Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!!

04.01.10, 20:23
Znajoma ostatnio sie zwierzyla, ze jej siostra kupuje swoim dzieciom same
najlepsze zabawki. Nie toleruje podrobek. Uwaza, ze jesli dziecko bedzie
dostawac dobre rzeczy, w przyszlosci bedzie dazyc do tego samego. Z jednej
strony fajnie, a z drugiej tak sobie mysle, czy te dzieci nie wyrosna na
zadufanych w sobie snobow??? Za wszelka cene beda chcialy najlepsze telefony,
gry komputerowe, samochody...
?
    • driadea Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 20:26
      Ja też chcę dla mojego dziecka samych najlepszych rzeczy. Jeśli jednak
      "Najlepsze" znaczy najdroższe, markowe, z metkami, to trochę współczuję (matce,
      że ma kompleksy, dzieciom, że najprawdopodobniej będą nieszczęśliwe z uwagi na -
      choćby - brak przyjaciół na rzecz lizodupów głodnych markowych rzeczy)...
      • insomnia0 Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 20:37
        a czemu zakładasz ze jesli bedzie miało te markowe zabawki to od razu bedzie
        pozbawione przyjaciół? tak tak robisz? jesli znajomy bogatszy to od razu nie
        jest twoim znajomym??
        to ze ktos jest zamozny nie oznacza ze otaczają go lizdupy.. ktorzy oczekują
        korzysci.. taka osoba moze byc tez lubiana..sympatyczna i wartosciowa..
        • driadea Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 20:46
          insomnia0 napisała:

          > a czemu zakładasz ze jesli bedzie miało te markowe zabawki to od razu bedzie
          > pozbawione przyjaciół? tak tak robisz? jesli znajomy bogatszy to od razu nie
          > jest twoim znajomym??
          > to ze ktos jest zamozny nie oznacza ze otaczają go lizdupy.. ktorzy oczekują
          > korzysci.. taka osoba moze byc tez lubiana..sympatyczna i wartosciowa..

          Nie zakładam, tylko wnioskuję. Z tego, co napisała autorka w pierwszym poście.
          Ja taka nie jestem, nie wartościuję ludzi w ogóle, a juz na pewno nie z uwagi na
          ich stan posiadania.
          Choc, przyznam, nieco śmieszą mnie osoby, które muszą mieć wszystko ometkowane,
          żeby być "najlepszymi".
          • insomnia0 Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 20:54
            Choc, przyznam, nieco śmieszą mnie osoby, które muszą mieć wszystko ometkowane,
            > żeby być "najlepszymi".
            "

            a czemu tak? moze kupują bo ich stac.. i wolą ciuchy markowe bo np są lepsze
            gatunkowo...
            dlaczego od razu , ze kupują markowe bo chcą byc z grupy tych lepszych..
            • driadea Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 20:58
              Jeśli ktoś chce mieć rzeczy najlepsze, to zaopatruje się w najlepsze, a nie w
              najdroższe.
              Ale oczywiście ja nie mam nic do tego, jak ich stać, to niechaj kupują - to
              akurat nie jest argument żaden.
              • insomnia0 Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 21:07
                jak rzep psiego ogona sie uczepiłaś... tak nie zawsze najdroższe to
                najlepsze.. i wcale nie o to mi chodzi.. choć w wiekszości bywa ze jednak
                lepszy jest markowy a nie np z bazaru- i mowię tu akurat o ubraniu.. nie o
                zdrowiu.. czy wykształceniu..
                co za baba... ehhh
                • driadea Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 21:12
                  Ach, no to wyrażaj się precyzyjnie, przecież, jakkolwiek bym nie chciała, nie
                  wyczytam między wierszami tego, co pomyślałaś.
                  A suma sumarum - przyznałaś mi rację.
                  • insomnia0 Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 21:33
                    bo wszystko zalezy pod jakim kontem i co rozpatrujemy..
                    i chyba masz tego swiadomość.. bo nie chce mi sie wierzyc ze jestes infantylna..?
                    czasami lepsze to tez droższe..
                    oczywiscie są wartosci autoteliczne i nie mozna ich porownywac z rzeczami
                    materialnymi..
                    co ty mi chcesz udowodnić ze widzę tylko pieniądze i nie kumam ze są rzeczy
                    wazniejsze takie jak zdrowie czy zycie?
                    temat dotyczył zabawek.. padły przykłady drogich rzeczy.. nie opisujemy tu tego
                    co dla człowieka cenniejsze czy zdrowie czy np,samochody.
                    pomysl a nie czepiasz sie słówek..

                    nie przyznałam ci racji.. po prostu pisałam swoje zdanie w zupełnie innym
                    świetle.. a ty chciałaś sie przyczepić i być złośliwą.. tylko nie wiem czemu.
                    • insomnia0 Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 21:34
                      oczywiscie kątem.. sorr za literowkę...
                    • driadea Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 21:37
                      Nie, nie zrozumiałaś mnie. Niczego ci ani nie wmawiam, ani nie chcę udowodnić,
                      ani się nie czepiam słówek. Ty się uczepiłaś i kąsasz niepotrzebnie, a jak cię
                      coś w oczko zakole, to udajesz, że nie rozumiesz. A może i nie udajesz...
                      Mnie się już w każdym razie już nie chce, wybacz...
                      • insomnia0 Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 21:43
                        to po co zaczynasz.. jak pozniej nie masz nic do powiedzenia..

