trochę mi smutno - trzecie dziecko

30.12.09, 12:09
Zawsze chciałam mieć dwoje dzieci i mam. Ostatnio mąż zaczął
przebąkiwać coś o trzecim. U mnie serce - czasem - mówi nieśmiałe
tak, ale rozsądek wielkie nie. Jest bardzo dużo argumentów na nie,
nawet nie chce mi się ich wymieniać, ale główny jest taki że to ja
jestem gł żywicielem rodziny. Poza tym mamy wystarczającą ilość
obowiązków i stresów żeby obdzielić kilka osób a dla aktualnych
dzieci wciąż za mało czasu i cierpliwości. Decyzja jest na 99,99%
NIE, ale nie wiem jak zrobić żeby kiedyś nie żałować tego 0,01%...
    • deodyma Re: trochę mi smutno - trzecie dziecko 30.12.09, 12:12
      a nie mozesz pogadac z mezem i powiedziec, ze jestes na NIE?
    • marzeka1 Re: trochę mi smutno - trzecie dziecko 30.12.09, 13:09
      "ale główny jest taki że to ja
      jestem gł żywicielem rodziny"- i dla mnie to argument bardzo ważny, pan może
      radośnie chcieć mieć 3 potomka,ale na razie to na tobie spoczywa bycie
      żywicielem rodziny-tym głownym.Można podyskutować, jak pan mąż raczy to zmienić.
    • ankus2 Re: trochę mi smutno - trzecie dziecko 30.12.09, 13:24
      Ja już nie myślę o 3 dziecku , odkąd zdałam sobie sprawę, że w tym
      zaganianym życiu trzeba znaleźć więcej czasu dla tej 2, którą już
      mam. Warto też pomyśleć o swoich rodzicach , którzy nie młodnieją
      i moga potrzebowac naszej pomocy w przyszłości...
    • boziaj Re: trochę mi smutno - trzecie dziecko 30.12.09, 13:26
      mi serce mówi: a moze tak?, rozsądek: nie
      po przeanalizowaniu za i przeciw moja decyzja jest: nie
      oczywiscie trzecie byłoby cudowne, kochane itd, ale za bardzo
      skomplikowałoby nam zycie
      sprawe ułatwia fakt, ze mąż tez niechce dalszej prokreacji
      podejmij swiadoma decyzje, a nie dryfuj
      bedziesz miala pewnosc, ze podjelas decyzje, która w danym momencie
      wydawala Ci sie najlepsza
      im ja lepiej sobie zaargumentujesz, tym mniejsze ryzyko zalu
      a z tego co piszesz argumenty masz dobre...
      • zuzanna56 Re: trochę mi smutno - trzecie dziecko 30.12.09, 14:35
        Ale dlaczego jest ci smutno?

Pełna wersja