sztuczne mleczko...

03.02.04, 10:48
Drogie mamy, mam pytanie, jakei sztuczne mleko moge podac 1-miesięcznemu
bobasowi, zaczelam tracic pokarm, dostawiam mała na żadanie , popijam
herbatkę na laktację, i nie wychodzi, mała jest nie spokojna, najada ise
tylko w nocy, kiedy laktacja jest wzmożona, chciałabym podac jej jak
najlepsze mleko, moze któras mama podawała takiemu maluchowi sztuczny
pokarm , które mleko wywołuje najmniej kolek?
    • andzia001 Re: sztuczne mleczko... 03.02.04, 11:12
      HEJ!
      Z własnego doświadczenia polecam mleko Bebilon 1 (zawierające prebiotyki),
      próbowałam małemu podać początkowo NAN, ale po nim strasznie wymiotował sad(((
      W każdym bądź razie do dnia dzisiejszego "pijemy" Bebilonka i bardzo sobie to
      mleko chwalę smile))))

      pozdrawiam cieplutko
      Anka, mama Marcinka
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10458885
    • graob Re: sztuczne mleczko... 03.02.04, 15:24
      Moje dziecko tez miało problem z nienajadaniem się.Powielu perypetiach lekarze
      zlecili Nutramigen,preparat mlekozastepczy na receptę.Pozniej przeszłam na NAN
      HA,dostępny w sklepach.
      • astroid Re: sztuczne mleczko... 03.02.04, 16:06
        dziekuje wam za odpowiedzismile zakupiłam "bebilon 1 pepti", równiez dostępny na
        recpetę, wprowadzę i zobaczymy jakie będa efektysmile pozdrawiamsmile
        • allga Re: sztuczne mleczko... 03.02.04, 21:12
          Hej!
          Spróbuj opisać swój problem na "Karmieniu piersią" (jeśli jeszcze masz ochotę
          karmić). Tam doradca laktacyjny, p. Monika Staszewska może pomoże znaleźć
          przyczynę nienajadania się dziecka. Czasem daje się zdefiniowac problem i można
          jeszcze karmic i karmić...
          • mrufkaa Re: sztuczne mleczko... 03.02.04, 23:29
            A jak wprowadzisz sztuczne mleko tak wczesnie to juz raczej dlugo nie
            pokarmisz... Mala moze sie nie najdac z powodu pierwszego skoku wzrostu. Po
            kilku dnich ( tygodniu) laktacja powinna sie dostosowac do popytu smile Nie warto
            podawac butelki, jesli nie ma takiej koniecznosci
    • nika28wawa Re: sztuczne mleczko... 04.02.04, 07:08
      Nie poddawaj sietak szybko. Na początku w życiu naszych bobasów często są
      takie okresy, zę jedzą mniej, czasem więcej i tak dalej. Ja też miałam takie
      okresy u mojej Basi. CZasem jadła cyca dwa razy dziennie, a nadrabiała w nocy.
      JA proponuje przystawaiaj dzidzie jak najczęsciej do piersi i problem zniknie.
      Wiem, zę to ogromne poświęcenie, ale uwierz mi opłaca się. Sama przez to
      przeszłam. Chyba że chcesz już przejsć na sztuczne, to co innego. Ja jak dałam
      raz Basi ( w 5 miesiącu) na próbe NAN 1 to odchorowała to, więc przestałam.
      Myślałam, że będzie spać lepiej, akurat... wcale nie spała lepiej.
      Ja jestem za walką z piersią.
      Pozdrowienia
      Monika i moja Baśka w całej swojej krasie :
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9274251&a=9802250
      • astroid Re: sztuczne mleczko... 04.02.04, 09:07
        drogie e -mamy, nie znaczy to,ze chcę pzrestac karmić piersia tylko to,ze moje
        piersi po rpstu pzrestałay nagle produkowac pokarm, miałam kilka egzaminów po
        drodze troszke stresów, sztuczny wprowadziłą tylko na wypadek awaryjnych
        sytuacji, takich jak brak pokarmu a moje wyjśćie na uczelnie, czy brak pokarmu
        a okropny głod mojej malej, mała ma miesiąc a wazy 5 kg.
        • dentystka2 Re: sztuczne mleczko... 04.02.04, 22:32
          Jeśli nie jesteś przekonana do karmienia piersią i nie zależy Ci na
          kontynuowaniu laktacji, zacznij małą dokarmiać, a w ciągu kilku tygodni już
          zupełnie nie będziesz miała pokarmu, a mała nie będzie chciała ssać. Weź pod
          uwagę:
          1.Koszty mieszanek, butelek, smoczków, itp. Opakowanie mieszanki (pewnie w
          okolicach 10 zł) wystarcza u tak małego dziecka na 2 dni. Policz, ile
          potrzebujesz miesięcznie kasy na mleko. A jak już zaczniesz- przez co najmniej
          1.5 roku nie masz odwrotu!
          2.Trudne do przewidzenia koszty leków i wizyt u lekarza, gdy mała zacznie
          choreować. Są dzieci karmione sztucznie, które nie chorują, są dzieci karmione
          piersią, która b. często chorują; niemniej dzieci karmione sztucznie
          statystycznie chjorują częściej. Znajdź w okolicy dobrego alergologa: może być
          potrzebny!
          3.Załóż sobie świnkę- skarbonkę na przyszłe leczenie ortodontyczne dziecka
          (oraz leczenie próchnicy). Jeśli szybko w nocy maluszek przestanie być
          dokarmiany mlekiem, a TY będziesz przestrzegać idealnej higieny jamy ustnej u
          dziecka- próchnica nie musi być problemem. Ale w tak młodym wieku dziecka nie
          wyrównało się jeszcze tyłożuchwie fizjologiczne, z którym rodzi się noworodek.
          Na to potrzebuje minimum 6 miesięcy karmienia piersią (bo mechanizm ssania
          smoczka jest inny niż ssania piersi i tylko ssanie piersi - podczas którego
          dzidziuś wysuwa żuchwę do przodu - daje szansę na prawidłowy rozwój narządu
          żucia i prawidłowy zgryz).
          Natomiast jeśli jednak chcesz powalczyć o laktację i jesteś motywowana do
          karmienia piersią, to:
          1. Schowaj ten Bebilon Pepti głeboko do pawlacza.
          2. Przytkaj go wagą niemowlęcą, żeby nie zajmowała miejsca wink
          3. Wyluzuj się i przytulaj małą jak najczęściej do piersi. Daj jej ssać tak
          długo i tak często, jak ma na to ochotę. To ssanie stymuluje laktację
          najsilniej. Im częściej będziesz przystawiała dziecko, tym więcej będziesz
          miała pokarmu. Weź gazetę, książkę, pilot z telewizora, połóż się z dzieckiem
          wygodnie w sypialni, niech mała ssie, a Ty się zrelaksuj, czytaj, śpij, itp.
          4. 5kg u miesięcznego dziecka to nie jest szokujący wynik. Moje dziecko dopiero
          3 tygodnie po urodzeniu wyrównało wagę urodzeniową (3200!)
          5. To Tobie się wydaje, że masz za mało pokarmu; w trakcie laktacji są okresy,
          gdy ilość pokarmu się nagle zmniejsza (pozornie), albo okresy nawału mlecznego.
          Tak nas wymyśliła natura. A dziecko chce częściej ssać, bo przy okazji
          zaspokaja potrzebę czułości i bezpieczeństwa. Ale na pewno się najada!

