Zostałam nieslusznie wyzwana i obrazona w autobusi

30.12.09, 11:10
Jestem w końcowce 8 mies. ciąży. Spotkala mnie przykra sytuacja w autobusie.
Zostałam wyzwana od k...y, puszczalskiej przez strasza kobiete. Za to, że
zajełam jedno z wolnych miejsc w autobusie. Wolnych miejsc bylo kilka, nie
rozumiem więc skąd ta agresja w tej kobiecie Powiedziała tez, ze wczesniej
chciało mi sie nogi rozkładac, a teraz zabieram miejsca starszym, którym sie
one należą. . Bylo to bardzo przykre i niesprawiedliwe, słyszeli to inni
pasażerowie, którzy tylko patrzyli. Zaproponowalam kobiecie inne wolne
miejsce, z trudem powstrzymująć sie od złośliwości.

Chciałam sie Was spytać czy jest sens wnieść sprawę do sądu z powództwa
cywilnego za publiczne pomówienie (lub z innego powodu).
Nie znam danych tej kobiety. Jesli z tego powodu jest to niemozliwe,
chciałabym na przyszłość wiedziec co robić.

A moze ktoraś z E-mam była w podobnej sytuacji i podjecła jakies konkretne kroki?

Ciężko mi nie reagować na takie sytaucje, chciałbym cos z tym zrobić.
    • agama77 Re: Zostałam nieslusznie wyzwana i obrazona w aut 30.12.09, 11:13
      a co to sonda jakaś na okoliczność artykułu na onecie?smile
      • skanke wyglada na przywałaszcenie sobie 30.12.09, 11:16
        cudzej sytuacji-dziwnie zbiega się z publikacją na onecie.
        • mniemanologia Re: wyglada na przywałaszcenie sobie 30.12.09, 11:18
          Już pisałam - Onet dziś ogrzewa "stare kotlety" smile
    • gryzelda71 Re: Zostałam nieslusznie wyzwana i obrazona w aut 30.12.09, 11:20
      > Ciężko mi nie reagować na takie sytaucje, chciałbym cos z tym zrobić.

      To w końcu zareagowałaś,czy nie?
    • deodyma Re: Zostałam nieslusznie wyzwana i obrazona w aut 30.12.09, 11:33
      jsli to prawda, to czemu puscilas to babie plazem?
      ja bym od razu zadzwonila na policje, bo jakby nie bylo, babsko Ci
      ublizylo w miejscu publicznym i nie wazne, czy bylas w ciazy, czy
      nie.
      zalozylabym jej sprawe w sadzie i mialaby na przyszlosc nauczke.
    • alba27 Re: Zostałam nieslusznie wyzwana i obrazona w aut 30.12.09, 13:52
      olej, ty o tym zapomnisz jak tylko emocje opadną a baba na zawsze zostanie już
      pewnie sfrustrowaną złośliwą staruchą. Tacy ludzie niestety istnieją i my juz
      ich raczej nie zmienimy, to co nam zostaje to nabrać dystansu, szkoda tylko że
      nikt z pasażerów nie stanął w twojej obronie, ja w ciąży nie mogłam stać nawet 5
      minut bo zaraz mdlałam, raz w życiu na poczcie grzecznie podeszłam bez kolejki(
      tydzień przed porodem tak więc jak szafa już wyglądałam)i własnie stare baby
      najwięcej się darły a ja naprawdę ledwo stałam na nogach.
      • bweiher Re: Zostałam nieslusznie wyzwana i obrazona w aut 30.12.09, 14:02
        a czemu jej nie przysrałaś?Trza było gębę otworzyć i swoje
        powiedzieć.Chyba ze ty z tych co reagują po chwili.
        Ja bym jej zaraz,to by się babie odechciało autobusami jeździć.
    • agatracz1978 Re: Zostałam nieslusznie wyzwana i obrazona w aut 30.12.09, 14:02
      Mnie w 7 miesiącu laska tak obraziła w autobusie. Powiedziała, że jak miałam
      siły się puszczać to stać też mogę. W mojej obronie stanęli jednak pasażerowie i
      kierowca, który ją opieprzył i kazał wysiąść. Kiedy zapytał czy ona jak była w
      ciąży to też oznaczało, że się puściła stwierdziła, że ona dzieci robiła z mężem
      a nie pierwszym lepszym facetem. Tak się złożyło, że ja też ale nie miałam
      obrączki bo była już za ciasna smileJa tylko powiedziałam co myślę o takich jak
      ona i darowałam sobie sprawę sądową.
      • berecik7 Re: Zostałam nieslusznie wyzwana i obrazona w aut 30.12.09, 14:27
        Po tych wszystkich waszych przygodach mam już opracowaną strategię na wypadek
        takiej sytuacji. Po prostu wyjęłabym z torebki telefon i spokojnie zapytała, czy
        pańcia/pan zamknie gębę czy mam wezwać policję i wnieść sprawę o zniesławienie.
        Demonstracyjnie zrobiłabym też babie/panu zdjęcie komórką i powiedziała, że
        nawet jak da nogę, to i tak ją policja odszuka. Poza tym - zero innych dyskusji.
        Gdybym jechała z mężem/partnerem, poprosiłabym, by wyprowadził osobnika mnie
        obrażającego poza metro/autobus i wtedy też groziłabym policją. Nic nie wpienia
        mnie bardziej niż rozwydrzone pokolenie 60+, któremu się wydaje, że na młodszą
        osobę bezkarnie można napluć. Kiedyś byłam świadkiem sceny, jak pan 70+ wparował
        do tramwaju i torował sobie drogę laską, bijąc nią ludzi po nogach.
        Jezu...gdybym była facetem dziadek miałby obitą twarz.
        • kroloffa Re: Zostałam nieslusznie wyzwana i obrazona w aut 30.12.09, 14:35
          no a ja bym odparowala,ze jej mamusia tez nogi rozkladala i to przed jakims gburem,widac PO ODZIEDZICZONYM W GENACH BRAKU WYCHOWANIA
        • deodyma Re: Zostałam nieslusznie wyzwana i obrazona w aut 30.12.09, 15:14

