saphire-2
29.12.09, 09:11
Może uściślę, że naprawdę zazdroszczę tym, które mogą przez jakiś
wybrany przez siebie czas, nieważne czy jest to rok czy 10 lat,
po prostu nie pracować, gdy mąż zarabia wystarczająco, aby kupić
duże mieszkanie, aby wyjeżdżać z rodziną na urlp, aby móc odłożyć
coś jeszcze na przyszłość. Dla mnie to ensja męża musi wynosić
minimum 7-8 tysięcy aby to wszysko udało się spełnić, ale to moje
zdanie.
Nie do końca rozumiem kobiety, które nigdy nie chcą wrócić do
pracy.
Też nie bardzo rozumiem kobiety, które mają większe dzieci (dwoje
czy troje) czy nawet jedno i przy niewielkich zarobkach męża (dla
mnie to 2-4 tysiące) absolutnie nie chcą iśc do pracy.