          Przepraszam, że się tak rozpisałam. Jeśli jesteś zmęczona karmieniem i nie masz
          ochoty/warunków (studia) , żeby dalej karmić - Twoja decyzja. Ale nie musisz
          wierzyć dobrym babciom, ciotkom i sąsiadkom, które Ci wmawiają, że masz za mało
          pokarmu, że jest za chudy, że jest niepełnowartościowy, bo dziecko powinno
          ważyć 6.5kg, a waży 5kg. Jeśli podejmujesz decyzję o zakończeniu karmienia-
          Twoje prawo, ale przeanalizuj sobie, co na tym zyskujecie, a co stracicie. Bo
          jeśli zaczniesz dokarmiać - to na pewno skończysz karmić piersią w krótkim
          czasie.
          Powodzenia!
    • crisss-aga Re: sztuczne mleczko... 04.02.04, 23:58
      Nasz Mateuszek od początku sie nienajadał,przystawaiałam go bardzo często i
      dalej głodny
      jak miał 3 tygodnie wypróbowalismu mleko kozie
      potem dużo stresu,egzaminy i grypa i po pokarmie,mimo prob ponownego powroty
      do karmienia nic z tego
      od 2 tygodni Mateuszek jest juz tylko na kozim mleku i herbatkach najbardziej
      smakuje mu rumiankowa smile
      kolki miewa żadko a i problmy z kupką znikneły smile
      fakt obecnie troche trudno dostac mleko kozie ( nasz toleruje tylko mleko z
      turk ok. 4zł za 0.5 litra )ale jakoś dajemy rade
      zaczyna coraz wiecej pić i tak na dobe ok 750 ml wypija, chowa sie zdrowo i
      jest najedzony i zadowolony i zawsze przytulany i pieszczony
      pozdrawiam aga
      • edytek1 Re: sztuczne mleczko... 05.02.04, 01:44
        Nie mi cudze dzieci chować, ale jak dokarmianko , bo mleka mało a ty NIE CHCESZ
        REZYGNOWAĆ Z KARMIENIA. To nie butla tylko esenes i sztuczne mleczko w nim. To
        stymuluje biust do pracy. Jeśli nie chcesz karmić to inna inszość. Dużo zdrowia.
        • astroid Re: sztuczne mleczko... 05.02.04, 10:56
          Dziekuję za tak ujmujące wypowiedzi, choc mam wrażenie,ze niektóre emamy nie
          zrozumiałay o co mi chodzi.Po pierwsze nie mam zamiaru kończyć karmienia,
          walcze jak pzrysłowiowy lew o pokarm i udaje sie ,choc sa momenty, gdzie jestem
          zmuszona podac jej jeden posiłek dziennie, choc nie codzień, nie moge sobie
          pozwolic na luksus, położenia się przed telewizorem i dostawiania małej non -
          stop, a poza tym uważam,że moja mała waży bardzo dużo jak na swój wiek i
          jestenm ztego faktu zadowolona, a i nikt mi nie wmawiał bzdur na temat zalet
          dokarmainia, bo moja rodzina jest w tej dziedzinie akurat dokształcona,
          dziekanki rówiez nie będe brała poniewaz to sa osttnie miesiace mojego
          studiowana, a mija dzidzia nie dostrzega róznicy m-dzy butla a cyce, kiedy
          podaję jej herbatkę rumiankowa, poniewaz czasem chce jej sie pic to nie ma
          problemu póżniej z ssaniem.Dziekuje za wszystkie odpowiedzii zazdroszcze czasu
          na te wszystkie zabiegi!
          • ma.pi Re: sztuczne mleczko... 05.02.04, 20:31
            Chyba lepiej bedzie jak poradzisz sie lekarza, ktory opiekuje sie dzieckiem.

            Pozdr.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja