kobieta w ciąży = nietykalna?

30.12.09, 10:47
cóż po przeczytaniu tego artykułu nie dziwię się, że spotkałam się z tak
wielką niechęcią do zatrudniania młodych kobiet planujących potomstwo
biznes.onet.pl/dwa-lata-bez-pracy-ale-z-pensja,18563,3048143,1,news-detal
oczywiście nie wkładam wszystkich ciężarnych do jednego wora ale współczuję
temu pracodawcy który trafił na taką cwaniarę
    • mniemanologia Re: kobieta w ciąży = nietykalna? 30.12.09, 11:12
      Temat rzeka smile
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,103136055,103136055,Dlaczego_pracodawcy_nie_chca_zatrudniac_kobiet_.html
    • osa551 Re: kobieta w ciąży = nietykalna? 30.12.09, 11:13
      Przesortuj sobie wątki na tym forum - aż się roi od takich cwaniar, włącznie z
      wracaniem na 1 dzień z wychowawczego, po to, żeby od razu pójść na zwolnienie z
      powodu kolejnej ciąży.

      Ja sobie tak czytam a potem mam dylemat. 30 CV super wykształconych 30 latek, 2
      CV facetów i mój kierownik zapiera się rękoma i nogami, żeby kobiety nie
      zatrudnić. A przecież nie zapytam na rozmowie kwalifikacyjnej czy ma dzieci? nie
      dowiem się czy będzie 2 lata na zwolnieniu przeplatanym z innymi takimi ....
    • mniemanologia Re: kobieta w ciąży = nietykalna? 30.12.09, 11:16
      O, i tu jeszcze:
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,103092226,103092226,praca_w_ciazy_na_zwolnieniu_lek_.html

      Aha, Onet dziś odgrzewa stare kotlety - wywala w artykułach teksty,
      które były już publikowane jakiś czas temu. I omawiane tu też smile
    • niya Re: kobieta w ciąży = nietykalna? 30.12.09, 11:19

      dzięki za linki, jakoś je przegapiłam
      • elske Re: kobieta w ciąży = nietykalna? 30.12.09, 11:34
        Sa pracownicy , ktorzy oszukują pracodawce, sa pracodawcy , u ktorych ciezarna
        idzie do "odstrzału", bez wzgledu na to jak dlugo tu pracowała,ile dla firmy
        zrobiła.
        W ostatnim zakladzie pracowalam 3 lata.Pracowalam na swoim stanowisku,mogla
        spokojnie zastapic nieobecne kolezanki na ich stanowisku, w czasi urlopu bez
        problemu wpadalam do zakladu raz w tygodniu na 5-6 godzin.
        Konczyla mi sie umowa: Teraz dostanie pani umowe na czas nieokreslony, jest pani
        swietnym pracownikiem.
        I okazalo sie ze jestem w ciazy.I co dostalam przy nastepnej wizycie w
        zakladzie? Swiadectwo pracy .Juz nie mogli mnie zatrudniac dalej.Zgodnie z KP,
        zostalam w zakladzie do dnia porodu i do widzenia.Mialam w planach pracowac do
        konca 8 mies ciazy, poszlam na zwolnienie w polowie 7 mies, bo zaczeto nas na
        urlopy bezplatne wysylac (przerwa miedzyprodukcyjna).
    • kosmitos Re: kobieta w ciąży = nietykalna? 30.12.09, 11:30
      a ja twierdzę, że to w dużej mierze zależy od stosunków panujących w
      firmie i od poziomu zarobków; kobiety chętnie wracają jeżeli mają
      interesującą pracę, dobrą pensję i normalne warunki w pracy; u mnie
      w firmie prawie wszystkie pracownice zatrudniane były jako studentki
      ostatnich lat lub tuż po i logiczne, że większość zajdzie w ciążę;
      niektóre "dorobiły się" nawet dwójki dzieci i nie było problemów;
      macierzyński, trochę wypoczynkowy i do roboty; nie było kombinatorek
      na l4; chyba 1 czy 2 brały kilka m-cy wychowawczego po omówieniu z
      dyrektorem jak to planuja i kiedy w firmie powinny się ostatecznie
      zjawić
    • 18_lipcowa1 zdziwiona? 30.12.09, 12:24
      z niya napisała:

      > cóż po przeczytaniu tego artykułu nie dziwię się, że spotkałam się
      z tak
      > wielką niechęcią do zatrudniania młodych kobiet planujących
      potomstwo