          Kiedyś byłam świadkiem sceny, jak pan 70+ wparowa
          > ł
          > do tramwaju i torował sobie drogę laską, bijąc nią ludzi po nogach.
          > Jezu...gdybym była facetem dziadek miałby obitą twarz





          ja tez byl;am swiadkiem podobnej sytuacji, ale to byla kobiweta,
          ktora szla do wyjscia i walila wszystkich , kogo popadnie, albo
          kopala, gdy szla do wyjscia.
          gdy pchnela mnie, zlapalam, ja za chabety i pchnelam tak, ze
          znalazla sie pod samymi wyjsciowymi drzwiami i jeszcze ja
          opieprzylam.
          baba zwiewala, jakby sam diabel ja gonilbig_grin
          bylo to 10 lat temu a ja akurat wracalam z pracy.
      • mambolada Re: Zostałam nieslusznie wyzwana i obrazona w aut 30.12.09, 14:30
        Będąc w 8. miesiącu ciąży jechałam tramwajem. Zwolniło się miejsce,
        chciałam usiąść, bo ledwo stałam. Około 45-letni facet mnie
        odepchnął, też coś mamrotał o puszczaniu się i usiadł. I teraz
        najlepsze - nieopodal stało trzech chłopaczków w dresach (dodam, że
        było to na Pradze w W-wie). Podeszli do faceta i zapytali się: sam
        pan opuści tramwaj, czy mamy panu pomóc? Nie ryzykował dalszej
        podróży, a ja już jechałam siedząc...
    • przeciwcialo Re: Zostałam nieslusznie wyzwana i obrazona w aut 30.12.09, 15:00
      Jak znasz kobiete i masz swiadków to możesz wnieść sprawę.
      Na drugi raz popukaj w głowe palcem i nie przejmuj się.
    • mniemanologia Zanim zaczniecie się denerwować ;) 30.12.09, 15:25
      www.blog.pl/artykuly/rozklada-taka-nogi-a-potem-siadac-chce,47,1
    • czar_bajry Re: Zostałam nieslusznie wyzwana i obrazona w aut 30.12.09, 16:23
      Jak nic babie nie powiedziałaś to już po ptokachtongue_out
      Odpuść sąd, więcej będzie z tym zachodu niż cała sytuacja warta.
      Wytłumacz sobie że kobieta chora była i tyletongue_out
Pełna wersja