palicie papierosy?

04.01.10, 16:23
ja nie. nigdy nie palilam choc tez nie moge powiedziec, ze nigdy go w ustach
nie mialam. ale to z checi zobaczenia ( posmakowania?) jak to jest. wielu(
chyba wiekszosc mich znajomych nie pali. brat nie pali. ale rodzice taksad. i
juz chyba nigdy nie przstana.
    • funky_mamma Re: palicie papierosy? 04.01.10, 16:34
      Moi rodzice zawsze palili, w domu przy nas także, mama niedużo, tata paczkę
      dziennie (2 razy rzucił, raz nie palił 7 lat, raz rok ale wrócił do nałogu).
      Mnie ciągnęło do fajek już jako małe dziecko - pierwszy raz zapaliłam jak miałam
      6 lat, ale chyba bez zaciągania, nie pamiętam smile Potem w podstawówce popalałam,
      w liceum zaczęłam palić na dobre i paliłam 6 lat, aż poznałam mojego obecnego
      męża i od razu rzuciłam, bo nie chciałam żeby musiał całować popielniczkę. Można
      zrobić wiele żeby nie śmierdzieć szlugami ale osoba niepaląca zawsze będzie
      czuła ten sztynk - z ust, włosów, ubrań, skóry, szczególnie dłoni (wiem to jako
      już osoba niepaląca od 5 lat smile
    • bweiher Re: palicie papierosy? 04.01.10, 16:37
      Palę.Paliłam.Palić pewnie bedę.
      Ale już nie tyle co kiedyś.A czasami mam taki okres że nie palę
      przez tydzień a czasami w ciągu jednego dnia wypalę całą paczkę.
      Ale nie żebym specjalnie się katowała.
      Mało moich znajomych pali i ja bedąc z nimi też nie palę.
      Z rodziny pali tylko mój brat i ja.
      • heca7 Re: palicie papierosy? 04.01.10, 16:53
        Nie.Nikt u nas nie pali. Moi rodzice też nie, teściowie też nie, rodzina
        bratowej też niewink Ze znajomych może ze 3 osoby palą.
        Za to moi dziadkowie palili ogromne ilości, dziadek do końca życia(84)wypalał
        1-2 paczki dziennie Popularnych albo Mocnych(nie wiem, które ale były bez
        filtra) i używał fifki.
    • nataliam2 Re: palicie papierosy? 04.01.10, 16:54
      Ja też palę, bo lubię.
      W ciąży nie paliłam a jak tylko przestałam karmić to znów zaczęłam.
      Mężowi nie przeszkadza bo sam pali ale oboje nie znosimy palenia w mieszkaniu,
      czarnych firan i smrodu dlatego palimy na zewnątrz. Mąż dużo pali w pracy. A ja
      dzień spalę może jednego ale za to wieczorem więcej. Paczka starcza mi na ok 3 dni.
      Palę cienkie "she".
    • deodyma Re: palicie papierosy? 04.01.10, 18:06
      nie.
      nawet mnie nie ciagnie.
      popalalam kilka razy, ale to nie dla mnie i dalam sobie z nimi
      spokoj.
      • nati.82 nie 04.01.10, 18:14
    • krejzimama Re: palicie papierosy? 04.01.10, 18:11
      Nie, jestem wrogiem zaprzysięgłym tego nałogu.
    • 18_lipcowa1 Re: palicie papierosy? 04.01.10, 18:29
      rzuciłam jak zaszłam w ciążę i już nie wrócę
      mąz też rzucił- 6 miesięcy temu
    • gku25 Jednego dziennie-po pracy 04.01.10, 18:33

