malopolll
26.12.09, 22:37
Przeczytałem tak w którymś z wątków.Może nie zdarza się często, ale
jest to możliwe. Sam nie wiedziałem, że kumpel ma żonę i dzieci.
Przyjechał z innego miasta do pracy tutaj. Zakumplowaliśmy się- od
siłowni się zaczęło. Zaczął spotykać się z kobietą, niedługo później
zamieszkali razem.
Skąd jego partnerka miała wiedzieć, że on ma dzieci i żonę, skoro
nawet ja tego nie wiedziałem, a znałem go dłużej? Nie jeździł na
weekendy do domu, na Boże Narodzenie pojechał, jak twierdził do
rodziców, na Wielkanoc został z dziewczyną. W sumie w ciągu roku
pojechał do swoich rodziców (jak się później okazało do żony i
dzieci) 2 razy. Nie ma profilu na znanym portalu, nie wiem czy i w
ogóle dzwonił do żony i dzieci- przy mnie i jego dziewczynie nigdy,
nie dostawał dziwnych telefonów/podejrzewam, że miał dwie karty.
Sprawa się rypła, bo brat jego żony dowiedział się o podwójnym życiu
szwagra i siłowo skłonili go do powrotu do domu. Ten wrócił skruszony
do żony i dzieci, żona go przyjęła, a mi opadła szczęka- tym bardziej
jego partnerce- sprawa opisana w dużym skrócie.
Przysięgam, facet nie dał mi nigdy najmniejszego powodu, aby
podejrzewać go o to, że ma gdzieś rodzinę, a z racji hobby
spędzaliśmy ze sobą dużo czasu. Jego dziewczyna też nic nie
wiedziała.