wkurza mnie mąż tesciowa tesc - ehhh wszyscy!!!

28.12.09, 16:04
..ci którzy mają gdzies ze dziecko małe wlasnie usneło....
usypiam małego jak juz śpi..i ja moge chwilkę poswiecic sobie.. to ja uwazam
aby nie byc za głosno i nie obudzic dziecka..ale tylko ja.. inni mają
to w dupie... no bo w koncu jak mały sie obudzi to moj problem..i to ja
zajmuję sie dzieckiem.
takze jak mowie nie rob tego teraz bo sie dziecko obudzi.. to słysze
    • gabrielle76 Re: wkurza mnie mąż tesciowa tesc - ehhh wszyscy 28.12.09, 16:12
      rozumiem ale z drugiej strony przesadzasz, bo lepiej zeby maluch nauczył sie
      spac w hałasie a nie bedzie Ci sie zrywał po najmniejszym szelscie
      • driadea Re: wkurza mnie mąż tesciowa tesc - ehhh wszyscy 28.12.09, 16:17
        gabrielle76 napisała:

        > rozumiem ale z drugiej strony przesadzasz, bo lepiej zeby maluch nauczył sie
        > spac w hałasie a nie bedzie Ci sie zrywał po najmniejszym szelscie


        To po pierwsze. A po drugie: jak się dziecko obudzi (niekoniecznie wtedy, jak
        zostanie obudzone!) niechaj zajmie sie nim tata. I nie w ramach "kary", tylko w
        ramach rodzicielskiego obowiązku. I małżeńskiej przysługi. W końcu to nie tylko
        twoje dziecko, tak?
      • asia_i_p Re: wkurza mnie mąż tesciowa tesc - ehhh wszyscy 29.12.09, 10:31
        Sorry, ale to są teorie. Moje dziecko chowane do spania w hałasie, śpi w
        hałasie. Dziecko kuzynki chowane do spania w hałasie, zrywa się na najlżejszy
        szmer. Dzieci są różne, nie sposób je urobić na jedno kopyto, a chwile
        wypoczynku matki są bezcenne.
    • dorianne.gray Re: wkurza mnie mąż tesciowa tesc - ehhh wszyscy 28.12.09, 16:23
      Dlaczego mąż nie zajmuje się dzieckiem?
      • i_love_my_babies Re: wkurza mnie mąż tesciowa tesc - ehhh wszyscy 28.12.09, 17:18
        zaraz dostaniesz zrypę, że sobie męża nie wychowałaś, co to ma
        znaczyć, bo wszyscy mężowie żon z tego forum łapią za dziecia jak
        tylko oczy otworzy i oddają matce do ululania dopiero wink

        co do dziecia, jeden spał i śpi po dziś dzień w hałasie i przy
        odkurzaczu, drugi budzi się od chrząkniecia 10 m od pokoju - taki
        typ, i chowanie "pod kloszem" nie ma tu nic do rzeczy

        rozumiem Cię, tak to już jest

        mój jak uśpi to na palcach chodzi i wszystkich strofuje, ale jak
        mnie się czasem po półtorej godziny uda to łazi, światła zapala nie
        na dotyk tylko trzepnięcie w kontakt, drzwiami trzaska, ehhh..
        • marzeka1 Re: wkurza mnie mąż tesciowa tesc - ehhh wszyscy 28.12.09, 17:27
          "no bo w koncu jak mały sie obudzi to moj problem..i to ja
          zajmuję sie dzieckiem. "- ty tak serio? A co stałoby się, gdybyś obudzone
          dziecko ręczyła mężowi i powiedziała, że skoro obudził, to niech usypia?

          "araz dostaniesz zrypę, że sobie męża nie wychowałaś, co to ma
          > znaczyć, bo wszyscy mężowie żon z tego forum łapią za dziecia jak
          > tylko oczy otworzy i oddają matce do ululania dopiero wink"- nie, nie dostanie,
          tyle że uważanie, iż zajmowanie się dzieckiem to tylko sprawa kobiety jest
          przerypane głównie dla niej.

          Pomijam, że dobrze, jak dziecko śpi niekoniecznie w idealnej ciszy, a
          przyzwyczaja się do zasypiania przy normalnych odgłosach życia rodzinnego.
    • insomnia0 mąż się zajmuje dziecmi 28.12.09, 18:07
      gdybym powiedziała ze tak nie jest to bym skłamała.
      natomiast bardzo czesto jest tak ze jak dzieć wybudzony to inaczej sie nie
      uspokoi jak tylko cycem.. wiec tu tata nie da radywink

      mamy dwoje maluchow i mąż czesciej zajmuje sie starszym( ponad półtorarocznym) a
      ja maluchem..
      nie jest to tak ze zostaje sama z obowiązkami - bo "dzieci to sprawa kobiety"
      nie tak nie jest...
      ale wkurza mnie to usypianie... bo mały jak mąż go nosi i uspokaja bardzo czesto
      nie moze sie wyciszyc i wtedy biorę malca aby sie nie meczył tym płaczem - bo
      zal dziecka...
      oczywiscie ze przesadzam troszke...ale jakos jestem zmeczona i naprawde
      chciałąbym troszke brzuchem do gory pobimbac.. a tu coz- nie zawsze mozna..
      smile

      dzieki dziewczyny za otuche...