                        ps.. wybaczam
    • donatta Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 20:30
      Nie wiem, co masz na myśli mówiąc "najlepsze" zabawki, ale ja też żadnych podróbek nie kupuję smile. Bo są do niczego. Poza tym, stawiając na jakość kształtujemy zmysł estetyczny i praktyczny dziecka. Ja rozumiem, gdyby chodziło o to, że owa pani kupuje same wypasione gadżety w ilościach niemal hurtowych, ale jeśli zamiast sześciu badziewnych zabawek za 8 zł każda, kupi jedną porządną za 80 zł, to ja jestem zdecydowanie ZA! Zwłaszcza, że te dobre rzeczy zwykle nie mają przypadkowej ceny. Jakość kosztuje. I jakość popłaca.
      • slonko1335 Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 20:34
        Zgadzam się z przedmówczyniami bo i ja dla dziecka kupuję porządne zabawki.
        kioskowe badziewie przynoszą czasami goście, służy moim dzieciom zwykle jakieś
        kilka minut i nie dlatego, że ich brzydzi bo tanie ale dlatego, że z reguły się
        od razu rozpada...
      • sabka22 Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 20:35
        taaak?to co powiesz na ciuchy np.ZARY drogie a produkowane w
        wiekszości made in china,rozciągają sie,spieraja i nie warte swej
        ceny.

        Jakość nie robi wysokiej ceny tylko marka niestety.Nie zawsze drogie
        znaczy dobre.
        • insomnia0 Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 20:41
          tez mi przykład Zara??!!!
          zazwyczaj markowy ciuch jest lepszy.. nie zamydlajmy oczu.. np obuwie sportowe
          adidasa czy nike jest lepsze niz zwykły but sportowy- inny materiał choćby...
          buty lżejsze.. to samo z ciuchami.


          https://suwaczki.maluchy.pl/li-37215.png
          • sabka22 Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 21:16
            Tak tylko większa większość się zarą zachwyca bo to ZARA!o to
            chodzi,a że badziew to nic nie znaczy.
        • morekac Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 21:32
          Przykro mi bardzo, ale bardzo niewiele ciuchów nie jest szytych na dalekim
          wschodzie. Z butami i zabawkami jest podobnie.
          • franczii Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 22:11
            zgadza sie ale porownaj bawelne i odszycie benettona z ubrankiem sprzedawanym na
            bazarze przez Chinczyka
    • attiya Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 20:33
      niech kupuje jak ją stać smile
    • insomnia0 Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 20:33
      nie rozumiem ..
      dlaczego niby z dziecka ktore dostaje same drogie- markowe zabawki ma wyrosnąć
      snob??
      Ja szczerze mowiąc tez wole porządne zabawki niz tanią tandetę..( ktora b.
      czesto bywa wrecz niebezpieczną zabawką)

      Poza tym tez nie widzę nic złego w tym ze dziecko bedzie dążyc do posiadania w
      przyszłości lepszego samochodu .. czy lepszej komorki..
      Jezeli bedzie ambitne i bedzie chciało sobie sprawic "drogą zabawkę".. i bedzie
      nastawione na dobrą pracę dzieki ktorej bedzie miało mozliwosc spełnienia swoich
      marzen.. to czemu nie?
      to niby co lepsze ?
      wychowac leniwe dziecko? ktore zadowoli sie czymkolwiek?
      Ja nie widze nic złego w dązeniu do "lepszego zycia".. to motywacja aby sie
      rozwijać, kształcić...w rezultacie realizowac swoje marzenia.

      https://suwaczki.maluchy.pl/li-37215.png
      • driadea Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 20:50
        Kotku, dla jednych lepsze życie to lexus zamiast toyoty, dla innych maluch
        zamiast łażenia pieszo, a dla jeszcze innych łażenie pieszo zamiast jeżdżenia na
        wózku inwalidzkim. Lepsze nie znaczy droższe, ometkowane nazwami, które akurat
        są na topie.
        • insomnia0 Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 20:56
          piesku..
          dla kazdego co innego znaczy lepsze.. i do czegos innego kazdy dąży... i co z
          tego wynika???
          a nich sobie dążą niech kupują.. to co uwazają..
          nie rozumiem co komu do tego..i czemu jeszcze mowa ze jak ktos coś chce miec to
          od razu snob.. lub tez zmanierowany egoista.. po co szufladkowac??
          https://suwaczki.maluchy.pl/li-37215.png
          • driadea Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 21:00
            Pozwól, że nie skomentuję, bo musiałabym pisać to, co już zostało powiedziane.
            Nadmienię jedynie, iż słusznie zauważyłaś, że nie rozumiesz.
            Pozdrawiam!
            • insomnia0 Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 21:03
              och jaka wyższość... no tak ty to przeciez z lepszej połki...
              załosne jak to ludzi boli , ze inni mają i mogą wiecej..
              • driadea Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 21:06
                insomnia0 napisała:

                > och jaka wyższość... no tak ty to przeciez z lepszej połki...
                > załosne jak to ludzi boli , ze inni mają i mogą wiecej..

                No tak, mam lepiej, bo już nie jeżdżę na wózku, tylko o kulach. Dwóch.
                Ale wiesz co? Boli tak samo.
                • insomnia0 Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 21:09
                  mogę wiedzieć o co ci chodzi?

                  https://suwaczki.maluchy.pl/li-37215.png
                  • driadea Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 21:11
                    Sprecyzuj pytanie, proszę, bo nie wiem, czego dotyczy.
                    • insomnia0 Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 21:36
                      precyzuje : czemu jestes taka złośliwa wobec mnie...
                      • driadea Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 21:39
                        Ja jestem złoścliwa? A czy to nie ty napisałas do mnie:

                        > och jaka wyższość... no tak ty to przeciez z lepszej połki...
                        > załosne jak to ludzi boli , ze inni mają i mogą wiecej...

                        Nie jestem złośliwa, jedyna uszczypliwość to, niepotrzebny, przyznaję, epitet
                        "kotku". Ale może już wystarczy? Bo wątek zepsułyśmy...
                        • insomnia0 Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 21:51
                          widzisz jedno niepotrzebne słowo a moze tyle namieszac.
                          pa



                          https://suwaczki.maluchy.pl/li-37215.png
                          • driadea Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 21:55
                            LOL
        • donatta Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 21:02
          Jak zwykle dyskusja toczy się obok, grunt to zrozumieć temat smile.
          Założycielka wątku nie wspomniała o ubraniach, które są osobnym zagadnieniem, ale o zabawkach. I tu akurat nie o metkę chodzi, ale o jakość wykonania, przemyślaną funkcjonalność, bezpieczeństwo stosowania i wytrzymałość. Oczywiście, wszędzie zdarzają się buble, także u najlepszych producentów, ale pewne firmy stawiają na jakość i za tę jakość trzeba odpowiednio zapłacić. Za to dostaje się produkt znacząco różny od taniej chińszczyzny. Nie mówię, że każda tania zabawka jest kompletnie do niczego, ale typowe podróbki, wzorujące się na o niebo lepszych oryginałach, to porażka.

          Mieliście kiedyś w ręku tanią, podrabianą Barbie (abstrahując od wątpliwej urody oryginałuwink)? Chropowaty plastik i wypadające kończyny. Widzieliście podrobione Lego? Każdy odcień inny, a klocki frustrująco niepasujące jeden do drugiego. Dlatego ja rozumiem tych, którzy wybierają droższe a lepsze.
          • kkokos Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 21:17
            no właśnie, grunt to zrozumieć temat

            założycielka wątku nie wspomniała o jakości oryginałów vs. jakość podróbek.
            cytowała natomiast opinię swojej znajomej "jeśli od małego dziecko będzie
            dostawało samo najlepsze rzeczy, do samych najlepszych rzeczy będzie dążyło". i
            ta opinia poruszyła autorkę wątku - jeśli dobrze zrozumiałam, uznała, że to
            wychowywanie w kulcie rzeczy.
            po namyśle zgadzam się z autorką wątku (jeśli dobrze oczytałam jej intencje).
            tak, to jest wychowywanie przyszłego gadżeciarza.
            • driadea Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 21:33
              kkokos napisała:

              > no właśnie, grunt to zrozumieć temat
              >
              > założycielka wątku nie wspomniała o jakości oryginałów vs. jakość podróbek.
              > cytowała natomiast opinię swojej znajomej "jeśli od małego dziecko będzie
              > dostawało samo najlepsze rzeczy, do samych najlepszych rzeczy będzie dążyło". i
              > ta opinia poruszyła autorkę wątku - jeśli dobrze zrozumiałam, uznała, że to
              > wychowywanie w kulcie rzeczy.
              > po namyśle zgadzam się z autorką wątku (jeśli dobrze oczytałam jej intencje).
              > tak, to jest wychowywanie przyszłego gadżeciarza.

              Otóż to.
            • donatta Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 21:34
              Nie, autorka nie wspomniała. Przytoczyła jedynie jeden argument: dobre znaczy snobistyczne. I wspomniała, że tamta pani nie toleruje podróbek.

              Moja odpowiedź była rozwinięciem mojej myśli: dobre nie znaczy snobistyczne: dobre znaczy dobre i tyle. Stawianie na jakość nie jest wychowywaniem gadżeciarza, ale małego człowieka, który w przyszłości (oby) będzie sobie cenił jakość. A to znaczy, że może wybierze mniej, może nie to, co jest akurat na topie, może nie będzie najmodniejszy - ale postawi na jakość wykonania, estetykę i funkcjonalność. Zauważcie, że to nie zawsze idzie w parze. Jeżeli Wam się kojarzy jakość z najnowszymi gadżetami to chyba coś jest nie tak wink.
              • donatta Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 21:44
                Reasumując, gdyby owa pani kupowała swojemu dziecku wszystkie najmodniejsze zabawki, wszystko, co reklamowane, co bieżąco na topie - a więc lalka z reklamy na MiniMini (a stara choć dobra do kosza, bo już niemodna), interaktywne zwierzątko (bo wszystkie dzieci mają), telefon komórkowy dla dziecka, które i tak nigdzie bez rodziców nie chodzi (ale przecież musi mieć!) - owszem, wtedy by sobie hodowała gadżeciarza, O niczym takim nie było mowy. Była mowa tylko o wybieraniu dobrych zabawek i nietolerowaniu podróbek. I ja to całkowicie popieram.
          • sabka22 Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 21:21
            czyli twierdzicie że oprócz chicco i innych "wielkich"firm to reszta
            to tania chińszczyzna?nie wydaje mi się,a te firmy zbijają kase na
            samej nazwie firmy a nie na jakośći,to jest poprostu reklama i tyle.
            • slonko1335 Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 21:30
              Nie to po prostu jakość wykonania i atesty dopuszczające do użytku przez
              niemowlęta na przykład. Zauważ, że na grzechotkach z kiosku jest znaczek: "nie
              używać przed ukończeniem 3 roku życia" i nic dziwnego skoro moje 5 miesięczne
              dziecko takie cudo złamało na pół...a taka farma fisher price na przykład
              trzecie dziecko ją teraz męczy, rzuca nią, wchodzi na nią, depcze i wygląda jak
              nowa. I nie nie musi to być akurat fisher price bo mnóstwo zabawek tej firmy to
              jakieś nieporozumienie dla mnie (zwłaszcza te "uczące" alfabetu niemowlęta)ale o
              porządną, trwałą zabawkę, wykonaną z dobrych, nieszkodliwych materiałów i
              estetycznie wyglądającą a taka już zwykle kosztuje.
    • annamariamuff Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 21:21
      Mam podobnie rowniez kupuje dzieciom "lepsze zabawki" bo sa poprostu
      trwalsze nie rozwalaja sie po dwoch minutach i dzieci maja je na
      dluzej.Jesli kupuje klocki to lego albo duplo inne marki albo zle
      sie skladaja albo pekaja wiec na koniec wychodzi taniej trwaly
      zestaw lego niz byle jakie klocki , ktore sie ze soba nie lacza i
      pekaja.
      • czar_bajry Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 21:42
        Chyba każda matka chce dla swojego dziecka tego co najlepsze.
        Też kupuję droższe zabawki i ubrania często markowe ale nie marka jest
        wyznacznikiem tylko trwałość, chociaż mam swoje ulubione i tych się trzymamsmile
        Nie kupuję ubrań bazarowych gdyż nie podobają mi się i tyle.
        Synek czasami namówi mnie na bazarowo- festynową zabawkę ale to tak na prawdę
        wyrzucanie pieniędzy, jeśli zabawka przetrwa tydz. to znaczy że jest bardzo
        trwałatongue_out.
    • franczii Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 22:08
      ja swoim tez kupuje najlepsze zabawki tzn. tylko i wylacznie dobre jakosciowo bo
      sa bezpiecznijsze. Mam przekonanie do zabawek Chicco dla najmlodszych ze wzgledu
      na trwalosc, nie psuja sie, nic sie od nich nie odrywa, nie odlupuje nie
      odpadaja zadne drobne elementy nawet kiedy dziecku spadnie na podloge lub
      celowo nia rzuci. To jest jakosc. Nie wykluczam, ze chicco tez w Chinach czesci
      do tych zabawek produkuje a potem pakuje we Wloszech, zeby tylko moc napisac
      made in italy ale jednak z autopsji wiem, ze mimo wszystko te zabawki nie
      zawodza jak te chinskie od Chinczyka.
    • mika_p Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 22:34
      > Uwaza, ze jesli dziecko bedzie
      > dostawac dobre rzeczy, w przyszlosci bedzie dazyc do tego samego

      Cóż, podejrzewam, że siostrę znajomej czekają dwa przykre rozczarowania, jesli
      chodzi o ideał otaczania dziecka przedmiotami najwyższej jakości.

      Pierwsze, to prezenty z zewnątrz. Nie każdą ciocię czy babcię będzie stać, żeby
      kupić markowy wózeczek dla lalek - albo uzna, że taki za 2 dychy też będzie
      fajowy. I co wtedy, mama zabierze dziecku prezent, z którego ono już się zdąży
      ucieszyć? Czy wprowadzona zostanie prewencyjna cenzura prezentów? A przedszkole?
      Przedszkolne mikołajki z prezentami od rady rodziców to najczęściej ocean kiczu
      i tandety. OK, mozna wybrać ekskluzywne przedszkole i mieć wpływ na mikołajki,
      ale co zrobić, jak prezydent miasta ruszy w obchód przedszkoli i każde dziecko
      dostanie od ratusza drobny, badziewiasty prezent?

      Drugie, to zachcianki dziecka. Ciekawe, czy mama mu nigdy nie kupi balonika na
      rynku, nadmuchiwanego miecza na odpuście? Gazetki z gadżetem? Badziewiastym
      najczęsciej...
      • franczii Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 22:51
        > Cóż, podejrzewam, że siostrę znajomej czekają dwa przykre rozczarowania, jesli
        > chodzi o ideał otaczania dziecka przedmiotami najwyższej jakości.

        a to tez prawda. Moje otaczane jakoscia od malego nie za bardzo to doceniaja i
        starszego 3latka bardzo ciagnie do badziewia i co rusz probuje wymusic na nas
        jakas badziewna zabawke. Chcialam mu na gwiazdke kupic samochod sterowany dobrej
        marki a on uparl sie ze chce badziewie ze Spider manem, ktore sie uszkodzilo po
        5 minutach zabawy.
      • agni71 Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 23:39
        > Pierwsze, to prezenty z zewnątrz. Nie każdą ciocię czy babcię będzie
        stać, żeby
        > kupić markowy wózeczek dla lalek - albo uzna, że taki za 2 dychy też
        będzie
        > fajowy. I co wtedy, mama zabierze dziecku prezent, z którego ono już się
        zdąży
        > ucieszyć? Czy wprowadzona zostanie prewencyjna cenzura prezentów? A
        przedszkole

        Nie trzeba prewencyjnie zabierac takich prezentów, bo one i tak za chwile
        sie popsuja. Wymaga to jedynie (a moze aż) nieco wiecej uwagi z mojej
        strony, by dopilnowac, aby dziecko nie zrobilo sobie taka zabawka krzywdy.
        Zabawki popsute wyrzucamy i dzieci same przychodza do mnie i mówią
        np.: "to trzeba wyrzucic, bo sie połamalo".
        > ?
        > Przedszkolne mikołajki z prezentami od rady rodziców to najczęściej
        ocean kiczu
        > i tandety.
      • agni71 Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 23:42
        Nie każdą ciocię czy babcię będzie stać, żeby
        > kupić markowy wózeczek dla lalek -

        I jeszcze - nie rozumiem tego parcia, żeby prezent wygladał
        okazale - choc zaraz sie popsuje i tylko przysporzy dziecku frustracji, bo
        trzeba będzie wyrzucić. Zamiast badziewnego wozeczka za 20 zł mozna
        przeciez kupic wartościową książke za 20 zł.
        Podobnie ze słodyczami - zamiast worka wyrobów czekoladopodobnych mozna
        kupic jedna dobra czekoladę, ale niektórzy kupują, zeby wygladalo
        efektownie, obficie - a czy to cos warte, to juz nie myslą sad
    • szyszunia11 Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 22:46
      i eprzyszłoby mi do głowy zastanawiać się nad takimi sprawami jak siostra Twojej koleżanki. Ciekawa filozofia... ja narazie dziecku zabawek prawie nei kupuję, bo i tak najlepiej się sprawdza stary telefon, nakrętka od słoiczka, pudełko itd. ale w przyszłości mam zamiar kupowac po prostu zabawki, które uznam za atrakcyjne i na które mnie będzi estać. Bez dorabiania filozofii. Uważam, że czasem, np. pod choinke, większa frajde sprawi dziecku kilka mniejszych/tańszych zabawek niż jedna droga.
      • franczii Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 22:56
        Oj Szyszunia, zobaczysz ze odechce ci sie kupowac kilku tanszych jak nie
        bedziesz mogla od dziecka n chwilke wzroku oderwac ze strachu, ze cos odkreci
        od takiej zabawki, odlupie a potem polknie lub sie skaleczy. A moze si zdarzyc,
        ze sama zauwazysz brak jakiejs czesci w badziewnym autku i bedziesz szukac po
        calym mieszkaniu w panice, czy juz nie polknelo.
        • szyszunia11 Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 22:59
          ale jest naprawdę mnóstwo zabawek, w których nawet nei ma co się odkręcic, odpaśc i połkniętym zostać. oczywiście - bezpieczeństwo na pierwszym miejscu. Ale sama pamiętam z dzieciństwa, że czasem dla dziecka bardziej liczy się ilość niż jakośćwink
          ps. pod choinke mojemy 9-miesięczniakowi kupiłam taki miękki, gumowy młotek piszczący w Auchan za ok. 6 złsmile ma tez kotka z tej serii. Atesty są, zabawa jestsmile
          • franczii Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 23:07
            > ale jest naprawdę mnóstwo zabawek, w których nawet nei ma co się odkręcic, odpa
            > śc i połkniętym zostać.

            Dla niemowlat rzeczywiscie jest duzo takich z jednolitego materialu wykonnych
            Schodki zaczynaja sie kiedy te zabawki sa bardziej skomplikowane, np. tor
            samochodowy, lub najprostszy samochodzik, ktory kolka musi miec w jakis sposob
            doczepionebig_grin A kiedy dziecko zaczyna miec wlasne upodobania i marzenia odnosnie
            prezentu pod choinke to dopiero wtedy jest zabawa big_grin
          • emilly4 Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 23:21
            Pisczczacy mlotek dla 9 miesieczniaka, to nie samochodzik bez atestu dla 3 latka.
            Wracajac do tematu. Osoba o ktorej wspominalam (ja jej nie neguje, nie oceniam,
            nawet nie znam, tylko pytam) kupuje swoim dzieciom (i nie ona jedna smile )
            wszystko z zabawek co aktualnie jest na topie, czy co tam sobie dzieci zazycza.
            Podobno dzieci maja juz wszystko i jeszcze prosza o wiecej smile
            Ceny zabawek sa wysokie..100zl-400zl
            Z tego co sie orientuje, nie sadze, aby 4-5 latek potrafil docenic jakosc
            wykonania zabawki, albo orientowal sie ile mama musi pracowac na jedna lalke.
            Dla dziecka wazne jest to, aby dostac swoja wymarzona zabawke z TV. Najczesciej
            konczy sie tym, ze dzieci chwala sie swoja zdobycza wsrod kolegow, bo mama im
            kupila domek dla lalek za 350zl
            Chodzi o to, czy takie maluchy nie zamienia sie wlasnie w tych gadzeciarzy,
            ktorzy musza wszystko miec? Czy wszystko fajne musi byc ze sklepu? Czy nie mozna
            takiego domku dla lalek samemu z dzieckiem zbudowac, zeby pokazac,ze tak tez mozna?
            Tutaj nie chodzi o jakosc, tylko o zdrowy rozsadek rodzicow.
            • agni71 Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 23:47
              > Z tego co sie orientuje, nie sadze, aby 4-5 latek potrafil docenic jakosc
              > wykonania zabawki, albo orientowal sie ile mama musi pracowac na jedna
              lalke.
              > Dla dziecka wazne jest to, aby dostac swoja wymarzona zabawke z TV.
              Najczesciej
              > konczy sie tym, ze dzieci chwala sie swoja zdobycza wsrod kolegow, bo
              mama im
              > kupila domek dla lalek za 350zl

              jesli 4-5 latek zdaje sobie sprawę z marek i cen zabawek, to dla mnie jest
              cos dziwnego. Wśród 7-latkow nie spotkałam jeszcze dziecka które
              chwaliłoby sie zabawką, bo była droga. Moga sie chwalić zabawka, bo jest
              fajna, modna nawet, ale kwestia ceny sie nie pojawia...
              Co do doceniania jakości - moze nie bezpośrednio, ale posrednio tak -
              jesli dziecko zazwyczaj bawi sie Lego, a gdzies napotka klocki majace
              imitowac Lego, to widzi, ze klocki np. słabo sie łączą, więc wtedy owszem
              docenia, że Lego jest bardziej komfortowe w uzyciu.
            • franczii Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 05.01.10, 08:55
              Dlaczego sadzisz, ze dziecko nie potrafi docenic dobrej zabawk? Moze nie potrafi
              docenic marki, nie zauwaza porzadnego i bezpiecznego wykonania ale
              funkcjonalnosc na pewno!
              moj w wieku 2lat przyzwyczajony do lego, u ciotki meza rzucal sie na klocki
              wygladajace prawie jak lego i odkrywal ze elementy nie pasowaly miedzy soba, nie
              dawaly sie zlaczyc a potem rozlaczyc, zaczynal ryczec i w zlosci rzucal nimi o
              podloge. Naprawde dziecko nie potrafi docenic jakosci? Owszem wor podrobek
              kosztowal 3razy mniej niz male pudelko lego ale i tak te pieniadze byly w bloto
              wyrzucone.
              Tak samo frustracje dziecka i slusznie budzi badziewny samochodzik, ktory sie
              psuje po paru minutach i dziecko zaczyna zalosnie plakac, chce naprawic.
      • berecik7 Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 23:06
        W przypadku mojego dziecka wyrzucanie kasy na drogie zabawki mija się z celem,
        bo on w ogóle średnio się zabawkami bawi. Za to mamy konsolkę Wii, która go
        uszczęśliwiła niebotycznie i uważam, że to był wydatek warty radości, jaką
        przynosi. Co do rzeczy 'dobrych, nowoczesnych" w ogóle, to uważam np. za głupie
        izolowanie dziecka od komputera, komórki i innych wynalazków w imię pewnej
        ideologii (bo za małe, bo wyrośnie na materialistę, bo gdzie komórka dla
        gó...arza lat 8 !!!). Mój mąż tak się składa zawsze miał wszystko jako pierwszy
        (mama - prywaciara smile - komputer, samochód (już w wieku 19 lat !). To
        zaprocentowało. Jest informatykiem, świetnym kierowcą. A dawni koledzy z
        bloku...no cóż, jednak trochę w tyle.
      • kulma.m Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 04.01.10, 23:09
        Ja rowniez sie wtrace. Od kiedy Oliwka sie urodzila kupuje wylacznie
        zabawki "markowe" ale tylko i wylacznie ze wzgledu na jakosc, na to
        ze wiem ze nic sie nie urwie i moje dziecie sie nie udlawi, nie
        wydziela toksycznych substancji itp.
        Ostatnio kupilam malej takiego grajacego Kubusia Puchatka (159zł) co
        opowiada bajki, na opakowaniu na gorze jak wol stoi ze zabawka od 18
        miesiaca, a pod spodem pudelka co odkrylam juz w domu po
        rozpakowaniu jest malutkie info od importera ze zabawka przeznaczona
        dla dzieci powyzej 3 roku zycia. Bylam bliska zatelefonowania do
        tych debili i uzyskania co najmniej zwrotu pieniedzy!!!
        Ale wracajac do tematu, w Polsce niestety zabawki drogie i znanych
        firm sa stanowczo ZA DROGIE. Poniewaz czesto wyjezdzam, widze ze
        takie zabawki w Niemczech mozna kupic polowe taniej, to samo tyczy
        sie ubranek. Nie wiem czy w Warszawie jest jakikolwiek GAP ktory
        sprzedaje kolekcje dziecieca, albo Marks and Spencer. A w Londynie
        takie ciuszki GAPa kosztuja smieszne pieniadze. Za komplet GAP body
        i ogrodniczki letnie zaplacilam okolo 50 zł, to tyle co w Polsce w
        Tesco za marke (nie wiem jak to sie pisze) Cheeroki sie placi.
        Zrestza ta marka w Tesco dla dzieci jak najbardziej polecam, maja
        swietnie gatunkowo ubranka smile
        Na Gwiadzke (dotyczy to rezimu prezentowego) ja kupilam malej
        wszytskie prezenty. Rodzina zadeklarowala kwoty, a ja pokrylam
        reszte do tego co chcialam jej kupic. Wszytsko Fisher Price, Little
        Tikes, oraz 5 ksiazek.
        Potem okazalo sie ze "zwrocilo" sie wiecej bo a to pradziadek
        ktorego nie bralismy pod uwage dal 100zł, a to ciocia planowalismy
        ze da 50 a dala 120 (za caly prezent). A moje dziecko i tak mialo
        gore prezentow (na sam papier opakowaniowy na jej podarunki wydalam
        70 zł razem ze wstazkami), i to nie jest tak ze ja im mowie dajcie
        200 zł, tylko pytam mozecie dac 150 zł (w zeszlym roku tesciowie
        kupili prezent na Gwiazdke za 250 zł a potem na urodziny - 7.01. -
        za 170 zł), a tesciowie mowia "oczywiscie", wiec szukam prezentow na
        tyle ile moge. Tesciom zreszta kupilismy ekspres Krupsa Dolce Gusto
        za tez niemale pieniadze, ale oni juz sie zaoferowali ze Oliwce na
        urodziny mate woda Tomy kupia....
        Na listosc boska, przeciez po cos sie pracuje!!! Skoro moge sobie
        pozwolic na takie zabawki a nie inne czemu ich nie kupic?
        Mojemu dziecku jeszcze ani jedna zabawka sie nie popsula, ma teraz
        dwa lata i NIE MAMY zniszczonej zabawki (oprocz ksiazek).
        Planuje drugie dziecko i mam nadzieje ze drugie tez na tych
        zabawkach wychowam smile

        • renkag Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 05.01.10, 09:25
          > Na Gwiadzke (dotyczy to rezimu prezentowego) ja kupilam malej
          > wszytskie prezenty. Rodzina zadeklarowala kwoty, a ja pokrylam
          > reszte do tego co chcialam jej kupic. Wszytsko Fisher Price,
          Little
          > Tikes, oraz 5 ksiazek.
          > Potem okazalo sie ze "zwrocilo" sie wiecej bo a to pradziadek
          > ktorego nie bralismy pod uwage dal 100zł, a to ciocia planowalismy
          > ze da 50 a dala 120 (za caly prezent). A moje dziecko i tak mialo
          > gore prezentow (na sam papier opakowaniowy na jej podarunki
          wydalam
          > 70 zł razem ze wstazkami), i to nie jest tak ze ja im mowie dajcie
          > 200 zł, tylko pytam mozecie dac 150 zł (w zeszlym roku tesciowie
          > kupili prezent na Gwiazdke za 250 zł a potem na urodziny - 7.01. -
          > za 170 zł), a tesciowie mowia "oczywiscie", wiec szukam prezentow
          na
          > tyle ile moge. Tesciom zreszta kupilismy ekspres Krupsa Dolce
          Gusto
          > za tez niemale pieniadze, ale oni juz sie zaoferowali ze Oliwce na
          > urodziny mate woda Tomy kupia....

          O Matko, ale licytacja!!! Kto co za ile kupił. Ja nie wieem za ile
          moje dziecię dostało zabawki - ale może powinnam sprawdzać w necie
          po każdych urodzinach za ile kto dał prezent.
    • lilka69 a co zlego jest w zamoznych ludziach? 05.01.10, 09:08
      ja WOLE rozmowy o roznych dobrach z zamoznymi znajomymi poniewaz oni nie maja
      jakichs pseudo -uprzedzen niz ci "biedniejsi" wmawiajacy sobie jak autorka, ze
      drozsze nie oznacza lepsze. bo oznacza moim zdaniem drozsze wlasnie znaczy
      lepsze! nie przszkadza mi, ze inni maja duzy dom( bo milo tam pojechac), nie
      przeszkadzaja opowiesci o egzotycznych wycieczkach- bo chetnie poogladam
      zdjecia, kosztowne przedmioty tez nie wywoluja u mnie zawisci. na ogol ci,
      ktorzy maja pieniadze duzo tez czasu poswiecaja na prace! ja NIE. to i mam
      mniej. ale biedna sie tez nie nazwe. wszystko jest kwestia wyboru.

      ciekawe zreszta, ze co , ktorych na cos nie stac zawsze beda doszukiwali sie
      drugiego dna. po tak sie martwia o pieniadze zamozniejszych? jak maja to niech
      kupuja! oczywiscie jak bogaty to od razu snob-to pierwsza zasada biednego.

