czy rzeczywiście faceci są jak kible?

01.01.10, 23:10
jak w temacie, czy rzeczywiście w przedziale wiekowym 30-40 lat faceci są jak
kible - albo zasrany albo zajęty??
czy kobieta (ładna, mądra, rozsądna), rozwódka z dzieckiem ma szansę mieć
normalne, nowe życie? Gdzie i jak znaleźć sensownego faceta (czytaj
uczciwego,podkreślam uczciwego,szczerego, normalnego, rozsądnego faceta
chcącego normalnego domu i życia)?
Pytam bo patrzę na taką jedną i nie rozumiem dlaczego jest jak jest! Od razu
mówię że metody typu: poznawanie kogoś przez internet, fora, anonse tzw
matrymonialne/przyjacielskie czy jak to zwał a nawet agencja matrymonialna są
bez sensu - sprawdzone i przećwiczone.
W krótszym lub dłuższym przedziale czasu każdy z tych facetów okazywał się
albo kombinatorem, który sam nie wie czego chce, albo szuka przygód albo jest
to jego sposób na spędzanie wolnego czasu. Czy może chodzić o dziecko, cudze
dziecko?
    • mamakevina1 Re: czy rzeczywiście faceci są jak kible? 02.01.10, 10:39
      Nie skreślaj internetu tak do końca, normalni nie latają po
      baletach, nie przesiadują w barach czekając na okazję poznania młej,
      rodzinnej pani. Jestem żywym dowodem, że można przez internet poznać
      i pokochać (już osobiściesmile) fantastycznego mężczyznę. I nie ma
      żadnego problemu z tym, że mam synka, wręcz przeciwnie, on też ma
      dziecko. Myślę, że to kwestia przeznaczenia a nie środków
      wykorzystanych do osiągnięcia celu. Co ma być to będziesmile
      • lola211 Re: czy rzeczywiście faceci są jak kible? 02.01.10, 11:05
        normalni nie latają po
        > baletach, nie przesiadują w barach czekając na okazję poznania
        młej,
        > rodzinnej pani

        A skad takie wnioski? Normalni rozumiem to tylko domatorzy przykuci
        do kompa?
    • 18_lipcowa1 Re: czy rzeczywiście faceci są jak kible? 02.01.10, 10:53
      kiwukiwu napisała:

      > jak w temacie, czy rzeczywiście w przedziale wiekowym 30-40 lat
      faceci są jak
      > kible - albo zasrany albo zajęty??


      Powiem krótko. Niestety - tak.
      • kropkacom Re: czy rzeczywiście faceci są jak kible? 02.01.10, 10:57
        > > jak kible - albo zasrany albo zajęty??
        > Powiem krótko. Niestety - tak.

        To ja powiem że niekoniecznie. Dużo zasranych jest również zajętych tongue_out
        • estelka1 Re: czy rzeczywiście faceci są jak kible? 02.01.10, 17:44
          smile strzał w dziesiątkę moja droga smile oj miałam jednego takiego
          całkiem sporo czasu
    • donkaczka Re: czy rzeczywiście faceci są jak kible? 02.01.10, 11:08
      niekoniecznie
      jako rozwodka po trzydziestce poznalam rozwodnika starszego ode mnie kilka lat i
      z czegos co mialo byc przygoda na rozluznienie dla nas obojga wyszlo zgodne
      malzenstwo
      fakt, dzieci nie bylo, nie wiem co by to zmienilo - maz twierdzi, ze jemu by to
      nie przeszkadzalo, ale moze charakter spotkan i nastawienie moje byloby inne?

      czasem problem lezy w szukaniu
      szukajac odpowiednego faceta czasem skreslamy tych, ktorzy nam z jakichs
      wzgledow nie pasuja, a moze sie okazac, ze maja potencjal duzo wiekszy, niz nam
      sie zdawalo
      moj maz w zasadzie nie ma zadnej cechy, ktora by mnie sama z siebie
      zainteresowala, ot zupelnie przecietny facet, ani w moim typie, ani
      zainteresowan wspolnych nie mielismy
      po prostu krecil sie kolo mnie i byl rownie bezposredni i chetny, wiec mial to
      byc mily imprezowy seks
      przeciagnal sie na weekend, potem na kolejne
      a facet okazal sie interesujacy, zakochalam sie dosc szybko, bo czas spedzalo
      nam sie super, potrafilismy gadac o wszystkim, mielismy podobne poczucie humoru
      po roku bylismy malzenstwem

      reasumujac - kiedys bym kijem nie ruszyla, a okazal sie mezem idealnym
      • sowa_hu_hu Re: czy rzeczywiście faceci są jak kible? 02.01.10, 11:43
        Jak na razie moge powiedzieć, że zdecydowanie TAK, przynajmniej w
        moim przypadku. Mam prawie 30stke na karku, dziecko i jestem sama.
        Spotykam na swojej drodze samych patałachów uncertain
        a brzydka i głupia nie jestem big_grin
        Mam równiez kolezanki w takiej sytuacji jak moja ,równiez bardzo
        fajne babeczki, i co? i są same... ale ja mam nadzieje, że jeszcze
        COŚ sie wydarzy smile
        • adsa_21 Re: czy rzeczywiście faceci są jak kible? 02.01.10, 17:52
          Sowa - moje kolezanki to tez super babeczki a sa z takimi palantami
          ze szkoda gadac. Jedna ma takiego co jak mu palcem nie pokaze - to
          on nic nie zrobi. Druga jest z jakims emocjonalnym szantazysta (cos
          w stylu pana z watku hono-rowej) a trzecia z kompletnie
          dysfunkcyjnym typem. Najgorze jest to ze one godza sie z nimi byc,
          nie wiem czemu, chyba ze strachu prze samotnoscia.
    • triss_merigold6 Re: czy rzeczywiście faceci są jak kible? 02.01.10, 16:35
      W zasadzie tak, znakomita większość sensownych jest zajęta i trudno
      się dziwić.
      Na wszelki wypadek pogódź się z myślą, że pozostaniesz samotną
      rozwódką z dzieckiem przez dłuższy czas, chyba, że będziesz miała
      szczęście albo jesteś wybitnie atrakcyjna.
    • adsa_21 Re: czy rzeczywiście faceci są jak kible? 02.01.10, 17:48
      bardzo dobre pytanie. Jestem klasycznym przykladem
      poukladanej,ladnej i madrej ( i skromnej hehe) rozwodki z dzieckiem
      Od roku jestem sama jak palec. Jest mi dobrze jak jest ale
      sklamalabym gdybym powiedziala ze nie brakuje mi bliskiej osoby.
      Po rozwodzie,przez 2 lata spotykalam sie z facetem ale okazal sie
      popaprancem. Przerabialam randki internetowe i inne bzdury ale
      poziom mentalny uczestnikow przekracza moj prog tolerancji. Nie wiem
      gdzie szukac porzadnych,normalnych facetow. Mam po prostu oczy i
      uszy otwarte a noz widelec poznam kogos wartosciowego. Wiekszosc
      panow jakich poznalam przez ostatni rok to maminsynki albo kompletne
      niedorajdy zyciowe (niepracujacy,bez jakichkolwiek
      ambicji,nudziarze).
    • elza78 Re: czy rzeczywiście faceci są jak kible? 02.01.10, 17:59
      ja mysle ze moze to nie tak, tylko zwyczajnie kobieta po przejsciach w wieku 30+
      juz nei pojdzie na pewne kompromisy, juz nie jest sklonna zbawiac i zmieniac
      biednego misia i wiecej w zwiazku z tym widzi, nie pozwala sobei na syfiaste z
      gruntu zwiazki w jakich tkwia jej kolezanki po co powielac to z czego sie
      wykaraskalo poprzez rozwod?
      jednak samotne zycie jest trudne choc z drugiej strony odnalezienie odpowiedniej
      osoby na cale zycie to nie lada sztuka wink
      mysle ze szansa jest
    • myga Re: czy rzeczywiście faceci są jak kible? 02.01.10, 18:13
      Ja bym ten przedzial rozszerzyla, Niestety od 25 do 60.
      Czasem trafi sie rodzynek z odzysku, ale wyjatki potwierdzaja regule.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja