demon321
31.12.09, 01:25
Witajcie.
Do tej pory napisałam chyba tylko dwa posty i podczytywałam to forum, ale dziś mam problem i chciałabym się was poradzić.
Mam takie pytanie: jak zachowałybyscie się w opisanej poniżej sytuacji.
Szwagier męża zaczął mnie poniżać i gnoić. Zresztą nie tylko mnie bo i swoją żonę też (chociaż ją już od kilku lat). Zachowuje się jak psychopata. Potrafi powiedzieć do niej: skarbie, kochanie a dosłownie za kilka minut: jesteś jeb....a, spier..... stąd! Nie pytajcie dlaczego siostra męża pozwala sobie na takie traktowanie bo po prostu nie jestem w stanie tego zrozumieć. Może boi się odezwać, nie mam pojęcia, jej sprawa. Podobnie traktuje teściów i mojego męża, obgaduje ich, wytyka wszelkie wady (choć rozmawia z nimi). Według niego wszyscy są popier.....i a on jeden najmądrzejszy.
Doszło dziś między nami do sprzeczki, którą wywołała siostra męża. Stanęłam w jego obronie i usłyszałam, że mam zamknąć mordę i spier....ć, bo nikt mnie o zdanie nie pytał, że jestem poj....a. W pierwszej chwili mnie zatkało, bo nie spodziewałam się takiej reakcji w stosunku do mnie (wczoraj był miły i traktował mnie zupełnie normalnie). Po chwili nie wytrzymałam i odpowiedziałam mu z krzykiem, że ostatni raz się do mnie w ten sposób odezwał, że nie ma prawa mnie tak traktować. Coś jeszcze odburknął pod nosem i na tym się skończyło.
Problem w tym, że ja teraz kompletnie nie wiem jak mam się zachowywać. Musimy mieszkać jeszcze przez kilka miesiecy pod jednym dachem a przez tą sytuację staje sie to nie do zniesienia. Rozmawiać ze sobą już nie będziemy a wiem, że siostra i jej mąż będą szukać pretekstów żeby się znów ściąć, zawsze tak było odkąd tam mieszkamy (wspolna kuchnia i łazienka).
Nie mam pojęcia jak postępować. Nigdy nie znalazłam się w takiej sytuacji. Jak się bronić? Zniżać się do jego poziomu? Odpowiadać w taki sam sposób? Czy może odpuścić i tolerować to chamstwo? Co byście zrobiły?