Zdradzający mąż,facet a zdradzająca żona,kobieta

27.12.09, 00:36
Czytałam ostatnio książkę,gdzie ten wątek się przewinął,
w jakimś filmie było to samo i przypomniałam sobie przypadki
"z życia wzięte".
Według stereotypów,to facet jest poligamistą,który prędzej czy później,
na pewno zdradzi. W pewnym sensie samo takie myślenie jest
tłumaczeniem zdradzającego chłopa. W końcu natura tak go stworzyła
i ciężko jest zapanować nad popędami determinowanymi przez naturę.
Wielu facetów tak usprawiedliwia swoje "skoki w bok".
A,mam na myśli zdradę tylko fizyczną,nie romans. Oczywiście w tych
układach też są emocje,ale to pomińmy,chodzi o akt seksualny.

Każda z nas słyszała,widziała,przeżyła,czytała o sytuacji,gdy dobry
mąż,ojciec,dbający o rodzinę,swą seksualną chuć załatwia poza domem.
Gdy sprawa wyjdzie na jaw,to znakomita większość(nie tylko mężczyzn)jest w
stanie zrozumieć,wytłumaczyć "skok w bok" w wykonaniu chłopa. Są tacy,którzy
obwiniają żonę/partnerkę,która
nie zaspokajała swego pana seksualnie i biedaczek nie miał wyjścia.
Trzeba było dawać d..y gdy chciał i spełniać wszystkie seksualne zachcianki,to
nie poszedł by do innej. Zadziwiające jest to,że
wiele zdradzanych kobiet też tak uważa! Potrafią siebie obwiniać
za zdradę męża. Jeśli chłop obieca poprawę,pokala się,to zdecydowana większość
żon wybacza zdradę. Nie słyszałam o sytuacji,aby żona
wywaliła męża z chałupy,bo ten wybzykał sąsiadkę np.

Jak to jest,gdy zdradza kobieta? Znowu stereotyp,że kobieta musi być
zaangażowana uczuciowo,aby pójść do łóżka z innym. Gdy ma dobrego
męża/partnera i załatwia chcicę poza domem,to prawie nikt jej nie
zrozumie ani nie usprawiedliwi,prawda? A jeśli ma dziecko/dzieci,
to na stos z nią. Jest postrzegana jako suka,dziwka,bo ma kochanka.
A jak reagują zdradzeni faceci,gdy dowiadują się,że ich kobieta
uprawia seks z kimś innym? Właśnie tu się kończy moja wiedza.
Co robi mężczyzna,gdy zdradzona żona przeprosi,pokala się i powie,że to tylko
seks? Wybaczają czy nie? Znacie takie sytuacje?

Pomijam kwestię,że zdrada pojawia się wtedy,gdy w związku coś nawala,
coś jest nie tak. Załóżmy,że i kobieta i mężczyzna zdradzają tylko
fizycznie,choć bardzo kochają swoich partnerów/partnerki.
Po prostu,potrzebują,chcą bzykać się z kimś innym.
    • cherry.coke Re: Zdradzający mąż,facet a zdradzająca żona,ko 27.12.09, 00:38
      Uwielbiam watki "bo mezczyzni to, a kobiety tamto".
      • annabetka Re: Zdradzający mąż,facet a zdradzająca żona,ko 27.12.09, 02:48
        Ja też cherrysmilew ogóle nie wiem co Was tak na tą zdradę i kasę wzieło w te
        świętatongue_outtongue_out Na które forum nie zajrzę to albo o dupie albo o forsiesmile
        Odnośnie wątku....nie chce mi się gadać pisać,moje zdanie jest takie że nikt nie
        jest doskonały.I każdy ma swoje preferencje do zdrady,każdy zdradę inaczej
        traktuje i inaczej odbiera...Aaaaaa jedna ,mała "z doświadczenia" uwaga mojatongue_out
        Baby są bardziej dociekliwe i to jest nasza przewaga ..my zawsze wyczaimy ,że
        coś nam w związku śmierdzi a chłopy takie proste są ,że jak im kumpel przy piwie
        nie uświadomi że baba mu rogi przyprawia to -chłop osobisty nigdy się tego nie
        domyślitongue_out Ament (moją wypowiedź proszę potraktować z przymrużeniem oka bo
        zmęczona jestem i ogólnie po tematach pierogowych ,lekko mnie boli głowa od tych
        tematów zdradzająco-finansowychtongue_out)
    • jowita771 Re: Zdradzający mąż,facet a zdradzająca żona,ko 27.12.09, 09:21
      Różnie to bywa, w bliskiej rodzinie mam dwóch facetów, którzy żon nie zdradzili,
      sami zostali zdradzeni, chcieli wybaczyć, a zdradzające żony nie były
      zainteresowane. Moja sąsiadka była koło pięćdziesiątki, miała drugiego męża
      (pierwszy zmarł) i wywaliła go w ciągu minuty jak wrócił po weekendzie u innej
      pani.
      • llidkaa Re: Zdradzający mąż,facet a zdradzająca żona,ko 27.12.09, 09:29
        Ja należę do kobiet, które nie muszą angażować się uczuciowo, żeby pójść z kimś
        do łóżka.
        • jowita771 Re: Zdradzający mąż,facet a zdradzająca żona,ko 27.12.09, 09:35
          Ja też bym mogła. powstrzymuje mnie tylko to, że mój mąż ma całkiem odmienne
          zdanie w tej kwestii.
Pełna wersja