      • kiecha3 popalam... 04.01.10, 19:46
        nie jest to regularny nałóg.. ale jednak.. bywa że paczka starcza nam na 3
        dni... a czasem i na przeszło miesiąc....
        • agang Re: popalam... 04.01.10, 19:58
          nie
          w moim otoczeniu (rodzina, znajomi,praca)palących można na palcach
          jednej reki policzyć
          a tym co palą mówie,że to juz pzreciez niemodne wink
          • sabka22 Re: popalam... 04.01.10, 20:14
            nigdy nie paliłam i nie będe palić.U mnie w rodzinie tylko mama i to
            dużo,ale nie umie skończyć z nałogiem niestety.
          • kiecha3 Re: popalam... 04.01.10, 21:44
            a tym co palą mówie,że to juz pzreciez niemodne wink

            u mnie to nie kwestia mody... ja to po prostu lubię... i nie jest dla mnie
            problemem fizycznym nie palić.. ale niestety psychicznym.. przyzwyczaiłam ciało
            i umysł do tego crying
    • karra-mia Re: palicie papierosy? 04.01.10, 20:13
      paliłam, teraz nie na okres ciąży, ale po pewnie wrócę, bo lubię
      • edycia274 Re: palicie papierosy? 04.01.10, 20:14
        Nie tongue_out bo śmierdzą smile
    • attiya Re: palicie papierosy? 04.01.10, 20:33
      nie
    • super-mikunia Re: palicie papierosy? 04.01.10, 20:41
      Nie palę i nigdy nie paliłam. Może dlatego, że w rodzinie sporo osób pali wink
    • kitka20061 Re: palicie papierosy? 04.01.10, 21:41
      Nigdy nie paliłam, chociaż jak autorka wątku musiałam spróbować jak to smakuje. Pochodzę z niepalącego domu, mąż również i nie pozwalam palić gościom w domu bądź moim aucie. Nie cierpię tego smrodu.
      • czar_bajry Re: palicie papierosy? 04.01.10, 21:43
        palę
    • echtom Re: palicie papierosy? 04.01.10, 21:50
      Nie i nawet nie spróbowałam. Rodzice nie palili, eks nie pali. Niestety, pali moja najstarsza córka sad
      • kulma.m Re: palicie papierosy? 04.01.10, 22:42
        Ja niestety jak smoczyca, i zazaz sie gromy posypia, ale w ciazy tez
        palilam... mniej ale jednak.
        Dziewczyny sie w pracy nabijaly (lacznie z moja ukochana Pania
        Prezes smile ze stoje na fajku z nimi pale te pol papierosa i ciagle
        tylko gadam "byle tylko bylo zdrowe") a tak szczerze to byl
        najgorszy okres w moim zyciu, z jednej strony nijak nie moglam
        rzucic bo tak sie stresowalam ciaza, z drugiej spac po nocach nie
        moglam ze swiadomosci ze moge krzywdzic moje dziecko...
        Nie zycze nikomu.
        • red.sarah Re: palicie papierosy? 04.01.10, 23:03
          Rzuciłam 5 lat temu razem z mężem.Już nie wrócę,chociaz nigdy duzo
          nie paliłam.
    • sandorianka Re: palicie papierosy? 04.01.10, 23:11
      Nie, nigdy w życiu tego smrodu nie ruszę. Nienawidzę tego odoru, nawet
      przyjaciółkę oduczyłam, tak ją opierdzielałam, delikatnie mówiąc, że w końcu
      przestała.
    • katia.seitz Re: palicie papierosy? 05.01.10, 02:47
      Zdarzało mi się popalać, głównie imprezowo. Może jeszcze się zdarzy kiedyś - ale
      póki co, przez ciążę i karmienie całkiem się odzwyczaiłam.
    • broceliande Re: palicie papierosy? 05.01.10, 07:06
      Nawet sie nie zaciągnęłam.
      Palacze, nawet balkonowi są dla mnie wyczuwalni, zaraz wiem, kto
      pali.
      Cieszę się, ze nie zaczynalam, bo nie znam kobiety, która by
      potrafiła rzucić. A nie, moja bratowa. Ale zobaczymy, czy nie wróci
      w stresowym momencie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja