katarzynka200
05.01.10, 13:49
byłam u fryzjera.
Po farbie fryzjerka sciagała mi folie z włosów do mycia.
Szarpała mi włosy i zaczepiła ręką i wyrwała mi kolczyka na sztyf,
kolczyk oczywiscie wpadł do rur.
Zrobiłam awanture, poczywiscie cały persolnel winę na mnie bo ja
powinnam zdjąc kolczyki przed usługą fryzjerską.
Nigdy mi sie to nie zdarzyło więc nie wpadłam na to zeby zdejmowac
kolczyki.
Awantura była, chciałam zeby to ktoś odkęcił, pewnie dałoby rade to
odszukac, nie wiem....
Chciałam zapłacic mniej za usługę z tego tytułu. Niestety panie
chciały wezwac straż miejską.
Co byście zrobiły. Jestem bez kasy, nie zanosi mi sie na kupno nowej
pary kolczyków złotych, które przynajmniej kosztują 200 zł, a moje
były wartościowsze i do tego pamiątka.
Można coś zrobić jeszczE?