      ( posluguje sie okresleniami biedny-bogaty bo tak mi latwiej ale zroznicowanie
      finansowe jest wieksze z zasady).
      • leneczkaz dobrze mówi 05.01.10, 10:23
        polać jej!
      • arwena_11 Re: a co zlego jest w zamoznych ludziach? 05.01.10, 10:24
        ja wprowadziłam reżim prezentowy Teściom. Za każdym razem jak dzieci
        tam szły wracały z badziewiem za 5-10 zł z bazaru. Podobnie jak
        Teściowie kiedy przychodzili do nas zawsze cos im dali.
        Kiedyś robiąc porządek dzieciom w zabawkach ( zawsze co pół roku
        przeglądam, zepsute wyrzucam, częsć segreguje do oddania itd ),
        miałam pół worka takiego badziewia, którym nie dało sie bawić, bo
        coś odpadło, zaczęła obłazić farba itd., Licząc nawet po 5 zł za
        zabawkę, w worku miałam ok 100 wyrzuconych do śmieci.

        Porozmawiałam więc z Teściami spokojnie, tłumacząc im, że dzieci
        mają wspólny pokój i nie mam gdzie trzymać tylu zabawek. Poprosiłąm
        ich żeby nie kupowali za każdym spotkaniem prezentów, bo to bez
        sensu, tylko odłożyli pieniądze i kupili raz na pół roku ( urodziny,
        dzień dziecka itd ). Skończyło się badziewie. Dzieci wymarzone
        zabawki mają długo i bawią się nimi cały czas. A jak są już na nie
        za duże i chcą sie podzielić z innymi, to zabawki nadal wyglądają
        jak nowe.


        Sama wyleczyłam się kiedyś z "oszczędzania", kiedy kupiłam synowi
        klocki cobi zamiast lego. Patrząc jak dziecko się denerwuje, bo
        klocki wypadają, nie trzymają sie, żałowałam, że nie kupiłam
        mniejszego zestawu ale za to w lepszej jakości.
      • emilly4 Re: a co zlego jest w zamoznych ludziach? 05.01.10, 12:45
        Lilka, nigdy nie powiedzialam, ze to co drozsze nie oznacza lepsze.
        Nie o tym pisalam. Moje dziecko tez ma zabawki markowe (tu gdzie mieszkam sa one
        o niebo tansze-w porownaniu do zarobkow, niz w Pl), ubrania dobrego gatunku
        (marka nie gra roli). Posiada rowniez zabawki z dolnej polki-oczywiscie takie,
        ktore nie dziela sie na czesci. Umie tez z rodzicami zrobic cos sama, wie jak
        ciezko trzeba pracowac na kazde z tych uciech i nie dostaje wszystkiego co sobie
        zazyczy.
        Po co dzieciakowi tyle zabawek?? W zeszlym roku wybrala sobie jedna zabawke,
        ktora widziala na reklamie na programie z bajkami. Dostala ta zabawke na
        gwiazdke, byla niesamowicie uradowana, do dzisiaj jest to jej ulubiona. Czy
        jesli zaraz po swietach dostalaby kolejna, a na wielkanoc jeszcze z 4
        inne...myslisz ze ta gwiazdkowa nadal bylaby jej ulubiona, czy jednak
        wyladowalaby w koszu??
        • lilka69 zgadzam sie emilly 05.01.10, 14:30
          niepotrzebna jest dzieciakowi masa zabawek. niestety sama t przerabiam z moim
          4-latkiem. czsaem jest tak, ze dana zabawke wyciaga raz na tydzien lub dwa.
    • lola211 Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 05.01.10, 11:36
      czy te dzieci nie wyrosna na
      > zadufanych w sobie snobow???
      To zalezy od motywacji takich zakupow i informowania o nich
      dzieci.Czy kupuje drogie, bo wiem ze to super jakosc, na badziewie
      szkoda kasy, czy kupuje drogie by innym oczy z orbit wyszly.

      Za wszelka cene beda chcialy najlepsze telefony,
      > gry komputerowe, samochody...
      > ?
      Jesli przy okazji rodzice dopilnuja, by dzieci sobie dobrze w zyciu
      poradzily, to tylko sie cieszyc, ze beda ambitnie pomnazac swoj
      majatek i otaczac sie najlepszymi rzeczami, zamiast zadowalac sie
      byle czym.
    • nanuk24 Re: Wszystko co najlepsze..dla mojego dziecka!! 06.01.10, 04:13
      Snobstwo u kogos nie robi mi zadnej krzywdy, wiec w sumie mi to
      rybka, kto kim jest.
      A gadzeciarstwo podnosi gospodarkebig_grin Wiec pozytyw jestbig_grin

Inne wątki na temat:
Pełna wersja