
        trzecim dziecku to pozostaniemy raczej w sferze marzeń. Wiem że powieliłby
        schemat ze swojej rodziny, bo żeby to przeskoczyć trzeba mieć świadomość
        problemu, a u niego brak takowej.Przykre to ale prawdziwesad
        • kosmitos Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 25.12.09, 21:53
          Syn i jego wychowanie to moim zdaniem wielkie wyzwanie dla ojca i
          > uważam że mało który ojciec potrafi temu sprostać. Jeżeli sprosta
          to syn
          > rzeczywiście staje się dla niego wielką dumą i wizytówką.
          dawno nie czytałam nic bardzij idiotycznego; rozumiem, że córka nie
          jest niczyją dumą ani wizytówką?
          • agaja5b Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 25.12.09, 21:56
            Nie napisałam że córka nie jest niczyją dumą ani wizytówką, po prostu wątek był
            o synu.
    • tritin Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 25.12.09, 21:19
      Każde dziecko powinno być dumą rodzica. bez względu na płeć. Co nie
      zmienia faktu, że każdy mężczyzna marzy o posiadaniu syna. A
      przykładem na to są rodziny, w których są np 3 dziewczynki. albo 4
      dziewczynki. To już samo przez się widać, że chciał "trafić" synka.
      My mamy syna i tylko syna. Gdyby pierwsza była dziewczynka, z
      pewnością mąż chciałby też syna. Odwrotny przypadek raczej nie brany
      pod uwagę. smile smile smile
      • kosmitos Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 25.12.09, 21:54
        My mamy syna i tylko syna. Gdyby pierwsza była dziewczynka, z
        pewnością mąż chciałby też syna. Odwrotny przypadek raczej nie brany
        pod uwagę.

        jestem w wielkim szoku,że są jeszcze kobiety wychodzące za takich
        facetów; kobieta jest dla nich człowiekiem drugiej kategorii, czyli
        żona też; moje gratulacje
        • kali_pso Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 25.12.09, 22:11


          ohoho..czyli reasumując- facet może chciec głosno miec córke, syna
          juz nie może chciec miec, tak?

          Mój mąz chciał syna, bardzo mocno i go ma. Jest więc wstretnym
          męskim szownista, który pogardza dziewczynkami a juz swoja zona
          najbardziejwink
          • kosmitos Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 25.12.09, 22:15
            może chcieć co tylko mu się podoba, a mi jako kobiecie nie musi to
            odpowiadać i mogę nazywać go burakiem, a inna pani może za niego
            wyjść za mąż
            • tritin Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 25.12.09, 22:33
              A skąd taka agresja? Czyżbyś miała córkę? A syna Nie? Dlaczego
              miałby traktować kobietę jako drugą kategorię? Jak byłam w ciąży to
              obydwoje chcieliśmy dziewczynkę, urodził się chłopiec smile. Co jest
              równoznaczne z tym, ze gdyby była to córka to też byłoby super. Co i
              tak nie zmienia faktu, że z synkeim jest znacznie znaczniej
              super smile Dlaczego? Dlatego, że JEST smile
              • 18_lipcowa1 Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 26.12.09, 00:05
                Dlaczego
                > miałby traktować kobietę jako drugą kategorię? Jak byłam w ciąży
                to
                > obydwoje chcieliśmy dziewczynkę, urodził się chłopiec smile.


                no przeciez pisalas, ze gdyby byla corka, probowalabys dalej zeby
                byl syn
                przynajmniej ja tak zrozumialam
              • maurra Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 26.12.09, 00:25
                > obydwoje chcieliśmy dziewczynkę, urodził się chłopiec smile. Co jest
                > równoznaczne z tym, ze gdyby była to córka to też byłoby super. Co i
                > tak nie zmienia faktu, że z synkeim jest znacznie znaczniej
                > super smile

