julinekk
28.12.09, 17:46
Witam. Chcialam prosic o obiektywna opinie, bo sama nie wiem co o
tym myslec. Sprawa wyglada tak:
Mam siostre,5 lat mlodsza, ktora urzadza wesele na 130 osob. Nie
spodziewalam sie miejsca na liscie gosci bo nie mamy ze soba dobrego
kontaktu-ja mieszkam od paru lat za granica, widzimy sie raz na 2
lata, nie dzwonimy do siebie (tzn ona nigdy nie zadzwonila,
inicjatywa zawsze moja, ale bardzo rzadko). Nie bylo miedzy nami
zadnej awantury,po prostu nie zlapalysmy kontaktu, nawet jako
dzieci.
Ostatnio, jak bylam w Polsce mialam okazje zerknac na liste gosci-
bylam tam,ale nie przewidziano zaproszenia mnie z os.towarzyszaca
(jestem po rozwodzie, ale nie ma powodu dla ktorego nie mialabym
miec pary), przy czym 18-letni kuzyn zostal przewidziany z
dziewczyna. Poczulam sie niefajnie, pol zartem dalam do zrozumienia
ze doroslych raczej zaprasza sie w parze i temat upadl. Pare dni
temu zadzwonilam i pod koniec rozmowy moja siostra powiedziala:
"A propos naszego wesela, koniecznie chcesz zeby ci przyslac
pisemnie zaproszenie, czy wystarczy jak napisze w mailu?" Znow mi
sie dziwnie zrobilo i rzucilam wole miec na papierze.
No i teraz siedze i mysle, czy faktycznie siostra nie traktuje mnie
serio czy wydziwiam?
PS Moze powinnam dodac ze siostra robi wiele rzeczy "bo tak wypada"-
taka ma mentalnosc.