girasole01
30.12.09, 10:52
Zdecydowalismy z mezem, ze chcemy zrobic sobie drugie dziecko.
Ale... ja niby jestem zdecydowana i tego, ze chce miec wiecej niz 1
dziecko jestem 100% pewna, ale z drugiej strony pojawilo sie nagle w
mojej glowie sto tysiecy sprzecznych mysli i wrecz watpliwosci.
Strasznie sie boje, ze jak juz zajde w ta druga ciaze to cos mi sie
odmieni i sie nie bede cieszyc. Boje sie, ze bedzie ciezko, boje sie
ciazy, boje sie tych pierwszych tygodni po porodzie, boje sie jak
bede kochac to drugie dziecko. Boje Myslalam o tym wszystkim przed
podjeciem decyzji i na gruncie racjonalnym nie widzialam
zadnych "przeciwwskazan", a caly ten strach pojawil sie dopiero
teraz.
Co ciekawe z pierwszym dzieckiem ciaza, porod i okres noworodkowy -
wszystko bylo bezproblemowe i mam same pozytywne odczucia z tym
zwiazane. Przy pierwszym dziecku nie mialam tez takiego metliku w
glowie - moze dlatego, ze z jednej strony wtedy decyzja "sama sie
podjela", a z drugiej bylismy na dziecko gotowi.
Czy te moje watpliwosci sa normalne czy moze swiadcza o tym, ze
powinnismy sie jeszcze z drugim dzieckiem wstrzymac? Mial ktos z Was
podobne obawy czy moze od poczatku do konca bylyscie w 100% pewne,
ze decyzja jest sluszna?