                kompletnie nieprzekonująca jesteś
        • amperka Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 24.01.19, 16:23
          Ale tu słusznie autorka zauważyła, że mamy z dumą mówią "Mój mąż od zawsze chciał mieć córeczkę i basta" i wszystkie to zachwalają. I co, rozumiem, że taki synek ma się czuć jak dziecko drugiej kategorii.
          Oczywiście, że tak nie twierdzicie, bo każda z was w podświadomości ma, że jednak choćby nie wiem jak mąż krzyczał, że chce córkę, to i tak będzie dumny jak się urodzi syn. Oczywiście, że najważniejsze jest zdrowie, ale bądźcie uczciwe. Jakoś na luzie można krzyczeć, jak to bardzo wszyscy chcieli mieć córki, a jak ktoś po cichu powie, że liczy na syna, to jazgot.
          Tak, tak, mam to szczęście, że mam synka i córeczkę. Ale nie będę ukrywała, że i ja i mąż marzyliśmy o pierwszym synku... (tylko nie wrzeszczcie, bo gdybym napisała, że marzyliśmy o córeczce, to byście mnie poklepały po pleckach)
      • 18_lipcowa1 Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 26.12.09, 00:03
        Co nie
        > zmienia faktu, że każdy mężczyzna marzy o posiadaniu syna.

        Bzdury pleciesz.

        Gdyby pierwsza była dziewczynka, z
        > pewnością mąż chciałby też syna. Odwrotny przypadek raczej nie
        brany
        > pod uwagę. smile smile smile


        Cale szczescie ze nie macie corki. Przykro by jej bylo gdyby
        dowiedziala sie ze jest dzieckiem drugiej kategorii.
        • tritin Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 26.12.09, 11:25
          Oj jaki atak smile smile i to same mamuśki dziwuch he he he. Prawda jest
          taka, ze facet nie umie spłodzić syna to zadowala się córką i tyle.
          Macie rację córki to kategoria II. smile
          • maurra Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 26.12.09, 11:41

            <Prawda jest
            > taka, ze facet nie umie spłodzić syna to zadowala się córką i tyle.
            >Macie rację córki to kategoria II. smile

            Po wsiach faktycznie takie coś można jeszcze czasem usłyszeć
          • 18_lipcowa1 Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 26.12.09, 14:34
            tritin napisała:

            > Oj jaki atak smile smile i to same mamuśki dziwuch he he he. Prawda jest
            > taka, ze facet nie umie spłodzić syna to zadowala się córką i tyle.
            > Macie rację córki to kategoria II. smile



            serio? a to jakas UMIEJETNOSC splodzenia syna jest? naprawde
            niektorzy taka maja??????
      • koti_koti Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 26.12.09, 03:51
        Bzdura. Mój wujek ma trzech synów i córeczkę. Najmłodsza z rodzeństwa.
        • koti_koti Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 26.12.09, 03:54
          To była odpowiedź do tritin. Nie wiem, dlaczego mnie tu wkleiło.
      • q_fla Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 26.12.09, 10:12
        A
        > przykładem na to są rodziny, w których są np 3 dziewczynki. albo 4
        > dziewczynki. To już samo przez się widać, że chciał "trafić" synka.

        Coś w ten deseń wypaliła mojemu dziadkowi babcia po urodzeniu
        trzeciej córki. Wtedy na ogół spokojny i opanowany dziadek nieźle ją
        skrzyczał i powiedział, że nigdy już nie chce słuchać takich głupot,
        bo on kocha swoje dzieci bez względu na płeć.
        Mentalność babci była niejako uzasadniona: było ich w domu
        sześcioro - pięciu synów i ona - popychadło, ojciec lał ją pasem za
        byle co uncertain.

        W moim otoczeniu znam tylko jeden taki przypadek wielkiego
        chciejstwa tatusia: tylko syn, innej opcji nie ma. Urodziła się
        córka, która ma obecnie pięć lat. Ojciec całkowicie ignoruje jej
        istnienie uncertain.
        • tsaria Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 24.01.19, 17:33
          Mój szwagier jak jego żona była w ciąży to wszystkim opowiadał, ze będzie syn, na pewno. Byłam przekonana, że on ma to badaniami potwierdzone, a potem okazało się, że to było tylko chciejstwo. Urodziła się córa, potem kolejna. Czasem śmiać mi się chce, bo jego retoryka bardzo się zmieniła i mówi, że zawsze marzył o córkach smile
          • morekac Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 24.01.19, 18:30
            tsaria napisała:

            >Czasem śmi
            > ać mi się chce, bo jego retoryka bardzo się zmieniła i mówi, że zawsze marzył o
            > córkach smile

            Byłoby znacznie gorzej, gdyby mu się nie zmieniła.
            • tsaria Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 24.01.19, 19:00
              No, niby tak smile
      • wieczna-gosia Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 26.12.09, 14:26
        he he he smile))

        jako typowa przedstawicielka takiej rodziny ( 4 corki plus syn) owiem
        taK- maz chcial miec syna. Ale przede wszystkim oboje chcielismy miec
        3-4 dzieci a jak sie da to i 5. Gdybysmy mieli synow- tez mielibysmy
        ich wieksza ilosc smile

        Chociaz przy dwojce ostatnich dzieci pod katem posiadania syna
        odstawilismy sie od kompow ponieaz "podobno" faceci, ktorzy pracuja
        przy kompach maja czesciej dziewczynki i oboje zostali poczeci na
        wakacjach smile z drugiej strony- nie wyliczalismy owulacji czyli nasze
        zabiegi by byl syn byly dosc ograniczone smile
      • imasumak Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 27.12.09, 11:33
        tritin napisała:

        Każde dziecko powinno być dumą rodzica. bez względu na płeć. Co nie
        zmienia faktu, że każdy mężczyzna marzy o posiadaniu syna.


        Nie, nie każdy.



        A przykładem na to są rodziny, w których są np 3 dziewczynki. albo 4
        dziewczynki. To już samo przez się widać, że chciał "trafić" synka.


        Są też rodziny, w których są sami chłopcy. I co? Samo przez się widać, że chciał
        "trafić" dziewczynkę? Czyli, że nie zawsze panowie mażą o synach.
        Wojciech Kossak miał dwie córki i syna. Syna kochał, ale córki wielbił ponad
        wszystko. Często mu dokuczano z powodu, że nie miał więcej męskich potomków i że
        jego dom został zdominowany przez kobiety. Odpowiadał na to niezmiennie: "prawie
        każdy mężczyzna może mieć dziecko, ale tylko prawdziwy, może mieć córkę".



        • imasumak miałó być 27.12.09, 11:34
          marzą a nie mażą
    • sandorianka Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 26.12.09, 01:26
      My mamy 2 córki i mąż nigdy nie chciał syna (miał 3 braci i samych kuzynów). Za
      każdym razem mówił, że będzie córcia i koniec. Nawet żartował sobie, że mam
      urodzić córkę, bo jak nie, to nas ze szpitala nie odbierze wink
      A jak chciał dla żartu dogryść swojemu ojcu (4 synów) to mówił, że zrobić dziurę
      w dziurze to sztuka smile
      Nie każdy facet marzy o synu, a że dziewczyny nie idą do garów to mój mąż wie od
      zawsze bo ja nie gotuję, tylko właśnie on.
      A z córek jest bardzo dumny.
      • agamamajana Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 26.12.09, 07:42
        Gdybyś to samo napisała w odniesieniu do synów tj., że mąż pragnął mieć chłopaka, dowiedziałabyś się, że jest burakiem i szowinistą i że całe forum współczuje Ci męża, a tak muzyka gra, przynajmniej dla niektórych osób wypowiadających się w tym wątkusmile
        • amperka Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 24.01.19, 16:29
          Zgadza się. Wkurzają mnie matki, które mają synów i naskakują na inne babki z córkami, ale czasami mam wrażenie, że w drugą stronę jest podobnie, jak nie gorzej. Kurcze, wychowujmy swoje dzieci w przeświadczeniu, że wszyscy jesteśmy wartościowi. Po co ta wojna płci. Obydwie płcie siebie potrzebują, a tak wzajemnie są szczute przeciwko sobie. Podejrzewam, że nasi mężowie tak tej kwestii płci nie przeżywają jak my sobie to wkręcamy (nie jestem od tego wolna, ale kurcze dałyśmy nowe życie, odpuśćmy sobie trochę)
        • palma34 Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 24.01.19, 16:40
          agamamajana napisała:

          > Gdybyś to samo napisała w odniesieniu do synów tj., że mąż pragnął mieć chłopak
          > a, dowiedziałabyś się, że jest burakiem i szowinistą i że całe forum współczuje
          > Ci męża, a tak muzyka gra, przynajmniej dla niektórych osób wypowiadających si
          > ę w tym wątkusmile

          O, właśnie.
          Mnóstwo tu takich wypowiedzi "wkurza mnie postrzeganie dziewczynek jako dzieci drugiej kategorii, mój mąż chciał mieć same córki". Czyli syn jako dziecko drugiej kategorii jest już spoko big_grin
      • sofia_87 Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 24.01.19, 18:29
        Mój mąż marzyl o synu i dwóch coreczkach, ja zresztą też. Z innych powodów niż to opisane, ja całe życie marzyłam o starszym bracie, a mąż jest starszym bratem. To zwykle dobra podstawa dla dobrych relacji między rodzeństwem. Mamy syna i córkę, za ok 2 planujemy trzecie, zgodnie marzac o drugiej córce .
    • uullaa Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 26.12.09, 11:59
      Też mam pianę w tym temacie.
      • robin2510 to moj maż jakiś dziwny jest... 26.12.09, 12:51
        ...bo on zawsze jak by miał wybrać to chciał zawsze córkę /i. Nigdy nie
        wyobrażał sobie nawet jak jest być ojcem syna. To zawsze ja chciałam chłopców
        mąż dziewuchy. Ma 2 wink. Powiedział tylko że pewnie zwariuje smilejak młode
        podrosną i w wieku np. 16 i 20 lat (jest 4 lata róznicy) będą pomykały na
        dyskoteki smile i co chwila będą wołały: tata daj na kieckę, daj na buty, daj na
        bluzkę , no i jak wszystkie 3 będziemy miały okres smile hi hi hi.

        Ale mam niestety buraków sąsiadów , którzy na widok mojej 2-giej ciąży i
        wiadomość, ze 2-ga dziewczynka,kondolencje mi składali ,lub tekst to za trzecim
        razem się uda ten synek albo rzucali hasłem no u K....(tu nazwisko moje
        panieńskie) to rodzą sie same dziewuchy wy to chłopaków mężom rodzić nie umiecie
        ...wrrrrr , bez komentarza....
    • kropkacom Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 26.12.09, 12:46
      > czy w waszych srodowiskach też pokutuje pogląd, że facet koniecznie chce mieć s
      > yna, że jak się na usg dowiaduje, że syn to na pewno będzie dumny, "bo syn"