      Dziwisz sie? Bo ja nie. Poczytaj fora ciązowe ile tak jest pan na
      L4, oczywiscie zdrowe, leniwe krowy, bezproblemowe ciąze a one leza
      w domu od 1 miesiaca. Nie mowie o zagrozonych ciazach, bo tych
      naprawde duzo nie ma.
      • kunegunda32 Re: zdziwiona? 30.12.09, 12:53
        Lipcowa, cwaniactwo jest po jednej i po drugiej stronie to fakt. Ale, z drugiej
        strony, ponieważ nie tak rzadko zdarzają się takie cwaniary obawiam się, że
        teraz będzie mi trudniej zmienić pracę. Ja pracowałam do 7 miesiąca i
        popracowałabym dłużej gdybym się nie wywaliła w autobusie.
        • 18_lipcowa1 Re: zdziwiona? 30.12.09, 19:12
          Ja pracowałam do 7 miesiąca i
          > popracowałabym dłużej gdybym się nie wywaliła w autobusie.


          Ja pracowałam do 36 tygodnia.
          Nie widziałam powodu by nie pracować, bo niby jaki? Ciąża ?
          Zdrowa ciąża ?
    • denea Re: kobieta w ciąży = nietykalna? 30.12.09, 18:08
      Różnie to bywa. Ta żona posła z art. została zatrudniona w KGHM gdy
      PiS doszedł do władzy, miała chyba zwolnienie ciążowe, macierzyński,
      wypoczynkowy i wychowawczy, a potem zwolnienia chorobowe. Faktycznie
      od pewnego momentu (czyżby od wyborów wink ?) wygląda to na
      kombinatorstwo, ale na miły Bóg, za chwilę zaczniemy mieć kobietom
      za złe, że mają prawo do urlopu macierzyńskiego !
      Nie bronię kombinowania i wiem, że wszędzie są nieziemsko cwani
      ludzie. Z drugiej strony wiele kobiet płaci "rachunek" za
      kombinatorstwo innych, obawiają się problemów w pracy z powodu
      ciąży, nieprzedłużenia umowy, chociaż ze swoich obowiązków wywiązują
      się solidnie.
      Mam podobne wrażenie, jak ktoś już tu napisał: kobiety szanują fajną
      pracę, w której się dobrze czują i nieźle zarabiają (przy niskich
      zarobkach i braku babć pensja opiekunki potrafi wynieść prawie tyle
      samo, co pensja matki. I proszę nie używać słowa "żłobek", bo on
      jest w wielu miejscach jako ten Yeti). Przeważnie wracają zaraz po
      macierzyńskim, ewentualnie kilku miesiącach wychowawczego, za który
      przecież pracodawca nic nie płaci.
      Reasumując: czarne owce zdarzają się po obu stronach, nie tylko
      pracownice to leniwe, płodne krowy, bo i pracodawcy mają swoje za
      uszami. A artykuł wywarł na mnie wrażenie z lekka nierzetelnego i
      obliczonego na najniższy bulwers - pracodawca przecież może poprosić
      ZUS o kontrolę zamiast płakać jeszcze przez kolejne lata, jak to
      jest cyckany ?
    • asia_i_p Re: kobieta w ciąży = nietykalna? 30.12.09, 21:42
      A ja mu średnio współczuję, bo za przeproszeniem d-pa z niego, a nie biznesmen.
      Przez dwa lata nie umiał kontroli ZUS-u nasłać na ewidentną oszustkę, za to
      potrafił odegrać się na prawdopodobnie uczciwych kobietach, które chciały się u
      niego zatrudnić. I to jeszcze ze szkodą dla siebie, bo sam się przyznaje, że
      zatrudnił kogoś mniej kompetentnego. I to wszystko po jednym złym doświadczeniu,
      poprzedzonym kilkoma dobrymi. Żałosne.

      Dziewczyny, błagam, nie reagujmy na takie sytuacje stwierdzeniem "nic dziwnego,
      że nie zatrudniają kobiet". Cwaniactwo i nadużycia trzeba tępić, ale nie
      przerabiajmy ich same na argumenty za dyskryminacją. Czy osoba, która dostała w
      zęby od czarnoskórego w Queens ma moralne prawo do głoszenia, że już nigdy nie
      podejdzie do żadnego czarnego, bo są agresywni?
Pełna wersja