      https://suwaczki.maluchy.pl/li-37215.png
      • donkaczka Re: mąż się zajmuje dziecmi 28.12.09, 23:19
        bo zamiast prosic warknij konkretnie smile jak juz uspisz dziecko, to poinformuj
        wszystkich odpowiedni tonem, co im urwiesz jak beda za glosno oddychac
        • makurokurosek Re: mąż się zajmuje dziecmi 29.12.09, 01:35
          Całkowicie popieram, na niektórych trzeba ostro żeby zrozumieli co sie do nich
          mówi.
          • insomnia0 Re: mąż się zajmuje dziecmi 29.12.09, 09:45
            wlasnie powiedziałam mezowi..

            mozliwe ze robią to zupełnie nieswiadomie...
    • katka_tk Re: wkurza mnie mąż tesciowa tesc - ehhh wszyscy 28.12.09, 19:50
      Znam to, mam to samo ale u mnie już nauczyłam ich zachowywac się cicho. Owszem
      swego czasu to inni biegali usypiać małą, ale dzwiną tendencję mieli - "ooo
      otwrarła oczy, pewnie nie chce się jej spać" i bach na ręce nosić. Myślałam, że
      mnie tafi. Po 8 miesiącach nauczyli się zachowywać w miarę cicho (bez przesady,
      ale z drugiej strony nikt odkurzacza czy miksera nie uzywa w tym czasie) i jak
      się przebudzi iść potrzymać za łapkę i się nie odzywać, jak dziecko się samo
      rozbudzi wtedy mogą wziąć na ręce.
    • lolinka2 Re: wkurza mnie mąż tesciowa tesc - ehhh wszyscy 28.12.09, 23:24
      to trzymasz tych "wszystkich" nad łóżeczkiem dziecka i tam libację
      pijacką z muzyką techno robią?

      bo o ile normalna rozmowa się toczy, a dziecko śpi w innym
      pomieszczeniu, to zdrowe dziecko nie ma z tym problemu. Znerwicowana
      matka - owszem. Ale to się pod leczenie kwalifikuje.
      • insomnia0 Re: wkurza mnie mąż tesciowa tesc - ehhh wszyscy 29.12.09, 09:41
        tak robią libację nad łóżeczkiem!!
        puknij się w czoło...
    • jmama Re: wkurza mnie mąż tesciowa tesc - ehhh wszyscy 29.12.09, 09:56
      rozumiem Cię jak najbardziej. A dla tych co uważają, że tylko libacja nad
      dzieckiem może je obudzić dodam, że np. mój brat miał zwyczaj trzaskania
      drzwiami wejściowymi zamiast normalnie je zamknąć, rodzice zaś uważają za
      normalne wypuścić na klatkę schodową szczekającego psa - nieważne, że jest np.22
      a na klatce strasznie niesie.
    • karra-mia Re: wkurza mnie mąż tesciowa tesc - ehhh wszyscy 29.12.09, 10:02
      a może maluch się budzi wlasnie dlatego, ze cały czas taka cisza
      koło niego była, jak spał? Mój syn twardo śpi, jak u nas są znajomi,
      karetki zapitalają na sygnale pod oknami (mieszkamy obok szpitala),
      w sylwestra, jak fajerwerki puszczali pod oknami. Ale nie bardzo
      miał inne wyjście, przeciez nie biegłam za każdym razem do łóżeczka,
      jak kwęknął, jęknął, bo ktoś stuknął.
      • ledzeppelin3 Re: wkurza mnie mąż tesciowa tesc - ehhh wszyscy 29.12.09, 16:13
        Nie rozumiem, o czym Ty do mnie rozmawiasz
        Nie rozumiem wyrozumiałych cipuleniek, każących dzieciakowi spać w hałasie
        Same se śpijcie w hałasie
        Nie rozumiem, jak dorosła babka może żalić się na forum z "egoizmu", jakim jest
        chwila na np. zrobienie kupy gdy dzieciak śpi, bo "najbliżsi" mają ją i dziecko
        w dupie


        Gdyby ktoś mi budził dzieciaka durnym głośnym zachowaniem, to tłumaczyłam mu
        baaaardzo dosadnie, dlaczego małym ludziom tez nalezy się szacunek snu
        I potem juz nigdy problemu nie miałam

        Ale z podejściem cipuleniek, modnym na forum, że "to przecież tylko dziecko i w
        ogóle to przesadzasz", daleko nie zajedziesz
Inne wątki na temat:
Pełna wersja