      Nie. Dla męża ważne było aby miało dwie rączki, dwie nóżki, itd. Nie rozumiem
      tylko w czym gorsze jest chcenie syna przez faceta od pragnienia córki przez panią?
      • marzeka1 Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 26.12.09, 21:29
        Spotkałam się z takim podejściem kilka razy, za to pamiętam swoje rozczarowanie,
        wielkie rozczarowanie, że drugie dziecko to także był syn, bo bardzo chciałam
        mieć córkę, żałuję, że córki nie mam, chociaż synowie są kochani.Czymś
        koszmarnym jest upatrywanie w córkach dziecka 2 kategorii, a mając syna i córkę,
        chowanie chłopca na "królewicza", córkę na przyszłą podporę matki.
    • mamaigiiemilki Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 27.12.09, 12:21
      jak się okazało, że będą bliźniaki, to mój mąż chciał mieć dwie córy, zresztą ja
      też; właśnie grają razem w piłkęsmile
    • winniepooh Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 27.12.09, 12:55
      Kiedy byłam w liceum jedna z koleżanek będących w moim wieku wpadła.
      Jej facet rozgłaszał wszem i wobec, że MUSI być syn, bo jeśli urodzi
      się dziewczynka to ją utopi.
      Na świat przyszedł Piotruś - ojciec nieprzytomny ze szczęścia - gdyby
      było inaczej groźby pewnie by nie zrealizował, ale nie jestem pewna
      doszłoby do małżeństwa.
      Działo się to w l. 90-tych w mieście, w środowisku zbliżonym do klasy
      średniej, nie w żadnej leśnej głuszy.
    • maadzik3 Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 27.12.09, 13:49
      Zaden z facetow ktorzy byli dla mnie wazni nie wykazywal cienia takiej postawy.
      Znam ja raczej z opowiesci niz z pierwszej reki.
    • cegielka612 Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 27.12.09, 15:02
      Normalny ojciec jest dumny ze swoich dzieci bez względu na płeć. Ale jest inna
      sprawa, że rzadko kiedy płeć dziecka jest nam zupełnie obojętna - mamy jakieś
      tam swoje marzenia.
      Ja nie chciałam mieć córek, bo nie chciałam kiedyś zmienić się we własną matkę.
      No i mam jednego syna a za parę dni urodzi się córka i mam nadzieję, że uda mi
      się zbudować zupełnie inną relacją niż moja z matką. Zresztą w pewnym momencie
      zrobiło mi się zupełnie wszystko jedno - dla mnie każda opcja miała plusy i minusy.
    • palma34 Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 24.01.19, 16:36
      Dziewczynka towarem mniej wartościowym, bo facet chce syna?
      Sama piszesz że znasz takich którzy marzą o córce, i co syn w ich przypadku też będzie towarem mniej wartościowym?


      Ludzie zawsze mają mniejsze lub większe preferencje co do płci dziecka. Potem i tak przeważnie życie weryfikuje i ludzie cieszą się niezależnie od płci dziecka wink
      • tsaria Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 24.01.19, 17:38
        Pisanie o towarze w odniesieniu do dziecka jest czymś okropnym.
    • kosmos_pierzasty Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 24.01.19, 16:39
      Nie, nie spotkałam się z takim podejściem.
    • tsaria Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 24.01.19, 17:44
      Mój marzył o synach, mówił o tym głośno, zarówno w pierwszej jak i drugiej ciąży. W pierwszej chciałam zdecydowanie syna, ale bałam się o tym głośno mówić, bo w mojej rodzinie rodziły się same dziewczynki, zresztą ja sama mam tylko siostry. W drugiej było mi obojętne, miałam 35 lat i marzyłam tylko o tym żeby dziecko było zdrowe, płeć zeszła jakby na drugi plan, z tym że rozczulali mnie w ciąży tylko mali chłopcy. Mąż czekał na syna, na wieść że będzie chłopak ucieszył się, ale wiem że córę pokochałby też.
    • agrypina6 Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 24.01.19, 17:47
      Mój maz chcial syna i jest synuś. Ale gdyby była córka, to też by kochał tak samo mocno jak syna. Mój mąż jest wspaniałym ojcem 🙂
    • mgla_jedwabna Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 24.01.19, 18:01
      Takie chciejstwo to najbardziej widać, jak przyszły tatuś dumnie mówi o żonie, że nosi jego syna. Jakoś nigdy nie słyszałam tatusia mówiącego o żonie z wyraźną dumą w głosie, że nosi jego córkę. Tendencja ta -paradoksalnie - szczególnie widoczna jest w dziełach kultury z czasów, gdy płeć płodu można było tylko z fusów wywróżyć.
      • palma34 Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 24.01.19, 18:13
        mgla_jedwabna napisała:

        > Takie chciejstwo to najbardziej widać, jak przyszły tatuś dumnie mówi o żonie,
        > że nosi jego syna. Jakoś nigdy nie słyszałam tatusia mówiącego o żonie z wyraźn
        > ą dumą w głosie, że nosi jego córkę. Tendencja ta -paradoksalnie - szczególnie
        > widoczna jest w dziełach kultury z czasów, gdy płeć płodu można było tylko z fu
        > sów wywróżyć.

        Wtedy może i tak, ale mowa o współczesności, kiedy to raczej królują określenia "córeczka tatusia" zamiast "ta niewiasta nosi mojego syna w swym łonie".
        Jakoś nigdy nie słyszałam tatusia mówiącego z dumą o żonie że nosi jego syna. Córkę zresztą też nie. Na szczęście.
    • chocolatemonster Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 24.01.19, 20:37
      Moj maz marzyl o dziewczynce, mamy dziewczynke i jest z niej niesamowicie dumny. Nawet bardziej niz ja-wyrodna chocomatka😁
      • sandrasj Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 24.01.19, 21:20
        Mój mąż którego nigdy bym nie podejrzewała o szowinistyczne zapędy, i który cieszył się ogólnie na dziecko, po wyjściu z USG w 22 tygodniu kiedy dowiedzieliśmy się ze będziemy mieć syna, sunął nad ziemią, z bananem na twarzy, i zaraz za drzwiami wykonywał telefon do swojego ojca ze będzie miał syna. Ja to widzę tak że to są takie samcze instynkty do utrzymania ciągłości rodu. Teraz chciałby córkę. Ja też. Zobaczymy co wyjdzie. Jako dziewczynka chciałam mieć starszego brata, moja fajnego brata by już miała.
        • palma34 Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 24.01.19, 21:31
          sandrasj napisała:

          > Mój mąż którego nigdy bym nie podejrzewała o szowinistyczne zapędy, i który cie
          > szył się ogólnie na dziecko, po wyjściu z USG w 22 tygodniu kiedy dowiedzieliśm
          > y się ze będziemy mieć syna, sunął nad ziemią, z bananem na twarzy, i zaraz za
          > drzwiami wykonywał telefon do swojego ojca ze będzie miał syna. Ja to widzę tak
          > że to są takie samcze instynkty do utrzymania ciągłości rodu.

          Ale po co to tak nazywać? I jak nazywa się instynkt który sprawia że niektórzy faceci chcą mieć właśnie córki?
          Przecież to że ma się jakieś tam preferencje co do płci mieści się w normie. Nazywanie tego samczymi instynktami jest umniejszające.
          • sandrasj Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 24.01.19, 22:19
            Jakoś nie miałam zamiaru nikomu umniejszać. Skądś jednak bierze się pragnienie posiadania syna u jakiejś części mężczyzn. Część chce mieć syna, część córkę a część dziecko. Część chce mieć dziecko z nakierunkowaniem na daną płeć. I chyba nie ma w tym nic złego, ale nie znam zbyt wielu kobiet które miałby podobnego pierdolca na punkcie posiadania dziecka danej płci.
            • palma34 Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 24.01.19, 22:28
              No więc właśnie, jedni chcą syna drudzy córkę. Ale tylko to pierwsze jest przejawem "samczego instynktu" i jak uczy wątek oznacza że "dziewczynki są towarem mniej wartościowym".

              Kobiety miewają bardzo silne fiksacje na punkcie płci, bywam na forach ciążowych i widzę co się dzieje, od prób poczęcia określonej płci do rozczarowania że jest inaczej nie w planach.
              • palma34 Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 24.01.19, 22:28
                * niż w planach
            • bi_scotti Re: dumny ojciec - tylko z syna?;) 24.01.19, 22:36
              Skad sie znow biora na powierzchni takie stare watki? wink
              Well, nie mam pojecia o kim (boy or girl) marzyl moj maz gdy bylam z Najstarsza w ciazy w 1983/84 roku - narodziny zdrowej i sympatycznej dziewczynki przyjal z zachwytem, ktory mu do dzis nie mija big_grin Chlopakow, ktorzy pojawili sie pozniej (roczniki '87 i '91) przyjal z miloscia i nie mam watpliwosci, ze skoczylby za nimi w ogien ale ... Najstarsza to jest Najstarsza - Princessa, Principessa, Slonce Tatusiowego Zycia smile Dumny? To za malo powiedziane - wszystko, co Najstarsza zrobi, powie, osiagnie, zaproponuje wprawia go w stan czystej ekstazy - na takiej dumie mozna fruwac pod chmury tongue_out Happy Papa smile Cheers.
Pełna wersja